Gość: Uczeń
IP: *.um.kielce.pl / 172.17.5.*
12.11.03, 15:19
To co wyprawia dyrekcja ZSZ nr.3 mogło by być dobrym scenariuszem filmowym,
młodzierz od kilku lat płaci składki na Radę Rodziców która tak naprawdę nie
istnieje, a pieniądze pobierają. Jak to jest możliwe aby w szkole
funkcjonował prywatny zakład fryzjerski, a w warsztatach szkolnych robiło się
przywatne fuchy zlecane przez dyr. Chatysa? Internat został doprowadzony do
ruiny i rozkradziony.Gdzie są pieniądze za wynajem pokoji w dniach kiedy
uczniowie wyjeżdzali do domu? Czy w naszym Urzędzie nie ma nikogo kto by za
to wszystko rozliczył dyrekcję ??????? Oczekuję na wypowiedzi byłych i
aktualnuch uczni wielce nam panującego dyr. Chatysa