hasz0
02.07.08, 08:23
i nie budzi odrazy
jechałem pociągiem do Katowic
po czym wracałem z Katowic w drodze do Zakopanego
po rozmowach ze studentami myslacymi w stylu piczym
i w stylu ryszardzianym
opadły mi ręce...
Historyczka słysząć me polemiki wspomniała os woim synu
na studiach - minę miała smutną...