d23
14.04.06, 14:49
1. wyglad ogolny + twarz --> taka jak Sania Mirza. w ostatecznosci oczy moga byc niebieskie, zielone, szare ale musi byc
brunetka.
2. duzy biust oczywiscie ale nie przesadzajmy. jakies duze DD czy E to juz dla mnie jest za duze a dla dziewczyny chyba niezbyt
wygodne. nie znam sie na nim (bo skad niby mialbym sie znac na biuscie?) ale cos miedzy C a D.
3. wzorst - 160-175. sam mam 184 cm.
4. zeby lubila zdrowy tryb zycia.
5. ma interesowac sie sportem; nie mowie tu tylko o sportach lansowanych przez media typu pilka nozna czy skoki narciarskie. sam
interesuje sie nastepujacymi: koszykowka (uliczna tez), lekkaatletyka, gimnastyka, plywanie, skoki do wody, siatkowka, rower,
jogging, pilka nozna, olimpiada letnia, wszelkie zawody, imprezy i wydarzenia sportowe (sporty letnie)
zaznaczam ze nie jestem typem "kibica polskiego", podchmielonego z piwem w reku, wykrzykujacego ani tez nie siedze tylko przed TV
z piwem ogladajac akurat jakies wydarzenie sportowe. wlasciwie to uprawiam po trochu te sporty ktore wyzej wymienilem -
rekreacyjnie i dla zdrowia . mam zdrowa i atletyczna sylwetke. nie jestem "koksem". tak naprawde na TV szkoda czasu. tylko
wiekszosc osob tego nie widzi i nie chce zrozumiec. ale to ich problem, nie moj. ja juz nie moge sie doczekac az sie cieplej
zrobi. wtedy oczywiscie bede mogl czesciej z domu wychodzic i uprawiac swoje ulubione sporty.
6. fajnie by bylo jakby sama uprawiala sporcik - o - np jakis aerobik albo basenik. to by sie jej jeszcze biuscik ujedrnil...
moglbym sobie czasem z nia pobiegac (jogging) gdzies na wakacjach, w cieplych krajach, piaskiem i brzegiem morze... o
wschodzie/zachodzie slonca.
7. chce miec z nia dzieci ktore wychowam w duchu sportowym. swoim wlasnym zachowaniem i jej dajac im przyklad do tego. pokazujac,
ze ogromny wysilek fizyczny + wiele zaparcia wewnetrznego moze przyniesc wybicie sie na piedestaly i "czysta" droge do kariery,
slawy, bogactwa, popularnosci. a nie jak wiekszosc bogatych w naszym kraju. oczywiscie zrobie wszystko co bede mogl, zeby
poswiecac duzo czasu JEJ i DZIECIOM. zeby sie nie czula nagle ze przestala mnie pociagac bo swoja uwage skupilem na dzieciach. oj,
nie... tak napewno nie bedzie.
7. bez nalogow typu papierosy albo alkohol. brzydze sie smrodem papierosowym. alkohol - tak ale racezj okazjonalnie.
8. zeby miala ochote sie kochac ale tez nie mowie ze 3 razy dziennie. czasami 3-4 razy w tygodniu a czasem rzadziej. zalezy - jak
to w zyciu roznie bywa. ale zeby "jej sie nie odechcialo" nagle. ze swojej strony postaram sie zrobic wszystko co w mojej mocy aby
tego dotrzymac. choc jeszcze nie wiem dokladnie co mialbym niby robic.
9. co jeszcze ? uwielbiam lato, plaze, morze, opalanie sie. nie znosze zimy i zimna, sportow zimowych. bo wtedy nasza sprawnosc
ruchowa jest ograniczona przez pogode. w zyciu bylem wiecej razy nad morzem niz w gorach. i postaram sie tak dalej zyc
10. zeby nie byla pusta lala z dyskoteki. taka co po postawieniu drinka wejdzie za toba to twojego wypasionego auta zeby ci dobrze
zrobic. dlatego studia albo przynajmniej wyksztalcenie srednie. zebym czasem nagle nie zaprzestal z nia o czyms rozmawiac z
przyczyn ograniczajacych jej horyzonty myslowe.
11. musi miec swoje zainteresowania - to chyba naturalne. ale nie ich przedkladac nad szczescie nas obojga i dzieci
12. zebym ja pozadal (pragnal) mocno a ona mnie z wzajemnoscia !!!
czasem przytulic, calowac sie, czasem zasnac wtulnoy w siebie a czasem sie kochac mocno i namietnie. albo i powoli.... . piescic.
to tyle co narazie mi przychodzi do glowy... zaloze sie ze i tak jej nigdy nie spotkam, bo w koncu to ideal, wiec pewnie skonczy
sie na tym, ze wezme "byle jaka", aby uciec przez samotnoscia (czyli jak bede 30tki, teraz mam 22 lata). czyli np. taka co jest
sportowa ale brak jej kobiecosci albo taka co jest kobieta ale sport to dla niej obrzydzenie. wiem - bede nieszczesliwy. wtedy sie
postaram juz tylko o dzieci. a jak mi sie nie uda i one wydorosleja i same uciekna w swiat to i ja niewykluczone, ze "uciekne" od
zony. ktorej nigdy nie kochalem, bo nie byla idealna albo nie posiadala wiekszosci z tych cech, jakie wyzej napisalem. bede
prowadzil samotne zycie az w koncu sobie umre. ale po smierci juz chyba szczesliwy na zawsze. w kazdym razie nie bede mial
problemow ze "nigdy juz nie spotkalem swojej IDEALNEJ"...
a oto ja:
-brunet, brazowe, krotkie wlosy i oczy.
-184 cm wzrotu, waga troche ponad 70kg, szczupla-atletyczna sylwetka.
-urodzony w Krakowie - pieknym miescie, mieszkam tam az do teraz.
-student dzienny AGH - elitarny wydzial (EAIE) - trudny kierunek techniczny ale dajacy wiele perspektyw i mozliwosci (tak nam na uczelni mowia)
-ambitny, majacy wiele celow i planow do realizacji
-nadchodza praktyki a po nich juz trzeba bedzie myslec o szukaniu pracy na powaznie na 4, 5 roku studiow. potem chcialbym wyjechac ale do pracy w zawodzie gdzies na zachod na kilka lat, zeby sie dorobic.
-lubiacy podroze, poznawanie swiata, nowych kultur, ludzi. otwarty na nowosci. wychowany wiec w duchu mlodym a nie zasciankowym nakazujacym siedziec w kraju jak Bog przykazal.
-prawo jazdy: jest
-jezyki obce: 2 znam, trzeci w planie
-tanczyc: umiem, obecnie sie doksztalcam jeszcze
-wychowanie: pochodze z dobrej rodziny, zostalem wychowany w milosci, mysle, ze taka miloscia moglbym obdarzyc osobe w ktorej sie zakocham. tak mysle, a co czas pokaze to nie wiem.
-muzyka: zycie uwrazliwilo moj sluch. od techno, dance, trance, pop... poprzez kalsyczna, az po metal, hard rock, rock i kubanska/murzynska muze (do latino dance'ow ;) )
-pory roku: nie cierpie zimy, zimna, sportow zimowych. lubie wiosne, lato i wczesna jesien. tylko sporty letnie. chyba ze Ty mnie przekonasz i udowodnisz ze moze byc inaczej...
jesli spelniasz choc troche moich wymagac albo masz kolezanka, ktora je spelnia to przekaz jej ten list. z gory dziekuje i pozdrawiam :)