nemne
29.04.09, 22:08
Witam
Firma "Kmieciak$Niemirski corporejszyn", to nie tylko ten pierwszy,
dlatego uprzejmie informuję, że ostatnio Czcigodny Niemrski -
znakomity starosta i radny powiatowy (przepraszam, ale tylko
starosta, NIE - radny. Bo żeby zostać radnym, to trzeba poddać się
pod weryfikację SPOŁECZNOŚCI, a ten "polityk", jakoś nie ma na to
ochoty. Czyżby obawiał się, że SPOLECZNOŚC w wyborach okaże
mu "zaufanie" na jakie zasługuje:)) PRZEGRAŁ z niżej podpisanym w:
- na mój wniosek decyzją SKO/GN/270/09 z dnia 16 lutego 2009r.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Radomiu stwierdziło i UNIEWAZNIŁO
decyzję w/w czcigodnego Maryjna w sprawie Wspólnoty, wydaną prawie
7 lat temu. W artykule w „Echu Dnia” Kmieciak nawet pisał, że „nic
z tego nie rozumie”. (no cóż, w razie czego służę pomocą i radą;))
- tak się składa, że jestem prezesem Stowarzyszenia „Wzajemna Pomoc”
powstałego celem ochrony praw przed despotyzmem miejscowych Władz.
Dlatego wspólnie i w porozumieniu w/w Spółka Kmieciak$Niemirski
próbował rozwiązać „nieposłuszne” Stowarzyszenie w Sądzie Rejonowym
dla. M. ST. Warszawy. Wysłali tam nawet przeciwko mojej skromnej
osobie radcę prawnego ze Starostwa i … PRZEGRALI. Rozstrzygnięciem
sygn. akt: Sygn. Akt: Wa XIV Ns Rej. KRS 20689/08/821 z dnia 5
lutego 2009r.
Sąd ODRZUCIŁ ich „marzenia”. Dlatego … napisałem do Maryjanow, żeby
… się odwołali, to im również w drugiej instancji „przykrócę ręce, a
i „pazurki tez im przypiłuję”. No to się odwołali i w dniu 21 maja
2009r. odbędzie się rozprawa odwoławcza. (O rozstrzygnięciu
i „pazurkach” oczywiście poinformuję).
- Pamiętacie zapewne mój „zakład” dotyczący wskazania zwycięzcy w
sprawie dotyczącej ustalenia, czy Maryjan Niemirski – starosta (były
przewodniczący i sprzedawca Wspólnoty) słusznie, czy tez niesłusznie
odmówił praw udziałowca dla niżej podpisanego. Dla jasności,
również działający z upoważnienia Wojewody Mazowieckiego – urzędnik
podtrzymał decyzję starosty. Dlatego uważałem, że
muszę „wyprostować” nie tylko Kmieciaka, nie tylko Niemirskiego ale
także i Organ II instancji. Ponieważ, było oczywiste, że nie
będzie mi byle kto ograniczał moich praw , dlatego sprawę tę
rozstrzygnął Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku
sygn. akt: IV S.A./Wa 1844/08
z dnia 27 kwietnia 2009r. UCHYLIŁ decyzję zarówno Czcigodnego
starosty, jak i Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i
Kartograficznego – Województwa Mazowieckiego.
(oczywiście, jak zawsze przypominam Panom Marjanom, żeby starali się
złożyć odwołanie do Naczelnego Sądu Administracyjnego, gdzie również
im „ręce i pazurki jw.”).
Jak zawsze pozostaje pełen podziwu dla znajomości i interpretacji
prawa nie tylko, przez w/w „naszych” Maryjanow, ale też dla
wszystkich, którzy za pieniądze podatnika „sądzą się” z domagającymi
się swych praw – zwykłymi Obywatelami. (To ostatnie, to „wężykiem”,
bo … sami wiecie).
Sławomir Gajewski - zwykły wiejski facet