Dodaj do ulubionych

"Testy projekcyjne" u psychologa - jak to wygląda?

07.04.07, 20:46
Witajcie kochani,

Chcę zapytać odnośnie tzw. testów projekcyjnych na osobowość, które ma mi
przeprowadzić pewien psycholog. Ktoś z was miał może takie testy
przeprowadzane?

Jeśli tak, to jak one wyglądają? Jakie są na nich zadania i czy mogą one
dodatkowo stresować osobę z fobią społeczną - trzeba opowiadać co widać na
obrazkach (czy tego typu pierdoły za przeproszeniem) lub wymyślać inne bzdety
na poczekaniu? Jak mogę ew. uchronić się przed takim stresem?

Bardzo proszę o możliwie dokładne wyjaśnienia...

Aha, i czy przy takim teście psycholog może się poznać że mam fobię społeczną
(bo mam, ale niezdiagnozowaną jeszcze)?

Wesołych Świąt Wielkanocnych! :)
Obserwuj wątek
    • zemon Re: "Testy projekcyjne" u psychologa - jak to wyg 08.04.07, 02:09
      Ja znam kilka testów projekcyjnyjnych.
      pl.wikipedia.org/wiki/Test_plam_atramentowych_Rorschacha
      pl.wikipedia.org/wiki/Test_Apercepcji_Tematycznej_Murraya
      i Test Zdań Niedokończonych Rottera, który polega na kończeniu 40 zdań typu:
      1. Lubię...
      2. Najszczęśliwszy czas...
      3. Chcę wiedzieć...
      ...
      40. Większość dziewczyn...

      Ja osobiście nie przepadam za testami projekycjnymi. Są dla mnie takim trochę "wróżeniem z fusów'. Zbyt wiele zależy od osoby przeprowadzającej te testy i je interpretującej. Każdy przeprowadzający taki test może go interpretować go inaczej, zależy to nie tylko od jego wiedzy, szkoły psychologicznej jaką się kieruje (psychoanaliza, poznawcza, analiza transakcyjna), ale także od osobistych doświadczeń psychologa i jego osobowości. Dla mnie to tego typu testami przy dużej wyobraźni da się postawić każdą diagnozę jaką się chcę. Jak ktoś będzie nastawiony na znalezienie fobii społecznej to ją znajdzie, choćby jej w rzeczywistości nie było.
      Nie ma się jednak czym stresować, nie zastanawiaj się zbyt długo przy odpowiadaniu, na pewno te odpowiedzi mogą coś powiedzieć o tobie ale też bym ich wynikom jakiejś wielkiej wagi nie przypisywał pamiętając o tym co napisałem powyżej o ich interpretacji. A zapomniałbym oprócz testów zazwyczaj się przeprowadza jeszcze wywiad/rozmowę z osobą poddawaną testowi na temat jej sytuacji życiowej żeby mieć kontekst do interpretacji testu.
      • roskolnikov Re: "Testy projekcyjne" u psychologa - jak to wyg 09.04.07, 11:20
        zemon napisał:

        >(...)Ja osobiście nie przepadam za testami projekycjnymi. Są dla mnie takim
        trochę "wróżeniem z fusów'. Zbyt wiele zależy od osoby przeprowadzającej te
        testy i je interpretującej. Każdy przeprowadzający taki test może go
        interpretować go inaczej, zależy to nie tylko od jego wiedzy, szkoły
        psychologicznej jaką się kieruje (psychoanaliza, poznawcza, analiza
        transakcyjna), ale także od osobistych doświadczeń psychologa i jego
        osobowości. Dla mnie to tego typu testami przy dużej wyobraźni da się postawić
        każdą diagnozę jaką się chcę. Jak ktoś będzie nastawiony na znalezienie fobii
        społecznej to ją znajdzie, choćby jej w rzeczywistości nie było. (...)

        Cholera! Ten test Murraya polega właśnie na opisywaniu obrazków! Nienawidzę
        tego! >:( Zawsze mam wrażenie, że powiem coś kompromitującego i nieadekwatnego,
        a jako że obrazek leży przed nami oboma jak byk, to wyjdę na jakiegoś
        idiotę!... że nie potrafię normalnie rozpoznać sytuacji na rysunku itp... Nie
        wiem, czy to uczucie ma związek z moją fobią społeczną, po prostu nienawidzę
        opisywać takich oczywistych rzeczy jak obrazki (gdy jestem obserwowany i moja
        wypowiedź jest ściśle analizowana) - może Ty lub ktoś inny na tym forum ma
        podobnie?

        To mnie zaskoczyłeś, zemon. Psycholog mówił mi, że te testy są b. wiarygodne i
        moga ocenić z dużą dokładnością ew. zaburzenia osobowości, i że są
        wykorzystywane w profesjonalnych przypadkach (nawet kryminalnych)...

        Hm...

        No nic, wesołych Świąt (reszty)! :)
        • zemon Re: "Testy projekcyjne" u psychologa - jak to wyg 09.04.07, 15:07
          roskolnikov napisał:
          > To mnie zaskoczyłeś, zemon. Psycholog mówił mi, że te testy są b. wiarygodne i
          > moga ocenić z dużą dokładnością ew. zaburzenia osobowości, i że są
          > wykorzystywane w profesjonalnych przypadkach (nawet kryminalnych)...
          >
          > Hm...
          No wiesz to tylko moje zdanie, ale są psycholodzy, którzy uważają je za wiarygodne i tacy, którzy uważają je za wróżenie z fusów. Testy projekcyjne bardziej "lubią" psycholodzy zorientowani np. psychodynamicznie a nie przepadają za nimi ci zorientowani np. poznawczo-behawioralnie. Jest jeszce w testach coś takiego jak trafność i rzetelność. Rzetelnosć w testach projekcyjnych jest zazwyczaj wysoka, ale ich trafność jest często dyskusyjna.
          pl.wikipedia.org/wiki/Rzetelność_(psychometria)
          pl.wikipedia.org/wiki/Trafność_(psychometria)
          To prawda, że są wykorzystywane w testach kryminalnych, ale jak dla mnie zbyt dużo zależy tu od wiedzy, doświadczenia, inteligencji psychologa a za mało od samego narzędzia (testu). Dla mnie to jest to trochę jak z interpretacją wiersza i pytaniem co poeta miał na myśli?
          • asiula_82 Re: "Testy projekcyjne" u psychologa - jak to wyg 10.04.07, 17:51
            a jak na warsztatach psychologicznych w szkole gość kazał nam narysowac
            człowieka w deszczu to wyszło ze jako jedyna mam maksymalna odporność na stres
            a ja jestem strasznie zestresowana chyba tak zestresowana że juz mi wszystko
            jedno :>
            • macaaron Re: "Testy projekcyjne" u psychologa - jak to wyg 12.04.07, 21:15
              asiula_82:

              > a jak na warsztatach psychologicznych w szkole gość kazał nam narysowac
              > człowieka w deszczu to wyszło ze jako jedyna mam maksymalna odporność na stres

              Każdy fobik społeczny, który wciąż żyje, ma dużą odporność na stres.

              MacAaron
              • roskolnikov Re: "Testy projekcyjne" u psychologa - jak to wyg 12.04.07, 21:16
                macaaron napisał:

                > Każdy fobik społeczny, który wciąż żyje, ma dużą odporność na stres.
                >
                > MacAaron

                He, he... dobre!... ;]
    • marwolo_diabolo Re: "Testy projekcyjne" u psychologa - jak to wyg 11.04.07, 13:31
      Jakis idiota chyba zbrodni i kary sie naczytal.
      • roskolnikov Re: "Testy projekcyjne" u psychologa - jak to wyg 11.04.07, 19:15
        marwolo_diabolo napisała:

        > Jakis idiota chyba zbrodni i kary sie naczytal.

        !!?
        Jakaś lumpeninteligentka chyba poznała się na moim nicku.
        Po co zabierasz głos, skoro nic nie wnosisz do dyskusji, a jedynie obrażasz
        ludzi? Nie piszę dla zabawy, ale aby znaleźć odpowiedź na ważne pytania.
        • roskolnikov Re: "Testy projekcyjne" u psychologa - jak to wyg 19.04.07, 13:02
          > marwolo_diabolo napisała:
          >
          > > Jakis idiota chyba zbrodni i kary sie naczytal.

          a poza tym, czy czytanie "Zbrodni i kary" jest zbrodnią karalną??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka