djjack
17.03.03, 14:29
Układając ostatnio definicje do pewnego zadania szaradziarskiego natrafiłem
po raz kolejny na pewne zagadnienie, którego tematyka nadaje się do naszego
forum, a nie była chyba jeszcze poruszana.
Moja pierwotna definicja pewnego 11-literowego słowa brzmiała "Zimowy sport".
Chodziło mi o NARCIARSTWO, ale kiedy zacząłem zliczać litery w innych
zimowych sportach, okazało się, że jedenaście ma także ŁYŻWIARSTWO. Trochę
zmodyfikowałem zatem definicję, aby odgadujący mógł na jej podstawie
natychmiast wyeliminować wspomniane drugie słowo.
Ale ciekawi mnie Wasza opinia na temat układania definicji do krzyżówek lub
też odgadywania haseł na podstawie podanych definicji.
Czy jako autorzy – staracie się czasem stanąć w roli tego rozwiązującego i
trochę mu swoją własną definicją podpowiedzieć, żeby np. z kilku synonimów o
takiej samej liczbie liter wybrał ten najbardziej pasujący.
I czy jako rozwiązujący – wolicie, gdy autor postępuje właśnie tak jak
opisałem wcześniej, czy też nie ma to dla Was żadnego znaczenia.