Dodaj do ulubionych

Obrońcy Jaruzelskiego i obrońcy Pinocheta

13.12.06, 20:14
Nie ulega wątpliwości, że i polski i chilijski dyktator ponoszą - co najmniej
polityczną i moralną - odpowiedzialność za szereg niegodnych zbrodni.
Zabójstwa, tortury, prześladowania, pozbawianie wolności, zmuszanie do
emigracji, zniszczone zdrowie, zatrzymane kariery zawodowe. W przypadku
Jaruzelskiego nie możemy zapominać o wydarzeniach z 1970 r. - jakoś nie chce
mi się wierzyć, że szef MON nie ma nic wspólnego z masakrą na Wybrzeżu. W
przypadku Pinocheta dochodzi zwyczajne złodziejstwo. U Jaruzelskiego koszmarny
system gospodarczy, którego skutki przecież wciąż odczuwamy.

Trudno też nie zauważyć, że licytowanie się, że tu było więcej ofiar, a tu
mniej jest niestosowne. Każdy przywódca państwa, który godzi się, by to
państwo niszczyło swoich obywateli - staje się zbrodniarzem.

Próby usprawiedliwiania swoich zbrodni dokonywane przez samych przywódców J.
P. są równie marne i jakoś nie znajdują potwierdzenia w prowadzonych przez
historyków badaniach. To, że i w jednym i w drugim przypadku ich decyzje
cieszą się pewną akceptacją, składam na karb wieloletniej w obu krajach
propagandy słuszności.

Nie można jednak nie wskazać pozytywnej analogii w oby wypadkach - i jeden i
drugi oddali władzę w sposób pokojowy. Jednak i jedno i drugie państwo okazało
się zbyt słabe, by w drodze sądowej przeszłość tę rozliczyć. To po części
przyczynia się do utrzymywania zróżnicowanych ocen.

Mnie jednak nic nie przekona, że istnieje jakiekolwiek usprawiedliwienie
znajduje czy to strzelanie do górników z Wujka czy to zabijanie studentów w
czeluściach chilijskich więzień.

Pinochet zmarł nie doczekawszy się finału spraw sądowych. Z Jaruzelskim pewnie
będzie tak samo. W sumie to i dobrze.
Obserwuj wątek
    • ossey Re: Nie porownuj pinocheta do Jaruzeskiego 13.12.06, 20:17
      to jest obelga dla Pinocheta...Pinochet byl czlowiekiem honoru i obronil kraj
      przed czerwona plaga...Jaruzelski to zdrajca...i trudno w naszej historii
      znalesc bardzie odrazajaca postac.
      • elfhelm To porównanie jest jak najbardziej słuszne 13.12.06, 20:19
        a obrona jednego ze zbrodniarzy przy jednoczesnym ataku na drugiego żenująca
        • ossey Re: Nie uawzam Pinocheta za zbrodniarza 13.12.06, 20:23
          on bronil kraj przed przejeciem wladzy przez skrajna lewice a przejecie przez
          nich wladzy wiesz czym sie zawsze konczylo...rzezio elit , wiezienia , tajna
          policja ...zreszto znamy to ze swego podworka.
          Pinochet obronil swoj kraj i przeprowadzil wiele pozytywnych
          reform...Jaruzelski swoj( ? ) kraj doprowadzil do zapasci cywilizacyjnej i
          bardziej uzaleznil do obcego supermocarstwa.
          • elfhelm Re: Nie uawzam Pinocheta za zbrodniarza 13.12.06, 20:26
            > Pinochet obronil swoj kraj

            Przed? Sam zamach stanu nastąpił szybko i stosunkowo bezkrwawo. I nic dziwnego,
            w końcu P. kontrolował wojsko, jak również miał wpływy w pozostałych formacjach
            siłowych.

            Denne jest usprawiedliwianie mordów na ludziach osadzonych w więzieniach,
            internowanych na stadionach. Itp. Przy żenującej licytacji liczbami ofiar
            Jaruzelski wyszedłby na anioła.
            • daktylek Re: Nie uawzam Pinocheta za zbrodniarza 13.12.06, 22:55
              W Chile zginęło i zaginęło bez wieści ponad trzy tysiące osób.
          • a.adas Re: Nie uawzam Pinocheta za zbrodniarza 13.12.06, 20:29
            wiesz co jest największym (pozaprawnym) zarzutem wobec Jaruzelskiego?
            Chyba to, ze brutalnie zabił w Polakach nadzieję na zmianę, entuzjazm i wiarę.
            Moze jeszcze to, ze ich (nas!) podzielił.

            I powiem Ci coś w co pewnie nie uwierzysz. Wielu Chilijczyków o to samo
            oskarżało Pinocheta. Iż zabił poczucie wspólnoty narodzone w Chile dzięki Allende.

            Aha, ludzie honoru aprobuja masowe gwałcenie kobiet, no nie? Bo to komunistki
            (jak te kilkunastoletnie studentki w Chile) albo dziwki (jak Aneta K.)
            • ossey Re: Uwazasz ze ludzie nie maja prawa bronic sie 13.12.06, 20:36
              przed czerwonym robactwem?...ten plebs rozumie tylko jeden jezyk...jezyk sily.
              Pinocheto wiedzial i to zrobil w imie ocalenia swego narodu. Uzalasz sie ze
              zginelo 3 tys Chilijczykow...a ile by zginelo gdyby do wladzy doszli komunisci?
              Na co stac komunistow nie musze chyba nikomu tlumaczyc. Zgadzam sie ze terror
              Pinocheta byl brutalny ale byl uazasadniony w imie wyzszych celow.
              A co masz na usprawiedliwienie TW Wolskiego...jakiez to wyzsze cele nim
              kierowaly...milosc do ZSRR i socjalizmu ?
              • elfhelm Re: Uwazasz ze ludzie nie maja prawa bronic sie 13.12.06, 20:40
                "a ile by zginelo gdyby do wladzy doszli komunisci?"

                Ta sama żenująca retoryka, jaką stosują obrońcy Jaruzelskiego. "a ile by
                zginęło, gdyby wkroczyły wojska radzieckie do Polski?"

                "Na co stac komunistow nie musze chyba nikomu tlumaczyc."

                Na co stać Pinocheta mieliśmy możliwość się przekonać.

                "terror Pinocheta byl brutalny ale byl uazasadniony w imie wyzszych celow"

                Ciekawe jakie uzasadnienie miało zrzucanie działaczy studenckich czy
                dziennikarzy z samolotu nad oceanem.

              • a.adas Re: Uwazasz ze ludzie nie maja prawa bronic sie 13.12.06, 20:44
                "przed czerwonym robactwem"? Akurat w Chile niemal nie ma Indian, zostali
                wybici... Skąd Ci przyszło do głowy, że mam jakieś usprawiedliwienie dla
                Jaruzela? Choć równie dobrze mógłbym przepisać Twój post i to nie byłoby
                usprawiedliwienia.

                Bo i Jaruzel bronił się przed czerwonym robactwem i to z Moskwy a plebs
                (zwłaszcza moskiewski) rozumie tylko jeden jezyk. Uzalasz sie ze zginelo 100
                Polaków ...a ile by zginelo gdyby do wladzy doszli sowieccy generałowie? [swoja
                drogą, to Allende nie był komunistą!?!] Na co stac było radzieckich towarzyszy
                nie musze chyba nikomu tlumaczyc. Zgadzam sie ze terror Jarzuzelskiego byl
                brutalny ale byl uazasadniony w imie wyzszych celow.
            • reakcjonista1 Re: Nie uawzam Pinocheta za zbrodniarza 13.12.06, 20:54
              > I powiem Ci coś w co pewnie nie uwierzysz. Wielu Chilijczyków o to samo
              > oskarżało Pinocheta. Iż zabił poczucie wspólnoty narodzone w Chile dzięki Allen
              > de.

              Dowiedziałeś się tego na kursie marksizmu-leninizmu?
              • a.adas Re: Nie uawzam Pinocheta za zbrodniarza 13.12.06, 21:01
                Tia, w 53, wykładowcą był towarzysz Romuald, nie cchiał by się do niego zwracać
                per "pan", czasem przyprowadzał synów na zajęcia. Urocze bliźniaki!
            • kaczyjar Re: Nie uawzam Pinocheta za zbrodniarza 13.12.06, 20:54
              Aha, ludzie honoru aprobuja masowe gwałcenie kobiet, no nie? Bo to komunistki
              > (jak te kilkunastoletnie studentki w Chile) albo dziwki (jak Aneta K.)
              >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
              zapytaj swojej mamy ile razy skłonna była dać - nie wiem czy za prace czy za cos
              innego . potem ow o kimś dziwka
    • reakcjonista1 Re: Obrońcy Jaruzelskiego i obrońcy Pinocheta 13.12.06, 20:52
      W
      > przypadku Pinocheta dochodzi zwyczajne złodziejstwo. U Jaruzelskiego koszmarny
      > system gospodarczy, którego skutki przecież wciąż odczuwamy.

      łżesz jak bura suka.
      Ten "koszmarny system gospodarczy" był złodziejstwem na skalę nie widzianą
      nigdzie w historii świata, ślepowron tego złodziejstwa bronił dla siebie, swoich
      kumpli i towarzyszy radzieckich... efektem kompletny zastój i hiperinflacja...

      Cała kasa jaką to rzekomo ukradł Pinochet jest niczym w porównaniu do dokonań
      komuszej bandy uprawiającej permanentne złodziejstwo i prostytucję.

      Tak się też składa, że Chile dzieki rządom "złodzieja" Pinocheta stało się
      jednym z najmniej złodziejskich państw świata i za to generałowi należy sie o
      wiele więcej niż mu lewacy wytykają.

      > Trudno też nie zauważyć, że licytowanie się, że tu było więcej ofiar, a tu
      > mniej jest niestosowne.

      Jasne, że nie. Bo tu nie o ilość chodzi. Pewnie każdy dzisiaj źle oceniałby
      interwencję brytyjską w Niemczech w roku 1936, której celem byłoby odsuniecie
      szaleńców od władzy a która pochłonęłaby nie 3000 a nawet 30 000 a pewnie z 300
      000 ofiar... Co było później wiemy, i czy nie było warto?

      Każdy przywódca państwa, który godzi się, by to
      > państwo niszczyło swoich obywateli - staje się zbrodniarzem.

      Właściwie możemy dziś uznać że przywódcy conajmniej 98% państw świata to
      zbrodniarze a pozostałe 2% to "jedynie" pospolici przestepcy... tego rodzaju
      kryteria są kompletnie idiotyczne... bo kto OBIEKTYWNIE oceni, że jakieś państwo
      niszczy swoich obywateli? Ja uważam ze slepowron przyczynił się niszczenia
      Polski, generał Pinochet do odbudowy Chile.

      > Próby usprawiedliwiania swoich zbrodni dokonywane przez samych przywódców J.
      > P. są równie marne i jakoś nie znajdują potwierdzenia w prowadzonych przez
      > historyków badaniach.

      Niedorzeczność. Jak wiadomo historycy również mają swoje poglądy na pewne
      sprawy. A fakty obiektywne są nieubłagane dla Jaruzela... Pinochet się tłumaczyć
      nie musi choć długo to robił. Efekty jego decyzji same się bronią.

      > Nie można jednak nie wskazać pozytywnej analogii w oby wypadkach - i jeden i
      > drugi oddali władzę w sposób pokojowy. Jednak i jedno i drugie państwo okazało
      > się zbyt słabe, by w drodze sądowej przeszłość tę rozliczyć. To po części
      > przyczynia się do utrzymywania zróżnicowanych ocen.

      Weź przestań... mianoby rozliczać generała Pinocheta za wywalenie takich
      Jaruzeli z Chile na drugi koniec świata??? Nie rozśmieszaj mnie. Pinochet
      wystąpił przeciw zdegenerowanej władzy zmierzającej do zsowietyzowania Chile,
      Jaruzel wystapil w obronie swojej władzy przeciw narodowi...
      > Mnie jednak nic nie przekona, że istnieje jakiekolwiek usprawiedliwienie
      > znajduje czy to strzelanie do górników z Wujka czy to zabijanie studentów w
      > czeluściach chilijskich więzień.

      Albo deptanie trawników. Takie pesyfistyczne teksty dobre są na jakąś
      konferencję Amnesty International a nie na to forum, nawet na to forum sa zbyt
      lewackie.
    • tornson Daruj sobie takie porównania! 13.12.06, 20:57
      Bandytę Pinocheta można jedynie do stalinizmu porównać. Choć i tu nie wiem bo
      Pinochet mając pełnię władzy mordował tylko i wyłącznie bezbronnych
      opozucjonistów. Zaś stalinowska Polska zmagała się z terrorystami WiN,NSZ,itp.,
      choć oczywiście nie przeczę że poza bandytami prześladowana także niewinnych
      ludzi, ale nie jak w przypadku rzeźnika z Santiago tylko niewinnych i bezbronnych.

      elfhelm napisał:

      > Nie ulega wątpliwości, że i polski i chilijski dyktator ponoszą - co najmniej
      > polityczną i moralną - odpowiedzialność za szereg niegodnych zbrodni.
      > Zabójstwa,
      Jakie zabójstwa? Jedno popiełuszki za które winni zostali skazani i ukarani.
      Czym to jest to kilku tysięcy niewinnie pomordowanych przez siepaczy Piniocheta.

      > tortury,
      Porównywanie przesłuchań przez milicję czy SB do tego co wyprawiali siepacze
      Pinocheta (gwałcenie działaczek lewicy przy pomocy psów na oczach ich rodzin) to
      skrajne nadużycie.

      > prześladowania,
      Internowanie w luksowych willach, kontra zrzucanie ze śmigłowców do oceanu...

      > pozbawianie wolności,
      Internowanie na kilka tygodni/miesięcy, kontra bezprawne wieloletnie wyroki i
      wygnanie z kraju 300tys ludzi (kraju 3 razy mniejszego od Polski).

      > zmuszanie do emigracji,
      Uciekając z Chile ludzie walczyli o życie, uciekając z Polski co najwyżej o
      wyższe standardy.

      > zniszczone zdrowie,
      Przesadzasz.

      > zatrzymane kariery zawodowe.
      W Chile ultraliberalna polityka, rozwiązanie związków zawodowych, anulowanie
      prawa pracy i totalna samowolka pracodawców wobec pracowników to miliony ludzi
      zmuszonych do życia w nędzy, nie da się tego porównać do paru zwolnień z pracy w
      PRL.
      • hasz0 Re: Daruj sobie takie porównania! 13.12.06, 22:35
        tornson napisał:

        " Jakie zabójstwa? Jedno popiełuszki za które winni zostali skazani i ukarani."

        Skąd piszesz? Ze tak mało wiesz o stanie wojennym
        a tak wiele o Chile z dużej litery?


        • cichociemnym prawda w oczy kole haszu? 13.12.06, 22:49
          • hasz0 [...] 13.12.06, 22:56
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • poglodzio Re: Daruj sobie takie porównania! 14.12.06, 13:44
        WIN i NSZ jak sam napisałeś walczyli z pachołkami stalina, walczyli chociaż o
        to by POlska na poziomie rozwoju dorównała szwecji czy austri
    • frank_drebin Ocenic jednego i drugiego bedzie mozna dopiero po 13.12.06, 22:39
      smierci Jaruzelskiego. Pinochet wzial wszystko na klate - przyznal sie do tzw.
      odpowiedzialnosci politycznej. Jaruzelski nadal idzie w zaparte.
      • woda.woda Nieprawda, bądźmy ścisli 13.12.06, 22:42

        > Jaruzelski nadal idzie w zaparte.

        Jaruzelski zawsz mówił, że bierze na siebie całą odpowiedzialnośc polityczną.
        • frank_drebin Poprosze jakis cytacik .... 13.12.06, 22:43
          woda.woda napisała:

          >
          > > Jaruzelski nadal idzie w zaparte.
          >
          > Jaruzelski zawsz mówił, że bierze na siebie całą odpowiedzialnośc polityczną.
          • woda.woda Re: Poprosze jakis cytacik .... 13.12.06, 22:45
            Nie żartuj. Sam sobie poszukaj.
            • frank_drebin Nie zartuje poprosze. Co przytkalo z lekka ? ;) 13.12.06, 22:50
              woda.woda napisała:

              > Nie żartuj. Sam sobie poszukaj.
              • woda.woda ??? 13.12.06, 22:52

                Nie rozumiem, dlaczego mam za Ciebie wykonywac pracę.

                Nie chcesz, to nie wierz, nie ma przymusu

                Chyba,że cie przytkało na tę wiadomość
                • frank_drebin Jaki general taka obronczyni. Nawet ci sie nie 13.12.06, 22:57
                  chce pare razy kliknac w wyszukiwarce zeby zapodac jakis cytacik w jego
                  obronie ;) Slabo towarzyszko slabo ;)
                  woda.woda napisała:

                  >
                  > Nie rozumiem, dlaczego mam za Ciebie wykonywac pracę.
                  >
                  > Nie chcesz, to nie wierz, nie ma przymusu
                  >
                  > Chyba,że cie przytkało na tę wiadomość
              • daktylek Re: Nie zartuje poprosze. Co przytkalo z lekka ? 13.12.06, 22:59
                Jaruzelski: Biorę odpowiedzialność za stan wojenny
                Wprowadzenie stanu wojennego tkwi we mnie jak cierń, ale biorę na siebie
                odpowiedzialoność za tamte decyzje - mówi generał Wojciech Jaruzelski, gość
                Kontrwywiadu Kamila Durczoka w RMF FM.

                Kamil Durczok: Pan mówi tak, jakby pan nie dostrzegał tego, co wówczas - po 13
                grudnia działo się na ulicach. Decyzje to jedno, ale to, co się potem działo –
                internowania, krwawe tłumienie protestów – to była brutalna rzeczywistość.

                Wojciech Jaruzelski: Tak, ale równie brutalna była rzeczywistość przed
                wprowadzeniem stanu wojennego. Pan dobrze zdaje sobie sprawę – choć może nie
                pamiętać – jakie były zagrożenia w skali wewnętrznej, w skali zewnętrznej. To,
                co było później, było bardzo bolesne – ja to nazywam okaleczeniem. Proszę mi tu
                nie zarzucać, że ja nie dostrzegam, ja dostrzegam. Ja wielokrotnie o tym mówię,
                piszę o tym, nazywam to – „tkwi to we mnie jak cierń”. Wiele rzeczy było
                niepotrzebnych. Ja biorę tę odpowiedzialność na siebie, brałem ją wielokrotnie.
                Pisałem w setkach swoich artykułów, w wywiadach, w kilku książkach. Jakżeż
                można więcej. A teraz będę jeszcze siedział na ławie oskarżonych. Jeszcze raz
                uderzę się w piersi, ale z głębokim przekonaniem, że wprowadzenie stanu
                wojennego było rzeczywiście wyższa koniecznością, które uratowało Polskę przed
                największą wówczas katastrofą.

                Kamil Durczok: Te odpowiedzialność oceni sąd. Dziękuję za rozmowę.
                • frank_drebin No przynajmniej merytorycznie :) 13.12.06, 23:02
                  daktylek napisał:

                  > Jaruzelski: Biorę odpowiedzialność za stan wojenny
                  > Wprowadzenie stanu wojennego tkwi we mnie jak cierń, ale biorę na siebie
                  > odpowiedzialoność za tamte decyzje - mówi generał Wojciech Jaruzelski, gość
                  > Kontrwywiadu Kamila Durczoka w RMF FM.
                  >
                  > Kamil Durczok: Pan mówi tak, jakby pan nie dostrzegał tego, co wówczas - po
                  13
                  > grudnia działo się na ulicach. Decyzje to jedno, ale to, co się potem działo
                  &#
                  > 8211;
                  > internowania, krwawe tłumienie protestów – to była brutalna rzeczywistość
                  > .
                  >
                  > Wojciech Jaruzelski: Tak, ale równie brutalna była rzeczywistość przed
                  > wprowadzeniem stanu wojennego. Pan dobrze zdaje sobie sprawę – choć może
                  > nie
                  > pamiętać – jakie były zagrożenia w skali wewnętrznej, w skali zewnętrznej
                  > . To,
                  > co było później, było bardzo bolesne – ja to nazywam okaleczeniem. Proszę
                  > mi tu
                  > nie zarzucać, że ja nie dostrzegam, ja dostrzegam. Ja wielokrotnie o tym
                  mówię,
                  >
                  > piszę o tym, nazywam to – „tkwi to we mnie jak cierń”. Wiele
                  > rzeczy było
                  > niepotrzebnych. Ja biorę tę odpowiedzialność na siebie, brałem ją
                  wielokrotnie.
                  >
                  > Pisałem w setkach swoich artykułów, w wywiadach, w kilku książkach. Jakżeż
                  > można więcej. A teraz będę jeszcze siedział na ławie oskarżonych. Jeszcze raz
                  > uderzę się w piersi, ale z głębokim przekonaniem, że wprowadzenie stanu
                  > wojennego było rzeczywiście wyższa koniecznością, które uratowało Polskę
                  przed
                  > największą wówczas katastrofą.
                  >
                  > Kamil Durczok: Te odpowiedzialność oceni sąd. Dziękuję za rozmowę.
                  • daktylek Re: No przynajmniej merytorycznie :) 13.12.06, 23:12
                    Pan sobie życzył, pan ma :)
            • hasz0 Zgadza się. Wziął ale jej nie poniósł i honor 13.12.06, 22:52
              odtąd zmienił znaczenie na przeciwne
              jak słowo towarzysz z Mickiewicza
              • woda.woda Wziął ale jej nie poniósł. Podobnie, jak Pinochet. 13.12.06, 22:54
                Nieprawdaż?
      • tornson Jaruzelski wziął na siebie całą odpowiedzialność, 13.12.06, 23:11
        za każdym razem powtarza że stan wojenny był złem i przeprasza jego ofiary i ich
        rodziny. Pinochet nie tylko nie przeprosił, ale nawet był pełen buty i
        beszczelnie powiedział że to on wybacza tym którzy go krytykują. Pinochet to
        najniższej maści szmaty, psychopatyczny morderca bez krzty honoru, jego miejsce
        w historii jest u boku takich ludzi jak Hitler czy Pol-Pot.
    • s-k-i-n ja jastem obrońcą i Pinocheta i Jaruzela 13.12.06, 22:56
      bo obaj chcieli dobrze , uratować kraj przed wiekszym zlem
      • hasz0 Jeden ratował komunę przed narodem a 2. odwrotnie 13.12.06, 22:58
        • tornson Czyli te 50% popierających decyzję Jaruzelskiego 13.12.06, 23:15
          to dla ciebie nie jest już naród?
          A co do Pinocheta to nie ratował on kraju przed żadnym komunizmem. Gdyby Allende
          był komunistą na wzór Castro to Pinocheta i jego popleczników zneutralizowałby
          zawczasu. On jednak wierzył w demokrację i zapłacił za to najwyższą cenę...
          • haszszachmat [...] 14.12.06, 10:21
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • obraza.uczuc.religijnych Jednym z zarzutów parlamentu do Allende 14.12.06, 10:39
              była krytyka i osłabianie autorytetu Sądu Najwyższego. Proponuję uchwałę
              polskiego Zgromadzenia Narodowego wzywającą do odsunięcia pisuarów od żłobu
              gdyż to samo czynią oni z Trybunałem Konstytucyjnym.
          • hasz0 Nie wstyd to tak dyskutować? jak rozumiesz honor? 14.12.06, 12:18
            Kopiąc w kosz z powlającymi argumentami?

            Jak rozumiesz teraz honor i człowieka honoru?
      • obseerwator Re: ja jastem obrońcą i Pinocheta i Jaruzela 13.12.06, 23:01
        hitler i stalin też chcieli dobrze dla swoich państw

        a jak wyszło ?
        • tornson Na tym polega chciejstwo prawicy. 13.12.06, 23:17
          obseerwator napisał:

          > hitler i stalin też chcieli dobrze dla swoich państw
          >
          > a jak wyszło ?
          Oni chcą, ale zawsze kosztem innym. Kapitaliści kosztem wyzysku pracowników, a
          taki Hitler chciał dobrobyt Niemiec budować na zniewoleniu reszty świata,
          analogicznie, choć nie aż tak brutalnie jak Hitler, postępują dzisiejsze Stany.
    • jaa_ga Pinochet nie doczekał się grobu 13.12.06, 23:15
      Dzisiaj skremowano go poza Santiago.
      a prochy rozsypano w niewiadomym miejscu.
      Był dyktator - nie ma dyktatora.
      • tornson HEHE!! Dla kato-ortodoksa nie może być nic 13.12.06, 23:28
        gorszego! :o]
    • prov Re: Obrońcy Jaruzelskiego i obrońcy Pinocheta 13.12.06, 23:48
      nie należy łaczyć obu postaci, są one rózne co do celów,,
      pinochet jest postacią pozytywną
      • woda.woda Wytłumacz mi jedno 13.12.06, 23:51
        Jak może być pozytywny człowiek, który zamordował t_y_l_u ludzi, zarządził
        t_y_l_e tortur, przywłaszczył sobie t_y_l_e pieniędzy?

        Dla Ciebie Hitler też jest pozytywny?
        • johnny-kalesony Re: Wytłumacz mi jedno 14.12.06, 02:11
          Idąc tropem tego myślenia potępiasz np. (majora?) von Staufenberga, który
          przeprowadził zamach na Hitlera, nieprawdaż?

          Różnica pomiędzy gen. Pinochetem a Jaruzelskim jest podstawowa: ten pierwszy
          obronił swój kraj przed tym, by nie pojawili się w nim tacy ludzie jak ten drugi.


          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
          • apoplaws Re: Wytłumacz mi jedno 14.12.06, 02:21
            Jeżeli wojnę z ludożercami wygrywa się dzięki temu, że zjada się swoich wrogów
            to ludożerstwo i tak wygrywa. W zgrabniejszej formie ujął to swego czasu JKM,
            nb. wielki Pinocheta zwolennik.
            Pod rozwagę.

            Pozdrawiam.
            Stay calm.
    • wesoly.elektron Re: Obrońcy Jaruzelskiego i obrońcy Pinocheta 14.12.06, 03:09
      Piekny zolnierski pogrzeb generala Pinocheta

      Trumna na lawecie
      a za truna kon generala prowadzony
      przez adiutanta
      • daktylek Re: Obrońcy Jaruzelskiego i obrońcy Pinocheta 14.12.06, 07:49
        W tle również zamieszki ...

        Po śmierci chilijskiego dyktatora generała Augusto Pinocheta w wielu miejscach
        Santiago w nocy z niedzieli na poniedziałek wybuchły starcia demonstrantów z
        policją. Według władz, 43 funkcjonariuszy odniosło obrażenia. Zatrzymano 99
        osób.
        Wiadomość o niedzielnej śmierci Pinocheta wywołała w Chile nagły wybuch
        skrajnych emocji. Na ulice Santiago wyszły tysiące zwolenników i przeciwników
        zmarłego dyktatora. Sympatycy opłakiwali jego śmierć, podczas gdy przeciwnicy
        ubolewali, że generałowi udało się uniknąć kary za przypisywane jego reżimowi
        zbrodnie.
        Starcia wybuchły w chwili, gdy policja chciała powstrzymać wielotysięczny
        pochód zmierzający pod pałac prezydencki La Moneda. Do tłumu manifestantów
        wdarła się grupa zamaskowanych mężczyzn. Policja chciała ich odizolować od
        pokojowych demonstrantów.
        Na głównej ulicy miasta - alei Alameda, po północy demonstranci wznieśli
        prowizoryczne barykady i podłożyli pod nie ogień. Rzucali w policjantów
        kamieniami i butelkami. Policjanci, aby rozproszyć tłum, użyli armatek wodnych
        i gazu. W trakcie starć zniszczono dwa budynki bankowe.
        Walki z policją przeniosły się na robotnicze przedmieścia chilijskiej
        metropolii. Tam spłonęło kilka samochodów
        • haszszachmat komunizm agenta NKWD Alende/agenta NKWD Jaruzel 14.12.06, 10:30
          skiego.

          Dlaczego w Polsce nie było Pinochetów?
          Bo są od dawna dzięki NKWD w Katyniu.
          • obseerwator Re: komunizm agenta NKWD Alende/agenta NKWD Jaruz 14.12.06, 10:33
            haszszachmat napisał:

            > skiego.
            >
            > Dlaczego w Polsce nie było Pinochetów?
            > Bo są od dawna dzięki NKWD w Katyniu

            brak słów , żeby opisac jaką jesteś gnidą

            porównanie pomordowanych w katyniu do złodzieja i zbrodniarza przekracza całe
            dotychczasowe szczyty chamstwa na tym forum
            • haszszachmat [...] 14.12.06, 10:34
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • obraza.uczuc.religijnych [...] 14.12.06, 10:40
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • szach0 tu pokazałeś swą prawdziwą twarz PO obrońcy NKWD 14.12.06, 10:49
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=53900428&a=53928658
        • obraza.uczuc.religijnych Panie Moskwicz 14.12.06, 10:53
          zdradzasz pan typową dla enkawudzistów tendencję do insynuowania.
          • szach0 Nie przyznajesz się do linku i obrony agenta NKWD? 14.12.06, 10:58
            Jaruzelskiego? Twierdzisz, ze Jaruzelski nie był agentem?
            Albo, ze uchronił Polske przed inwazją, o którą to sam bezskutecznie prosił
            i błagał towarzyszy radzieckich?

            To po co to plucie na mnie? Masz schizofrenię?
            Wiesz już który jest bandytą, broniacym PZPR-u
            i strzelającym do bezbronnego własnego narodu?
            www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20061214&id=po43.txt
            • obraza.uczuc.religijnych Gdzie bronię Allende? 14.12.06, 11:00
              Wskazuję tylko na jego podobieństwo do bolszewików i enkawudzistów z PiSS.
              • szach0 [...] 14.12.06, 11:01
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • obseerwator Re: I kto jest gnidą?Juz wiesz w swietle swych in 14.12.06, 11:05
                  ale on to nie ja - więc się tak nie gorączkuj, bo zaplujesz monitor
                  • hasz0 Dlaczego Ci sie nie spodobał post pełen szacunku? 14.12.06, 12:15
                    Jak czujesz i rozumiesz honor?

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=53728658&a=53932295
    • elfhelm A teraz pytanie... 14.12.06, 18:16
      czym różnią się wypowiedzi obrońców jednego od wypowiedzi obrońców drugiego?

      • taziuta Re: A teraz pytanie... 14.12.06, 22:02
        elfhelm napisał:

        > czym różnią się wypowiedzi obrońców jednego od wypowiedzi obrońców drugiego?

        Procentowym poparciem Polaków...
        TVN24 właśnie pokazało wyniki sondażu, w którym aż 82% jest przeciwko
        degradacji Jaruzelskiego! :-)
        • szach0 Nie o obronę idzie bo nikt ich nie napada a prawdę 14.12.06, 22:11
          Marsz. Michał Żymierski, właściwie Łyżwiński, pseudonim Rola - urodzony w 1890.
          Służy w Legionach Polskich, a od 1918 - w Wojsku Polskim. Uczestnik wojny
          polsko-bolszewickiej. W 1924 awansuje na generała. Skazany na więzienie za
          przyjęcie łapówki od dostawcy francuskiego. W 1931 wyjeżdża do Francji, gdzie
          podejmuje współpracę z ruchem komunistycznym i wywiadem sowieckim. W 1938 wraca
          do Polski, bez powodzenia próbując wrócić do służby. W 1943 jest doradcą
          wojskowym Gwardii Ludowej, dowódcą Armii Ludowej. Od 1944 jest generałem broni.
          W PKWN jest kierownikiem resortu obrony narodowej i Naczelnym Dowódcą nowego
          Wojska Polskiego. Po wojnie piastuje tekę ministra obrony, legitymizując ludową
          armię wobec aliantów, a także żołnierzy. W 1945 zostaje marszałkiem Polski. W
          1948 zatwierdza wyroki śmierci na przedwojennych oficerów. W 1949 przestaje być
          potrzebny, w latach 1952 - 1955 w areszcie śledczym oskarżony o współpracę z
          obcym wywiadem. Do 1986 pozostaje w KC PZPR. Umiera w 1989.
          • taziuta Re: Nie o obronę idzie bo nikt ich nie napada a p 14.12.06, 22:42
            szach0 napisał:

            > Marsz. Michał Żymierski, właściwie Łyżwiński, pseudonim Rola - urodzony w
            > 1890.

            A co ma piernik do wiatraka?
            • hasz0 masz tu jeszcze jeden piernik do swego wiatraka 14.12.06, 23:32
              Gdy wybuchła wojna z "jaśniepańską Polską", na ochotnika zgłosił się do boju
              przeciw własnej Ojczyźnie (dowodził wtedy batalionem piechoty). Pozostał już w
              Armii Czerwonej, systematycznie awansując. W latach 30. wojował w Hiszpanii,
              delegowany tam przez Stalina w roli doradcy wojskowego. Zasłynął wtedy jako
              posiadacz dwóch pistoletów typu Walther (Mod. 4 i PP), z których zwykł
              osobiście rozstrzeliwać dezerterów. Dowodził często po pijanemu (dlatego
              też "kulom się nie kłaniał"), niekiedy w samych majtkach (zob.
              M.J.Chodakiewicz, Zagrabiona pamięć. Wojna w Hiszpanii 1936-1939, Warszawa
              1997)) - ale zawsze z którymś ze wzmiankowanych waltherów w garści (czemu też
              zawdzięczał partyjne pseudo - "Walter").
              ...w 1941 roku nad Wiaźmą jako dowódca 248. dywizji piechoty Armii Czerwonej
              tym, że po paru dniach z 10 000 żołnierzy zostało mu 5 (pięciu!). Dowództwo,
              widząc przerażającą niekompetencję i pogłębiający się alkoholizm "Waltera", na
              dwa lata przesunęło go do szkolenia rezerw....Od 1946 pełnił funkcję
              wiceministra obrony narodowej oraz członka KC PPR. Był współodpowiedzialny za
              represje wobec żołnierzy AK.

              • hasz0 Już rozumiesz koincydencję ze swym ulubieńcem? 14.12.06, 23:34
        • elfhelm Re: A teraz pytanie... 14.12.06, 22:59
          > Procentowym poparciem Polaków...
          > TVN24 właśnie pokazało wyniki sondażu, w którym aż 82% jest przeciwko
          > degradacji Jaruzelskiego!

          Ja też jestem przeciwko degradacji. To byłby populistyczny gest (ciekawe jaką
          miałby przybrać formę bez wyroku sądowego) robiący niezasłużenie z polskiego
          Pinocheta jakiegoś męczennika.

          Niech sobie Jaruzelski dożyje w spokoju swoich dni.
          • taziuta Re: A teraz pytanie... 14.12.06, 23:29
            elfhelm napisał:
            ...
            > Niech sobie Jaruzelski dożyje w spokoju swoich dni.

            Tyle, że tu nie tylko o degradację, czy o dożycie chodzi!
            Należycie kolego do mniejszości, która ocenia tamte czasy inaczej, choć zgodnie
            z aktualnie obowiązującą wykładnią...
            Ale nie mamy o to do Was żalu, bo generalnie, będąc lewakiem jesteśmy dużo
            bardziej tolerancyjni niż wszelkiej maści mieńszewicy u władzy :-)))
            • hasz0 Wg was towarzyszu susznie ma zaszczyty i profity 14.12.06, 23:38
              a jego ofiary nędzę i pohańbienie jego tytułem "ludzia honoru"
              i "wzięciem odpowiedzialności", której przez 17 lat nie poniósł?
            • elfhelm Re: A teraz pytanie... 14.12.06, 23:47
              Sondaże w takich sprawach są niewiele warte. Tym bardziej, że dla znacznej
              części społeczeństwa kwestie stanu wojennego nic nie znaczą.
          • hasz0 współczuć Ci elfie helmie czy płakać nad Tobą? 14.12.06, 23:40
    • create podpisuje się pod twoimi słowami 14.12.06, 23:46
      Jurek i Kamiński czczą jednego zbrodniarza a pogardzają drugim
      • hasz0 Ty nie czcisz "zbrodniarzy" np. wyzwolicieli? 15.12.06, 08:20

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka