Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutki

      • Gość: zipka To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutki IP: *.elsat.net.pl 25.09.07, 09:24
        Takich prostytutek jest mnóstwo dookoła nas. Popatrzmy na takie serwisy randkowe
        lub czaty. Jest tam dużo kobiet i facetów którzy się sprzedają dla kasy. Np. mój
        maż poszedł sobie w taki sposób na dziwki. Zapoznał jakąś dziewczynę na sympatii
        i zaraz na pierwszym spotkaniu uprawiali sex, oczywiście nic za darmo , dziwka
        dostała wynagrodzenie za ciężką pracę: perfumy za 200 zł i bukiet kwiatów.
        Następnie spotykali się częściej na takiego typu igraszki, mąż odpłacał jej za
        każdym razem, np. kolacją w dobrej restauracji, kinem, wycieczką do Wrocławia
        albo zakupami w sklepie. Więc to tez jest pewien rodzaj prostytucji. Tylko o tym
        się głośno nie mówi.
      • weganin11 To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutki 25.09.07, 09:26
        Każdy ma inne podejście dożycia. jedni dla pieniędzy się zeszmacają a inji nawet
        ludzi zabijają. Czy jest jakaś różnica , chyba niewielka bo w
        tympierwszymprzypadku zabija się siebie swoją duszę. Wybór należy do każdego
        indywidualnie. ku przestrodze dla naiwnych majątków i pieniędzy na drugą stronę
        się nie zabierze.Bagaż upodlenia w sumieniu pozostaje do końca życia a czasami i
        w następnych się odbija czkawką.
        • Gość: Mądry Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk IP: 87.105.251.* 28.04.12, 04:07
          Ku przestrodze dla innych naiwnych, po śmierci nie ma nic, więc warto mieć pieniądze teraz. A tym wszystkim co wierzą w leśne duszki, życie po śmierci, albo istnienie jakiejś duszy radzę wrócić znów do szkoły i odrobić lekcje z biologi i historii. Inną sprawą jest moralność, która niestety często jest utożsamiana współcześnie z religią, a zapewniam, że bez niej też może istnieć.
      • wilma.flintstone Re: Buhahahaha 25.09.07, 09:26
        z616 napisał:

        > kolejny tworczy post debila, ktorego powinno jak najszybciej
        usunac z tego foru
        > m....

        Coz, akurat jego glos jest jedným z normalniejszych glosow meskich w
        tym watku. Jesli wiec tak wyglada meski debilizm, to ja poprosze o
        wiecej...
      • Gość: mamut To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutki IP: *.insurance.waw.pl 25.09.07, 09:32
        Jeśli facet, któremu gruba i złośliwa żona nie daje, skorzysta z usług
        prostytutki to wtedy mówi się o nim, że to świnia i łajdak, który zdradza swoją
        żonę.
        Jeśli kobieta daje dupy kilku facetom dziennie i zarabia na tym kasę o jakiej mi
        informatykowi się nie śniło, to wszyscy stwierdzą, jaka to ona jest biedna,
        pokrzywdzona przez los kaczuszka :(
        Spójrzmy prawdzie w oczy: jeśli dziewczyna nie ma predyspozycji od urodzenia to
        nic z tej pracy nie będzie.
        • kretynofil Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk 25.09.07, 09:43
          > Jeśli facet, któremu gruba i złośliwa żona nie daje, skorzysta z
          usług
          > prostytutki to wtedy mówi się o nim, że to świnia i łajdak, który
          zdradza swoją
          > żonę.

          Tak, to swinia i lajdak, bo sobie taka babe wzial za zone i
          PRZYSIEGAL jej wiernosc.

          > Jeśli kobieta daje dupy kilku facetom dziennie i zarabia na tym
          kasę o jakiej m
          > i
          > informatykowi się nie śniło, to wszyscy stwierdzą, jaka to ona
          jest biedna,
          > pokrzywdzona przez los kaczuszka :(

          A gdzie tu jest napisane ze jest pokrzywdzona? Nikt tego nie pisze.
          Czesciej padaja inwektywy. A co do zarobkow informatykow, to radze
          zrewidowac poglady.

          > Spójrzmy prawdzie w oczy: jeśli dziewczyna nie ma predyspozycji od
          urodzenia to
          > nic z tej pracy nie będzie.

          Do kazdego zawodu trzeba miec predyspozycje, wiec poniekad masz
          racje. Tyle tylko, ze niejawnie wyciagniete wnioski w tej wypowiedzi
          sa podle...

          ----------------------------------------------

          Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
          internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
          czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
          kretynami. Milej lektury :)
        • z616 Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk 25.09.07, 09:53
          po co komu taka zona?
      • drzejms-buond ale po co? 25.09.07, 09:55
        po co jest ten "artykuł"
        facet pogadał sobie z prostytutką i co?

        na zachętę dla maturzystek?
        moze powinien sie ukazać w poniedziałkowym dodatku PRACA?
      • kretynofil Heh, z616, rozwijasz sie! 25.09.07, 09:55
        Masz racje - moze zarabia, moze nie. Tyle ze to nie na temat.

        Przynajmniej masz satysfakcje ze mi tak dosrales ze sie psychicznie
        nie pozbieram... Ciesze sie ze poprawiles sobie humor...

        ----------------------------------------------

        Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
        internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
        czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
        kretynami. Milej lektury :)
      • Gość: Rafał Teraz wszystkie dają - akademiki, kluby, dyskoteki IP: *.icm.edu.pl 25.09.07, 09:58
        imprezy integracyjne itp - takie czasy po prostu więc nie wiem co to za
        sensacja?. Bohaterka artykułu prostytuuje się za pieniądze, inna za bryczkę
        którą facet ją przewiezie, a jeszcze inna daje dupy przełożonym żeby zdobyć
        lepsze stanowisko w pracy. Znam też takie, które mierzą swoją atrakcyjność przez
        pryzmat zaliczonych facetów.
      • Gość: z_innej_strony moja zona kosztuje mnie wiecej IP: 202.156.14.* 25.09.07, 10:07
        a nikt jej nie uwlacza
        zostawcie w spokoju dziewczyne ...
        w koncu prostytucja nie jest karana ... a "dobry" szef jest przeciez
        streczycielem. Ile za to grozi ???

        swoja droga, nic specjalnego w tym artykule nie ma ...
        podnosi tylko cisnienie niektorym, hehe ...
      • Gość: Ciekawska To tylko praca - a co z ZUS IP: 80.54.62.* 25.09.07, 10:15
        Czy ma opłacony ZUS i podatki
      • Gość: Jaś To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.07, 10:20
        Moja babcia Marta mawiała - wnuczuś , pamiętaj jak suka nie chce ,
        to pies nie weźmie.
      • precesja Wyborcza popiera prostytucję 25.09.07, 10:25
        Oczywiście w dziale praca tam gdzie ludzie szukają porad jak znaleźć pracę
        Wybiórcza proponuje by młode kobiety wybrały zawód prostytutki. Oczywiście nie w
        prost ale tekstami: Szef(bo nie alfons), taki życiowy, kochany, dał wódkę.
        Chłopak (pewnie faszysta i nietolerancyjny) odwrócił się od panienki bo jest
        prostytutką.

        Brawo wybiórcza. Sprzedaż ciała to praca jak każda inna. Brawo.

        Ten post skasujecie jako niezgodny z regulaminem cenzorzy z Wybiórczej?
      • Gość: esso Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.07, 10:32
        "Żadna matka nie chciałaby chyba, żeby jej dziecko tak kończyło." Kończyć w wieku 20 lat swoje życie?? To jest chore!
      • Gość: eee Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.07, 10:44
        a ta pani to padagogogiem bedzie, tak? znaczy sie byc moze moje
        dzieci bedzie pani uczyc, hmm?
      • Gość: czytelnik To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.07, 10:46
        Polecam książkę F.S. Pierre Dufour "Historia prostytucji". Prostytucja była,
        jest i będzie. Była i jest obecna w wielu kulturach i funkcjonuje na wielu
        poziomach. W artykule została opisana bardzo jednostronnie. Dla mnie bardziej
        jako poszukiwanie sensacji przez autora, bo tematyka seksu zawsze wzbudza duże
        emocje. Dla mnie ten temat jest wielowątkowy:
        1. Po pierwsze jeśli w Polsce jest kilkadziesiąt tysięcy prostytutek zawód ten,
        czy te usługi jak kto woli, powinny zostać prawnie usankcjonowane. Domy
        publiczne powinny odprowadzać podatki, a kobiety mieć prawo jak każdy inny
        obywatel do opieki zdrowotnej (przykład Holandia). Kto twierdzi, że to
        niemoralne niech się zastanowi, że państwo gros swoich dochodów czerpie ze
        sprzedaży wódki i papierosów (akcyza z papierosów stanowi 7 % dochodów państwa
        !) czyli z popierania pijaństwa i cichej zgody na zabijanie swoich obywateli.
        2. Nikt nie zmusza tej kobiety, by to robiła (przypadki zmuszania powinny być
        ścigane jak przestępstwo) Nie można powiedzieć, że to mężczyźni korzystający z
        usług są powodem dla, których ta kobieta zaczęła pracować. Ona SAMA się tam
        zgłosiła, nawet jeśli na początku nie wiedziała to została o tym poinformowana i
        SAMA chciała spróbować.
        3. Wątek seksu i zapłaty za to jest tak stary jak sama prostytucja. I nie chodzi
        tu tylko o "sprzedawanie swojego ciała". Liczne badania pokazują, że kobiety o
        wiele rzadziej zdradzają bogatych mężów.
        4. Prostytucja czyli "seks za pieniądze" jest oznaką wysokiego rozwoju
        społecznego. Kobieta zgadza się za określoną kwotę na seks. Występuje tu
        niepisana umowa realizowana przez obydwie zawierające ją strony. Okresy
        największego rozwoju prostytucji przypadają na czasy największego rozwoju
        kulturalnego. W antycznych Atenach na milion obywateli przypadało kilkaset
        tysięcy prostytutek (patrz książka cytowana na początku).
        5. Są prostytutki, które zarabiają i 1000 zł dziennie. Pracują jako panie do
        towarzystwa. Znają kilka języków, potrafią się zachować w każdej sytuacji - np.
        podczas spotkań biznesowych. Ta opisana w artykule wybrała "niską" kategorię
        tego "zawodu". Myślę, że mało która z nich chciała by robić coś innego.
        6. Nie da się też ukryć, człowiek - "homo sapiens" jest zwierzęciem trochę innym
        niż pozostałe, ale jednak. Rządzą nim hormony, mężczyzną testosteron.
        Korzystając z usług agencji panowie realizują swój popęd. Lepiej w taki
        "zorganizowany" i umówiony sposób niż przez agresję. W krajach gdzie
        legalizowano prostytucję spadała ilość przestępstw na tle seksualnym (Dania,
        Holandia).
        7. Proszę o dopisywanie innych punktów widzenia

        Pozdrawiam
        • Gość: deniro2 Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk IP: *.range81-158.btcentralplus.com 25.09.07, 13:20
          Twoja wypowiedz jest najbardziej racjonalna.Popieram z cala
          stanowczoscia & pozdrawiam.
          P.S. Ksiazka ktora polecasz bedzie z pewnoscia moja lektura.
          deniro2@o2.pl
        • Gość: DSD Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk IP: 144.92.199.* 25.09.07, 18:30
          > W antycznych Atenach na milion obywateli przypadało kilkaset
          > tysięcy prostytutek

          To one chyba obslugiwaly sie nawzajem?
      • Gość: WelcometoDisneyPL małżeństwo to też sprzedawanie się IP: *.era.pl 25.09.07, 10:47
        Aż dziw bierze ile polek po ślubie przestaje pragnąć swych facetów.
        Temat na doktorat... A korzyści czerpią dziwki. I to dużo młodsze
        niż przeciętna "zmęczona" żona.
        Pewnie taka żona myśli że już ma wszystko, przysięgę, chatę, kasę
        (często całą pensję męża !) i wolno jej wszystko - a szczególnie
        mieć migreny i skupiać się tylko na dziecku lub swej karierze. Jak
        seks to tylko przed/po okresie (fizjologiczny).

        Moja np. (33 lata) bierze ode mnie 5-6 tys. miesiecznie, mieszka za
        darmo, jezdzi moim autem za darmo ale o lodziku można zapomnieć
        (przed ślubem raz na 2 miesiące był) a stosunek raz na miesiąc to
        suces !! Wobec tego 1 numerek kosztuje mnie 5000 PLN !!! Za tyle
        kasy miałbym modelkę na 11-12 godzin lub 10-11 razy w miesiącu.

        Oprócz tego dostanę of course w miesiącu jakieś 15 obiadów i
        wyprasuje mi z 15 koszul. Zajmie się też dzieckiem rano i wieczorem
        ale już w weekendy nie.
        Resztę i tak robię ja (sprzątanie, pranie, zakupy)

        Więc jak żony biorą tyyyyyyyyyle kasy wisi im odnowienie namiętności
        z mężami - albo przymykają oczy że miesięcznie 500-1000 pln dostaną
        inne fajne niunie co ich wyręczą albo straszą alimentami (co
        baaaardzo naprawia związek)
        • precesja dzieci neostrady - sio do szkoły 25.09.07, 11:20
          dzieci neostrady - sio do szkoły
        • Gość: triv Re: małżeństwo to też sprzedawanie się IP: *.globalconnect.pl 25.09.07, 12:16
          No to człowieku masz problem. I rogi prawdopodobnie :>

          Swoją drogą, skoro przed ślubem twoja żona loda raz na dwa miesiące ci robiła to
          już chyba wskazywało, że nie lubi. Ciekawe jak często mieliście sex.

          Ja ze swoją mam sex codziennie, o lody prosić nie muszę bo kobieta wie co lubie,
          z kasą nie ma problemów bo każde z nas pracuje i zarabia swoją - tylko tylko
          rachunki i żywość mamy wspólne.
          Jak ona gotuje obiad ja zmywam i na odwrót - jak ja gotuje ona zmywa. A jak
          nikomu nie chce się zmywać idziemy do restaracji.
          Koszule prasuje sobie sam, a z praniem też jest tak, że raz ona, raz ja zrobię.

          I widzisz, we dwoje zarabiamy mniej od Ciebie, ale jakoś wydaje mi się, że
          prowadzimy bardziej satysfakcjonujące życie.
          • Gość: .. Re: małżeństwo to też sprzedawanie się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 12:54
            ładne dziewczyny w typie 'miss szkoły', od najmłodszych lat są
            adorowane, mają wygórowane mniemanie o sobie, są próżne i bez extra
            bodźców - kiepskie w łóżku
            o wiele bardziej lubie zwyczajne dziewczyny, które wiedzą że też
            muszą sie starać
        • Gość: .. Re: małżeństwo to też sprzedawanie się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 13:03
          Disney byłem w podobnej sytuacji tylko swojej aż tak nie
          rozpieściłem, wystarczyło wieczorami wychodzić z domu, zrobiła sie
          zazdrosna, i przez jakiś czas było ok
          ale na dłuższą mete tylko zmiana partnerki niestety!
      • rikol Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk 25.09.07, 11:02
        Francuzi zrobili badania klientow prostytutek. Klientami sa faceci z problemami
        - fizycznymi (inwalidzi, brzydcy i nikt ich nie chce) lub emocjonalnymi
        (niesmialosc, strach przed kobietami, nieumiejetnosc komunikowania sie z
        kobietami, zona). Spotkanie z prostytutka dla takich panow to wykorzystanie
        przewagi finansowej i pokazanie kto tu rzadzi. Koles nie potrafi wyznac swojego
        marzenia stalej kochance bo jest pruderyjny, prostytutka zgodzi sie na to za
        kase bez szemrania.

        Zalegalizowanie burdeli w Holandii spowodowalo znaczne zwiekszenie handlu
        kobietami i wzrost przemocy wobec kobiet. Holandia, Niemcy i Dania - czyli
        kraje, w ktorych burdele sa legalne, sa tez krajami gdzie jest najwiekszy import
        niewolnic seksualnych. W Szwecji karze sie klientow i prostytucja zmniejszyla sie.

        Kobiety prostytuuja sie z biedy. Wiekszosc prostytutek padla ofiara
        wykorzystywania seksualnego w dziecinstwie (z powodu tej traumy latwiej im sie
        zdecydowac na ten sposob zarabiania) i jest uzalezniona od alkoholu lub
        narkotykow. W RPA prostytuuje sie 1/4 kobiet - za podwiezienie do szkoly na
        przyklad. Czy to oznacza, ze te kobiety maja 'predyspozycje'? Oczywiscie, ze
        nie. Po prostu bieda pozbawila je godnosci i z braku innej waluty uzywaja
        swojego ciala.
        • Gość: czytelnik Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.07, 11:38
          Ad.1 Tacy ludzie jak "inwalidzi, brzydcy i nikt ich nie chce; też "mają ochotę"
          a gdy jak sam napisałeś nikt ich nie chce to prostytutka jest jedyną, która może
          im pomóc.
          Ad.2 W Holandii zwiększył się handel kobietami, bo po zalegalizowaniu burdeli
          zaczęto to badać i ścigać. W Polsce też kwitnie ten handel tylko jeśli
          oficjalnie prostytucji nie ma to nie ma też handlu kobietami. Zapomniałeś dodać,
          że w Holandii zmniejszyła się ilość przestępstw na tle seksualnym.
          Ad.3 Masz rację, że niektóre kobiety prostytuują się z biedy, ale nie wszystkie.
          To tylko część przypadków. Masz na to jakiś pomysł jak to zmienić ? Wątpię by
          kobietom wykorzystywanym w dzieciństwie, z traumą łatwiej było zacząć, dlaczego
          niby tak miało być, myślę, że jest wręcz przeciwnie.
          • Gość: paulina pisalam licencjata o tym IP: *.globalconnect.pl 01.07.10, 20:31
            ad 3. tak wynika z badan, ze osoby pochodzace z pataologicznego domu stanowia
            wieszy odsetek osob prostytuujacych sie. Ogolnie one maja zanizoen poczuie
            wlasne wartosci
        • Gość: waga(Tokio) Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk IP: *.catv02.itscom.jp 01.10.11, 13:25
          to jest dobrze napisany tekst. Prostytutki ida na szmal z biedy, w Japonii tez!
      • Gość: czterdziestka brak rozumku IP: *.pr.radom.net 25.09.07, 11:12
        Panienka zarabia do 10 tys/mc i........stać ją tylko na pokój w dużym mieście,
        to wydatek około 500zł/mc.
        Panienka "nie dorobi" się niczego, nie wykształci się, bo do tego potrzebne są
        wzorce,a ona już twierdzi, że dzieci za 700zł/mc wyżywić się nie da, a więc
        wszystkie ubogie matki, dla dobra dziecka idźcie na ulice, na trasy, na rogi i
        do bram, bo wasze dzieci potrzebują pieniędzy i RZECZY.
        Panienka myśli, że będzie pedagogiem, a czy panienka sprawdziła ile pedagog po
        studiach zarabia ? Malutko, a więc będzie dalej musiała w tej agencji dorabiać,
        bo dzieci potrzebują itd........
        Panienka dla komfortu wykonuje okresowo badania na HIV i WR, wykonuje i co ? ,
        za którymś razem "komfortowo" to będzie już ( + ). Wtedy nie odejdzie od zawodu,
        bo dokąd ?
        Panieneczka korzysta z życia, ale to pójście na łatwiznę, studia wymagają
        wysiłku, palenie papierosów, picie wódki i dawanie d..py za pieniądze znacznie
        mniejszego. Każdy dokonuje wyborów, tekst o biedzie w domu mnie nie rozczulił,
        znamy już z mediów kobietę, która puszczała się w biurach pewnej partii, bo
        praca sprzątaczki wydawała się jej upokarzająca.
        Wybór należy do Ciebie, nie wierzę w studia i zwykłą pracę, poszłaś na skróty.
        • lava71 Re: brak rozumku 25.09.07, 12:36
          ... ale zazdrość:)
      • jarekp666 Artykul promocja nierzadu i prostytucji... zenada! 25.09.07, 11:24
        Artykul pokazuje ile mozna zarobic, jak to latwo przychodzi, co to
        za gazeta ktora takie poglady rozpowrzechnia ?

        Wstyd!

        Panie o siebie dbaja, regularnie sprawdzaja czy nie sa chore...
        ludzie z redakcji, troche godnosci!

        Zajmijcie sie tematami ktore cos wniosa do ludzkiego zycia a nie
        zacheca biedne studentki do dawania za pieniadze. Przeciez wy w ten
        sposob zachecacie mlode dziewczyny do zostania prostytutka,
        dlaczego ?

        Porazka.







        • bf109 Lepiej promować mycie kibli w Londynie. 25.09.07, 11:48
          Nie każda młoda laska ma ochotę jeździc do Londynu i czyścić kible w
          ciaparskeij knajpie czy robic w biedronce a najlepiej w jakiejś
          koreańskiej fabryce za 700 pln. Niby taka praca nie niszczy
          psychicznie i fizycznie?? Cholera, ludzie wy wyjdzcie czasem z
          domu!! Laski po dyskotekach obciągają w kiblu za kufel piwa a wy się
          oburzacie prostytutkami i ich klientami. Nic nie mam do tej laski,
          jak by studiowała w breslau to nie miał bym żadnych oporów żeby z
          nia siedziec na wykładach, nawet gdyby wszyscy wiedzieli jak
          dorabia. Amen
          • thelma3333 Re: Lepiej promować mycie kibli w Londynie. 25.09.07, 14:58
            Powiem Ci kolego, że w czasie studiów wyjeżdżałam do niemiec właśnie sprzątać
            kible i ta praca nie zniszczyła mnie ani fizycznie ani psychicznie, wręcz
            przeciwnie, pozwoliła mi przetrwać i dojść do tego punktu w życiu, w którym
            jestem dziś
            a bohaterka tego pseudoreportażu jakby lubiła to co robi i robiła dla
            przyjemności , a przy okazji zarabiała, to by się tak nie dręczyła i tego nie
            ukrywała, a tak, to tylko sama siebie upadla, szkoda jej
      • tppiotr Zawód taki sam jak ksiądz czy polityk 25.09.07, 11:43
        ... klaps w gołą pupę, postrach małych dziewczynek, staje się przyjemnością gdy dorosną.
        • Gość: waga Re: Zawód taki sam jak ksiądz czy polityk IP: *.catv02.itscom.jp 01.10.11, 13:28
          niby tak, ale zupelnie nie!
      • Gość: iol Prostytucja jest w Polsce legalna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 11:46
        Jeśli nie to dlaczego się tego nie ściga? Jaki problem zrobić jakąś prowokację?
        • bf109 Trzeba by zamknąć z 1/3 tego narodu moherze 25.09.07, 11:51
          Trzeba by zamknąć z 1/3 tego narodu moherze, jakby to było legalne
          to przynajmniej by mafia na tym łapy nie trzymała.
          • Gość: dfg Nie jestem mocherem palancie - jestem ateistą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 11:53
            -
          • 1europejczyk Niby dlaczego mialaby byc nielegalna ? 25.09.07, 12:33
            Zeby sutenerzy wiecej zarabiali ?
            Prostytucja istaniala, istnieje i bedzie istaniala (jest to najstarszy zawod
            swiata, ktory ostatnio bardzo sie upowszechnil w zwiazkach zwanych malzenskimi z
            tymi koscielnymi przede wszystkim).
            Nielegalna bedzie drozsza, trudniejsza do kontroli i wyeksportuje nastepnych
            kilka do kilkudziesieciu tysiecy Polek za granice nie mowiac juz o zarobionym
            "kapitale"!

            Re: Trzeba by zamknąć z 1/3 tego narodu moherze
            • tajny_agentub Re: Niby dlaczego mialaby byc nielegalna ? 25.09.07, 13:32
              1europejczyk napisał:

              > Zeby sutenerzy wiecej zarabiali ?
              > Prostytucja istaniala, istnieje i bedzie istaniala
              Podobnie istnieje złodziejstwo i narkotyki. Kiepski argument.

              Nie wiem, czy należy delegalizować prostytucję, ale argumenty podałeś
              nietrafione. Znam natomiast trafne argumenty przeciwko: szerzenie chorób,
              wyzysk, przemoc, itd. Zwrócę uwagę, że np. czerpanie zysków z cudzej prostytucji
              jest nielegalne, czyli de facto każdy burdel jest poza prawem. Oczywiście
              oficjalnie jest to agencja masażu itd. ale to fikcja.

              > (jest to najstarszy zawod swiata, ktory ostatnio
              > bardzo sie upowszechnil w zwiazkach zwanych malzenskimi
              > z tymi koscielnymi przede wszystkim).
              Plujesz, obrażasz, tylko nie masz racji. Jest dokładnie na odwrót.

              > Nielegalna bedzie drozsza, trudniejsza do kontroli
              Droższa - to prawda. Co do kontroli - to wręcz przeciwnie.
              • Gość: swoboda_t Re: Niby dlaczego mialaby byc nielegalna ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.07, 11:00
                Złodziejstwo to krzywdzenie innych ludzi. I dlatego jest złe i
                nielegalne. Prostytucja sama w sobie nie jest krzywdzeniem
                kogokolwiek, tylko czystym układem biznesowym. Więc to Twoje
                porównanie jest kiepskie. Prostytucja była, jest i będzie - we
                wszystkich krajach i epokach. Nie ma sensu z nią walczyć, warto
                natomiast ją uregulować. Nie od dziś wiadomo, że na towarach
                nielegalnych majątek zbijają gangsterzy, że im dłuższa lista
                takowych, tym więcej rodzi się patologii. Potęga mafii w USA
                zrodziła się dzięki prohibicji w czasie której spożycie alkoholu byo
                większe niż przed. Na narkotykach, których wyprodukowanie kosztuje
                grosze, niewyobrażalne majątki robią przestępcy. A wystarczyłaby
                legalizacja trawy, żeby podciąć im skrzydła. Legalna prostytucja to
                szansa na zmniejszenie handlu żywym towarem, ograniczenie ryzyka
                chorób itp. Nielegalna to pole do popisu dla bandytów. Piszesz "z
                sufitu", że nielegalną prostytucję łatwiej kontrolować. Niby
                dlaczego?? Jak coś jest w podziemiu, to nie ma mowy o
                transparentności. Niby oczywiste, ale jak widać nie dla wszystkich...
        • Gość: Zenio Re: Prostytucja jest w Polsce legalna? IP: *.amend.com.pl 25.09.07, 12:56
          Tak. Jest Legalna.
      • red_yamakashi To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutki 25.09.07, 11:49
        Sory, dla mnie zenujace... Bo chce miec kase na swoje wydatki wiec
        daje dupy??? A potem chce byc wielka pania pedagog i wpajac jakies
        pseudo wartosci innym ludziom!? nieporozumienie!!!! A tak w ogole,
        gdyby chciala szukalaby godniejszej pracy... cenisz sie nisko...
        nawet te napiwki... ehh
        Szacunek do siebie samego i godnosc... chyba nie wie co to znaczy??
      • Gość: Endy Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk IP: *.tvgawex.pl 25.09.07, 11:49
        "Mówi, że gdyby się zakochała zrezygnowałaby z pracy w agencji." ??
        A kto by tam chciał takiego ku..szona ?
      • Gość: dff Dlaczego PiS nie zmieniło prawa tak aby.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 11:51
        .. prostytucja w Polsce została zdelegalizowana? Tacy moralni, tacy święci, a co
        zrobili w tej sprawie?
        • mikrobyznesmen Dlatego, że: 25.09.07, 14:26
          Gość portalu: dff napisał(a):

          > .. prostytucja w Polsce została zdelegalizowana?

          Dlatego że :
          = trudniej by ją było kontrolować
          = gdzie znaleźć miejsce w więzieniach dla tysięcy prostytutek
          = dokąd policjanci chodziliby po informacje z półświatka
          a możliwe też, że
          = bo sami korzystają
      • resovia_forever Prostytutka może być wspaniałą żoną i mamą 25.09.07, 12:03
        Moja żona jest prostytutką. Jestesmy małżeństwem od 8 lat i mamy
        dwójke dzieci w wieku 5 i 7 lat. Jesteśmy normalnym kochającym się
        małżeństwem a zajęcie mojej zony w ogole mi nie przeszkadza. Nasz
        typowy dzień wygląda mniej więcej tak jak dzień wczorajszy czyli
        następująco. Wstałem wczesnie rano gdzieś piętnaście minut po
        szóstej, oczywiście kochana żoneczka też wstała i zrobiła mi
        śniadanie a potem dała mi buziaka na pożegnanie i wyszedłem do
        pracy. Żona później jak zwykle wyprawiła dzieci do szkoły i do
        przedszkola a sama pojechała do pracy. Ona nie pracuje tak jak sie
        większości wydaje w nocy tylko od 9 do 18. Żonka wróciła do domu
        gdzieś przed siódmą i oczywiście czekała już na nia przygotowana
        przeze mnie gorąca kąpiel oraz kolacyjka. Oczywiście na przywitanie
        serdecznie przywitała się z dziećmi i ze mna i jak zwykle dała mi
        buzi. Ja natomiast jak zwykle zapytałem jak tam w pracy. Ona
        odpowiedziała, że w porządku a ja zwykle nie pytam o szczegóły. No
        więc poszła się wykąpać a kiedy juz sie wykąpała zasiedliśmy
        wspolnie do kolacji i porozmawialiśmy o tym jak minął dzień. Nie
        myslcie sobie tylko, że moja zona jest jakąś zdzirą. To porządna
        dziewczyna, delikatna, wrazliwa, uczuciowa i bardzo mnie kocha.
        Niestety minus jej pracy jest taki, że o seksie w tym dniu mogłem
        sobie zapomieć. Jak sama stwierdziła jest zmęczona i dzisiaj nic z
        tego nie będzie. Oczywiście jak na kochającego i wyrozumiałego męża
        przystało całkowicie ją zrozumiałem i nie miałem żadnych pretensji.
        Następnie żna poszła położyć dzieciaki spać ale najpierw przeczytała
        im jeszcze bajkę na dobranoc. Potem przyszła do mnie pogadaliśmy
        sobie jeszcze troszkę przy winku, troche pooglądali telewizję i
        poszli spać. Musicie wiedzieć, że na co dzien jesteśmy normalna
        niczym nie wyrózniająca się rodziną a nasi znajomi i sąsiedzi nie
        maja pojęcia czym zajmuje sie zona. Swoja droga ciekawe co by było
        gdyby się dowiedzieli. Wole o tym nie mysleć. Mówie wam kobieta
        będąca prostytutką może byc wspaniałą żona i matkę. Musi tylko umieć
        oddzielić seks od uczuć a zycie zawodowe od prywatnego. Moja zona to
        potrafi dlatego w pracy jest wyuzdaną kobietą a kiedy wraca do domu
        zamienia się w czułą i kochającą mamę i żonę.
        • Gość: Kuba Re: Prostytutka może być wspaniałą żoną i mamą IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.07, 12:50
          Gratuluję Ci wspaniałej żony, a ja za żadne skarby takiej żony niechcialbym
          mieć.Podejrzewam iż jesteś pedałem i to Ci nie przeszkadza.
          • Gość: bop Re: Prostytutka może być wspaniałą żoną i mamą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.10, 23:00
            zdecydowanie prostytutka moze byc wspaniala dziwczyna , matka i zona. znam taka i jest to jedna z najlepszych osob jakie bylo mi dane poznac.
        • Gość: a Albo cieńka prowokacja albo jesteś pedałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 19:13
          jak w temacie
        • Gość: terencjusz Re: Prostytutka może być wspaniałą żoną i mamą IP: *.elb.vectranet.pl 26.09.07, 01:42
          jassne stary... i nigdy nie masz natarczywych myśli typu: o teraz pewnie posuwa
          ją dwóch łysych koksiarzy albo teraz pewnie ktoś ją chłoszcze biczem w latexie
          wsadzając jej ... i tym podobne? mnie by takie coś dobiło... a jak tam z
          sexem... dajesz jej rozkosz czasami czy już nie musisz? bzykacie się czasem?
          nie wierzę że tak masz, niezła ściema ... no chyba że jesteś stoikiem albo ... z
          resztą co mnie to obchodzi...
          ja jednak nie mógłbym się z tym pogodzić że kobieta z którą jestem pracuje cały
          czas jako mięso do ru..ia (powiedzmy że mogę sobie wyobrazić że mogła by być
          kiedyś ale cały czas??)

        • Gość: lex Re: Prostytutka może być wspaniałą żoną i mamą IP: *.chello.pl 18.09.09, 18:47
          CHORY JESTES KOLES
        • Gość: kasia Re: Prostytutka może być wspaniałą żoną i mamą IP: 195.128.135.* 27.03.13, 12:58
          Ty chłopie masz coś z głową. to ma być twoim zdaniem normalna rodzina? Twoja żona robi loda z połykiem obcym kolesiom a potem daje ci buzi na przywitanie?? nie przeszkadza ci to że byle jacy faceci ja dupczą?? dotykają?? rżnie ją każdy kto chce kto tylko ma kase by zdymac jej cipe albo dupe? dla ciebie to ok? twoją żone? dla ciebie to normalne? Ogarnij się co wogóle wypisujesz takie coś niema nic wspulnego z miłośćią. Twoja żona nie jest żdzirą? to jak niby nazywa się kobieta która sprzedaje swoją ciało? wspułczuje waszym niewinnym dzieciom bedą sie wstydzić za was w przyszłości.
      • Gość: jjjj To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 12:19
        traktuja jak rzecz...no tak tylko ze wy same traktujecie sie jak
        rzeczy bez sumienia, bez duszy......:(
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka