Dodaj do ulubionych

Łukasz, przepraszam i... powodzenia!

10.06.08, 13:10
Pewnie nie przeczytasz tego co piszę, ale mimo to...

Chciałbym Cię przeprosić za słowa, które padły z ust politycznego oszołoma,
który swoje polityczne wzorce czerpie z PRL'u, a obyczajowe z czasów
szlacheckiego warcholstwa. Jego "patriotyzm", wzięty żywcem z XIX wieku, nie
jest w stanie dostrzec, że od ostatniej wojny w tej części Europy minęło 60
lat i ludzie chcą żyć tak, jak im się podoba.

Jeśli ktoś chce zachęcić ich do zmiany swojego życia, to musi się trochę nad
tym napracować i coś im zaoferować. Argument, "bo tu jest Polska" - dziś już
nie wystarczy. Nie wystarczy owinąć swoją polityczną d..ę w narodowe barwy i
krzyczeć z fotela "...bo tak!"

Niestety - prościej i bardziej medialnie jest krzyczeć, niż wziąć się do
roboty. Tych. co ciężko pracują telewizja nie pokazuje, a krzykaczy - zawsze.

Ja Cię rozumiem i nie mam żalu - za tego idiotę (wprawdzie ani to mój brat,
ani kolega) - przepraszam. Miałeś wybór i wybrałeś. Nie dziwę się.

Cóż mogłeś zobaczyć po polskiej stronie? Reprezentację kompromitującą się w
kolejnych turniejach, ligę przeżartą korupcją, młodych piłkarzy, których od
juniorów uczy się, że mecze się kupuje a nie wygrywa.

Przyszłych kolegów z reprezentacji, w zagranicznych klubach, którzy po jednym
sezonie lądują na ławce i z walizką w ręku czekają na kolejny transfer. Jakie
perspektywy by Cię tu czekały? Nie dziwię się...

Za co tak bardzo ten pan chce Cię ukarać? Za solidność i pracowitość, a pewnie
jeszcze ironicznie dodałby do tego przymiotnik: "niemiecką".

A tak - niemiecką. Zamiast robić z tego zarzut może lepiej zrobić z tego
przykład? Nie sądzę jednak, by to mieściło się w głowie tego pana. Przecież
nic tak nie zagraża warchołom, jak praca innych.

Zrozum, on to zrobił ze strachu. Ze strachu, że nie wystarczy już wymachiwać
biało-czerwoną flagą i w niedzielę chodzić do kościoła (grzesząc przez cały
tydzień), żeby być autorytetem, który zatrzyma ludzi w Polsce. A on nic więcej
nie umie...

Zatem życzę powodzenia i przepraszam, a ze te dwie bramki.... dziękuję, tak
jestem przy zdrowych zmysłach i dziękuję. Pokazałeś co znaczą: solidność,
piłkarskie rzemiosło i talent. Talent, który jak się okazało może urodzić się
w Polsce, zatem nie ciąży nad nami fatum - tylko lenistwo. Dużo gorzej bym się
czuł, gdybyś pętał się gdzieś w środku boiska odstawiając nogę czy uciekając
od piłki.

Głupi się wściekną, mądrzy - może czegoś nauczą. Choć co do liczby jednych i
drugich jakoś nie mam złudzeń.

PS - To już tylko do tego pana: może pójdzie pan na całość i zaproponuje
odebranie obywatelstwa tym, którzy wprawdzie nie strzelają nam bramek, ale
robią coś znacznie gorszego - pracują w Londynie, Dublinie, czy Wiedniu,
powiększając cudzy produkt narodowy ?

Zdrada, panie - zdrada...
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka