Dodaj do ulubionych

Candida Glabrata+++ wielonarządowa_gdzie leczyć?

31.10.07, 16:18
Witam,
Posiew kału w kierunku grzybów u mojego pięcioletniego synka wykazał
candida glabrata+++, naturalnie oporne na fluconazole. Badanie
zrobiłam "na własną rękę" na podstawie objawów i znajomości choroby
z autopsji. Lekarze do tej pory leczyli AZS sterydami, usunęli
przerośnięty trzeci migdał, wykryli wadę słuchu spowodowaną
nawracającym, wysiękowym zapaleniem ucha i praę innych dolegliwości.
Dziś wiem, że winowającą od ok 6 m-ca życia jest "glabrata"... Wiem
również, że problem biorąc pod uwagę objawy dotyczy układu
pokarmowego (kwaśny zapach z ust, "kolorowy" kał, wzmożony apetyt
na "słodkie", przemiennie z brakiem apetytu, zaczerwienienie w
okolicach odbytu), układ oddechowy (poranny kaszel od ok 3 lat,
chrypka)... Wiem również, że skala problemu wyklucza
zastosowanie "standardowej" terapii, np. Amfoterycyną B - dziecko ma
niewydolność nerek. Wiem również, że moje dziecko potrzebuje lekarza
z dośwaidczeniem w leczeniu kandydozy preparatami z grupy:
Echinokandiny... I na tym moja wiedza się kończy. Tu prośba do
wszystkich czytających: pls o pomoc lub choćby wskazówkę gdzie mogę
jej szukać, może ktoś zna rozsądnego, zorientowanego pediatrę, dla
którego jedynym rozwiązaniem nie będzie bronchoskopia i 3 m-czna
kuracja Amfoterycyną B.
Obserwuj wątek
    • kerstink Re: Candida Glabrata+++ wielonarządowa_gdzie lecz 31.10.07, 16:21
      Skad ty jestes ?
      • splonka Re: Candida Glabrata+++ wielonarządowa_gdzie lecz 31.10.07, 16:37
        Not, tak... o tym zapomniałamwink Mieszkamy w Łodzi.
        • kerstink Re: Candida Glabrata+++ wielonarządowa_gdzie lecz 31.10.07, 16:40
          W Warszawie bym polecila r Mikolajewicz w Vega Medica. W Lodzi pzyjmuje dr
          Gajos, ktora leczy podobnie - ale jej nie znam.
          • splonka Re: Candida Glabrata+++ wielonarządowa_gdzie lecz 31.10.07, 16:49
            Dr Gajos - to nazwisko gdzieś przewinęło się w trakcie moich
            poszukiwań, jednak nie udało mi się ustalić gdzie przyjmuje...
            • kerstink Re: Candida Glabrata+++ wielonarządowa_gdzie lecz 31.10.07, 16:51
              Ktos z Lodzi ci podpowie, moze bylo na forum o tym - poszukaj.
              • imiriam Re: Candida Glabrata+++ wielonarządowa_gdzie lecz 31.10.07, 17:23
                w Sieradzu ma prywatną praktykę dr Janus, uznawany za speca od
                candidy
                wejdź na stronę www.bioslone.pl i przejdź na forum, jest tam dział,
                w którym dr udziela odpowiedzi
                dr Janus ma też swoją własną stronę www:
                www.zdrowie.klips.org/
                powodzenia
    • sigvaris Re: Candida Glabrata+++ wielonarządowa_gdzie lecz 31.10.07, 22:22
      A ja Ci powiem, tyle.. Trzymaj się na razie jak najdalej od 'specjalistów" od
      grzybów, typu dr Janus.
      Choc narażam się tu na lawinę postów przeciw temu co piszę.
      Masz typowe objawy do zarażenia pasożytniczego i to robakami obłymi. A grzyb
      atakuje wielonarządowo tylko wtedy kiedy mu coś sprzyja. To coś to w 90 %
      pasożyty, chyba, ze podejrzewasz że synek miał skażenie organizmu metalami ciężkimi.
      Myślisz w badaniach pasożyty nie wyszły? BO NIE WYCHODZĄ.
      Błagaj Kerstink o wizytę u M. w Wa-wie. Gajos odpuść na tym etapie.
      Tyle Ci radzę jako matka, nie sigvaris.
      • imiriam Re: Candida Glabrata+++ wielonarządowa_gdzie lecz 31.10.07, 23:00
        Nie to, żebym brała w obronę dr Janusa, ale on zleca wykonanie
        szeregu badań przed podjęciem leczenia, w tym i badanie kału na
        pasożyty. Myślę więc, że ten temat nie jest mu obcy.
        A co do dr M. to mam mieszane uczucia, bo to nie kto inny, a ona
        m.in. zleciła moim dzieciom na lamblie 5-7 dniową kurację
        Furazolidonem i leczenie rodziny niesolidarne.
      • splonka Re: Candida Glabrata+++ wielonarządowa_gdzie lecz 01.11.07, 10:11
        Sigvaris, o tym nie pomyślałam...:o Prawdopodobieństwo, że masz
        rację jest ogromne. Od wczoraj siedzę na forum i wertuję posty
        dotyczące "grabrata" i pasożytów. Zastanawia mnie jeszcze jeden
        objaw u mojego synka, który dotychczas był uznawany za typowy dla
        alergii - szorstkość skóry poniżej kolan. Ogólnie stan skóry Błażeja
        od 3 lat można ocenić jako bardzo dobry, pdp dzięki ciągłej
        pielęgnacji preparatami Oilatum, Avene, a w stanach zaostrzenia
        zmian skórnych - maściami na Hydrocortizonie i Pimafucinem... ale
        zawsze te "szorstkie" kolana... W kwestii lekarza: Ostatni lekarz-
        pediatra, u którego zasięneliśmy porady z wynikami (posiew kału,
        wymaz z gardła) "wspomniał" coś o ZAGROŻENIU ŻYCIA... Dr M. w Wawie -
        OK, jeśli jest to jedyny "gramotny" specjalista, może być nawet na
        Alasce, też go odwiedzę. Pls, sprecyzuj co oznacza "błagaj kerstink
        o wizytę..." - ponieważ forum po raz pierwszy odwiedziłam wczoraj,
        nie bardzo orientuję się jeszcze "co, gdzie, jak"... Swoją drogą to
        przerażające, że tak duże miasto jak Łódź (tu mieszkamy) nie
        dysponuje choćby jednym dobrym specjalistą...
        • sigvaris Re: Candida Glabrata+++ wielonarządowa_gdzie lecz 01.11.07, 15:59
          M. ma tak dużo pacjentów, że ... zapisy zostały wstrzymane.
          Jeżdżą do niej ludzie z całej Polski i do tego Polonia.
          Ale od chyba jutra, najdalej od poniedziałku mają wznowić zapisy na grudzień.
          Możesz dzwonić: 022 632 15 14, 022 632 16 14.
          Jeśli chcesz wcześniej.. Napisz do Kerstink (masz jej odpowiedzi już pod Twoim
          postem) - ona tam będzie, może coś "wyżebra" wcześniej dla Was.
        • kerstink Re: Candida Glabrata+++ wielonarządowa_gdzie lecz 05.11.07, 08:02
          Dlaczego jest alergie skorna ? Poniewaz narzady wydalnicze nie nadazaja z
          odtruwaniem, dlatego wychodzi skora. Miejsce wokol kolan to typowe dla
          przeciazenia nerek. Trzeba sie zastanawiac co tak mocno obciaza nerki. I to
          wlasnie moga byc pasozyty, ktore wytwarzaja mase toksyn. Objawy sa wtedy
          analogiczne do typowych dla alergii.

          Piszesz wyzej, ze dziecko ma niewydolnosc nerek - jak to wyszlo ?

          • splonka Re: Candida Glabrata+++ wielonarządowa_gdzie lecz 05.11.07, 19:36
            Witam po krótkiej przerwiewink Rozpoczęło się od przerywanej mikcji,
            której nie udało się zdiagnozować podczas cystoskopii i cystografii
            (nie pamiętam kolejności badań). W przeciągu następnych kilku m-cy
            walczyliśmy z nawracającymi infekcjami bakteryjnymi (różne szczepy),
            a niewydolność nerek "wyszła" ok 9 m-ca życia po kilku "terapiach"
            antybiotykowych... przypuszczam, że winowajcą jest Gentamecyna, ale
            to tylkio moja teoria...
      • tsikorka do Sigvaris 02.11.07, 14:52
        sigvaris napisała:

        >.....>Gajos odpuść na tym etapie.
        > Tyle Ci radzę jako matka, nie sigvaris...

        Witaj, mam 21 miesięcznego synka. Do tej pory leczylismy go w
        poradni alergologicznej. Tam też miał robione badania kału na
        obecność candidy w czerwcu tego roku. Wynik ++ pani doktor
        zinterpretowała jako w normie. Nie zaleciła leków. Nie zaleciła
        diety.
        Teraz zastanawiam się czy to nie grzyb powoduje dolegliwości synka
        oraz czy nie nasila reakcji alergicznych. Na candidę polecono nam
        właśnie dr G. Ja sama również planuję wizytę ale po Twojej
        wypowiedzi zaczynam się zastanawiać. Jesteśmy z Łodzi, do kogo
        innego możemy się tu udać po pomoc.
        • sigvaris Re: do Sigvaris 02.11.07, 18:05
          Dotyczyła sytuacji Autorki tego wątku. Dr Gajos skupia się bardzo na leczeniu
          grzybów.
          Ja natomiast uważam, że grzyby często są wtórne. To znaczy są, bo są inne
          pasożyty, np. lamblie, robaki. Moje dziecko było tego najlepszym przykładem.
          Grzybica ustąpiła sama (bezpowrotnie) po wyleczeniu lamblii i robaków.
          W innym wątku polecam Gajos..
      • tsikorka Re: Candida Glabrata+++ wielonarządowa_gdzie lecz 02.11.07, 17:06

        > sigvaris napisała:
        >
        > >.....>Gajos odpuść na tym etapie.
        > > Tyle Ci radzę jako matka, nie sigvaris...
        >
        > Rozumiem, że Twoja wypowiedź była w odniesieniu do objawów jakie
        opisała Splonka u swojego synka.
        Mój maluch od drugiego miesiąca życia ma mniej więcej co miesiąc dwu-
        jedno- dniowe stany wysokiej, do 40 stopni temperatury. Przyczyny
        nie udało się ustalić. Stanęło więc na zębach. I rzeczywiście po
        kilku dniach od tych skoków temp. pojawiają się kolejne zęby.
        (Jeszcze cztery przed nami). Gorączce towarzyszą fatalne stolce.
        Zielone, cuchnące, bywa, że do 10 dziennie. Z tym, że kupy
        pogarszają się jeszcze przed wystąpieniem temperatury.
        Z resztą, w zawodach na wzorcową kupę nigdy by mój maluch nie
        wygrał.
        Synek ma dodatkowo podkrążone oczy, problemy ze skórą. Jest
        nadniernie sucha. Baaaardzo wrażliwa na dotyk. Częste wysypki
        różnorakiego rodzaju. Od wyprysków wyglądających jak małe kurzajki
        po bąble jak po ugryzieniach komarów. Ostatnio ma drobniuteńkiebiałe
        krosteczki na całym ciele, jakby "gęsia skórka" co przy dotyku
        sprawia wrażenie przesuszonej skóry.
        Z powodu obciążenia alergią z mojej strony jest na mleku Bebilon HA.
        Przetwory mleczne toleruje ale już zwyka mieszanka mleczna albo
        kaszki smakowe na mleku modyfikowanym powodują pogorszenie stolców.
        Toleruje zwykłą kaszkę mleczno ryżową. Ale zauważyłam, że jak
        zamiast niej dostaje coś innego, nie mlecznego, do jedzenia to jest
        w lepszej formie.
        W testach z krwi wyszła mu alergia na pszenicę. I rzezczywiście jak
        nie dostaje produktów z tego zboża jest w miarę dobrze. Ale jak
        oceniłam sytuację i to co mu podaję do jedzenia, to jak podejmuję
        próby wprowadzenia potraw pszenicznych zwykle są to ciasta,
        ciasteczka lub jakieś słodkie produkty. Może więc to grzyb prowokuje
        te reakcje albo je nasila.
        Synek ma też nieładny zapach z buzi mimo, że po każdym posiłu myjemy
        zęby. No i gazy.

        Biorąc więc pod uwagę wynik badania na candidę ++ (czy opinia naszej
        pani doktor była słuszna co do tych dwóch plusów?), objawy u synka,
        moje obserwacje:
        mniej mleka=lepiej
        mniej pszenicy (glutenu)=lepiej
        mniej słodyczy =lepiej
        podejrzewam grzyba jako powód maszych problemów. Stąd też decyzja o
        wizycie u specjalisty, który zajmuje się leczeniam grzybic.
        Jestem jednak na początku zbierania informacji w tym temacie. A
        propos, to forum jest kopalnia wiedzy. Fajnie, ze jest.
        Bardzo zależy mi na tym żeby trafic do dobrego specjalisty. Nie
        chciałabym tracić czasu na bląkanie się po lekarzach, którzy na
        słowo candida robi wielkie oczy albo bagatelizują problem. sądzę, że
        ja sama również powinnam skorzystać z porady takiego lekarza.
        Będę wdzięczna za odpowiedź.
        • sigvaris Re: Candida Glabrata+++ wielonarządowa_gdzie lecz 02.11.07, 18:08
          Wszystkie obserwacje co do jedzenia i objawów mogą dotyczyć innych pasożytów,
          nie tylko grzybów. Tylko problem polega na tym, że te inne pasożyty nie są
          badane u dzieci, albo badane w kiepskich labach, albo zwyczajnie nie wychodzą ze
          względu na to, że niezwykle ciężko w nie trafić.
          • splonka Re: Candida Glabrata+++ wielonarządowa_gdzie lecz 05.11.07, 19:52
            W kwestii "kiepskich labów": chwyciłam temat pasożytów i w piątek
            (materiał kał i krew) wylądował w Laboratorium w Łodzi na Spornej
            (Laboratorium Szpitala UŁ). Ponieważ temin w Wawie u dr M. mamy
            (dopiero) na 18/12 chcę: a)wiedzieć wcześniej b)mieć wyniki w ręku
            do wizyty. Pytanie tylko czy wybrałam "dobre" labaratorium, pls o
            info, jeśli ktoś ma wyrobioną opinię.
            • tsikorka Re: Candida Glabrata+++ wielonarządowa_gdzie lecz 07.11.07, 01:55
              Rónież zamierzam zrobić badania i w związku z tym robię rozeznanie
              wśród ódzkich laboratoriów. Ale tylko co do gzybów i pleśni bo co do
              pozostałych zamierzam zaufać Sigvaris i wysłać do Wasszawy. Zobaczę
              jeszcze tylko co powiedzą mi jutro na Spornej. Dostałam namiary na
              nich od znajomej, krórą poprosiłam o wybadanie tematu labów.
              Powiedziała, że ponoć badają tam min. jakieś dwie panie, które znają
              się na rzeczy. Mam nr telefonów ale poprosiłam ją żeby postarała się
              jakoś zdobyć nazwiska może będzie się z nimi mozna umówić na tel a
              potem na samo badanie. Może więc nie trafiłaś tak najgorzejsmile
              Ustaliłam też, że najprawdopodobniej w biegańskim jest możliwość
              przebadania kału na grzyby i pleśnie (pleśnie!!! czyli wynik po min
              2,5 tyg) trzeba to jednak wyraźnie zaznaczyć przy oddaniu próbki do
              badania. Inaczej trzymają próbkę od 3-7 dni. Jutro mam to
              potwierdzić u kierowniczki laboratorium, również co do ceny.
              Laboratorium w biegańkim było już polecane przez mamy na tym forum
              stąd mój trop.
        • kerstink Re: Candida Glabrata+++ wielonarządowa_gdzie lecz 05.11.07, 07:54
          Wiesz u mojej corki takie goraczki raz w miesiacu bez widocznego powodu
          wystapily gdy miala lamblie. Twoje dziecko dla mnie ma ewidentne objawy
          pasozytow. Ona sa zwiazane z Candida. Przypuszczam, ze przewod pokarmowy twojego
          dziecka jest w fatalnym stanie - to moze byc spowodowane np. taka lamblia, ktora
          zniszczy kosmki jelitowe, ale rowniez zle pokarmy moga zniszczyc te kosmki.
          Wtedy pokarm zalega bo jest zle trawiony - i jest idealna pozywka dla candidy,
          potrafi sie dobrze rosrastac. Pszenica (gluten) szkodzi w odbudowie kosmkow -
          moze dlatego pogorszenie.


          Czy ty siebie kiedykolwiek przebadalas pod tym katem, z twoja alergia ? Bo moje
          zmiany skorne - 'alergiczne' od lat - sa efektem zatrucia metalami ciezkimi,
          candida, pasozytami. Powoli wychodze na prosta ...
          • splonka Re: Candida Glabrata+++ wielonarządowa_gdzie lecz 05.11.07, 20:37
            Niesamowite... wnioski z przewertowanej lektury całego forum
            (kopalnia wiedzy-ukłon w jego stronę i "stałych bywalców"): Lamblie
            męczą mnie od ok 15 lat (pierwszy poważny atak Candidy), a reszta
            moich domowników-reakcja łańcuchowa - sprawa oczywista.
            Przypuszczam, że zaczęło się ode mnie, ponieważ mam najpoważniejsze
            objawy ich obecności. Migreny, zapalenie zatok czołowych, drgania
            mięśni, bóle lędźwi, deprecha, wieczne zmęczenie, senność, spadek
            IQwink Dlaczego "odrobaczanie" ludzi nie jest tak popularne jak
            odrobaczanie zwierząt? Czy istnieje jeden "cudowny lek", taki jak na
            przykład dla szczeniaka, którego szczepimy, odrobaczamy i ma
            spokój?
            • kerstink Re: Candida Glabrata+++ wielonarządowa_gdzie lecz 06.11.07, 07:37
              To ty przede wszystkim musisz sie leczyc. U mnie byla bardzo podobna sytuacja.
              Mysle, ze moj syn (starsze dziecko) 'oddziedziczyl' troche mojego amalgamatu -
              duzo tego przechodzi do plodu, za duzo. W obu ciazach mialam nieszczelne jelita ...
              M. widziala, ze to ja mam najwieksze problemy i poprosila, zebym jeszcze raz
              przyszla. Ona pierwsza mi mowila, ze daje rade z moimi zmianami skornymi (i to
              po niezliczonych wizytach u innych alergologow i dermatologow, ktorzy
              stwierdzili, ze tak juz jest) - i dala rade.

              Nie ma jednego cudownego leku. Tak naprawde chodzi o to zeby 'przede wszystkim
              nie szkodzic', czyli pozwolic organizmowi wrocic do swojej rownowagi, zeby mu
              pozwolic sie zregenerowac. Nasze organizmy maja ogromna sile, sa tak
              zaprogramowani, inaczej ludzkosc by nie przezyla.
              Nie za bardzo rozumiem to co piszesz o tej niewydolnosci nerek u dziecka -
              lekarzem nie jestem. Jednak po tym co sama przeszlam jestem przekonana, ze M.
              moze sobie radzic z tym problemem u twojego dziecka.
              • splonka Re: Candida Glabrata+++ wielonarządowa_gdzie lecz 07.11.07, 20:56
                Wizytę u M. mamy dopiero 18/12/07, do tego dnia dużo czasu, a ja mam
                wrażenie, że nie bardzo go mamysad szukam więc pomocy u lekarzy,
                których znam, oto zalecenia jedynego, który podjął temat:
                -Syn:
                *Nystatyna+Enterol i (tu pierwsza wątpliwość-grzyb+plus lek
                przeciwgrzybiczny?!) - usłyszałam zapewnienie, że Nystatyna nie
                znosi działania Enterolu, grzyb w Entrolu odporny na Nystatynę:o, co
                o tym sądzicie?
                *"winko" czosnkowe (czosnek+cytryna+miód+woda) - 60 ml/dobę w
                dawkach podzielonych
                *dieta-zero cukru.
                *żadnej sugestii co do probiotyków
                *czekamy na wynik badań na obecność pasożytów
                Synek aktualnie czuje się nieźle, choć ciągle ma stan podgorączkowy.
                Od 30/11 wykluczyliśmy z diety cukier i gluten. Mam nadzieję, że to
                wystarczy do czasu wizyty u M.
                Co do mojej osoby - żadnych zaleceń i to martwi mnie najbardziej. Po
                raz pierwszy od kilku lat odważyłam się podjąć z lekarzem temat
                swojego zdrowia - bez skutku...








                • kerstink Re: Candida Glabrata+++ wielonarządowa_gdzie lecz 08.11.07, 07:30
                  Napewno dobra rada to ta dieta bezcukrowa. Popatrz jednak, jaka zaleca
                  M.:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=21563907&a=38025205
                  Napewno dobrze jest wykluczyc gluten na jakis czas. O ile dobrze
                  pamietam, to Enterol jest probiotykiem. Daje sie go rowniez przy
                  anytbiotykoterapii. Nystatyna czasem jest rowniez przepisana przez M.
                  Zazwyczaj jednak ona zaczyna od lekow Sanum, bo wdlg. niej sa one
                  wystarczajaco silne u dzieci, i pomagaja wzbudzic sile obronne
                  organizmu. W przypadku nystatyny tak nie jest, ona zabija grzyba,
                  pozniej grzyb ew. sie uodparnia, a organizm dalej nie umie sie sam
                  bronic i po terapii grzyb wraca. Ale nystatyna przynosi ulge, gdy sa
                  objawy i jest dobra na przetrwanie.
                  Czosnek ogolnie jest dobry na grzyba, i na ew. robaki, cytryna tez jest
                  dobra. Nie wiem, jak sie do tego ma miod, no ale nawet w Balsamie
                  Kapucynskim jest propolis. Wiec moze nie jest zle ?

                  A ty juz przeczekaj, tyle lat sie meczylas, to jeden miesiac te nie gra
                  role. Tez mozesz przejsc na diete, ta dieta jest zdrowa.
                  • splonka Re: Candida Glabrata+++ wielonarządowa_gdzie lecz 19.11.07, 21:20
                    Nystatyna+dieta+czosnek+lacidofil... ku mojemu zdziwieniu widze
                    znacząca poprawę w stanie zdrowia synka. Jest to poprawa nie tyle w
                    zakresie stanu klinicznego, co... no właśnie: moje dziecko od
                    tygodnia jest dzieckiem-pogodny, uśmiechnięty, wręcz tryskający
                    energią, gdzieś zniknął mój małomówny "smutas", rozdrażniony nie
                    wiadomo z jakiego powodu, "mały dorosły" nastawiony do wszystkiego
                    na "nie" ... Nawet nie przypuszczałam, że ta choroba ciała tak mocno
                    odbijała się na umyśle... Dziecko zaczęło mówić pełnymi zdaniami,
                    logicznie formuułjąc każde, zadawać równie logiczne (w ogromnej
                    ilości) pytania. Słowem - nie poznaj własnego dziecka. Do tego
                    ogólna poprawa: apetyt mimo zmiany diety, zniknął również przykry
                    zapach z ust, poprawa przemiany materii. To wszystko jest tym
                    bardziej zastanawiające, że dziś odebrałam wynik ponownego
                    mykogramu - Candida Glabrata+++ oporna na Ketokonazol, Flukonazol,
                    Flucytozyna, Nystatyna. A więc ową poprawę nie zawdzięczamy
                    Nystatynie. O co tu chodzi? Czy to dzięki diecie? probiotykom?
                    czosnek? i przede wszytskim jak długo możemy cieszyć się tym cudem,
                    czy to przejściowa poprawa i powinnam się spodziewać pogorszenia?
                    • kerstink Re: Candida Glabrata+++ wielonarządowa_gdzie lecz 20.11.07, 07:11
                      Nie powiem ci, jak wytlumaczyc poprawe, jednoczesnie majac taki wynik. Wiem
                      tylko, ze te leki co prawda zabijaja tego grzyba, ale potem moze wszystko
                      wracac, jesli organizm sie nie uodparnia na tego grzyba. Zobaczysz, jak bedzie
                      po odstawieniu nystatyny. Przynajmniej juz wiesz, z czym walczyc i ze jest
                      zwiazek pomiedzy grzybem a zachowaniem dziecka - maly ktory lekarz ma taka
                      swiadomosc.
                    • atopik Re: Candida Glabrata+++ wielonarządowa_gdzie lecz 20.11.07, 15:20
                      Dostałas wynik jednej próbki jakiejś częsci kału. Tak naprawdę jesli jest przerost to zazwyczaj jest wiecej rodzajów candidy, które wcale w badaniu wyjść nie muszą. Bywa, ze w trakcie leczenia i robienia badań kontrolnych na wynikach pojawiają się inne rodzaje candidy ale już w mniejszych ilościach. Mysle podobnie jak kerstin, najważniejsze, że wiesz już z czym walczyć smile

                      PS
                      Moje dziecko też po rozpoczęciu leczenia zmieniło sie jak za dotknieceim czarodziejsiej różdżki. Dosłownie identyczniesmile Zrobił sie pogodny, energiczny, rozgadany, tez byłam zaskoczona smile
          • tsikorka Re: Candida Glabrata+++ wielonarządowa_gdzie lecz 07.11.07, 14:50
            Też zaczynam sądzić, że u synka to coś więcej niż grzyby.
            Zastanawia mnie ta powtarzalność pojawiania się niektórych objawów
            (najbardziej widoczna wys. temp.)I czy te stany pogorszenai mogą
            odpowiadać cyklowi rozrodczemu robaków i czy wtedy najlepiej jest
            oddać kał do badania.
            A u nas waśnie teraz troche gorzej. Mały ma temp. Co prawda nei 40 a
            37,6 ale ma. Bierze lacidofil więc może stąd trochę łagodniej to
            przechodzi. Przynajmniej bez wysokiej temp. Ale kupy kiepskie mimo
            lacidofilu choć wcześniej pomagał. Jest niespokojny w nocy. Zgrzyta
            zębani ale nie przez sen tylko w ciągu dnia. Marudny i ma gazy. I b.
            często w ciągu dnia odchrząkuje. Mniej mi to wygląda na kaszel
            bardziej jakby mu coś w gardle przeszkadzało. Psikam mu Tantum Verde.

            A co do mnie to 3 lata temu z powodu gdzybów braam orungal. plus
            dieta .pomogo ale z braku czasu i nieświadomości wagi problemu nie
            zainteresowałam się tym należycie. dziś mam tego efekty.Bo moje
            objawy już daaaawno wróciły. tylko bardziej dokuczają niż
            poprzednio. + cała masa nowych dolegliwości. Wtedy po orungalu grzyb
            nie wyszedł w badaniach a mnie minęło dużo, tak jak
            piszesz 'alergicznych', dolegliwości.
            Dzięki, że zagadnęłaś i o mnie bardzo mnie to podbudowało. Tak
            naprawdę zanim doszam, że małemu może dolegać grzyb lub coś więcej
            to siebie odpuściłam. Teraz wiem że musimy leczyć się oboje.
            Do tej pory skupiłam się tylko na pasożytach ale poczytam i o
            metalach. Też mam problemy ze skÓrą.

            Ale piszesz, że Twoja córeczka też miała takie stany goraczkowe jak
            mój synek. Czy po leczeniu to minęo? jakie jeszcze objawy miałyście
            obie? Może znajdziemy jeszcze coś wspólnego. Pytam, bo jak
            przeczytałam to co napisałaś o skokach temp. to pomyśałam, że może
            jednak jestem na dobrej drodze i zapragnęłam żeby były to jednak
            pasożyty. i żeby się sprawdziło to, że jak się wyleczymy to
            dokuczliwe objawy miną i że wreszcie będę wiedziała jak pomóc mojemu
            dziecku. no i sobie.
            Mój maluch ma też stałą temp. w granicach 37,2 . Konsultowaam to
            wiele razy z różnymi pediatrami. Odpowiedź bya jedna - tak może być,
            to normalne nie przejmować się tym. Teraz się zastanawiam czy aby
            napewno.
            I wiesz co tak sobie myślę o dzieciach moich koleżanek, o nich
            samych o niektórych moich bliskich... i wygląda mi jak nic że też
            mogą meić pasożyty. Z niektóryni rozmawialam - bez odzewu. Ale my
            się przebadamy i pójdziemy z tym do lekarza.
            I jeszcze dzięki za to co napisaaś o pszenicy(glutenie) potwierdza
            to moje obserwacje.
            • maplich Re: Candida Glabrata+++ wielonarządowa_gdzie lecz 08.11.07, 20:43
              Zainteresowała mnie Twoja wypowiedz - niestety nie zdołałam
              prześledzić wszystkich odpowiedzi i porad. Powiem tylko tyle problem
              z Candidą lekarze traktują różnie jesli przyrost masy ciała dziecka
              jest ok to twierdzą że wszystko gra.Miałam to samo. w końcu
              zakupiłam książkę J.Słoneckiego pt"Zdrowie na własne życzenie"
              stosująć się do naturalnych metod tam opisanych pozbyłam się u córki
              brzydkiego zapachu z ust,zaopserwowałam ze jest bardziej odporna i
              zaczyna sobie sama radzić z infekcjami a nie jak prezdtem odrazu
              antybiotyk. Candida jest też odpowiedzialna ałtomatycznie za
              podstawy alergii-a mała jest alergikiem - widać jednak ze są efekty,
              nabiera kolorków mam nadzieję że bedzie lepiej.A co najważ
              pozbyłyśmy się brzytkiego gnilnego zapachu z ust.Więć zanim
              zaczniesz spacerować od lekarza do lekarza i wydawaćkase na kolejne
              leki i truć dziecko specyfikami może prezczytaj tę książkę -nam
              pomogła-pozdrawiam
              • splonka Re: Candida Glabrata+++ wielonarządowa_gdzie lecz 19.11.07, 20:58
                Tak, rzeczywiście: gdy dziecko przybiera na wadze lekarze twierdzą,
                że jest ok. W przypadku mojego syna przyrost wagi zatrzymał się
                dokładnie 3 lata temu - gdy miał 2,5 roku ważył 21 kg i dziś ma 5,5
                lat i waży tyle samo, a lekarze nadal nie widzieli problemu... W
                kwestii porad Słoneckiego - dotrałam do ciekawej stronki
                www.bioslone.pl, trochę informacji, porad, księgarnia... Bardzo
                cenne uwagi dotyczące diety przeciwgrzybicznej i zdrowego żywienia w
                bardziej ogólnym pojęciu. Małymi krokami zaczynamy wdrażać w życie
                owe cenne uwagi, mam nadzieję, że do czasu wizyty u M. uda nam się
                przetrwać bez pogorszenia stanu. Pozdrawiamsmile
              • tsikorka Re: Candida Glabrata+++ wielonarządowa_gdzie lecz 25.11.07, 00:14
                Dzięki. I Tobie i mamie, która poleciła a. Ciesielską. Do
                Słoneckiego jeszcze nie dotarłam ale z Ciesielskiej trochę gotujemy
                (polecam pomidorową-pyszna!).
                U synka grzybów nie wychodowno. Ma natomiast lamblie. Ja mam candidę.
                Wiem, że przede wszystkim musimy przestawić się na zdrowe jedzenie.
                A słyszaaś o publikacjach p. Bożeny Żak - Cyran?
            • kerstink Re: Candida Glabrata+++ wielonarządowa_gdzie lecz 09.11.07, 07:34
              > Ale piszesz, że Twoja córeczka też miała takie stany goraczkowe jak
              > mój synek. Czy po leczeniu to minęo? jakie jeszcze objawy miałyście
              > obie? Może znajdziemy jeszcze coś wspólnego. Pytam, bo jak

              Oczywiscie ze to minelo po leczeniu. A pierwszym objawem u corki, ze znowu cos
              sie zaczyna dziac to kaszel - widocznie to jest jej slabe miejsce. Pamietaj, ze
              dajesz mleko, ktore dziala sluzotworczo - organizm z tym sluzem walczy m.i.
              kaszlem, odchrzakaniem, katarem. Nie wiem, czy ma sens uzywac Tantum Verde.
              Znam rowniez problem z gazami, i od dzieci i u siebie. Lekarz internista
              zdiagnozowal u mnie zespol jelita wrazliwego - jak sie okazuje to nieprawda.
              Jednak tak jak wiele razy mozesz tu czytac na forum: kazdy ma troche inaczej.

              Trudno mi powiedziec, na ile podwyzszona temperatura malucha moze byc normalna.
              Byc moze to ci sie wyjasni dopiero, gdy usuniesz mozliwe przyczyny. Ja mysle, ze
              uklad odpornosciowy ciagle walczy.

              To normalne, ze zaczynasz widziec objawy pasozytow. Wiele matek to przechodzi.
              • tsikorka Re: A jednak lamblie ... 24.11.07, 23:37
                Witam ponownie, od srody znam wyniki od dr Kamirskiej.
                Moj synek ma lamblie. U mnie nie wyszły. Za to ja ( na razie wynik
                przez telefon bo hodujemy jeszcze plesnie) mam obfity wzrost
                candidy, u małego grzybów nie wyhodowano.
                Obdzwoniłam laboratoria Łodzi, potwierdzam kiepsko się ma sprawa
                badania na pasożyty. Wszędzie elis. Nawet w Biegańskim (szpital
                zakaźnyt). Tylko w Matce Polce uzyskałam informację, że najpierw
                badają koproskopowo a jak wynik jest - to sprawdzają Elisem. Tam
                oddała próbki moja koleżanka. Jeszcze czekamy na wynik. W biegańskim
                za standardową opłatą, czyli 20 zł. badanie + w razie potrzeby 25
                ł.mykogram zgodzili się hodować pleśnie przez 2, 5 tyg. Tu natomiast
                uzyskałam info.,że to bzdura bo pleśnie rosną tylko wtedy jak kał
                oddany do badania był stary lub żle przechowywany. Nawet z tym nie
                dyskutowałam.
                Za moją namową jeszcze dwie koleżanki odday próbki swoich synków.
                U nich również wyszły lamblie.
                O wiele trudniejsze jednak niż namówić do badania jest przekonać do
                prawidlowego leczenia. Chodzi mi przede wszystkim o solidrane
                leczenie rodzin, sprzątanie. Ja napewno będę miala z tym ogromne
                problemy.
                W rodzinie mojego męża pokutuje pogląd że obecność małej liczby
                pasożytów w organiźmie ma zbawienny wpyw. min. na walkę z alergią.
                Moja mama ostatnio leczy sie tylko naturalnymi sposobami.
                I tak jak ucieszyam się że wreszcze wiem co leczyć żeby pomóc
                synkowi. Teraz zastanawiam się jak zorganizowac to leczenie żeby
                było skuteczne.
                W Łodzi z lekarzy zajmujących się pasożytamia znana jest mi tylko dr
                Gajos. Ale nie udao mi się znaleźć informacji jakie leczenie ona
                zaleca przy lambliach. I wiem że przede wszystkim specjalizuje się w
                candidzie. A ja muszę zająć się swoją. Zastanawiam się też nad
                Janusem. On przyjmuje w Sieradzu a to przysłowiowy rzut beretem ode
                mnie.
                Chciałbym trafić do lekarza, któremu będę mogLa zaufać. Zależy mi
                przede wszystkim na tym żeby wyleczyć synka z lamblii. Obawiam się
                że zostałam z tym sama. Dlatego wielkie dzięki za zainteresowanie i
                wsparcie na tym forum.
                Od czego zacząć?
    • 9-x-2 Re: Candida Glabrata+++ wielonarządowa_gdzie lecz 02.11.07, 18:25
      Splonki, nie wszystko jest spowodowane przez robale.
      Wiem, że tu mamy Forum robalowe, ale uwierz mi - naprawdę nie
      wszystkie alergie są przez nie spowodowane.
      Jest możliwe, że bywają alergie, które w rzeczywistości nie są
      alergiami. Ale moja Ci rada - jeśli dziecko ma niewydolnośc nerek,
      nie ryzykuj z różnymi specyfikami.
      Szortkośc kolan/ łokci i inne objawy skórne + niewydolność nerek
      może powodować naruszona różnowaga hormonalna - i tu chodzi raczej i
      hormony przysadki, naruszenia funkcji której powodują dalsze
      rozregulowanie - nerek, trzustki, przytarczyc.
      Żeby cokolwiek zacząć działać, trzeba dziecko przebadać ze
      wszystkich stron.
      www.rowiesnicy.pl/
      • sigvaris Re: 9-x-2 02.11.07, 22:35
        Świetny post. Prawie nigdy tego nie robię, szanując zdanie innych. Ale tym razem
        nie mogę inaczej... Streszczę: "Odradzam iść w kierunku pasożytów ("nie wszystko
        spowodowane jest przez robale"), ale przebadać się wielokierunkowo".
        To jakie kierunki zalecasz?

        Zadałaś sobie trud, żeby tu poczytać, że panele pokarmowe, wziewne (z krwi)
        wychodzą na "alergiczne" u osób z alergią i identycznie u osób li tylko z
        pasożytami?
        Kwasochłonne podobnie. Mogą (choć nie muszą) być podwyższone w obu przypadkach
        (robale/alergia) - jakie badania polecasz zatem? Wielokierunkowe?

        Qrcze o co tu chodzi? Zaciemnić ludziom, czy pomóc dzieciom?
        • 9-x-2 Re: 9-x-2 04.11.07, 12:39
          Sigvaris, nie mam zamiaru z Tobą się kłucić, wiem, że przez te 4
          lata siedzenia na Forum dzień w dzień rozpowszechniając wiedzę o
          robakach pomogłaś wielu osobom.
          Jednak proszę zwróc uwagę na to, że jeśli dziecko jest chore - ma
          niewydolne nerki, nie można w niego w ciemno pompować róznorakie
          świństwa. Każdy lek ma skutki uboczne. Przede wszystkim wysadza
          nerki i wątrobę. Odrobaczanie w ciemno może zaszkodzić. Nie będąc
          lekarzem ani ja ani Ty z całym szacunkiem nie możemy dawać rad. A
          przebadać trzeba wiele rzeczy - badania trzeba zrobić na robaki
          także, do tego koniecznie na gronkowca, morfologia, wapno, hormony
          TSH FT4. i wiele innych - nie chodzi tu tylko o kwasochłonne
          Jeśli kobieta popędzi mając najlepsze chęci do dr polecanej tu na
          Forum, ta każe jej odrobaczać w ciemno nie zwracając uwagi na to, co
          dziecku dolega i jaki jest stan nerek czy wątroby. Skieruje na
          biorezonans smile Przepisze trzy kilo leków, które rzeczywiście
          wypędzą wszystko co się da, ale i dziecko zatrują, jeśli jest słabe
          i chore. Problem polega na tym, że ci lekarze nie oceniają stanu
          zdrowia konkretnego dziecka, działają wobec każdego wg jednego
          schematu. A przecież co jednemu pomaga, innemu szkodzi. Trzeba
          uwzględniać indywidualne cechy każdego pacjenta, a tego tam brak...
          Oczywiście że trzeba wziąć pod uwagę możliwośc zakażenia robalami i
          to sprawdzić, ale też nie fiksować się tylko i wyłącznie na tym.
          Istnieją też inne przyczyny. Alergie także MOGĄ być same z siebie,
          bez udziału pasożytów
          • 9-x-2 Re: 9-x-2 04.11.07, 13:23
            Przepraszam za literówkę - kłÓcić się tez nie będziemy smile
          • kerstink Re: 9-x-2 05.11.07, 07:47
            M. bardzo sie wstrymuje w przepisaniu niepotrzebnych lekow, ona pierwsza ! Ona
            wie, jakie sa efekty podania syntetycznych lekow, bardzo dba o to, zeby objawy
            zatrucia nie byly wieksze niz mozna wytrzymac. Ale gdzies to musi wyjsc.
      • splonka Re: Candida Glabrata+++ wielonarządowa_gdzie lecz 05.11.07, 21:04
        Tak, rzeczywiście najważniesze jest gruntowne przebadanie i
        postawienie właściwej diagnozy. Dlatego też, hormony tarczycy badane
        są raz na 6 m-cy od urodzenia (ze względu na Graves-Basedowa u mnie)
        nie wykazują żadnych nieprawidłowości, cyklicznemu badaniu podlegały
        również funkcje trzustki... i nic. Synek miał problemy od dnia
        urodzenia - po pierwszym karmieniu dostał kolkę(!), Wiem, że to mało
        pdp, jednak inaczej tego nazwać nie potrafię, nie wiem co to tak
        naprawdę było, ale wyglądało na kolkę... Lekarz odradził naturalne
        karminie... długo można opowiadać. Pewne jest, że pierwszy rok życia
        synka był ciągłym poszukiwaniem przyczyny jego złego stanu zdrowia:
        badania, analizy, leczenie poszczególnych układów bez postawienia
        konkretnej diagnozy, leczenie tym samym również przynosiło mierne
        efekty, a czasami odwrotne od zamierzonych-uszkodzenie nerek. Aż w
        bólach urodziła się diagnoza: "alergia" z AZS... Nikt nie poddaje w
        wątpliwość istnienia zjawiska "zespołu nadwrażliwości", ale odnoszę
        nieodparte wrażenie, że coraz częściej można spotkać lekarza, który
        jeśli nie potrafi czegoś nazwać to nazywa to "alergią".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka