Dodaj do ulubionych

Nie daj sie naciagnac Deweloperowi

04.01.07, 15:24
Fachowo zrobie odbior nowego mieszkania.Wyszukiwanie usterek jest dla
Ciebie "czarna magia"?Ja to zrobie za Ciebie
Obserwuj wątek
    • Gość: Pet Re: Nie daj sie naciagnac Deweloperowi IP: 195.205.44.* 04.01.07, 15:41
      :) za ile?
      • Gość: andrzejdrozdowski Re: Nie daj sie naciagnac Deweloperowi IP: *.nat.tvk.wroc.pl 04.01.07, 16:03
        wszelkie informacje pod nr. tel.0-504-051-361,skype:androzd07,gg3166782
        • Gość: GIGI Re: Nie daj sie naciagnac Deweloperowi IP: *.nat.tvk.wroc.pl 04.01.07, 23:23
          200zl jak za taka usluge ,to wydaje mi sie ze akurat
          • Gość: w Re: Nie daj sie naciagnac Deweloperowi IP: 195.205.44.* 05.01.07, 16:28
            acha. to za drogo:)
    • Gość: Stefan Re: Nie daj sie naciagnac Andrzejowi D. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 16:34
      w Warszawie biorą maks. 250 zł, a tutaj ceny jak w Moskwie...
      • Gość: Zapasoo Re: Nie daj sie naciagnac Andrzejowi D. IP: 217.237.185.* 05.01.07, 16:41
        A masz jakieś uprawnienia?
        • Gość: andrzejdrozdowski Re: Nie daj sie naciagnac Andrzejowi D. IP: *.nat.tvk.wroc.pl 07.01.07, 10:40
          Do czego?,zeby sprawdzic czy Deweloper nie chce ukryc usterek?Moze Ty pracujesz
          dla dewelopera?Pracuje w branzy budowlanej ponad 20 lat i wiem jak jest w tym
          temacie.Kazdy deweloper stara sie wykonac budynki tak aby jak najwiecej
          zarobic.Ale tutaj jest za malo miejsca ,aby o tym pisac.Ja wiem ze ludzie sie
          ciesza nowym mieszkaniem,a sa takie niedorobki za ktore pozniej po podpisaniu
          papierow bedzie musial zaplacic.Placicie duze pieniadze i macie prawo wymagac
          wysokiej jakosci.pozdrawiam
      • Gość: andrzejdrozdowski Re: Nie daj sie naciagnac Andrzejowi D. IP: *.nat.tvk.wroc.pl 07.01.07, 10:42
        Czlowieku - jedz do Moskwy i zobacz.Nie pisz bzdur.
        • Gość: Piotr Re: Nie daj sie naciagnac Andrzejowi D. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.07, 11:06
          Rozumiem dobre intencje, ale zastanów się nad tym, co piszesz. Deweloper - jak
          sam zauważyłeś chce jak nawięcej zarobić, czyli z założenia uprawia radosną
          twórczość polegającą m.in. na stosowaniu najgorszych z możliwych (często jednak
          mieszczących się w normach) materiałów i działaniu wbrew regułom sztuki
          budowlanej. I co? Jest to ryzyko wkalkulowane. Oczywiście należy (o ile nie ma
          sie o tym pojęcia) korzystać z pomocy fachowca podczas odbioru, ale Twoja
          opinia sugeruje, że wyłapujesz wszelkie niedociągnięcia (czyżby Rentgen w
          oczach?) i co? Nakazujesz deweloperowi ich usunięcie? Czy zostawiasz ten
          kłopocik klientowi? Bo jeżeli jesteś fachowcem to wiesz, że nadmiar informacji
          przy odbiorze może tylko uczynić życie gorzkim dla jego nabywcy, który musi żyć
          w wymarzonym lokum ze świadomością, że zostało źle zbudowane. Pozdrawiam.
          • Gość: andrzejdrozdowski Re: Nie daj sie naciagnac Andrzejowi D. IP: *.nat.tvk.wroc.pl 07.01.07, 13:06
            A,Ciebie stac na zakup mieszkania z usterkami?Widzialem juz
            niejedno ,mieszkanie,gdy byly zrobione tylko tynki i wylewki.Przed polozeniem
            kafli okazalo sie ze wylewki nie maja poziomow,a a wlazienkach i kuchni gdzie
            beda kafle na scianach nie ma katow prostych i piony odbiegaja od
            normy.Przychodzi kafelkarzi zamiast brac 40zl za 1m2 ,to bierze 50-
            60zl\m2,poniewaz musi rownac powierzchnie.Podalem ci tylko dwa przyklady.Policz
            na szybko czto Ci sie oplaci?A kazdy ma prawo wymagac ,aby mieszkanie bylo
            oddane z P.N.Widze ze bardzo bronisz deweloperow(masz chyba w tym interes)
            • Gość: Piotr Re: Nie daj sie naciagnac Andrzejowi D. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.07, 22:45
              tak ogromny... A serio przepraszam za pierwszą wypowiedź, niepotrzebnie
              podgrzałem wymianę zdań. Tak czy owak uważam, że odbierać należy z pomocą
              fachowca - o ile nie ma się o budowlance zielonego pojęcia, bo nie znam
              aktualnej budowy, w której wszystko byłoby OK, jest raczej na odwrót.
              • Gość: andrzejdrozdowski Re: Nie daj sie naciagnac Andrzejowi D. IP: *.nat.tvk.wroc.pl 08.01.07, 00:06
                I po co byla ta cala polemika?Sam wiesz jak jest z naszymi wykonawcami,a ja
                chce pomoc ludziom ktorzy na ten temat nie maja pojecia.
                • Gość: niedowiarek Re: Nie daj sie naciagnac Andrzejowi D. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 07:06
                  no , w tą chęć pomocy , to raczej nie uwierzę , myślę raczej , żę chcesz
                  zarobić , ale to też niz złego , nie trzeba się tego wstydzić i udawać
                  samarytanina.
                  • Gość: andrzejdrozdowski Re: Nie daj sie naciagnac Andrzejowi D. IP: *.nat.tvk.wroc.pl 08.01.07, 11:15
                    Prace spoleczne juz dawno sie skonczyly.Czy Pan przyjdzie do mnie do domu za
                    darmo wykosic trawnik???
                    • Gość: barbara Re: Nie daj sie naciagnac Andrzejowi D. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 11:43
                      Oczywiście że takie czasy się skończyly ja jestem tym tematem zainteresowana ale
                      cy to dotyczy wylącznie tego pożal sie Boże stanu deweloperskiego czy wcześniej
                      też można Pana zaprosić Panie Andrzeju? bo nam deweloper mieszkanie buduje no i
                      może już coś na tym etapie można powiedzieć? deweloper nowy na rynku wroclawskim
                      no i jest mala panika
                      • Gość: andrzejdrozdowski Re: Nie daj sie naciagnac Andrzejowi D. IP: *.nat.tvk.wroc.pl 08.01.07, 13:28
                        Oczywiscie ze tak.Musimy tylko uzgodnic termin i miejsce.Moj tel.0-504-051-361
                        GG:3166782
                        Skype: androzd07
                        • Gość: Waldi Re: Nie daj sie naciagnac Andrzejowi D. IP: 195.205.44.* 08.01.07, 13:34
                          Proszę napisać co Pan sprawdza w ramach usługi, może coś z tej listy, może
                          mniej lub więcej:)?

                          sprawdzeniem wymiarów pomieszczeń,
                          instalacją elektryczną,
                          drzwiami, oknami i parapetami,
                          licznikami mediów,
                          roletami i żaluzjami,
                          instalacją hydrauliczną,
                          łączeniami ścian i jakością tynków,
                          podłogami i posadzkami,
                          wentylacją, grzejnikami i podgrzewanymi podłogami,
                          balkonami, tarasami i garażem
                          • Gość: andrzejdrozdowski Re: Nie daj sie naciagnac Andrzejowi D. IP: *.nat.tvk.wroc.pl 08.01.07, 14:46
                            Wymienil Pan mozna powiedziec cala liste.Zawsze staram sie odbierac meszkanie w
                            ten sposob ,jak by to mialo byc moje wlasne.
                            • Gość: oooooo Taki fachowiec z Andrzejowi D. jak......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 15:02
                              Widze ze chyba jest Pan bezrobotny szukajacy pracy ,bo jesli bylby Pan naprawde
                              tak dobrym fachowcem jak sie Pan tu reklamuje to zamiast non stop siedziec na
                              forum to w tym czasie by zajmowal by sie Pan praca swoja zawodowa.Ale coz czasy
                              ciezke a reklama drzwignia handlu.
                              • Gość: andrzejdrozdowski Re: Taki fachowiec z Andrzejowi D. jak......... IP: *.nat.tvk.wroc.pl 08.01.07, 15:13
                                Musze Pana zmartwic.Nie jestem bezrobotny.Jestem dzis i jutro w domu ,gdyz
                                robie kosztorysy .Mam 6 pracowniko ,ktorzy koncz wlasnie dwie roboty.Niech Pan
                                nie bedzie zlosliwy i nie pisze bzdur.Jezeli Panu dzisiejsz noc nie wyszla,i ma
                                Pan zy chumor ,to niech Pan pobiega po parku , mam nadzieje ze dotleni Pan w
                                ten sposob mozdzek.mniej zgryzliwosci a wiecej usmiechu.
                                Pozdrawiam
                              • Gość: barbara Re: Taki fachowiec z Andrzejowi D. jak......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 15:14
                                A skąd taka pewnośćidlaczego obrażać kogoś kogo się nie zna? A może zadzwonić i
                                pogadać Ja to zrobilam
                                • Gość: ooooooooooooo Re: Taki fachowiec z Andrzejowi D. jak......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 15:26
                                  Pisanie "ze robie kosztorys"powaznie brzmi ale jakos przy Pana imieniu i
                                  nazwisku nigdzie w sieci nie zauważyłem wyksztalcenia ,a zeby robic kosztorysz
                                  niestety ale potrzebne sa uprawnienia i wyzsze wyksztalcenie,no chyab ze robi
                                  to Pan dla zabicia wolnego czasu dla swego uzytku.
                                  • Gość: andrzejdrozdowski Re: Taki fachowiec z Andrzejowi D. jak......... IP: *.nat.tvk.wroc.pl 08.01.07, 16:11
                                    Troche mi ciebie zal "czlowieczku".Widac ze zzera cie jakas nienawisc do ludzi
                                    i do calego swiata.Moze cos ci w twoim zyciu prywatnym nie wychodzi i starasz
                                    sie czepiac ludzi?Moze zona cie zostawila?,ale najpewniej to ty sam siebie juz
                                    nie lubisz,a jak sie golisz i patrzysz w lustro to juz masz dosc tej
                                    twarzy ,ktora widzisz w odbiciu.Napewno nie byloby cie stac tak mowic w cztery
                                    oczy,gdyz tacy jak ty zawsze chca byc anonimowi.Jestes "kozak' pod przykryciem
                                    pseudonimu.Wspolczuje twoim bliskim.
                    • Gość: niedowiarek Re: Nie daj sie naciagnac Andrzejowi D. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 16:39
                      nie przyjdę , ale też nie piszę na forum , że chcę panu pomóc w utrzymaniu
                      trawnika !!!!!!!
                      • Gość: barbara Re: Nie daj sie naciagnac Andrzejowi D. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 17:09
                        dlaczego tyle zlośliwości skoro nie zna się faceta?? Ja też go nie znam ale
                        oferuje pożyteczną uslugę
                        • Gość: ooooooo Re: Nie daj sie naciagnac Andrzejowi D. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 21:03
                          5 minut P.Drozdowskiego wlasnie minelo i razem mowimy jemu"do widzenia":)
                          • Gość: andrzejdrozdowski Re: Nie daj sie naciagnac Andrzejowi D. IP: *.nat.tvk.wroc.pl 08.01.07, 23:29
                            Sz.P. "ooo"(to wyglada jak na drzwiach do toalety),jak widze nic nie przemawia
                            do P mozgownicy.Ale ja juz na to nic nie poradzeSzkoda mi Pana.Ma Pan zly
                            pomysl na swoj login,tak samo jak na zycie swoje zafajdane.
                            • Gość: Piotr czyli jednak się nie myliłem IP: 82.160.70.* 09.01.07, 07:49
                              co z przykrością stwierdzam, dla mnie gość, który reaguje niezbyt eleganckimi
                              pyskówkami w stosunku do nieprzychylnych/powątpiewających/zaczepnych postów na
                              forum nie jest fachowcem. EOT.
                              • Gość: mmmmmm Re: czyli jednak się nie myliłem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.07, 10:31
                                zgadzam się! człowiek na poziomie i kulturalny tak się nie odzywa... Nawet
                                gdybym chciał skorzystać z jego usług, to nie po takiej pyskówce i obrażaniu,
                                które tu prowadzi....
                                • Gość: zorientowany Re: czyli jednak się nie myliłem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 12:10
                                  to na pewno jakiś zbok , który szuka tu ofiar
                                  • Gość: andrzejdrozdowski Re: czyli jednak się nie myliłem IP: *.nat.tvk.wroc.pl 09.01.07, 17:29
                                    zbokiem ty ty jestes palancie zafajdany.A ofiare to bym z ciebie zrobil jak bym
                                    cie dorwal,ze piszesz takie slowa.Kozak jestes ,gdy piszesz anonimowo.Moze
                                    zazdrosc cie boli ze ktos umie sobie radzic?szkoda mi czasu na takiego zboka
                                    jak ty
                                    • Gość: Jolka Re: czyli jednak się nie myliłem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.01.07, 18:49
                                      ojej...to ja juz wolę mieć usterki.Pana się boję.
                                      • Gość: bullet Re: czyli jednak się nie myliłem IP: *.in-addr.btopenworld.com 13.01.07, 21:13
                                        dajcie czlowiekowi spokoj.
                                        co w tym zlego ze zaoferowal swoja pomoc (oczywiscie odplatna i to tez jest
                                        normalne)
                                        chcial pomoc a wszyscy sa tacy madrzy jak nie maja takiego problemu. ja sam
                                        odbiearalem mieszkanie pol roku temu i mialem szczescie, ze mialem fachowca w
                                        rodzinie, ale wielu ludzi z mojego osiedla odebralo mieszkanie bez obecnosci
                                        fachowca i dzisiaj zaluja.

                                        Wszystkim krzyczacym w strone andrzeja proponuje zakup samochodu za 50 tys zl
                                        bez obecnosci fachowca. Jesli sa tacy smialkowie to zwracam honor.
                                        A mieszkanie to koszt okolo 6 razy wiekszy i jesli ktos uwaza ze p. Andrzej
                                        jest glupkiem , naciagaczem, partaczem to niech sobie sam radzi nie obrazajac
                                        przy tym innych.

                                        Wszyscy najechaliscie na kolesia a teraz swietych zgrywacie ze uzywa brzydkich
                                        slow.
                                        Zal mi was i waszych inwestycji budowlanych jesli jakiekolwiek posiadacie bo
                                        bijacych piane jest pelno.

                                        pozdro andrzej nie przejmuj sie.
                                        • Gość: barbara Re: czyli jednak się nie myliłem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.07, 23:20
                                          Brawo! Ja się w pelnizgadzam> Nie znamy Pana Andzrzeja ale proponuje uczciwą
                                          naormalna transakcję Zresztą ja rozmawialam telefonicznie moje wrażenie bylo
                                          pozytywne a myślę że te zlosliwości to chyba konkurencja i Pan Andrzej po prostu
                                          w końcu się wkurzył.Bo ile razy można wytrzymywać zlośliwości i uprzejmie na nie
                                          odpowiadać? Paranoja
                                          • Gość: Tomek Re: czyli jednak się nie myliłem IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.01.07, 23:41
                                            Jeśli uważacie, że gość, który oferuje swoje usługi na forum dla deweloperów jest godzien polecenia to żal mi Was. A jeśli uważacie w dodatku, że nie można otwarcie krytykować chamowatego zachowania tylko dlatego, że jest to forum internetowe to żal jest podwójny. No cóż - korzystajcie zatem do woli z uług pana Andrzeja...

                                            PS. Niesmak pozostał jak widać forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=186&w=55210350
                                          • Gość: andrzejdrozdowski Re: czyli jednak się nie myliłem IP: *.nat.tvk.wroc.pl 14.01.07, 01:26
                                            Dziekuje za kilka postow otuchy.Chyba mam prawo zdenerwowac sie na krytyke
                                            osoby ,ktora mnie nie zna ,ani nawet ze mna nie rozmawiala.Przeciez ja nikogo
                                            niezmuszam do korzystania z moich uslug,a ze chce zarobic uczciwie na chleb to
                                            chyba nie jest nic zlego?Dla tych z Panstwa ,ktorzy chcieliby ,abym ja robil
                                            wykonczenie mieszkania,oferuje taki odbior naprawde gratis.Nie narzekam na brak
                                            pracy,ale mam szesciu pracownkow i staram sie zalatwiac robote z
                                            wyprzedzeniem.Moze rzeczywiscie takie zlosliwe posty pisze moja
                                            konkurencja,gdyz jeszcze w naszym regionie nie znalazlem podobnych do mojej
                                            propozycji uslugi.Pozdrawiam i naprawde zycze wszystkim nabywca mieszkan,aby
                                            odbierali swoje przyszle mieszkania bez zadnych usterek i niedorobek.
                                            • Gość: zdziwiony Re: czyli jednak się nie myliłem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 07:18
                                              no , wreszcie się przyznał pan A.D , że chce wykańczać mieszkania , a nie
                                              pomagać ludziom w walce z developeram. Lepiej póżno niż wcale , ale nie można
                                              było tak od razu ?
                                            • Gość: gość Re: czyli jednak się nie myliłem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 07:21
                                              a ile usterek może przy tym dodatkowo znaleźć , które chętnie usunie !
                                              Oczywiście odpłatnie , chyba , że w jego ofercie jest również pomoc prawna oraz
                                              ma dosyć czasu aby sądzić się z developerami co jest usterką a co nie , to
                                              wtedy zwracam honor.
                                              • Gość: andrzejdrozdowski Re: czyli jednak się nie myliłem IP: *.nat.tvk.wroc.pl 15.01.07, 00:06
                                                Do "zdiwiony" i do "gosc".Jestescie obaj bardzo upierdliwi.Jak was obu cos
                                                meczy w zyciu ,to nie czepiajcie sie ludzi ,tylko wezcie sie sami za robote i
                                                nie szukajcie dziury w calym.Jak sobie dacie rade sami to dobrze ,a moze tatus
                                                i mausia wam pomaga i jest wam lekko?Takich dupkow jak wy to ja juz w w swoim
                                                zyciu wielu widzialem.Dajcie sobie spokuj ze swoimi wywodami,gdyz nie sa nic
                                                warte
                                                • Gość: Marek Re: czyli jednak się nie myliłem IP: 82.160.70.* 15.01.07, 07:05
                                                  Nie Tobie to oceniać "pseudofachowcu". Celowo piszę w cudzysłowie, bo o ile coś
                                                  potrafisz w dziedzinie, w której się nieudolnie reklamujesz to kulturą (a
                                                  właściwie jej brakiem) powielasz stereotyp polskiego chama-budowlańca. Jeszcze
                                                  kilka takich wpisów i nie znajdziesz klientów.
                                                  • Gość: Franek Re: czyli jednak się nie myliłem IP: *.polmotors.wroc.pl 15.01.07, 08:02
                                                    Niestety zgadzam sie z przedmówcą - swoim zachowaniem przypominasz mi
                                                    Kobuszewskiego ze skeczu o fachowcach - tyle tylko, że ty nie dorosłeś do ich
                                                    zachowania ani fachowości, bo ani jednego ani drugiego nie posiadasz. Gdybyś
                                                    rzeczywiście cokolwiek umiał, to nie szukałbyś dzisiaj w tej branży pracy - po
                                                    prostu nie miałbyś na to czasu.
                                                  • Gość: Julia13 Dajcie spokój! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 09:08
                                                    Nie wiem o co Wam chodzi, facet przedstawia się imieniem i nazwiskiem, jak nikt
                                                    z Was, oferuje usługi a Wy go prowokujecie i czepiacie sie a potem się
                                                    dziwicie, że broni siebie. NIe macie nic do roboty tylko besztać ludzi? z całym
                                                    szacunkiem, pozdrawiam Julia
                                                  • Gość: Piotr Re: Dajcie spokój! IP: 82.160.70.* 31.01.07, 09:37
                                                    Dobrze, że Ty się przedstawiasz iemieniem i nazwiskiem Julio...
                                                    Nie bądź również naiwna, to że ktoś stosuje nicka sugerującego dane osobowe nie
                                                    oznacza jeszcze, że tak się faktycznie nazywa. A nade wszystko - co to zmienia?
                                                    Chamstwu należy się przeciwstawiać i tyle.
                                                  • Gość: mmmmmm Re: Dajcie spokój! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 11:35
                                                    czy to, że się przedstawia z imienia i nazwiska upoważnia go do obrażania
                                                    innych? To wolę żeby używał nick a bardziej szanował innych ludzi i
                                                    potencjalnych klientów!
                                                  • andrzejdrozdowski Re: Dajcie spokój! 31.01.07, 19:50
                                                    Dziekuje Ci Julio!Ja nie zaczynalem tej calej niby afery.Rzeczywiscie,ze ci co
                                                    lubia kogos o cos oskarzac i krytykowac nie stac przedstawic sie ,tylko
                                                    ukrywaja sie pod nickami.Ja tutaj nikogo nie krytykowalem,ale jak ktos kto mnie
                                                    nie zna i mnie zaczyna krytykowac ,to dlaczego ja mam siedziec cicho?Ja nie
                                                    siedze za biurkiem,lecz ciezko pracuje,a ze probuje oglosic swoje uslugi ,to
                                                    chyba nie jest nic zlego?Zapewniam ze ci co tak mnie krytykuje nie zechcieliby
                                                    sie ze mna spotkac i mowic to w oczy.Ja tutaj nikogo nie strasze,ale tym
                                                    osobom napewno zabrakloby odwagi cywilnej.Krytykanci -zajmujcie sie swoimi
                                                    sprawami i dajcie zyc innym.Pozdrawiam .
                                                  • Gość: Piotr Re: Dajcie spokój! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 19:55
                                                    Ja też pozdrawiam. Wystarczy zmienić ton i od razu jest milej. Powodzenia w
                                                    pozyskiwaniu klientów.
    • Gość: lokator Re: Nie daj sie naciagnac Deweloperowi IP: *.nat.tvk.wroc.pl 04.03.07, 16:49
      Chetnie bym sie z Panem skontaktowal.Moj nr tel.711-12-42
      • Gość: barbara Re: Nie daj sie naciagnac Deweloperowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 10:04
        Panie Andrzeju! Prosze pamietać o mnie ja zrezerwowalam Pana uslugi w zakresie
        wykańczania miezkań po koniec roku/będzie tozależalo od dewelopera?/ sprawa
        aktualna nikogo innego nie szukam!!! Pozdrowienia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka