figo15
02.02.06, 09:35
Niniejszym rozpoczynam wątek o najlepszej lidze świata (według mnie oraz
nina). Proszę o komentarze, ploty dotyczące rozgrywek w lidze synów Albionu.
Wczoraj Arsenal odebrał łomot od jednej z moich ulubionych drużyn West Ham
Utd. Mecz skończył się porażką Kanonierów 2:3. West Ham wygrał na stadionie
Arsenalu po raz pierwszy od 11 lat (taka ciekawostka). Katastrofą była gra
Sola Campbella (w razie gdyby Polacy wpadli na Angoli w Niemczech prosimy o
wystawienie go na stoperze)- na drugą połowę Wenger już go nie wypuścił.
Katastrofą w West Ham był Konchesky - jak stwierdził kolega nin. Proponuję
aby jednak działacze Młotów zakupili Baszczyńskiego.
Najlepsze w tym meczu było to, że Pires strzelił trzy bramki. Pierwszą mu
zabrali, bo po jego strzale piłka odbiła się od stopy Henry'ego (jakoś nie
zauważyłem celowego ruchu). Najpierw na tablicy na stadionie symbol piłki był
przy nazwisku Piresa, chwilę później bramka była już przypisana Heńkowi
(śrubują mu klubowy rekord). Potem walnął samobója na 1:3, by w końcówce
meczu, bez żadnych wątpliwości ukuć na 2:3. Płodny wieczór miał Pires. Dodać
również należy, że chyba z 4 razy Arsenal nie mógł wbić piłki do bramki w
sytuacji gdy nie było w niej bramkarza, tylko któryś z obrońców i akurat
musieli w niego przycelować.
A na koniec zagadka nie związana z ligą nagielską.
Dzisiaj obchodzi 32 urodziny. Były reprezentant Polski, obecnie gra w LR
Ahlen. Ksywa boiskowa "Tata". Chyba wiecie o kogo chodzi?