ogabignac
13.05.04, 23:00
Zdarzył mi się dziś bardzo dziwny przypadek.
Rano spotkałem w ogrodzie swoją sąsiadkę z góry z bardzo niewyraźną miną
- Veronicę. - Co się dzieje? - zapytałem - w ciąży jesteś?
Faktycznie jest - w czwartym miesiącu.
Potem po południu w pracy spotkałem Drażynę. Oznajmiła mi, że ma dużo czasu
bo nie pracuje. - Może w ciąży jesteś? - spytałem.
Podobnie - 4 miesiąc.
To jakiego snu mogę się dziś spodziewać?