Gość: belyall
IP: *.devs.futuro.pl
08.01.07, 08:48
Mamy dobre wiadomości! W Łodzi powstaną budynki, które śmiało mogą konkurować
z nowoczesnymi budowlami wielkich miast świata. Pokażemy niektóre z nich!
Łodzianie przyzwyczaili się już do odnowionych kamienic przy ul.
Piotrkowskiej, do Manufaktury i kilku reprezentacyjnych budynków w mieście.
Ale, choć to na razie kropla w morzu, wiemy, że szykuje się realizacja kilku
spektakularnych architektonicznych pomysłów!
Nowe na gruzach
Marek Lisiak, dyrektor Wydziału Architektury i Urbanistyki UMŁ: – Walory
miasta i potencjalnie spory zarobek zwietrzyli projektanci i deweloperzy za
granicą. Inwestowanie w nieruchomości potrafi przynieść sto procent zysku w
ciągu roku lub dwóch, dlatego zachodnie firmy zaczęły się poważnie
interesować Łodzią. Bliskość autostrady zdecydowała i nowe inwestycje
przyciągają ludzi gotowych lokować kapitał w nieruchomościach.
Co Łodzi da taki napływ? Potencjalną szansę na zrealizowanie od dawna
zapomnianych projektów architektonicznych – śmiałych i nowatorskich, jak
choćby Bulwar Narutowicza, czy niezwykły, a mocno kontrowersyjny projekt
Portal.
Deweloperzy są szczególnie zainteresowani w Łodzi dwoma miejscami. Pierwsze z
nich to okolice dworca Fabrycznego, drugie – północna strona ul. Piłsudskiego
i al. Mickiewicza.
Drugie miejsce jest już w pewnym stopniu zajęte – centrum rozliczeniowe
otworzył tu „Philips”. Tuż obok inwestycji Holendrów, przy zbiegu ul.
Piłsudskiego i Sienkiewicza, na inwestorów czeka spory kawałek gruntu – ma
tam powstać centrum biurowe. Północna strona ul. Piłsudskiego wzbogaci się
także o najlepszy hotel w mieście. Naprzeciw Centralu, w miejscu kamienicy,
gdzie mieściła się m.in. księgarnia Litera, stanie nowoczesny
czterogwiazdkowy hotel.
Podziemne miasto
Ale największym wyzwaniem architektonicznym i urbanistycznym w Łodzi
pozostaje okolica Dworca Fabrycznego. Przed kilku laty w głowach architektów
powstał śmiały pomysł utworzenia tzw. Portalu Łódzkiego. Jego idea była tyle
prosta, co trudna do wykonania. Architekci powiedzieli głośno to, o czym
mówili łodzianie. Trzeba inaczej zagospodarować teren przy stacji kolejowej,
wybudować tam biurowce, i połączyć podziemnym tunelem dworzec Fabryczny z
Kaliskim.
– Przyszedł czas, żeby wrócić do tego pomysłu – mówi dyr. Lisiak. – Chcemy
rozpisać konkurs urbanistyczny na przebudowę i zmianę infrastruktury okolicy
Dworca Fabrycznego.
Rewolucyjna zmiana polegać będzie na stworzeniu podziemnej stacji Łódź
Fabryczna i doprowadzeniu do niej torów kolejowych przebiegających w tunelach
do ul. Kopcińskiego. Pozwoli to zagospodarować tereny pod nowe budynki i
biurowce. Takie rozwiązanie pozwoli na przebudowę ul. Narutowicza,
szczególnie jej południowej strony.
– Przestrzeń ulicy zostanie zagospodarowana od nowa. Zakładamy powstanie
nowego torowiska w ulicy, szerokich chodników, architektury wodnej,
zasadzenie drzew – mówi Lisiak. Dyrektor ocenia, że wstępny termin
zakończenia prac to rok 2011.
Pytanie o inwestowanie
Choć Bulwar Narutowicza i Portal to jedynie projekty, kilka inwestycji, które
dotychczas istniały tylko na papierze, powoli są realizowane. Pierwszą z nich
jest hotel, który powstanie na terenie Manufaktury, w dawnej przędzalni od
strony ul. Ogrodowej. Oprócz hotelu będzie mieścił także część gastronomiczną
i konferencyjną, oraz mieszkania i biura do wynajęcia na krótki czas. Według
planów, pierwszych gości hotel ma przyjąć za dwa lata.
Z kolei przy ul. Kopcińskiego na terenie kampusu Uniwersytetu Łódzkiego
powstaje nowa siedziba Wydziału Prawa i Administracji. Budynek ma ciekawy
rzut w kształcie paragrafu, w oczywisty sposób kojarzący się z prawem. Do
dyspozycji studentów, którzy pojawią się na Kopcińskiego za cztery lata,
będzie w sumie 22,5 tys. metrów kwadratowych powierzchni, biblioteka,
pracownie i sale wykładowe, a nawet sala sądowa.
Nowe centrum biurowe powstanie przy ul. Politechniki w okolicy akademików i
ul. Rembielińskiego. W budowę angażuje się firma Partners Center, importująca
wina, a inwestycja może rozpocząć się w najbliższych miesiącach.
Ale to nie koniec. Przez ostatnie trzy tygodnie biuro architekta miasta Łodzi
zostało zasypane pytaniami od inwestorów i deweloperów. Dowiadywali się o
Norbelanę (przy al. Mickiewicza i Politechniki), działki między Wólczańską i
Kościuszki pod dwa hotele, ziemię u zbiegu Kościuszki i Andrzeja oraz
Mickiewicza i Włókniarzy, teren przy Piłsudskiego w okolicach Pasażu
Łódzkiego i jeszcze kilka innych mniej lub bardziej atrakcyjnych miejsc w
mieście.
Michał Bogusiak