mycha231
04.12.05, 21:32
Już sama nie wiem czy to jaestem ta okropna....Mam problemktóry snieje chyba
od wieków mój problem nazywa się TEŚCIOWA!!!Chodziliśmy z moim mężem
5lat.Zawsze lubiłam jego mamę,taka fajna babka n luzie,do niczego się nie
wtrącai wogóle,nie to co moja mama-zawsze mnie pilnowała,zawsze komentowała to
co robię.Po tych pięciu latach zaszłam w ciąże.Ślub musieliśmy przełozyć aż
urodzi sę maleństwo bo musiałam leżeć.I w tym momencie pojawiło sie ptanie
gdzie będziemy mieszkać,gdyż niestać nas był na cos własnego.Zdecydowaliśmyże
u męża(myślałam że bedzie fajne nkt nie będzie się wtrącał)Wyremonowaliśmy
sobie dwapokoje,kupoliśmy meble.Wszystko było ok dopuki nie urodziłam...Kiedy
wróciłam ze szpitala po bardzo cężkim porodzie,nic nie było zrobione.Mąż
posprzątał tyle ile potrafił....Nic mu nie pomogła.Wróciłam i zaczęłam układać
rzeczy do szfki bo kupa prania leżała na szafie,obiadu też nie było.Ale
najbardziej mnie wku...to że tesciowie zaprosili sobie gości.Przyszli zobaczyć
dziecko spojżeli i tyle.@ dni późniejdostałam wysokiej gorączki i byłam
półprzytomna.Moja mama przyjeżdrzała codziennie,kompała mi małą i wogóle
pomagała,mąż tyle le mógł pomagał a pozatym pracował.A ona nic..Najlepsze jest
to że dzień późnej wyjechła na czasy.Ja z gorączką 40 stopni,dzieckiem z
kolką,nie umiałam sobie z niczym poradzi.Ona miała wszystko gdzieś nawet nie
zapytała się mi czy ma mi w czymś pomóc.Rozumiem ona ma własne życie ale
chociaz odrobina empati.Kiedy wjechali moja mama się wurzyła bo widziała w
jakiej jesem sytuacji,zabrała nas do siebie i tak zostaliśmy do tej
pory.Meszkamy w 3 w malutkim pokoiku ja,Agatka i mąż.Nie mam zamiaru tam
wracać.Kiedy powedzelisy jej że sie wyprowadzamy domoich rodziców
powiedziała-Nawet nie wiesz ak się cieszę!Nienawidzę jej!Kiedy d as przyjeżdża
a naszczęścierzadko gra kochającą babcie aktorka jedna!Jest teraz zła że nie
przyjeżdżamy zmłą do niej bo mała się jej boi i nie chce do niej iść jak
bierze ją na ręce to płacze.W sume to babcia Agatki i może i ponnam czasem tam
jechać ale akoś mnie to nie bawi.Jak myślicie powinnam tam jeździć?