Dodaj do ulubionych

Papierosy - nie znosze!!!!!!!!!!

24.11.08, 21:36
Nienawidze papierosow! Mam jakas alergie chyba, bo wystarczy mi
przejsc kolo osoby palacej i dostaje bolu i zawrotów glowy. Do szalu
doprowadzaja mnie osoby, ktore trujac siebie truja przy okazji
wszystkich wokol i maja to gleboko w d... Ktorys z moich sasiadow
popala sobie na klatce schodowej i jak wychodze z mala to dusze sie
po prostu smrodem papierosow. Zanim zejde z Emi na dol i odepne
wozek, ktory zostawiam przypiety na dole to obie cale smierdzimy
papierosami! Szlag mnie trafia, ze moje dziecko musi to wdychac!
Ludzie naprawde nie maja za grosz przyzwoitosci. Jak sie chca truc
to niech sie truja u siebie w domu, albo wychodza na balkon, czy na
zewnatrz!
Brak mi tez slow jak widze rodzicow i dziadkow palacych na placu
zabaw, tuz przy piaskownicy gdzie bawia sie dzieci. Caly ten dym
leci na dzieciaki, ale przeciez oni sa na swiezym powietrzu, to
sobie moga. Juz nie wspominajac o mamuskach ktore dmuchaja dym
papierosa prosto na siedzace przed nimi w wozku dziecko. Normalnie
bezmyslnosc ludzka i glupota nie zna granic.
Najchetniej wprowadzilabym calkowity zakaz palenia papierosow. A co
Wy o tym myslicie?
Obserwuj wątek
    • ulkadabrowska Re: Papierosy - nie znosze!!!!!!!!!! 24.11.08, 21:40
      Też nie lubię. Też u mnie palą 'na klatce' i dym mi się do domu aż wdziera.
      Nóż mi się w kieszeni otwiera, jak widzę palącego kierowcę lub pasażera (i
      kierowcę) w samochodzie, gdzie na tylnej kanapie siedzą dzieci!

      Sama paliłam, na studiach na Polibudzie. I ostatnio też, miesiąc temu, jak umarł
      mój tata to sobie kupiłam paczkę fajek. Ostatniego wypaliłam z mamą na pół zaraz
      po pogrzebie.
    • asuzi Re: Papierosy - nie znosze!!!!!!!!!! 24.11.08, 21:42
      jestem za, wściekam się jak przyjdzie do mnie do pracy jakaś osoba
      po paleniu papierosa, musze wietrzć pokój, jak mam dyżur w biurze
      obsługi poprostu mnie wku.... kasjerka chodzi i pali za kasą, czuć
      potem cały dzień. Siedzi ten smród mi w płucach, śmierdzi ubranie,
      jutro mamdyżur znowu się przypomnę że mi śmierdzi. a co tam,
      dlaczego ma mnie truć.
    • izoola Re: Papierosy - nie znosze!!!!!!!!!! 24.11.08, 21:43
      mam podobnie. juz sie scielam z dwjgiem sasiadow z klatki, jedna babka palila we
      windzie!!!!!, a sasiad zapalal na klatce w korytarzu. od razu zwracam uwage i
      mam to w d....no jak mozna byc takim chamem, zjechanie winda czy wyjscie z
      klatki trwa minute, dwie wiec chyba mozna tyle wytrzymac prawda?
      dodam, ze ja zanim zaszlam w ciaze tez palilam i to sporo, ale nigdy przenigdy
      nie zapalilam w zakmnietym pomieszczeniu, przy dziecku, na przystanku itp
      miejscach gdzie inni byliby narazeni na ten smrod.
    • anula_82 Re: Papierosy - nie znosze!!!!!!!!!! 24.11.08, 22:05
      mnie tez denerwuje palenie w klatce schodowej albo nawet ktos
      wychodzący na zewnątrz odpala faje w korytarzu i juz zostaje smród...
      ja nierozumiem tez kobiet palących w ciązy (i tu slysze wymówkę, ze
      bardziej sie denerwują i ze lekarz im mowil, iż mozna ale mniej bo
      po co mają nerwami dzielic sie z dzieckiem w łonie) kompletny
      bezsens...zawsze wyjdzie rzucenie palenia na dobre niz popalanie w
      ciązy.
      • andzia84 Re: Papierosy - nie znosze!!!!!!!!!! 24.11.08, 22:26
        kiedyś paliłam ale rzadko, teraz też mi się to zdarza ale na
        imprezie lub gdzieś w towarzystwie ale jak widze palących przy
        dzieciach to mnie skręca, na ulicy te z nie lubię
        • eminence Re: Papierosy - nie znosze!!!!!!!!!! 24.11.08, 23:20
          Podpisuję się całą sobą, każdym oskrzelikiem !!!!!!!!!!!!!!!
        • babajagaa Re: Papierosy - nie znosze!!!!!!!!!! 25.11.08, 00:48
          Ja tak samo jak andzia,nie zniese widoku palacej matki przy
          dziecku,to jest dla mnie nie dopuszczalne,kiedys palilam a teraz
          zapale na jakiejs imprezie przy drinku co zdarza sie raz na jakis
          czas,nalogiem nie jestem przy, dziecku to nawet nie mysle o fajce.
          • burdziaa Re: Papierosy - nie znosze!!!!!!!!!! 25.11.08, 08:12
            Ja tez nie znosze, nawet przed ciąża omijałam knajpy zadymione, źle
            sie potem bardzo bardzo czuje, taka zatruta. Nigdy nie paliłam- o
            pardon- miałam papieroska szpanerka w 7 klasie pod mostem z
            chłopakami z klasy, ale sie nie zaciągnęłam , to było obrzydliwe!
            • a.zaborowska1 Re: Papierosy - nie znosze!!!!!!!!!! 25.11.08, 08:32
              nie znoszę dymu papierosowego na klatkach, palenia przy dzieciach,
              śmierdzących ludzi, kobiety w ciąży n/k, nie toleruje palenia u mnie
              w domu i w pobliżu moich dzieci. mimo to popalam czasem. Gdy wyrwe
              się na drinka z koleżankami.
    • effka_81 Re: Papierosy - nie znosze!!!!!!!!!! 25.11.08, 09:22
      Ja nigdy nie paliłam mój M na szczęście też, może dlatego że pochodzę z domu
      palaczy niestety.Nienawidzę dymu z papierosów zaraz mi łzawią oczy. Na szczęście
      rodzice już nie palą a byli nałogowcami.
      Nie mogę pojąć jak można się truć na własne życzenie i jeszcze bulić za to kase,
      szok!!
    • lilka.k Re: Papierosy - nie znosze!!!!!!!!!! 25.11.08, 09:26
      A mnie nie przeszkadzają w miejscach poza domem. Mąż dlugo palil, ale rzucil. I
      dobrze. Bedzie zdrowszy. Ale nie potępiam palacych. niech sobie kazdy robi co chce.
      • kogosia Re: Papierosy - nie znosze!!!!!!!!!! 25.11.08, 11:10
        Nie znoszę papierosów:)
        Jeśli wdycham dym z papierosów mam okropny ból głowy.
        Nawet szefa w pracy oduczyłam palenia w pokoju który praktycznie z nim dzieliłam.
        U mnie w domu nikt nie zapali papierosa, grzecznie wypraszam na dwór.

        Mój mąż niestety pali.
        Ale nigdy przy mnie, jak ja idę to wyrzuca papierosa. Jeśli go częstują to nie
        bierze. W domu i aucie nie pali.
        Mógłby rzucić ale co poradzić????
        Nigdy mu nie kupiłam papierosów.

        Nie pojadę z osobą palącą w aucie samochodem. Umarłabym w tym dymie.

        I nie znoszę palaczy, którzy mają w d..pie tych którzy nie palą.
    • lipiec_2007 Re: Papierosy - nie znosze!!!!!!!!!! 25.11.08, 09:52
      Mam nadzieje, ze juz wkrotce w polsce zostanie wprowadzony zakaz
      palenia papierosow w miejscach publicznych. Nie moge zdzierzyc
      smrodu papierosow w restauracjach, no jak tu mozna delektowac sie
      daniem ,kiedy sasiad przy stoliku obok cmi papierosa za papierosem.

      denerwuje mnie rowniez, gdy w centrach handlowych obsluga sklepow
      pali w toaletach albo w pomieszczeniach dla matek z dzieckiem!!!
      • lilka.k Re: Papierosy - nie znosze!!!!!!!!!! 25.11.08, 10:53
        do jakich wy restauracji chodzicie, ze mozna palic? Ja sie nie spotkalam z
        takowymi. Jesli są, to oddzielne miejsca dla palących, ale zeby obok stolik? jak
        zyje nie spotkalam sie z takimi/
        • lipiec_2007 Re: Papierosy - nie znosze!!!!!!!!!! 25.11.08, 11:10
          w warszawie niestety wciaz takich restauracji jest wiele. i nawet
          jesli jest wydzielone miejsce, to granica pomiedzy nimi
          jest "umowna". dziwi mnie bardzo lodziarnia, ktora odwiedzamy dosyc
          czesto, bo ma fajny kacik dla dzieci. niestety, o zgrozo, kacik dla
          dzieci jest juz prawie w strefie dla palacych.

          u naszego ulubionego wlocha jest faktycznie wydzielona sala dla
          niepalacych, ale to ciemny kat bez okien, podczas gdy palacze maja
          dla siebie piekna widna sale wielkosci boiska. no to ja za
          przeproszeniem mam sie chowac po katach?
    • agasar79 Re: Papierosy - nie znosze!!!!!!!!!! 25.11.08, 11:32
      ja też nie znoszę papierosów, noramlnie mam uraz z dzieciństwa,
      kiedy tata palił w domu i wszędzie śmierdziało petami, fujjjj!!!!!!!
      Przez to i chyba dzięki niemu nigdy w życiu nawet nie spróbowałam
      papierosa i jestem z tego dumna :)))
    • blanka0 Re: Papierosy - nie znosze!!!!!!!!!! 25.11.08, 11:58
      oj kochana trafilas w moj czuly punkt, nienawidze palaczy, sa
      ohydni, smierdzą, śmieca petami i zatruwaja zycie innym.
      Ni zgadzam sie aby palaczy leczyc za nasze pieniadze na oddzialach
      nowotworowych, uwazam ze powinni po pierwsze placic wyzsze skladaki
      a po drugie w przypadku wykrycia choroby zwiazanej z paleniem
      papierosow pokrywac koszty leczenia w calosci.
      wstyd mi by bylo cos mowic do mojego dziecka wiedzac ze jedzie mi z
      buzi, najbardziej bym chciala anby wycofano fajki z obiegu choc wiem
      ze to abstrakcja.
      Wyslalabym wszytskich palaczy na inna planete,
      aha i nie zamierzam nikogo przepraszac
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka