Dodaj do ulubionych

Comex gold countdown

01.12.08, 18:07
Ja bylem bardzo sceptycznie nastawiony co do plotek na temat defaultu zlota na
Comex w grudniu... Cos jednak bardzo ciekawego sie dzieje:

meltdown2011.wordpress.com/2008/11/29/vaporize-comex-countdown/


Obserwuj wątek
    • polarbeer Re: Comex gold countdown 01.12.08, 18:23
      Czytajac linki na tej stronie powoli dochodze do wniosku ze Comex "is a
      toast"... Wyglada na to ze JPM swoim skoncentrowanym atakaiem na surowce kilka
      miesiecy temu wsadzil kija w gniazdo bardzo rozgniewanych pszczol.

      • darkbloom the empire strikes back 01.12.08, 18:32
        Kontratak już mamy
        złoto minus 5,2%
        srebro minus 9,3%

        Default chyba jeszcze nie tym razem...
        • polarbeer Re: the empire strikes back 01.12.08, 18:52
          Tez tak sadzilem do dzisiaj: ze ceny na Crimex discountowalyby mozliwy default
          (co znaczy papierowe zloto i srebro powinny byc wyzej niz sa).

          ... nagle dotarlo do mnie ze moze byc dokladnie odwrotnie: Jezeli defaul jest
          prawdopodobny, nalezaloby zrobi wszystko zeby zniechecic tych ktorzy by
          kopiowali innych, kupowali futures i domagaliby sie fizycznych dostaw. A nic nie
          zniecheca bardziej najwiekszego tlumu (ludzi z wykresami) od zlota bardziej niz
          niskie ceny.

          Jezeli ma byc default i interwencja rzadu na rzecz swoich agentow (jedno idzie z
          drugim) to co to za roznica, jak duzy jest brak?
          • przycinek.usa rynek moze sie rozleciec 01.12.08, 20:34
            Ja od dlugiego czasu mysle o tym i dochodze do wniosku, ze comex spot rozleci
            sie od rozpadu handlu miedzynarodowego.

            Mysle, ze masz racje, ze zloto wyglada na inwestycje of last resort.
            Teraz po prostu zagraniczne BC inwestuja jeszcze w obligacje, co jest dzialaniem
            dosyc glupim. Trzeba jednak pamietac, ze BC maja nad soba wladze. To wladze
            ostatecznie decyduja o tym, czy BOCH albo BOJ beda inwestowac. Politycy tez nie
            sa tak do konca glupi i w koncu zorientuja sie, ze sa robieni w balona. Mysle,
            ze Chinczycy zaczna kupowac zloto i ten caly Comex z tymi wszystkimi
            spekulantami rozleci sie od nadmiaru popytu i delivery requests. Zloto jest
            potrzebne bankom centralnym, a zasadniczy wzrost na tym rynku odbedzie sie
            wtedy, kiedy banki centralne przestana ze soba wspolpracowac, bo politycy
            wyegzekwuja swoj mandat nadzorczy. Kiedy przeczytam w gazecie artykul, gdzie
            Pawlak "mysli" o wiekszym nadzorze nad NBP i zacznie sie rozliczanie NBP z
            "inwestycji" - to bedzie znaczylo, ze przyszedl czas na zloto.
            • polarbeer Re: rynek moze sie rozleciec 01.12.08, 20:56
              >>> Kiedy przeczytam w gazecie artykul, gdzie Pawlak "mysli" o wiekszym nadzorze
              nad NBP i zacznie sie rozliczanie NBP z "inwestycji" - to bedzie znaczylo, ze
              przyszedl czas na zloto. <<<<

              Ja raczej nie czekalbym na sygnaly z Polski
              • przycinek.usa Re: rynek moze sie rozleciec 01.12.08, 21:10
                To byl zart. He he he. Proshares oglosil nowy fundusz UGL. Pytanie kiedy
                rozpoczna handel. Przygladnij sie temu. To moze byc niezly numer.
                Ja mysle, ze od tego zrobi sie wielka swiatowa awantura. To bedzie sprzedaz ropy
                za zloto. he he he.

                Poczekamy to jeszcze Paulson prywatnie zacznie to zloto kupowac! -))
                • polarbeer Re: rynek moze sie rozleciec 01.12.08, 21:20
                  >>>>Proshares oglosil nowy fundusz UGL.<<<<

                  Hehe... JPM juz nie wystarcza, trzeba prosic o pomoc i zbankrutowac paru emerytow!
                  • przycinek.usa Re: rynek moze sie rozleciec 01.12.08, 21:29
                    Jesli wierzysz w spadek, to obserwuje GLL, he he he. Czas jest najwazniejszy.
                    Caly czas gadasz o zlocie, a w momencie, kiedy jest mozliwe, ze idzie czas
                    zlota, to sie boisz. Przeciez jesli Comex sie rozpadnie od tych spekulacji, to
                    zloto pojdzie pionowo w gore.
                    Te fundusze beda oparte o fixing w Londynie. To chyba zle nie bedzie, nie?
                    • polarbeer Spadek zlota 01.12.08, 21:50
                      zopelnie mnie nie interesuje, poniewaz nic dla mnie nie znaczy: Przeciez i tak
                      nie moge kupic za te "obnizone" ceny tak jak kiedys.

                      Ten short fund zlota o ktorym pisales, bardziej mnie smieszy na tym etapie niz
                      straszy. Pzecez z zalozenia ten fund nie bedzie mial zadnego zlota do
                      sprzedania; z zalozenia bedzie "nacked". To ze pojawia sie w momencie gdy
                      magazyny Comexu pustoszeja jest niemalze komiczne!
                      • przycinek.usa Re: Spadek zlota 01.12.08, 22:27
                        Ja ostroznie wierze w ten fundusz, poniewaz nie moze sie przedluzac taka
                        sytuacja, ze zlota brakuje a cena spada. Nie w Londynie. Moze na Comexie cena
                        zlota bedzie niska a w Londynie wysoka? He he he.
                        Osobiscie nie wierze w dlugoterminowe manipulacje cenowe. To sie zawsze konczy
                        dlugoterminowym wyjasnieniem sytuacji. Jezeli jest tak, jak pisze ten gosc,
                        ktorego link podales wyzej, to wystarczy pieniedzy, aby cale to zloto zabrac z
                        Comexu i wtedy UGL bedzie swiecic jasniej od zlota. Oczywiscie taka sytuacja
                        implikuje calkowity rozpad zaufania i swiatowego systemu finansowego. Wzrost
                        ceny zlota w obliczu deflacji w gospodarce jest czyms wyjatkowym.
                        Rynek chyba sam z siebie dazy do ustalenia swiatowej waluty. Srebro, zloto,
                        platyna beda chyba szly pionowo w gore w bliskiej przyszlosci.
                        Sprawdza ci sie wszystkie prognozy Polarny.
                        • polarbeer Re: Spadek zlota 02.12.08, 00:15
                          >>>> Ja ostroznie wierze w ten fundusz, poniewaz nie moze sie przedluzac taka
                          sytuacja, ze zlota brakuje a cena spada. Nie w Londynie. Moze na Comexie cena
                          zlota bedzie niska a w Londynie wysoka? He he he. <<<

                          Wyglada na to ze ja nie zupelnie kumam na czym ten fundusz ma polegac... z tego
                          co szybko przeczytalem to mial to byc "leveraged short gold fund"
                          • przycinek.usa Re: Spadek zlota 02.12.08, 00:53
                            biz.yahoo.com/bw/081125/20081125005275.html?.v=1
                            Te fundusze dopiero startuja. Jeden jest dlugi, drugi krotki.
                            Nie podali kiedy bedzie start notowan.
                        • damkon Do Przycinka 02.12.08, 23:48
                          > Oczywiscie taka sytuacja implikuje calkowity rozpad zaufania i
                          > swiatowego systemu finansowego. Wzrost ceny zlota w obliczu
                          > deflacji w gospodarce jest czyms wyjatkowym. Rynek chyba sam z
                          > siebie dazy do ustalenia swiatowej waluty. Srebro, zloto, platyna
                          > beda chyba szly pionowo w gore w bliskiej przyszlosci.
                          > Sprawdza ci sie wszystkie prognozy Polarny.

                          Skad ta zmiana u Ciebie? Nie pomysl tylko, ze sie czepiam, ale
                          jeszcze pare miesiecy temu tych, ktorzy kreslili na tym forum takie
                          scenariusze odsadzales od czci i wiary. Dla przykladu o mnie
                          napisales, ze jestem zwyczajnym heretykiem, a takich kiedys palilo
                          sie na stosie. Temat waluty zlotej byl dla Ciebie nawet w dyskusji
                          niedopuszczalny. Pozwole sobie tutaj zacytowac Twoja stara wypowiedz:

                          > W ogole nie powinno sie dyskutowac z ludzmi, ktorzy posluguja sie
                          > zrgumentacja zlota w ramach dyskusji o wspolczesnym banku
                          > centralnym.

                          Przyznam jednak, ze cieszy mnie fakt, ze spojrzales bardziej
                          laskawym okiem na zagadnienie zlotego pieniadza.
                          • przycinek.usa Re: Do Przycinka 03.12.08, 03:01
                            Nie zmienilem zdania, tylko mowilem o kupnie zlota w sensie zabezpieczenia
                            oszczednosci przed mozliwa katastrofa polegajaca na wymianie pieniedzy. Wymiana
                            pieniedzy nie jest zjawiskiem czestym, ale wystepuje. Jest to cos, co zdarza sie
                            raz na kilkadziesiat lat. Zloto jest zla waluta i zlym pieniadzem. Jednak
                            chwilowo kupno zlota moze byc calkiem uzasadnione.
                            • damkon Re: Do Przycinka 03.12.08, 07:23
                              A ja sie juz ludzilem, ze zaczales stawac sie rzecznikiem zlotego
                              standardu. A Ty miales na mysli tylko spekulacje zlotem. wink
            • lastboyscout zloto to za wolny pieniadz 01.12.08, 22:19

              >ten caly Comex z tymi wszystkimi
              >spekulantami rozleci sie od nadmiaru popytu

              Panowie, w czasach deflacji, drogiego dlugu i drogiego/niedostepnego
              kredytu wszyscy rozsadni potrzebuja GOTOWKI a NIE zlota, tak samo
              pozniej, w czasie ekspansji.

              • polarbeer Re: zloto to za wolny pieniadz 01.12.08, 22:23
                Piramida Extera
              • przycinek.usa Re: zloto to za wolny pieniadz 01.12.08, 22:38
                Nie do konca. Chodzi o to, ze rynek podzielil sie na dwie czesci.
                Na rynek konsumenta, gdzie jest bryndza calkowita i deflacja oraz na posiadaczy
                dlugu, czyli oszczedzajacych. Ci oszczedzajacy maja olbrzymi problem, poniewaz
                nie maja zadnych pewnych form lokowania oszczednosci. Jak dotad oszczedzajacy
                siedza cierpliwie i traca pieniadze. Jezeli jednak wzrosnie przekonanie, ze
                mozliwosci odzyskania pieniedzy sa watpliwe, to oni kupia zloto i beda na nim
                siedziec tak samo cierpliwie, jak dotad na obligacjach. Wszyscy sa swiadomi
                manipulacji cenowych na Comexie wiec takie inwestycje niemal na pewno wywolaja
                polecenia dostarczenia. Obecna sytuacja zlota jest szalenie ciekawa, poniewaz
                deflacja zmusza do trzymania pieniedzy i generuje niskie stopy a rownoczesnie
                zloto nie podlega drukowaniu. Zloto moze wiec nie poddac sie obecnej silnej
                presji deflacyjnej w stosunku do walut papierowych a w momencie zwyciestwa sil
                inflacji cena zlota moze eksplodowac. Teraz pytanie kto pierwszy zdecyduje sie
                odciac od tej fikcji miedzynarodowych manipulacji walutowych i zarzada zaplaty w
                zlocie. To oczywiscie nie bedzie jawne. Po prostu jedno z mocarstw eksportowych
                zacznie na biezaco zamieniac wplywy dolarowe na zloto i bedzie koniec gospodarki
                opartej na kredycie. Wystarczy jedno panstwo, aby wywolac solidne spustoszenie w
                swiatowym inventory metali szlachetnych. Wystarczy jeden kraj eksportujacy rope.
                • polarbeer Re: zloto to za wolny pieniadz 01.12.08, 23:21
                  oczywiscie masz racje do powiaznia miedzy ropa ropa i zlotem. Agencja prasowa
                  "Rumor Mill" w zeszlym miesiacu informowala "ktos z bliskiego wschodu" kupil
                  zlota za kilka miliardow dolarow powyzej $1000 za uncje przez Szwajcarie. To sa
                  jedyne slady ktore zostawia po sobie zloto, hehe

                  Nawet jezeli zupelnie zapomnimy o monetarnej inflacj, to i tak ta teoria
                  "deflacji" ma jedna slabosc: Jak odroznic deflacje od dezintegracji systemu?
                  (Ciagle czekam na odpowiedz Szutnika, heehe
                • lastboyscout Re: zloto to za wolny pieniadz 01.12.08, 23:32


                  Zloto BYLO juz kupowane.
                  Kraje surowcowe nie beda kupowac zlota poniewaz je na to nie stac do
                  czasu nastepnej ekspansji gospodarczej a niektore z nich beda
                  zwyczajnie bac sie interwencji militarnej pod jakimkolwiek
                  pretekstem (bieda zawsze oznacza wojne).

                  Zloto mogloby wydawac sie miejscem na ucieczke pieniadza gdyby nie
                  udalo opanowac sie inflacji ale moze tak byc tylko nominalnie , ceny
                  rzeczywiste beda spadac.
                  (wciaz JEST grozba inflacji (Vice_Versa, czytasz co pisze?!)
                  skoro na wczesniej powoluje sie specjaliste od deflacji a WLASNIE
                  TERAZ powoluje sie sprawdzownego specjaliste od INFLACJI).

                  Pamietajcie tez co sie bedzie dzialo z cenami zlota oraz
                  inflacja/deflacja jezeli okaze sie, ze czesc tego JUZ kupionego
                  zlota, w ogole nigdy nie bylo !
                  TEN "PIENIADZ" R O W N I E Z ZNIKNIE !


                  • polarbeer Re: zloto to za wolny pieniadz 02.12.08, 00:07
                    >>> Pamietajcie tez co sie bedzie dzialo z cenami zlota oraz
                    inflacja/deflacja jezeli okaze sie, ze czesc tego JUZ kupionego
                    zlota, w ogole nigdy nie bylo ! TEN "PIENIADZ" R O W N I E Z ZNIKNIE ! <<<

                    Default na Comex nie koniecznie oznacza bankructwo Comexu i zamkniecie drzwi.
                    Najprawdopodobniej oznacza zmiane reguly gry, gdzie short sellers dostaja
                    pozwolenie na zamkniecie pozycji papierem (plus powiedzmy 10% kary "zeby bylo
                    fair"). Po czym rzad drukuje te pieniadze i dostarcza je zamiast zlota. W takiej
                    sytuacj ten pieniadz nadal jest. Wcale nie znika. Co znika jednak, to wiara w to
                    ze Comex naprawde jest miejscem gdzie sie kupuje zloto. Po czym zloto ustala
                    swoja cene w lepszym nowym miejscu, albo idzie zupelnie pod ziemie, gdzie przez
                    jakis czas nikt naprawde nie wie na pewno jaka jest cena zlota. (Czarne rynki
                    uwielbiaja tego typu sytuacje!)

                    >>>>> Zloto BYLO juz kupowane.
                    Kraje surowcowe nie beda kupowac zlota poniewaz je na to nie stac do czasu
                    nastepnej ekspansji gospodarczej a niektore z nich beda zwyczajnie bac sie
                    interwencji militarnej pod jakimkolwiek pretekstem (bieda zawsze oznacza wojne). <<<

                    Nie i Nie.

                    Nie # 1) Dotychczas papier z napisem "zloto" przechodzil z reki do reki. (Albo
                    elektroniczny ekwiwalent). Tego typu zaufanie zanika obecnie.

                    Nie # 2) Rosja ma trzecie na swiecie rezerwy walutowe. Wcale nie boi sie
                    inwazji. Co wiecej atak na mechanizm ustalania ceny zlota moze rowniez oznaczac
                    zmiane mechanizmu ustalania ceny innych surowcow: Jak ktos traci wierzytelnosc,
                    traci rowniez przywileje. (Nozyczki dotykaja karty kredytowej).

                    Jeszcze jedna uwaga: wcale nie mialem zamiaru kontynuowania niekonczacej sie
                    filozoficznej dyskusji, ale wiadomosc o "wyparowaniu" 30% zlota z magazynow
                    comexu w pierwszy dzien zamawiania dostaw na grudzien. Prawie caly miesiac przed
                    nami...


                    • lastboyscout Re: zloto to za wolny pieniadz 02.12.08, 00:28
                      Widzisz ta czesc naszej dyskusji nie moze miec rozstrzygniecia
                      poniewaz ty, Polarbeer traktujesz zloto pieniadz a ja jako
                      poczekalnie dla pieniadza (dla spanikowanych) przed nastepnymi
                      inwestycjami.
                      W tym konkretnym przypadku pewnie nie wyrazilem sie wystarczajco
                      jasno, wiec jeszcze raz:
                      jezeli ktos kupil za pieniadze NIC (papier na zloto) to dostanie
                      ZAMIAST pieniadza NIC = efekt deflacjogenny.

                      Przyklad Rosji ci zupelnie nie wyszedl, chociaz rzeczywiscie nikt
                      jej nie zaatakuje (Rosja za to zaatakuje innych, gdy nie zarobi na
                      surowcach)).
                      Nominalne rezerwy Rosji nie maja zadnego znaczenia a nawet te
                      topnieja w oczach, mimo, ze dolar twardnieje
                      (pytam sie KTO na tym forum doradzal rzadom zamieniac dolara na
                      euro?!!!!!!)
                      Rosja, ADEKWATNIE DO POTRZEB ma wrecz znikome rezerwy.
                      Rosji bedzie potrzeba duzo PIENIEDZY a NIE zlota bo oni swoja rope
                      podliczyli sobie w budzecie na minimum $90.

                      I tak mamy szczescie, ze kiedys cos takiego nazywalo wojna a teraz
                      nazywa sie kryzys kredytowy (chociaz efekt jest dokladnie TAKI SAM =
                      zgarnianie lupow od przegranych).
                      • polarbeer Re: zloto to za wolny pieniadz 02.12.08, 00:43
                        >>>wiec jeszcze raz:
                        jezeli ktos kupil za pieniadze NIC (papier na zloto) to dostanie
                        ZAMIAST pieniadza NIC = efekt deflacjogenny.<<<

                        W 2006 byl default niklu w Londynie: ci korzy kupili ten nie istniejacy nikiel
                        dostali Spot +10%.

                        Dzisiejsza akcja na Comex wrecz sugeruje ten sam scenariusz: obnizyc cene zlota
                        jak najnizej przed defaultem, wowczas "kara" bedzie kpina. Oczywiscie to
                        kryminal, aje jak wiemy "007" ma licencje nawet na morderstwo.

                        to jednak nie zminia faktu ze jesli bedzie defaul zlota na Comex, ten sposob
                        ustalania ceny zupelnie staci wiarygodnosc. Zloto to nie nikel na kotry niewielu
                        zwraca uwage. Default na Comex moze spowowdaowac nieobliczlna reakcje lancuchowa...
                      • przycinek.usa Re: zloto to za wolny pieniadz 02.12.08, 00:50
                        Nie LastBoyScout. To chodzi o przetrwanie w obliczu rozpadu walutowego. Zobacz
                        sobie ten filmik:
                        www.youtube.com/watch?v=Fz3Zfu7lXNI
                        Ja jeszcze kilka miesiecy temu uznalbym tego faceta za wariata, ale fakty mowia
                        same za siebie. Mamy 1T w podatkach osobistych, a obsluga dlugu wkrotce
                        przekroczy te wielkosc. Po prostu nie da sie zaplacic odsetek od tego dlugu z
                        pieniedzy od podatnika. To jest bardzo powazny problem, ktorego jedyne
                        rozwiazanie lezy w dewaluacji waluty. To jest szalenie proste. Albo FED
                        zadrukuje te dlugi i dolar spadnie, albo te dlugi beda zdefaultowane i zostanie
                        wymieniona waluta. Sa mozliwe warianty posrednie, ale ja nie wierze w to, ze
                        posiadacze dolarow w bankach beda traktowani preferencyjnie.
                        Dlatego na sto procent beda ludzie kupujacy znaczace ilosci zlota. Na pewno
                        zaden kraj kierujacy sie wlasnym indywidualnym interesem ekonomicznym nie bedzie
                        trzymal dolarow. Dolary beda trzymac tylko takie kraje jak Polska. Az do samego
                        konca i bankructwa. Rynek zlota jest miejscem, gdzie scieraja sie wlasnie takie
                        sprzeczne interesy. I dlatego, bez wzgledu na to, czy bedzie deflacja, czy
                        inflacja - to zloto bedzie kupowane. Po prostu trzymanie dolarow robi sie
                        strasznie ryzykowne. Chcesz sie obudzic rano z bezwartosciowymi papierami?
                        • lastboyscout Re: zloto to za wolny pieniadz 02.12.08, 01:02

                          >To jest bardzo powazny problem, ktorego jedyne
                          > rozwiazanie lezy w dewaluacji waluty. To jest szalenie proste.
                          >Albo FED zadrukuje te dlugi i dolar spadnie, albo te dlugi beda
                          >zdefaultowane i zostanie wymieniona waluta.

                          Z tym sie z toba w pelni zgadzam, chociaz nie widze tego az tak
                          katastroficznie wiec moze ale nie musi sie to wydarzyc (zalezy co
                          bedzie bardziej oplacalne)
                          Przekonywalem zreszta niedawno na innym forum Vice_Versa, do
                          dewaluacji jako najlepszego wyjscia z takiej sytuacji ale dotyczylo
                          to innego kraju ... he, he, pewnie domyslasz sie, ktorego wink


                          > Dlatego na sto procent beda ludzie kupujacy znaczace ilosci zlota.

                          Ok, mamy wiec odmienne zdanie jak kiedys co do kierunku pojscia Fed
                          ze stopami procentowymi
                          (pamietasz? ty miales racje od strony zdrowego rozsadku, ja w tym co
                          sie faktycznie wydarzylo)

                          Mamy wiec dreszczyk emocji i czas, ktory zweryfikuje nasze sady.
                          Uwielbiam sie roznic pogladami !


                          >Po prostu trzymanie dolarow robi sie
                          > strasznie ryzykowne. Chcesz sie obudzic rano z bezwartosciowymi
                          >papierami?

                          Dlaczego akurat dolarow ?!
                          Teraz trzymanie KAZDEGO pieniadza JEST RYZYKOWNE.
                          Pytaniem pozostaje KTOREGO i GDZIE bedzie
                          inflacja/dewaluacja/znikniecie waluty (UE)
                          • polarbeer Re: zloto to za wolny pieniadz 02.12.08, 01:05
                            >>>>Dlaczego akurat dolarow ?!
                            Teraz trzymanie KAZDEGO pieniadza JEST RYZYKOWNE.
                            Pytaniem pozostaje KTOREGO i GDZIE bedzie
                            inflacja/dewaluacja/znikniecie waluty (UE) <<<

                            Tylko mala uwaga: Zloto przeliczane w wielu walutach jest obecnie blisko szczytu...
                            • lastboyscout Re: zloto to za wolny pieniadz 02.12.08, 01:08
                              >Tylko mala uwaga: Zloto przeliczane w wielu walutach jest obecnie
                              >blisko szczytu...

                              Tymgorzej dla tych walut oraz ich wlascicieli....
                          • przycinek.usa Re: zloto to za wolny pieniadz 02.12.08, 01:10
                            Dolary sa najbardziej ryzykowne, poniewaz cykl ekonomiczny USA jest najbardziej
                            posuniety czasowo. W Europie dopiero dojdzie do zapasci. W USA mamy obecnie faze
                            rozwoju wypadkow, ze tak powiem. Dolar naprawde moze zdefaultowac. Zwroc uwage,
                            ze to jest bardziej pesymistyczny scenariusz od tego sprzed 3 lat, kiedy
                            zalozylem watek 2 dolary za euro. Rzady maja wladze na waluta, a wiec maja tez
                            wladze nad naszym zyciem. Jedyna metoda na obrone oszczednosci jest wylacznie
                            fizyczne posiadanie metali szlachetnych. Polarny ma absolutna racje. Jesli ma
                            sie jakiekolwiek oszczednosci, to powinno sie je ulokowac poza USA poki $ ma
                            jeszcze jakas sile nabywcza.
                            • coondelboory Re: zloto to za wolny pieniadz 02.12.08, 06:30
                              To prawda, że USA jest najbardziej z przodu z cyklem, ale nie zgodzę się, że dlatego dolar jest najbardziej niebezpieczny. Dolar w najgorszym wypadku się zdewaluuje, a euro może całkiem zniknąć. Co gorsze, może to zrobić zupełnie nieoczekiwanie i to może poprzedzać zapaść UE, a nie wieńczyć.
                              • przycinek.usa Re: zloto to za wolny pieniadz 02.12.08, 19:26
                                To nieslychanie pesymistyczne. Ja jednak nie wierze w ten rozpad euro przed
                                ugruntowaniem sie kryzysu. To musi byc zachowana sekwencja wydarzen. Nikt nie
                                bedzie robil takich ruchow o ile nie zostanie zmuszony. Eurozona moze rozpasc
                                sie dopiero wtedy, kiedy panstwom skoncza sie pieniadze a emisja dlugu bedzie
                                zbyt kosztowna. To musi potrwac. Pieniadze musza zostac wydane a aktywnosc
                                ekonomiczna musi najpierw doprowadzic do wiekszego deficytu. Kwestia czasu.
                                • coondelboory Re: zloto to za wolny pieniadz 03.12.08, 16:24
                                  > To nieslychanie pesymistyczne. Ja jednak nie wierze w ten
                                  > rozpad euro przed ugruntowaniem sie kryzysu. To musi byc
                                  > zachowana sekwencja wydarzen.

                                  To prawda, najpierw musi się rozwinąć kryzys i musi być zachowana sekwencja wydarzeń. Tyle, że dla USA sekwencja wydarzeń zakończy się w najgorszym wypadku dewaluacją (dla pesymistów - wymianą pieniędzy), a dla strefy euro wyobrażalny jest jej rozpad i to będzie dopiero wstęp do prawdziwego dramatu. Euro to jest bardzo delikatna konstrukcja, polityczna.
                        • vice_versa AeroAmero, złoto i fundamenty 15.12.08, 07:01
                          Przycinek,
                          Tutaj masz alternatywną wersję Twojego Amero:
                          www.youtube.com/watch?v=JAP7BrA_WFQ&feature=related
                          Sorry, Przycinku, ale to są bzdury!
                          Takie monety to każdy dzieciak może sobie wybić. Amero związane ze
                          srebrem a wybite w cynobrązie.

                          Naprawdę trzeba dyskutować z tym, że koleś machnie Ci przed oczami
                          kawałkiem metalu? Takie rzeczy robi każda mennica na zamówienie!
                          Możesz sobie wybić i Panaamericana, i co w Ushuaia powinni się
                          zacząć martwić? Nie mówiąc już o kosmicznej bzdurze wysyłania bilonu
                          do Chin w celu wymiany rezerw. Mogliby podać statki to GPStracking
                          na GoogluEarth wychwyciłby ile metalu kolorowego jedzie do Chin za
                          darmo. W ogóle czemu nie helikopterami Bena?

                          Co do Twojego postu:

                          > Mamy 1T w podatkach osobistych, a obsluga dlugu wkrotce
                          > przekroczy te wielkosc

                          Czemu wspominasz tylko o podatkach OSOBISTYCH? Co z korporacyjnymi?

                          > Po prostu nie da sie zaplacic odsetek od tego dlugu z
                          > pieniedzy od podatnika. To jest bardzo powazny problem, ktorego
                          > jedyne rozwiazanie lezy w dewaluacji waluty. To jest szalenie
                          > proste. Albo FED zadrukuje te dlugi

                          TAK. Ale utrzyma WIARYGODNOŚĆ czyli będzie spłacał.

                          > i dolar spadnie, albo te dlugi beda zdefaultowane i zostanie
                          > wymieniona waluta.

                          Waluta w USA jest WYMIENIANA PŁYNNIE.
                          1 dollar today is worth more than 1 dollar tommorow!!!
                          Czy tego uczą tylko w Harvard Business School?

                          Dolar NIE MUSI SPAŚĆ!!!
                          USD jest wyceniany w stosunku do innych walut i w tych innych
                          walutach. Wystarczy że TEMPO przyrostu USD będzie WOLNIEJSZE niż
                          pozostałych. Niezależnie od dodruku który trafia do sejfów,
                          bailoutów, obsługi dotychczasowego długu. USD będzie się UMACNIAŁ,
                          bo TEMPO przyrostu USD W OBROCIE(a nie w bilansach i sejfach) będzie
                          WOLNIEJSZE od innych walut.

                          W narodzie który jest największym KREDYTOBIORCĄ NETTO, nie ma sensu
                          skokowo defaultować waluty, bo zbyt jest mało owiec do ogolenia. A
                          już defaultować "walutą Amero" która ma być powiązana ze srebrem to
                          już zasługuje na ekonomicznego Nobla!

                          To już w ogóle napiszmy sobie jeszcze fajniejszy scenariusz że
                          depozyty przeliczą 1USD=1amerocent, a długi 1USD=10Amero. Wtedy jest
                          jeszcze śmieszniej!

                          > Dlatego na sto procent beda ludzie kupujacy znaczace ilosci zlota.
                          > Na pewnozaden kraj kierujacy sie wlasnym indywidualnym interesem
                          > ekonomicznym nie bedzie trzymal dolarow.

                          Takich krajów kierujących się własnym indywidualnym interesem
                          ekonomicznym jest kilka: Izrael (związany z USD), Rosja, KoreaN,
                          Iran, Syria... Kiedy USD umacnia się to każdy chce mieć depozyty w
                          USD.

                          > Dolary beda trzymac tylko takie kraje jak Polska. Az do samego
                          > konca i bankructwa.

                          Skoro wierzysz w kolejne nie wiem ile lat spadku wartości USD to
                          dochodzisz do dziwnych wniosków. Trend się zmienił.

                          > I dlatego, bez wzgledu na to, czy bedzie deflacja, czy
                          > inflacja - to zloto bedzie kupowane.

                          1.Nie jest prawdą że to POPYT jest podstawową siłą oddziałującą na
                          ceny.

                          2. To że będzie kupowane nie będzie oznaczało, że ceny będą rosły.
                          Przykładem są korelacje międzyrynkowe: spadek na NYSE pociągnął 25%
                          przecenę złota, mimo że gold bugi zawsze twierdziły, że złoto to
                          safe heaven. Tak po prostu NIE JEST. A wynika to z FUNDAMENTÓW.
                          Złoto też jest liczone w PAPIERZE a wpływ fundamentów monetarnych na
                          złoto jest dokładnie taki sam jak na NYSE.

                          3. Wycena Czegokolwiek to relacja Podaży/Popytu Czegokolwiek I
                          RÓWNOCZEŚNIE od podaży/popytu na pieniądz*. I Twoja kalkulacja
                          Przycinku, podobnie jak Polarnego uwzględnia TYLKO tę pierwszą część
                          Podaż/Popyt Czegokolwiek, a nie bierze pod uwagę podaży/popytu
                          pieniadza. Popatrzcie:

                          Pozycja wyjściowa:
                          Popyt na towar X jest 100 a podaż pieniądza jest 100 to mamy kurs 1.

                          Pozycja inflacyjna:
                          Kiedy popyt na X wzrasta do 200 a podaż pieniądza do 1000 to mamy
                          kurs 5. Oznacza to że w CZASIE widzimy nominalny wzrost towaru X,
                          ale jednocześnie SPADEK realnej wartości pieniądza(10krotny) i
                          JEDNOCZEŚNIE spadek realnej wartości towaru X (a nie 5krotny
                          wzrost!!!).

                          Pozycja deflacyjna
                          Jeśli czynniki monetarne spowodują pozostawienie bazy monetarnej na
                          poziomie 1000, a popyt/podaż towaru zwiększy się o 100%, czyli z 200
                          do 400, to mamy kurs 2,5. To jest 50% SPADEK i to BEZ spadku bazy
                          monetarnej, tylko przy jej zamrożeniu.

                          Masz wzrost popytu?
                          Masz deflację?
                          Masz SPADEK CENY?
                          Dziękuję.


                          [FUNDAMENTY MONETARNE to:
                          * STOSUNEK PODAŻY PIENIĄDZA(wysoki deficyt budzetowy, nadpłynność
                          kredytowa, dotowanie sektora publicznego, ulgi podatkowe, niskie
                          stopy %, niski poziom stóp rezerwy cząstkowej etc, itp)/
                          * DO POPYTU NA PIENIĄDZ od strony rządu patrząc(niski deficyt
                          budzetowy, niski poziom kredytowania, wysokie stopy %, wysokie
                          podatki, wysoki poziom rezerwy.)
                          * + CYKLE KONIUNKTURALNE: deflacyjne dziury z pękniętych baniek,
                          które zmniejszają podaż pieniądza i odpowiadające im w innej fazie
                          cyklu inflacyjne bąble które zwiększają podaż pustego pieniądza.
                          * + SLADO PRZEPŁYWÓW ZEWNĘTRZNYCH.]
                          • polarbeer zeby dolar sie umacnial nadal 15.12.08, 15:15
                            ... potrzeba upadku nastepnego giganta bankowego. To spowoduje nastepna reakcje
                            lancuchowa papierow pochodnych ktore musza byc uregulowanie w dolarach. Taka
                            jest logika tego "mocnego dolara": Jakis gigant amerykanski musi upasc i
                            rozwalic gruzy na caly swiat. Doprawdy zabawny koncept "sily". (Obserwacja Jim'a
                            Williego
                      • lastboyscout dodam cos dosyc oczywistego 02.12.08, 00:52
                        >Rosji bedzie potrzeba duzo PIENIEDZY a NIE zlota bo oni swoja rope
                        >podliczyli sobie w budzecie na minimum $90.

                        Rosja nie tylko nie bedzie zlota kupowac.
                        Rosja bedzie zloto sprzedawac/zanizac cene zlota aby pokryc swoje
                        potrzeby budzetowe w mysl powyzszego.
                        Pozdrawiam.
                        • przycinek.usa Re: dodam cos dosyc oczywistego 02.12.08, 00:55
                          Zawsze sa kraje z eksportem netto. One beda kupowac.
                          • lastboyscout Re: dodam cos dosyc oczywistego 02.12.08, 01:07

                            >Zawsze sa kraje z eksportem netto. One beda kupowac.

                            Zawsze sa takie kraje ale teraz bedzie ich duzo mniej = mniejszy
                            popyt/wieksza podaz
                        • polarbeer Re: dodam cos dosyc oczywistego 02.12.08, 01:34
                          > Rosja nie tylko nie bedzie zlota kupowac.
                          > Rosja bedzie zloto sprzedawac/zanizac cene zlota aby pokryc swoje
                          > potrzeby budzetowe w mysl powyzszego.
                          > Pozdrawiam.

                          Ja tez pozdrawiam, gdyz takich rzeczy nie da sie rozsadnie dyskutowac. Ja nie
                          mam ucha w scianie na Kremlu... i jedynie moge spekulowac.
                          • vice_versa Oczywistości, polarbeer 15.12.08, 03:51
                            > Ja tez pozdrawiam, gdyz takich rzeczy nie da sie rozsadnie
                            > dyskutowac.Ja nie mam ucha w scianie na Kremlu... i jedynie moge
                            >spekulowac.

                            Kiedyś widziałem kolesia na paralotni, latał po 5h-6h kiedy inni
                            lądowali po 20-30min. Niezły był, potrafił z 15m, trafić komin i
                            wykręcić na podstawę, robił niezłe przeloty. To jest tylko kwestia
                            obserwacji, interpretacji, czytania wiatru i selekcji informacji,
                            żadna spekulacja.

                            LBS to ROZUMIE. I rozumie WCZEŚNIEJ. Należałoby mu to oddać a
                            podważać sens tego co napisał, bo do dyskusji o oczywistościach LBS
                            pewnie by się nie posunął.

                            Nie każde przewidywanie przyszłych faktów jest spekulacją, bo to
                            rzeczywistość weryfikuje czy coś było spekulacją, przypadkiem czy
                            poprawne odczytywanie przyszłości wynika jednak z czegoś więcej.
                            Planowanie budzetu na 120$/b i obniżka na 90$/b to jest dopiero
                            spekulacja!

                            www.inwestycje.pl/swiat/topnieja_rezerwy_walutowe_rosji;44613;0.html
                            forsal.pl/wiadomosci/99070_ropa_tanieje_rosjanie_musza_dewaluowac_rubla.html
                            www.rp.pl/artykul/85110,230663_Kreml_pomoze_zalegajacym_ze_splata_kre
                            dytow.html
                            www.rp.pl/artykul/85110,229353_Dwa_kolejne_banki_w_Rosji_oglosily_upadlosc.html

                            --
                            On the whole you find wealth much more in use than in ownership."
                            Aristotle
                            • polarbeer Re: Oczywistości, polarbeer 15.12.08, 15:07
                              >>> To jest tylko kwestia obserwacji, interpretacji, czytania wiatru i selekcji
                              informacji, żadna spekulacja. <<<

                              Obserwacja, interpretacja, selekcja informacji to nie wszystko. Jest jeszcze
                              niewiadoma. Dlatego wszystko co zawiera element niewiadomej jest spekulacja.
                              Twierdzisz ze ty i LBS jestescie wszystko-wiedzacy? Ze WIECIE jakie decyzje
                              podejma politycy i bankowcy? Ze wiecie na pewno czy np nowobezrobotni nie wyjda
                              na ulice? A jesli wyjda wiecie jaka dynamike nabiora wydarzenia?

                              Sorry, panowie zyjecie w wlasnych bankach...

                              >>>> Nie każde przewidywanie przyszłych faktów jest spekulacją, bo to
                              rzeczywistość weryfikuje czy coś było spekulacją, przypadkiem czy
                              poprawne odczytywanie przyszłości wynika jednak z czegoś więcej.
                              Planowanie budzetu na 120$/b i obniżka na 90$/b to jest dopiero
                              spekulacja! <<<<<

                              Hehe. Magiczne kolo bez znaczenia: "Znam przyszlosc jesli przyszlosc zweryfikuje
                              moje myslenie, jesli nie to byla to spekulacja"
    • polarbeer Dzien 2 -- 39.1% 02.12.08, 00:33
      Dzien gdzie zloto "dramatycznie stanialo" wyparowal nastepne 9% z magazynu Comexu...

      Kilka takich dni i ciezarowki beda musialy zaczac dostawy z Fort Knox... Ciekawe
      co powiedza na to wojskowi ktorzy studiowali historie w West Point...
      • polarbeer Re: Dzien 2 -- 39.1% 02.12.08, 01:16
        Wlasnie sobie uswiadomilem, ze tym calym podnieceniu nie sprawdzilem czy te
        wykresy naprawde odzwierciedlaja rzeczywistosc
        • szczurek.polny Re: Dzien 2 -- 39.1% 02.12.08, 21:56
          To sprawdź sam:

          Sources:
          [1] COMEX precious metals warehouse stocks:
          www.nymex.com/warehouse.aspx
          [2] COMEX precious metals daily deliveries:
          www.nymex.com/media/delivery.pdf
          Te linki są podane pod wykresem, na samym dole.
      • stoje_i_patrze Re: Dzien 2 -- 39.1% 03.12.08, 15:45
        "I found out the guy is charting notices of delivery not actual deliveries. huge
        difference"
    • stoje_i_patrze Re: Comex gold countdown 11.12.08, 17:43
      W temacie delivery form comex
      profitspluscapital.blogspot.com/2008/12/memorable-delivery-experience.html
    • stoje_i_patrze Robi się ciekawie 14.12.08, 22:07
      www.gata.org/node/6990
      Comex said warning brokers about December gold squeeze
      Submitted by cpowell on Sat, 2008-12-13 04:11. Section: Daily Dispatches

      From "Midas" Commentary
      by Bill Murphy
      LeMetropoleCafe.com
      Friday, December 12, 2008

      I received a call this morning from a commodities broker who told me that the
      Comex is alerting various futures firms about the potential of a squeeze on the
      December contract and is advising the $840 December shorts to exit their
      positions. That is the remaining open position.

      There have been 12,636 notices of delivery. The shorts have until December 31 to
      make delivery. Normally they deliver early to take in cash and earn the
      interest. They must be delaying. As I understand the situation, that represents
      about 40 percent of the gold available at the Comex, and of course someone could
      enter the scene late, buy February gold, and then spread into December, which
      would stun the shorts.

      My broker friend said his back office said this sort of alert is highly unusual
      and that the concern is real, not only for gold, but for other commodities too,
      like copper and palladium, as there is a good deal of talk of taking deliveries
      there too. But gold is the one for which the advice to cover went out.

      This is an extremely productive development and could spur the price of gold up
      quickly as word spreads. As we all know, buying Comex gold and silver (the
      cheapest way to buy precious metals) makes all the sense in the world in this
      financial environment.

      * * *

      Help Keep GATA Going

      GATA is a civil rights and educational organization based in the United States
      and tax-exempt under the U.S. Internal Revenue Code. Its e-mail dispatches are
      free, and you can subscribe at www.gata.org/.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka