Zezwałyśmy sie nieźle, kurka, nie wiem, co z tego wyniknie, bo Robert nic nie
wie, że robie zakupy na allegro. Chodzi o to, że ona sie wtrąca
niemiłosiernie i jeszcze mi wytyka, ze ona nam finansuje wyprawke. Skoro mi
wytyka, to mnie w gardle staje, a ona myśli, ze jak płaci, to już może wybrac
ona wszystko od a do z

Już nie wiem, jak z nią rozmawiać

Wylicytowalam
dziś mebelki za 1700 zł, jest tam wszystko, szafa, komoda, łóżeczko
dziecięce. A ona, że trwonię jej pieniądze. JEJ! Chce odwołać aukcje, ale
jaki podam powód? Stanęło mi w gardle, bo teściowa mi wytyka? Nie wyrobie z
nią