Dodaj do ulubionych

G E I S Z A

07.02.06, 09:53
witajcie.czasem zdarza sie,ze zaglądam na to forum.Nigdy dotąd nie pisałam,
tylko czytałam.Przejmowałam sie niektórymi sytuacjami.Pomyslałam,ze napisze
równiez.Zdobywałam sie na to przez wiele dni.Konto załozyłam dwa
tyg.temu.Napisałam do Was moja wiadomosc ale wykasowywałam zamiast
wysłać.Takie nie madre załozenie,ze "moze ktoś mnie zna ;-) śmieszne.
Dziś postanowiłam wysłać...
Jestem dziewczyną do towarzystwa.Na II roku studiów poznałam koleżnake
koleżanki.Ta nie znajoma była "damą do towarzystwa".Siedziałysmy a ona
opowiadała,ze "jej pan" sponsoruje ją.Przedewszystkim opłaca jej studia.Daje
na ubrania.Razem wychodza.Obrzydlistwo-tak pomyslałam.
Ale po paru miesiacach dopadł mnie kryzys finansowy.
Głosno myslałam nad takim rozwiazaniem przy kolezance.
Okazało sie,ze ona ma znajomego,który chciałby mnie poznać.
Mezczyzna ok.35 lat.Wysoki z lekka nadwagą.Zadbany.Takich "misiów" zawsze
lubiła.Pracował w duzej firmie po 10-12 godz.Wolene weekendy.Zone
odeszła,zabrała dzieci.Nie miał czasu szukac i nie chciał.Umówiłam sie z nim
na kawe.Pogadalismy.Była to zwyczajna randka.Okazał sie świetnym facetem.
Wspólną noc spedzilismy razem po paru tygodniach.Zapraszał mnie do
kina.Robilismy razem zakupy.
Po paru tygodniach powiedział,ze mam studia opłacone za rok z góry.
Bylismy parą.Para bez miłosci.Miałam swoje mieszkanie.Przychodziłam do
niego.On do mnie.
Wszystko było wporzadku do czasu jak nie zrozumiałam,ze jestem dziwką.
Nazwyczajniejsza w swiecie dziwką.Nie mogłam wyjsc na ulice bo czułam ze
kazdy wie.Ludzie beda mi pluc w twarz.Nienawidziłam siebie.Spotkałam sie z
kolezanka,powiedziałm jej.Uspokoiła mnie.Jak skoncze studia to koniec z nim.
Po dwóch latach nadal jestem z nim.Nie nudzi mi sie on.
Zastanawiam sie czy nie zerwac z tym.Ale boje sie,ze moze nie chciec skonczyc
ze mna tak polubownie.
Dzis z nim porozmawiam.
Musiałam to napisac.
Obserwuj wątek
      • kaatrin Re: nie gejsza tylko 07.02.06, 17:10
        oj chyba swiadcza wlasnie czytalam o tym ksiazke (wlasnie zrobili na jej
        podstawie film) - gejsza ma swojego "danna", ktory ja utrzymuje i z nim sypia,
        natomiast innych tylko zabawia rozmowa lub tancem.
        • morgen_stern Re: nie gejsza tylko 08.02.06, 16:20
          gejsza ma swojego "danna", ktory ja utrzymuje i z nim sypia,
          > natomiast innych tylko zabawia rozmowa lub tancem.

          Ale to nie jest jej obowiązek i nie za to dostaje pieniądze. To dobrowolna
          decyzja, nie transakcja, jak w wypadku prostytutki. Gejsza to przede wszystkim
          wykształcona dama do towarzystwa, która ma umiec zabawić mężczyznę dowcipną
          rozmową, tańczyć, śpiewać, grać na instrumencie i choć trochę umieć układać
          wiersze.
          Prostytutka w Japonii to zupełnie inna bajka :-) i NIE jest to gejsza, jak
          niewiele rozumiejący specyfikę kultury japońskiej "gajdzin" chciałby ją uparcie
          widzieć :-))
          • kaatrin Re: nie gejsza tylko 08.02.06, 20:34
            Z ksiazki wynikalo, ze gejsza wybiera sobie swojego "danna", ktory placi jej
            utrzymanie, lekcje, stroje. W zamian dostaje rowniez seks. A licytacje
            sprzedazy dziewictwa?
            Moja wiedza niestety sprowadza sie jedynie do ksiazki "Wspomnienia gejszy"

            Autorka watku rowniez sobie "wybrala" pana, ktory ja utrzymuje. A ze ukladac
            wierszy i zabawiac dowcipna rozmowa pewnie nie potrafi no coz, oferuje, co
            umie.
            • morgen_stern Re: nie gejsza tylko 09.02.06, 09:18
              > Moja wiedza niestety sprowadza sie jedynie do ksiazki "Wspomnienia gejszy"

              Dlatego poszukaj innej literatury, mniej... popularnej :-)))
              Poza tym jeśli nadal nie widzisz różnicy między gejszą a prostytutką, to ja juz
              nie wiem, jak mam Ci to wytłumaczyć :-) Może pomoże Ci ten cytat z forum
              japonia.org:


              Stawianie znaku rownosci miedzy pojeciem gejsza i prostytutka jest karygodnym
              nieporozumieniem. To dokladnie tak jakby stwierdzic, ze kazda
              kelnerka/baletnica/aktorka/hostessa jest prostytutka.

              Jest pewne "ale". Oczywiscie, istnialy gejsze (przypuszczam, ze nadal
              istnieja), ktore zajmowaly sie czyms, co moglibysmy nazwac tylko prostytucja. I
              te gejsze czerpaly z tego procederu zapewne wieksze korzysci niz z pracy gejszy
              jako takiej. Tym niemniej, nie oznacza to, ze zajmowaly sie tym wszystkie
              gejsze, ani tym bardziej, ze takie "uslugi dodatkowe" byly wpisane w ich -
              obowiazki zawodowe-.

              Slowo gejsza oznacza czlowieka sztuki, artystke. Zadaniem gejszy bylo/jest
              umilanie czasu gosciom zajazdow, herbaciarni, sal bankietowych. Podobnie, nie
              mozna przeciez powiedziec, ze takie miejsca sa burdelami, prawda? Umilanie to
              oznaczalo przede wszystkim rozmowe (czasami rzeczywiscie pikantna, ale tylko w
              ramach pewnej konwencji), poslugiwanie przy posilku (w ktorym gejsze mogly brac
              udzial), gre na tradycyjnych instrumentach (przede wszystkim shamisen lub
              koto), spiew, taniec (rowniez, w niektorych przypadkach bywal frywolny, ale
              rownie czesto dostojny i wyrafinowany) i inne dziedziny sztuki.

              Niektore gejsze dawniej mialy patrona, czyli stalego goscia (unikalbym
              okreslenie "klienta"), ktory faworyzowal wybrana gejsze i oplacal jej
              utrzymanie i nauke (gejsze musialy splacic dlug za przyjecie i przygotowanie do
              zawodu wlascicielce swojej herbaciarni). Moglo sie zdazyc, ze po pewnym czasie
              gejsza i patron wstepowali w zwiazek malzenski (wtedy gejsza przestawala
              pracowac lub otwierala wlasny lokal). Oczywiscie, bywalo ze patron utrzymywal
              wczesniej zwiazki intymne z wybrana gejsza (ktorej za to placil dodatkowo), ale
              tak byc nie musialo (mogl zdecydowac sie na patronowanie gejszy wylacznie z
              powodow "estetycznych", zupelnie nie zwiazanych z cielesnoscia). Gejsze, jako
              normalne istoty ludzkie, mogly naturalnie z wlasnej inicjatywy utrzymywac
              blizsze kontakty z klientami, albo, co gorsza z ludzmi "z zewnatrz", jednak
              bylo to bardzo zle widziane (bo zwykle w takich przypadkach pieniadze nie
              trafialy do mama-san "wlascicielki", albo w ogole nie bylo pieniedzy, gdy w gre
              wchodzilo prawdziwe uczucie).

              Warto dodac, ze w dawnej Japonii w pewnych okresach istnialo wyrazne
              odgraniczenie gejsz i prostytutek. Prostytutki ubieraly sie inaczej,
              zamieszkiwaly i pracowaly w wydzielonych dzielnicach i mialy
              specjalna "licencje". Byla to wiec prostytucja kontrolowana przez panstwo.
              Gejsze formalnie objete byly innymi prawami i te dwa srodowiska byly
              rozdzielone, choc mozliwe bylo, ze "upadla" gejsza stawala sie zwykla
              prostytutka (odwrotnie raczej niemozliwe).

              Wspolczesnie gejsze rowniez istnieja, ucza sie w specjalnych szkolach (sztuki
              konwersacji, ikebany, muzyki, tanca). Jest to zawod szanowany ze wzgledu na
              tradycje, ale w zasadzie spelnia podobne zadania jak hostessa w hotelu lub na
              bankiecie (oczywiscie, na znacznie wyzszym poziomie). Zupelnym nieporozumieniem
              byloby nazywanie tych dziewczat prostytutkami. Zwykle maja sprecyzowane plany
              na zycie, studiuja niezaleznie od przygotowania do zawodu gejszy, ktory zreszta
              przewaznie traktuja tylko jako prace tymczasowa, a w przyszlosci chca zalozyc
              normalna rodzine. Jako wspolczesne gejsze moga miec chlopakow, narzeczonych,
              zachowywac sie jak normalne, nowoczesne dziewczyny (oczywiscie, poza praca). W
              dzisiejszych czasach gdyby taka gejsza zajela sie otwarta prostytucja, bylby to
              szybki krok do gwaltownego zakonczenia jej kariery.

              Jeszcze wyjasnienie dotyczace mizuage. Byl to epizod pochodzacy z dawnych
              obyczajow feudalnych, niewiele majacy wspolnego z prostytucja, choc
              niewatpliwie mezczyzna placil pieniadze za rozdziewiczenie mlodej kandytatki na
              gejsze (pieniadze trafialy do mama-san). Jednak byl to rytual o specyficznym
              znaczeniu kulturowym, ktory moznaby (dosc ryzykownie) porownac do naszego
              dawnego prawa "pierwszej nocy" dla pana ziem (rycerza, hrabiego). W dodatku,
              mlode gejsze nie mialy mozliwosci odmowy udzialu w takim rytuale, a tym
              bardziej wyboru "partnera". Trudno to nazwac prostytucja, we wspolczesnym
              rozumieniu. To bylo raczej rytualne "naznaczenie" nowej gejszy. Naturalnie,
              obecnie ten zwyczaj jest zarzucony.
    • best_girl Re: G E I S Z A 07.02.06, 10:42
      Myślę, że jeżeli obydowje jesteście dorośli i nikogo nie krzywdzicie to nie
      jest to niczym złym.
      Dopóki tobie jest z tym dobrze i jemu również. Dajecie sobie obydwoje coś w
      zamian.
      Nie zamierzam cię ani potępiać ani pochwalać. Kazdy powienien miec swoje
      wartosci....
      • kiecha3 Re: G E I S Z A 07.02.06, 11:00
        skoro tobie wygodnie.. jemu też.. to o co ci chodzi... wiesz przejmowanie sie co
        ludzie powiedza to jakiś archaiczny i głupi zwyczaj.. a co mnie to że sąsiadka
        ma mnie w nosie.. niech sobie gada jak lubi..to jest tylko i wyłącznie twoje
        życie.. i ty nim rządzisz... jeżeli ci to odpowiada to choć z głową do góry,
        jezeli nie.. zmień to... ale na Boga nie marudź.. nie pisz ckliwych tekstów..
        tylko działaj..
    • triss_merigold6 Re: G E I S Z A 07.02.06, 13:05
      Oj niunia, jesteś zwykłą utrzymanką i tyle. Jak odejdziesz przysponsoruje inną
      studentkę. Jak masz zamiar przestać za dwa lata to już zacznij kasę odkładać,
      bo potem ciężko Ci będzie przyzwyczaić się do życia za inaczej zarobiony kesz.
    • elza78 Re: G E I S Z A 07.02.06, 16:55
      tee gejsza, najlepsi za studia nie placa
      im placa, tak jak tobie za seks
      moze na tym UJ to sie z powolaniem minelas
      rob ty lepiej to za co ci placa, bo widac w tym dobra jestes - odnalazlas
      zyciowa droge :)
        • morfeuszka22 Re: G E I S Z A 07.02.06, 18:30
          Wstrętna jestes, dajesz dupy za kasę i jeszcze smiesz obrazac innych? Niewazne
          jakie kto ma wykształcenie. Wielu ludzi po zawodówce jest wiecej warta niż Ty-
          Studentko od siedmiu boleści. Tobie nawet ten dyplom nie pomoze, i tak
          skonczysz na ulicy. Bo to umiesz najlepiej i tylko na tyle cie stac, rozstawic
          nogi i dawaj. A feeeeeeeeeeeeeeeee
          • marti_ka82 Re: G E I S Z A 07.02.06, 19:31
            i nasza GEISZA poszla czytac swojemu pluszowemu misiaczkowi ;) ktory przez czas
            jej pracy w urzedzie siedzi na polce i sie kurzy, swoja bajeczke o jednym
            krasnoludku, ktory zabladzil za gorami i lasami i jeszcze nie dojechal tym
            konskim mesiem do jej krolewskiej jejmosci geIszy... wspoluczuje jej.. kujcze
            no chcialaby miec ksiecia, mercedeska, dobra prace za ojro ;), dyplomik.. a tu
            klops jedynie ciepla posadka w urzedzie, dostep do drukarki, kolezanki
            plotkarki, mis wypchany wata i maluszek pod blokiem... :)
      • axela taki pewien stereotyp 13.03.06, 16:59
        Na forum przychodzi niunia o tajemiczym nicku, opisuje swoja historie ze spora
        doza tragizmu i bledow ortograficznych i czeka.....
        Co tez jej powiedza? Ze nikt jej nie bedzie ocenial, ze zycie czasem sie tak
        ukalda itp
        Pisza inaczej i z dystyngowanej panienki wychodzi taki oto mamy gownojadek.
        Historia, ktora na tym forum dos czesto sie powtarza.

        Jezeli ta historia jest prawdzia to:
        -Jesli odejdziesz to kochas sie nie potnie zapewniam Cie, choc uwazaj bo to
        zazwyczaj oni odchodza.
        - Dziwce nie kupuje sie mercedesa, dziwce co najwyzej kupuje sie punto ;)
        - Skoro jestes jedna z najlepszych to czemu musisz placic za studia????
        - Kotku w miedzynarodowej firmie 80 tys euro rocznie to nie takie znow pieniadze
        nie nadymaj sie tak.

        Tylko jedno mnie ciekawi: szanujesz tego czlowieka??????
    • mroofka2 Re: G E I S Z A 07.02.06, 20:05

      wiesz co...tak sobie myślę, że ja nigdy bym sie tak
      nie ponizyła:/ tzn każdy robi co chce, ale...
      poza tym, nie miałabym do siebie szacunku, za grosz!
      • ala_od_anala Re: dla dyplomu? dup-lomu chyba... [n/t] 07.02.06, 22:27
        EEE wdowa, strasznie smęcisz. No i co, że dajesz dopy za kasę? Ja też jestem,
        jak to się ładnie nazywa, "utrzymanką", mam dwóch stałych klientów, którzy mi
        bulą, a z jednym to mam nawet orgazm, średnio co dwa razy. I co? Kaska, orgazmy
        (z tym drugim nie, bo mu ptak skręca w prawo i to trochę uwiera, ale wy z
        mężusiami pewno nie takie katusze przechodzicie)i na spoko życie wystarcza.
        Studia skończyłam, ale kijowe-muzykologię, to co po tym- dzieci uczyć? Uczyłam,
        no i z mamą i tatą bym na garnuszku jeszcze z 10 lat mieszkała. A tak-
        mieszkanko, małe, ale własne, już kończę spłacać. Olek, ten od orgazmów, to
        nawet zaproponował, że dla mnie małżonkę rzuci:D ale mu kazałam nie robić jaj.
        Fakt, robota czasem trochę podła, ale lżejsza niż wydzieranie się na tępe
        bachory na lekcjach. No i pieniądze lepsze. Jka sie trochę odkuję, to
        złapięjakiegoś bęcwała na męża (panienka z własnym M to dziś skarb) i będę żyć,
        jak społeczeństwo oczekuje.Pozdrawiam panienki niepewne swego, jak i
        moralistki:D Papatki.
    • mgrzywac Re: G E I S Z A 08.02.06, 20:14
      Zadziwiajace. Dobrze wroza refleksje autorki postu ze jest dziwka. Ale w sumie
      na calym swiecie sa tak zwane gold diggers czyli panienki szukajace tzw sugar
      daddies. Ja mimo dosyc jasno okreslonych jak mi sie wydaje wysokich standardow
      moralnych jakimi staram sie w zyciu kierowac nie jestem w stanie jednoznacznie
      sie wypowiedziec. Zaraz ktos napisze ze pewnie wcale nie takie wysokie skoro nie
      potepiam i od dziwek nie wyzywam.

      Jedyne nad czym sie zastanawiam to jak taka sytuacja zutuje na dalsze zycie.
      Mysle ze bardzo i jednak upadla i odziera z czlowieczenstwa.

      Ale z drugiej strony sa gwiazdy porno ktore po kilkuletniej karierze rodza
      dzieci wychodza za maz i jeszcze maja "normalna" kariere.

      W sumie to ciekawe. Ilu ludzi tyle sciezek zycia.

      Pozdrawiam zarowno zakonnice jak i dziwki.

      Rada dla wszystkich lacznie z autorem powyrzszego tekstu zajac sie wlasnymi
      sprawami.
    • czarnawdowa1 Re: G E I S Z A 09.02.06, 08:48
      ale sie rozgadałyście szczoty.kazda przez kazdą na na wiejskim targu.
      Posmiałam sie z Was.
      Opisałam wam moja historyjke.Jestem na pozór(rzecz jasna) grzeczna
      dziewczynka.Uczestnicze w konkursach.Odbieram nagrody.Jestem zwyczajna
      studentka. Tyle,ze takich kobiet jak ja jest wiele na kazdej uczelni.
      Moze jestem koleznakną twojej koleznaki która podziwiasz.
      Jezeli któs z Was moiw i mojej sytuacji i powtarza swoo" niesłychane" tzn,ze
      mało wie o świecie.O jego realiach i grupach społecznych ktore istnieją.
      Na studia w Krakowie poszłam dopiero po jakims czasie.Najpierw studiowałam
      socjologie na UAM w Poznianiu.
      Jestem dobra sasiadką,wnuczką i kolezanka ze studiów.Co mozna mi zarzucic
      oprucz tego jak zdobywam pieniądze.To nie choroba społeczna.To moj wybór.Nie
      miałam innego wyjscia.Mogłam jedynie zadusic moja chęc uczenia sie.
      Pozdrawiam.
      • purple_haze ale weź mi powiedz 09.02.06, 09:35
        o co Tobie kurwa chodzi?
        Ty się usprawiediwiasz ze swoich wyborów życiowych na forum, bo Cię byty
        wirtualne obśmiały? słabizna, nie charakter. poklasku i akceptacji u wszystkich
        musisz szukać? aż tak Ci to cichodajstwo dopiekło? no dajże spokój - chwalić
        się nie ma czym, ja jednak wolę zarabiać głową nie dupą, ale ostatecznie: nie
        zabiłaś, nie ukradłaś. najzwyczajniej w życiu się puściłaś. od tego się nie
        umiera, o ile wiesz co to guma...
        a jak chcesz, żeby wszyscy Cię chwaili, to opisz jak w wolnych chwilach
        staruszki przez jezdnię przeprowadzasz...
          • alister1 Tiru riru 09.02.06, 12:39
            Nie chce sie przemadrzac, ale skoro jestes taka inteligentna (studiujesz ponoc
            na jednym z najtrudniejszych kierunkow na UJ) to jak to sie stalo ze musisz za
            te studia placic (bo cos mi wyglada na to ze poza obowiazkowymi spotkaniami ze
            swoim sponsorem nie jestes zatrudniona nigdzie indziej) a nie studiujesz w
            trybie dziennym?
            A po drugie secundo nie oczekiwalabym ze po studiach od razu pojedziesz za
            granice i dostaniesz z pocalowaniem reki 8000 EUR0 (ale powodzenia ja zawsze
            zycze wszytkim wyjezdzajacym powodzenia)
            Po trzecie (tercio ;)) jesli chodzi o zwaizek z milosci itp. to sama juz
            zaczynasz zastanawiac sie czy nie zostac z tym wlasnie mezczyzna ktory wydaje
            na ciebie swoje pieniadze (jest wiec prawdopodobnie ci z nim dobrze) jedny
            problem to chyba fakt ze trzeba bedzie jego przekonac do posiadania tzw.
            normalnej rodziny i dzieci, ale to moja droga twoj wybor, zastanow sie jednak
            dwa lub trzy razy zanim podejmiesz jakakolwoiek dzecyzje, bo my wypowaidajace
            sie tutaj tez posiadamy swoje grzeszki i zaloze sie ze niejedna (lacznie ze
            mna) poszla do lozka z przypadkowym panem itp (wiec coz to za roznica, ano
            istnieje jedna - zarobkowanie dupa wplywa na psychike i na poziom zycia a do
            luksusow przyzwyczajamy sie latwo).
            A milosc coz milosc moja droga moze sprawic ze zakochasz sie w czlowieku gorzej
            wykrztaloconym, mniej zarabaijacym itp. i coz wtedy poczniesz? Bo przeciez
            trzeba bedzie zaczac walczyc o te luksusy ktore dzis przychodza ci tak 'latwo'.
      • styska5 jestes po prostu 10.02.06, 09:06
        ŻAŁOSNA
        i dotyczy to nie Twojego spsobu na życie (każdy orze jak może - Twój wybor)
        chodzi o Twoje wypowiedzi,
        jedyny komentarz jaki mi sie nasuwa, to po prostu ŻAŁOSNA

        *****
        i popracuj nad ortografią Ty 'najlepsza studentko'
    • ares1976 Re: G E I S Z A 08.03.06, 18:19
      > Wszystko było wporzadku do czasu jak nie zrozumiałam,ze jestem dziwką.
      > Nazwyczajniejsza w swiecie dziwką.Nie mogłam wyjsc na ulice bo czułam ze
      > kazdy wie.Ludzie beda mi pluc w twarz.Nienawidziłam siebie.

      No cóż Droga Autorko, zadałaś pytanie więc odpowiadam - wg mnie jesteś zwyczajną dziwką, tylko w cieplarnianych warunkach a nie w Tirach np. - ale widzę że Ty to polubiłaś i dobrze Ci z tym. Tylko współczuć... Sprzedajesz swoje ciało za pieniądze, to naprawdę smutne.
      Widzę że pieniądze Cię wciągnęły na maxa, tylko że one szczęścia nie dają i kiedyś obudzisz się "z ręką w nocniku" - ale wtedy będzie za późno. Ciekawa jestem czy swojemu przyszłemu chłopakowi czy mężowi opowiesz beż zażenowania o swojej przeszłości? Skoro to nic złego - to czemu nie? Tylko że wtedy żaden z Tobą nie zostanie, bo kto chciałby za żonę dziwkę??? - no chyba że jakiś sutener.


    • prawie.normalny.facet Re: G E I S Z A 08.03.06, 18:52
      dawno sie tak nie smialem - najzabawniejszy watek na przestrzeni ostatnich
      tygodni :)))

      i tylko zaluje tego przesuniecia czasu (9 godzin) - dyskusja toczyla sie juz
      wartkim tokiem, a ja sobie jeszcze smacznie spalem, nieswiadomy ze tu zycie
      taki kabaret nam pisze ;)
      • agnieszka_z-d Re: G E I S Z A 08.03.06, 21:08
        > dawno sie tak nie smialem - najzabawniejszy watek na przestrzeni ostatnich
        > tygodni :)))
        No ja też. Prawie w pewnym momencie się popłakałam ze smiechu. Zaraz dam to
        swojemu Mężowi do przeczytania - niech też się pośmieje;-)

        A tak swoją drogą - zauważyłyście pewną ciekawą zależność?? Co jakiś czas
        następuje "wysyp" takich bzdurnych i pierdołowatych wątków. Kilka dni temu było
        o facetach pakujących na siłce pod tytułem "jak się Wam podobam", czy "oceńce
        mnie" czy coś w tym stylu. Teraz wątki o dupodajkach - ups! (wielkie
        przepraszam) - o gei(j?)szach. Zastanawiające...???
    • ujkrakow Re: G E I S Z A 11.03.06, 11:57
      Ty czarnowdowa Gejszo

      po 1. naucz sie języka polskiego, zanim napiszesz coś na forum
      po 2. jakbyś była inteligentna to byś studiowała na dziennych, nie musiała byś
      nic płacić i dawać dupy
      po.3 jaki kierunek jak mozna wiedzieć studiujesz bo ja własnie skończyłam UJ i
      wiem ze nawet nawet na wieczorowych , które są najdroższe nie ma takiego
      kierunku który kosztuje 1800 za miesiąc
      po4. uważam że to podpucha jakiejś fantazjującej 14 latki, bo dorosła kobieta
      nie może być aż tak głupia.

      Pozdrawiam wszystkie prostytutki - gejsza ciebie też sie to tyczy.
    • evcia80 Re: G E I S Z A 13.03.06, 14:37
      Skąd w was tyle złości? Jeśli Czarnawdowa jest (sorki za określenie) dziwką to
      kim są wszystkie żony nie kochające swoich mężów? Dlaczego nie odejdą, nie
      uzależnią się finansowo? Idąc dalej tym torem trzeba stwierdzić, że się
      prostytuują za chleb i dach nad głową!!! Trochę tolerancji! Ja też skończyłam
      studia i z tego powodu mam ponad 11 tysięcy długu - musiałam wziąć kredyt, bo
      nie mogłam podjąć pracy! Zamiast krzyczeć zastanówcie czy to jest normalne,
      żeby za skończenie studiów trzeba było płacić taką cenę!?! Czarnawdowo! Głowa
      do góry! Te wrzaskliwe panienki mają zazwyczaj konta na które rodzice co
      miesiąc przelewją pieniążki!
      • axela taki pewien stereotyp 13.03.06, 17:01
        Na forum przychodzi niunia o tajemiczym nicku, opisuje swoja historie ze spora
        doza tragizmu i bledow ortograficznych i czeka.....
        Co tez jej powiedza? Ze nikt jej nie bedzie ocenial, ze zycie czasem sie tak
        ukalda itp
        Pisza inaczej i z dystyngowanej panienki wychodzi taki oto mamy gownojadek.
        Historia, ktora na tym forum dos czesto sie powtarza.

        Jezeli ta historia jest prawdzia to:
        -Jesli odejdziesz to kochas sie nie potnie zapewniam Cie, choc uwazaj bo to
        zazwyczaj oni odchodza.
        - Dziwce nie kupuje sie mercedesa, dziwce co najwyzej kupuje sie punto ;)
        - Skoro jestes jedna z najlepszych to czemu musisz placic za studia????
        - Kotku w miedzynarodowej firmie 80 tys euro rocznie to nie takie znow pieniadze
        nie nadymaj sie tak.

        Tylko jedno mnie ciekawi: szanujesz tego czlowieka??????
      • magdusinska Re: G E I S Z A 09.09.06, 20:39
        No co się tak dziwczyny uwzięłyście? Kurwa to też człowiek, a że wykształcona
        to chyba lepiej. W końcu każdy pracownik podnosi kwalifikacje. Tylko ta Pani
        uniwersytety pomyliła. No chyba, że na kierunku "stosunków" studiuje to co
        innego, a jak są to jeszcze stosunki międzynarodowe to tylko pozazdrościć. W
        końcu nieczęsto widuje się kurwę międzynarodową:) A i o konkursach tej Pani nie
        zapominajmy, bo jak tak je namiętnie wygrywa to dupę musi mieć chyba
        niekiepską. Ma ktoś lepszą?:) Bravo dla owej Pani za chęć nauki. Może jak
        kurestwo elitarne się rozpowszechni to i bezrobocie zniknie? Co wy na to? Może
        trzeba brać przykład z tej Pani i dołączyć w szeregi tych wykształconych ? No
        może niekoniecznie wykształconych dupowo!
          • trish_zarzecki Re: G E I S Z A 10.09.06, 01:30
            No chyba że faktycznie jest to dziwka, która ma właśnie moralniaka i próbuje
            trochę się usprawiedliwić faktami mającymi sie nijak do rzeczywistości (studia
            itd.; przecież widać po języku i reakcjach na inne wypowiedzi, że nie jest to
            osoba na poziomie, a co dopiero wykształcona). Równie dobrze mogła napisać
            historyjkę o nieuleczalnie chorym dziecku, na którego życie/operację w ten
            sposób zarabia, ale to akurat bardziej otrzaskany temat.
            • miezekatze_78 Re: G E I S Z A 10.09.06, 03:26
              Hmmm... wątek oczywiście jest prowokacją, to pewne, ale problem sponsoringu jak
              najbardziej istnieje i chyba nawet pogłębia się z miesiąca na miesiąc.
              Kim są te dziewczyny? To wcale nie te najbardziej wyfiokowane lalki Barbie,
              które do każdego egzaminu podchodzą po 3 razy. Często są to skromne, miłe, nie
              rzucające się w oczy dziewczyny, po których nikt by się tego nie spodziewał.

              Pamiętam, kiedy jakiś czas temu pisałam reportaż o prostytucji, i spotykałam
              się z kilkoma przedstawicielkami tego zawodu.
              Muszę powiedzieć, że była to dla mnie duża lekcja pokory.
              Zresztą, ja nie mam w sobie zapędów moralizatorskich, ani tym bardziej nie mam
              ochoty nikogo oceniać, tak jak zrobiło to wiele osób tutaj.

              Muszę przyznać, że jestem trochę zdziwiona tą agresją słowną wymierzoną w
              autorkę (abstrahując już od tego, iż była to prowokatorka).

              Dlaczego? Może dlatego, iż przeżyłam już trochę w życiu, i wiem, że nigdy nie
              jest tak, aby coś było wyłącznie czarno-białe.
              Pewnie, że jest to w pewnym sensie pójście na łatwiznę, i dziewczę takie
              poniesie określone konsekwencje swojego postępowania, ale czy dlatego mam prawo
              czuć się od niej lepsza?
              Przecież takie dziewczyny robią krzywdę przede wszystkim sobie, bo kto wie, czy
              później, kiedy ułożą sobie już normalne życie, tj. skończą studia, znajdą
              pracę, kupią mieszkanie, będą jeszcze w stanie stworzyć normalny związek z
              mężczyzną, będą potrafiły zaufać?

              Ja nie oceniam, nie potępiam i nie czuję się lepsza, tylko dlatego, że zarabiam
              głową, a nie inną częścią ciała.

              Kolejna sprawa, która mnie irytuje, to stawianie znaku równości między
              prostytutką a sponsorowaną studentką.
              Może dlatego, że widziałam, gdy coś zaczynało się od typowego układu
              sponsorowanego, a później przeradzało w fajne uczucie, pomoc, gdy dziewczyna
              walczyła z rakiem, i przyjaźń po grobową deskę :-)))

              Ot, takie to przemyślenia dziewczyny, która nigdy ani pierwsza ani nawet
              ostatnia kamieniem nie rzuci.
              Bo woli patrzeć na świat z wszystkimi jego odcieniami szarości.

              .........
              Morgen wirst du sein was du heute denkst
              .........
              Byłam Daschą
    • kotka211 Re: G E I S Z A 22.12.06, 17:17
      To jest Twoje życie i tylko Twoje! Potrzebowałaś sie wygadać i ja Cie rozumiem!
      Życzę Ci żeby Ci sie ułożyło życie tak jak bys tego chciała! Gdybys chciala
      pogadać: gg 5214203

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka