kasiula20
01.08.07, 13:52
Hejka Wam wszystkim. Sluchajcie, od pewnego juz dosc dlugiego czasu cos mi
haczy o lewe, ostatnie zebro. Glownie w pozycji lezacej,jak sie przewracam na
bok, lub siedzacej. Odczuwam to tak,jakby cos sie zahaczalo o zebro i przy
ruchu odskawiwalo na miejsce. Staje sie to uciazliwe. Nie wiem czy to nie ma
zwiazku z zylami lub workiem osierdziowym. Do tego mi brzuch pulsuje
centralnie mi skacze :|. Nie wiem co to moze byc. W pon mam USG brzucha, ale
nie wiem czy cos zobacza. Wiem napewno,ze cos haczy i przeskakuje. Jak
myslicie?Lekarz przed badaniem USG stwierdzil,ze faktycznie cos mi tam haczy.
Naklada sie na ostatnie zebro i przy ruchu odskakuje. Zabral sie za badanie,
ale USG nic nie wykazalo. Mam wszycho ok. Nie potrafil wytlumaczyc co to moze
byc. Zasygerowal,ze cos od serca moze, moze jakas zyla. Ale ja sie boje!!