trawolta
09.02.08, 21:48
Jadę dziś na Kaszuby drogą poprzez Warlubie
Rozglądam się nerwowo, jeździć tędy nie lubię
Żyje tam dziwadło, ogniem bucha z pyska
Zjada głownie grudziądzan, nazywa się Zdzisław
Zdzichu z Tychów przyjechał ze Śląska
Zdzichu z Tychów - grudziądzan bolączka
Zdzichu z Tychów, jak ich wszystkich pożre
Zdzichu z Tychów na Kołobrzeg
U Zdzisława z Tychów głowa jest jak mur
Jedna rzecz go truje: to kujawski żur
Poszli więc Pomorzanie wnet po rozum do głowy
Zebrali we Świeciu sztab tak zwany kryzysowy
Uradzono tam szybko mając nóż na gardle
Kto pozbędzie się Zdzicha ten nagrodę zgarnie
Zdzichu z Tychów...
Myśląc więc o nagrodzie podjąłem rękawicę
Wleję w Zdzicha żuru słój, uwolnię okolicę
Lecz gdym chciał wykonać już swą robotę czarną
Wpadł pod pociąg wredny Zdzich (linii Toruń - Malbork)
Zdzichu z Tychów, leży on, nie dycha
Zdzichu z Tychów, nie, już nie ma Zdzicha
Zdzichu z Tychów opuścił ten padół
Zdzicha nie ma, Ty się bracie raduj
Nie! Bo w okolicy pojawił się duch
Straszy głownie w Nowem i mieszkańców Skurgw.