Dodaj do ulubionych

Student skazany na 25 lat za morderstwo

19.05.05, 15:04
Wiadomo ze cos takiego sie potepia. Ale jak ja patrze na zachowanie doktorantow u mnie na uczelni to sie nie dziwie temu studentowi. Proponowal bym wprowadzic obowiazkowy kurs "czlowieczenstwa" dla doktorantow.
Obserwuj wątek
    • ontoo Re: Student skazany na 25 lat za morderstwo 19.05.05, 15:11
      Chciałem się tylko zapytać GW czy student ten zmienił nazwisko w ostatnim czasie?
      • openmind.desk.pl wielu nauczycieli można by skazać za znęcanie 19.05.05, 15:42
        ale jak im to udowodnić ?
    • ontoo Re: Student skazany na 25 lat za morderstwo 19.05.05, 15:13
      Chciałem się tylko zapytać GW czy człowiek ten zmienił nazwisko w ostatnim czasie, jakby wskazywał podpis pod zdjęciem?
    • ochmis Re: Student skazany na 25 lat za morderstwo 19.05.05, 15:16
      Większość doktorantów jest zbyt głupich, żeby można ich tego nauczyć.
      Specjalnie napisałem "ich nauczyć", bo jak się do tej pory sami nie nauczyli,
      to...
      Zapomniał wół, jak cielęciem był.
      • tim7 Re: Student skazany na 25 lat za morderstwo 19.05.05, 15:21
        A jakie zarzuty macie pod adresem doktorantow na PG ? Tak z ciekawosci pytam.
        Bom doktorant z UG...
        • grubaska2o do poprzednika 19.05.05, 15:30
          jestescie beznadziejni
          • rob11111 Re: do poprzednika 19.05.05, 15:42
            Swego czasu też studiowałem, też na ezgzaminach mnie "oblewano" i dawano do
            zrozumienia ... Też myslałem o niektórych prowadzących, że są beznadziejni ale
            to nie powód do łapania za siekierkę. Pomyśl, co piszesz "grubaska2o".
            • milu100 doktoranci są do niczego 19.05.05, 17:13
              to zwykli magistrowie, myslący, że nie wiadomo kim są,
              niestety przed rozpoczeciem zajęc ze studentami nie musza nawet przechodzić
              kursu pedagogicznego tylko od razu każe im się pracować ze studentami do czego
              nie są przygotowani,
              każdy student może potwierdzić, ze niż gorszego niz mieć zajęcia z
              nikompetentnym doktorantem
              • kropekuk I dlatego nalezy ich zarabac siekiera? 19.05.05, 21:32
                I"kurs pedagogiczny" przy uczeniu starych bykow? Tys sie z
                rozumem, "studentko", ponad wszelka watpliwosc minelas!!!
        • polonus3 Re: Student skazany na 25 lat za morderstwo 20.05.05, 02:08
          Ze jestescie po prostu buce.
    • marekz80 Re: Student skazany na 25 lat za morderstwo 19.05.05, 15:43
      Chciałbym coś dodać od siebie na temat zachowania się doktorantów
      i w ogóle wiekszości profesorów z którymi miałem do czynienia na
      wydziale Mechanicznym PG.
      Jest oczywiste, że w tych osobach brak człowieka. Miałem
      zajęcia z termodynamiki z jednym takim doktorantem którego
      pokój był w instytucie maszyn przepływowych, jego stosunek do studentów był
      arogancki i pełen kpiny, że żal ściskał. Co niektórzy studenci po zajęciach
      w zasadzie komentowali jego zachowanie, dość parszywymi okresleniami.
      Inny z kolei (wykładowca matematyki) potrafił przyjść napity na zajęcia, a na
      studentów mówił "z pana dupa jest, niech pan siada" :).
      Z zaliczeniem laborek z wytrzymałości też były problemy, bo wystarczyło
      nie wiedzieć, o co w jakimś szczególe chodzi, a już zaczynała się
      przykra gadka, zmierzająca do nazewnictwa.
      Teraz studiuję na UG i w końcu spotkałem ludzi wśród wykładowców.
      • tim7 Re: Student skazany na 25 lat za morderstwo 19.05.05, 15:54
        Z tego co piszesz to miałes do czynienia z chamstwem i prostactwem, a kazda
        grupa spoleczna nasyconoa jest takimi osobnikami. Fakt, na doktorantach psy sie
        wiesza, sam paru bym utopil w Martwej Wiśle. Ale musze stanowczo zaprotestowac
        przeciwko uogolnianiu. I nie macie pojecia, szanowni studenci z jakimi
        przykladami glupoty, niedouczenia, chamstwa, tupetu i bezczelnosci ma sie do
        czynienia podczas pracy ze studentami. W srodowisku studenckim spotykacie sie
        tylko z ta grupa studentow ktora tolerujecie i ktora wam odpowiada. Z
        przyglopami po prostu nie gadacie. Ale wez sobie dowolna, losowa grupe np 60
        osob z rocznika studentow, i popracujcie z taka grupa przez semestr lub rok.
        Daje glowe, odkryjecie nowy swiat, i pozbedziecie sie niektorych kompleksow,
        ale ostrzegam, slabsi moga popasc w apatie przygnebieni powaznymi objawami
        braku myslenia niektorych mlodych studentow... (osobiscie prowadze zajecia na
        II roku)
        • visun Re: Student skazany na 25 lat za morderstwo 19.05.05, 16:25
          Heh, widzę, że stawiacie wysoki mur między studentami a doktorantami, jakby z
          innych planet pochodzili. Sam jestem na studiach doktoranckich i uważam, że
          doktorant to też STUDENT, tylko jeden etap wyżej. Rozumiem, że jest paru
          zakompleksoinych buców, którzy myślą, że jak mają mgr przed nazwiskiem to są
          jakąś elytą, ale mam nadzieję, że to mniejszość.
    • lady_in_dark Re: Student skazany na 25 lat za morderstwo 19.05.05, 16:21
      halo?!? o czym tu wogole mowa? nie dziwisz sie ze zabil??? to chyba zasada...
      nie podobasz mi sie, a masz siekiera przez leb...mam cie juz dosc... sorry, ale
      na mojej uczelni tez sa rozni wykladowcy.. i nigdy czegos takiego bym nie
      napisala
    • adeladeotero Re: Student skazany na 25 lat za morderstwo 19.05.05, 16:55
      W dniu, w którym media poinformowały o tym morderstwie trzy czwarte mojego roku
      zdawało poprawkę u jednego "pana doktóranta". Człowiek ten prowadził zajęcia
      z "Prawa w UE"- tak przynajmniej brzmiał temat zajęć bo w rzeczywistości
      rozwodził się nad "głupotą i zgnilizna moralną studentów" uzywając przy tym
      słów nie nadających się do druku i gardząc podstawowymi zasadami gramatyki
      języka polskiego. W feralnym dniu zbrodni i egzaminu na mojej uczelni "pan
      doktór"żartował sobie z tego zabójstwa pytając poszczególnych zdajacych "czy
      już mają tę siekierę w plecaku". Wydaje mi się, że to wiele mówi o poziomie
      niektórych doktorantów a co za tym idzie i polskich uczelni.

      • tim7 Re: Student skazany na 25 lat za morderstwo 19.05.05, 16:58
        Na to mogę powiedzieć tylko jedno: przykład idzie z góry...
      • mgw_pl Re: Student skazany na 25 lat za morderstwo 19.05.05, 18:35
        Wtedy, kiedy to sie stalo ja akurat sie bronilam... kilka pieter nizej. Jak
        wyszlam nie moglam uwierzyc co sie wlasnie stalo....
    • tornson Studiuję na PG i nigdy nie przepadałem za 19.05.05, 16:59
      doktorem Stefańskim "Muminem" (zaatakowany wtedy wykładowca). Ale ten młody
      psychopata zasługuje jedynie na krzesło elektryczne. Zabił z premedytacją, nie
      był to impuls chwili, bo do dziś morderca się odgraża i nie wykazał skruchy. Za
      takie coś powinna być w Polsce kara śmierci a nie marne 25 lat więzienia.
      • asd616 Re: Studiuję na PG i nigdy nie przepadałem za 19.05.05, 17:28
        Co wykładał ten doktor?
      • pocalujta_wujta A co masz z etyki na studiach? 19.05.05, 17:34
        Ja studiowalem na Politechnice Warszawskiej wile lat temu.

        Kara smierci jest kara dla bliskich skazanego. Inaczej nie jest to zadna kara
        tylko rewanzem. Jak mozesz wspominac o karze gdy mowisz o zgladzeniu? Zapewne
        tenze student tez chcial ukarac ofiare. Tyle ze system sankcjonuje kary i wyroki
        smierci musza byc publicznie zaprobowane, tak? To ciekawe podejscie. Jesli
        jednostka sie msci rozumiejac to jako kare to jest zle. Jesli system sie msci -
        bo tak to poprawnie nalezy nazwac - to jest to legalna kara smierci.

        A tak na marginesie to celem "kary" wiezienia i smierci jest eliminacja
        zagrozenia ze spoleczenstwa wieloletnia lub dozywotnia. Poza tym nie wierze w
        resocjalizacje wielu mordercow i tych co uzywaja jakiejkolwiek przemocy. Jednak
        nie skazywalbym ich na kare smierci bo to smierdzi tym samym co oni zrobili, ale
        z aprobata systemu ktory tez sami wytworzylismy. Jak tak bedziemy postepowac to
        bedzie to demoralizowac... ale niektorzy tego zupelnie nie zrozumieja bo patrza
        w bardzo uproszczony i wyplaszczony sposob.


        Acha... jakis czas temu bylem za kara smierci i wciaxz ja rozumiem w biednych
        spoleczenstwach ale dzis juz nie aprobuje... po wielu przemysleniach.

        Natomiast jestem za samoobrona wlacznie z zabiciem napastnika w brutalny sposob
        jesli innego wyjscia nie ma.
      • winka53 Re: Studiuję na PG i nigdy nie przepadałem za 19.05.05, 18:43
        ...hej,glupi jestes...do czego ludzkosc zmierza przez takich wlasnie
        doktorantow...pomyslales?
        -a biednemu studentowi -mordercy,proponuje o ekstradycje prosic do Niemiec,
        tam tylko 6-12 lat w najgorszym wypadku,uklony,,,,
    • rwerp Re: Student skazany na 25 lat za morderstwo 19.05.05, 17:45
      A ja proponowałbym kurs kultury i dobrego wychowania dla studentów. Patrząc na
      to, jak się zachowuje pierwszy rok na mojej uczelni, można by pomyśleć, że
      dresiarstwo przyszło.
      • belus77 Kwachnal jakos nie potrzebowal zaliczen w indeksie 19.05.05, 18:36
        • future_phd Re: Kwachnal jakos nie potrzebowal zaliczen w ind 19.05.05, 19:14
          Styl tytulu (bo tresci brak) swiadczy o zakompleksieniu. Chcialbym widziec
          tegoz osobnika/czke chocby (dam super latwiutki przyklad) barwiacego Gram
          stain. Prawie dam glowe (a moze sie myle? Jesli tak, to przepraszam) czy
          delikwent/ka byl(a)by w stanie pilnowac chocby czasow poszczegolnych barwnikow,
          odbarwiacza itp. A prosze mi wierzyc. Przetrzymanie 10-20 sek. za dlugo fioletu
          metylowego spowoduje zabarwienie rozmazu na fioletowo, i w konsekwencji kultura
          Gram (-) wyjdzie jako Gram (+).
          PS. Co do poziomu etycznego tudziez naukowego studentow, doktorantow czy
          wykladowcow powiem jedno: Wszedzie sa doskonali i nieudacznicy. Jeden
          nieudacznik doktorant nie oznacza, ze wszyscy doktoranci (bo o to chodzi
          niektorym w tym watku) sa DNEM. Przypomne stara zasade logiczna: "Kzady sledz
          jest ryba, ale nie kazda ryba jest sledziem".
    • hobcio Re: Student skazany na 25 lat za morderstwo 19.05.05, 19:44
      co za matoły usprawiedliwiają czyn tego zwyrodnialca. To morderca, który zabił
      siekierą bogu ducha winnego pracownika PG i ciężko zranił przyzwoitego
      człowieka. Mam nadzieję, że nie obejmie go nigdy żadna amnestia i wyjdzie jako
      pięćdziesiętolatek, co zmarnował sobie życie przez własną głupotę i bestwialstwo
      • hong2 to nie tak 20.05.05, 03:55
        Zwyrodnialy to jest system w ktorym "dziadkowie" przetrzymuja mlodziez przez wiele lat w szkolach i
        "ucza" ich rzeczy nieprzydatnych i przestarzalych. Okradaja nas z najlepszego czasu w zyciu po to zeby
        dociagnac do emerytury z poczuciem wlasnej wyzszosci (no bo jak to jestem elita spoleczna,
        nauczycielem akademickim) i imponowania wlasnej rodzinie (ha, zobaczcie jaki jestem wspanialy, ja
        mowie a oni sluchaja). Wielu nauczycieli prezentuje poziom mniej niz zero a zachowuje sie bez
        szacunku w stosunku do studentow. Uczelnie powinno sie odchudzic, tzn. zwolnic wszystkich i potem
        zatrudnic na zasadzie konkursu tylko najlepszych. Nie dziwie sie temu studentowi bo sam mialem
        czasem ochote zrobic tak samo.
    • mcduff Nie wszyscy doktoranci są źli. Zależy od Uczelni 19.05.05, 20:17
      Z własnego doświadczenia oraz obserwacji zauważyłem, że nie można generalizować.
      Rzeczywiście, o politechnikach, i to chyba wszystkich, chodzą takie opinię, iż
      większosć, jeśli nie całą kadrę nauczajacą trzeba by posłać w cholerę. Słyszać
      różne opowieści od znajomych z politechnik (wrocławskiej, poznańskiej,
      krakowskiej) sam podzielam powyższą opinię. Może taki profesor jest dobrym
      uczonym tam w swoim laboratorium, ale jak wychodzi do studentów, to jest to
      zupełna porażka.
      Jest to chyba domeną politechnik, natomiast na Uniwerkach - moim zdaniem - jest
      dużo lepiej. Przez lata studiów na UAM w Poznaniu praktycznie nie mam żadnych
      większych zastrzeżeń do prowadzących ćwiczenia czy konwersatoria jeśli idzie o
      ich stosunek do studentów. Uważam, że generalnie można go nazwać przyzwoitym i
      ocenianie wszystkich doktorantów i doktorów podług oszołomów z polibudy byłoby
      krzywdzące.
      Uważam, że o tym, jakim kto staje się prowadzącym zajecia zależy atmosfera
      uczelni i swoisty łańcuszek. Jeśli ktoś sam na zajeciach był tępiony i gnębiony,
      to kiedy zostaje sam doktorantem, powiela z checi odreagowania ten mechanizm,
      szkoląc w ten sposób następnego szaleńca. Jeśli zaś student był traktowany w
      sposób przyzwoity, jako doktorant zachowuje się podobnie (chyba, że ma zjechany
      charakter, ale to sprawy akcydentalne).
      Żeby wyeleminować patalogie na coniektórych uczelniach (zwłaszcza polibudach),
      trzeba przerwać ten łańcuch, co jest możliwe praktycznie jedynie przy wywaleniu
      całej kadry (czyli nierealne)
      Podsumowując - uważam, że na tych uczelniach, gdzie występuje ów łańcuch
      "tepionych i tępiących" dochodzenie do patalogicznych sytuacji agresji i
      nienawiści ze strony studentów bedzie dochodzić dalej, a wine za to w
      zdecydowanej większosći ponoszą prowadzący, którzy, jak widać, żyją według
      maksymy z pewnego znanego polskiego filmu "nadmierna pobłażliwosć wobec
      studentów, zrobiła by na nich wrażenie, że my tu jesteśmy dla nich".
    • trg Chorzy ludzie 19.05.05, 20:29
      O czym wy w ogóle piszecie? Zabito człowieka a wy cieszycie się że dostało się
      doktorantowi. Jeżeli natrafienie na niesympatycznego wykładowcę który potem was
      ud.pi jest aż tak dużą traumą to może czas zrezygnować ze studiów. Jest tyle
      innych interesujących zajęć. PS. Z roku na rok na studia przychodzą coraz
      głupsi ludzie, którzy myślą że są świetni. W zderzeniu z rzeczywistością rodzą
      się kompleksy, wrogość do wykładowców a czasami i takie tragedie
      • bond23 Re: Chorzy ludzie 19.05.05, 21:20
        z doswiadczenia wiem ze ta "niesympatycznosc" dociera do granicy ze podwaza czlowieczentswo ...

        co nieznaczy zeby zabijac bo to juz bylby faszyzm lub "oko za oko ... "
        • atenais Re: Chorzy ludzie 20.05.05, 00:56
          Zgadzam się... niestety, uczelnie mocno obniżyły wymagania w trakcie rekrutacji,
          na skutek czego studiują prawie wszyscy, którzy mają na to ochotę. I nie jest
          bynajmniej prawdą, że "przypadkowi" studenci nabierają ambicji, starają się
          doścignąć resztę - wręcz przeciwnie, uważają, że im się wszystko po prostu
          należy - bez pracy, bez pasji i zaangażowania. Ma to różne skutki - między
          innymi właśnie tego typu sytuacje... nie wspominając o tym, że dyplom ma coraz
          mniejsze znaczenie, nie jest już niczym szczególnym. Bronią się jeszcze tylko
          dyplomy prestiżowych, najlepiej zagranicznych uczelni.
    • malenstwo777 Re: Student skazany na 25 lat za morderstwo 19.05.05, 21:31
      Nie wiem co by zminilo to gdyby dostal dozywocie. Jezeli to prawda z tym guzem
      mozgu to nie dozyje nawet dnia kiedy bedzie wychodzil z wiezienia...
    • antar12 5 lat góra za to że się pomylił. 19.05.05, 21:38
    • laxigen Re: Student skazany na 25 lat za morderstwo 19.05.05, 22:49
      K..wa ludzie, o czym w tym wątku dyskutujecie? O wyższości studnetów nad
      doktorantami(albo odwrotnie)? O braku kultury u jednych czy drugich?
      Jeden człowiek zabił drugiego (siekierą). Czy zabity był kapo w obozie?
      Przecież nie ma obowiązku studiowania na danym kierunku. Studia skończyłem
      kilkanaście lat temu, ale chyba wiele się nie zmieniło: mógł koleś zmienić
      grupę (albo uczelnię). A tak to po prostu morderstwo z premedytacją i nic do
      tego nie ma zachowanie doktorantów. To tak jakbym teraz zabił mojego szefa, bo
      mnie męczy....
    • thanatos_cdrinfo Re: Student skazany na 25 lat za morderstwo 19.05.05, 22:50
      Sam studiujac na PG mialem takiego typa dr Frydel z Systemow Zarzadzania. Ten
      tez byl niezlym (...), po tej tragedii z zabiciem tegoz czlowieka, na PG
      przeprowadzono badania za pomoca ankiet, wyszlo ze wlasnie Frydel byl na 1
      miejscu do odstrzalu. Cale szczescie ze juz nie prowadzi zajec, jego schede
      zabral Tubielewicz i skonczyly sie zaliczenia w stylu 5 na 100 zalicza.
      Sami tez niezle klelismy ale nie myslelismy aby go np. wyrzucic z 8 pietra,
      gdzie mial swoj gabinet.

      Owszem idealnie bylo widac ze z pogarda odnosil sie do studentow (szczegolnie
      jego opowiesci jak kiedys bil studentow palkami za czasow PRL'u i strajkow
      studentow, w tym elemencie az byl szczesliwy i zadowolony ze to robil).

      Dobra koniec wywodow.

      Reasumujac, mozna wieszac psy na wykladowcach ale nie wolno przechodzic od razu
      do czynow fizycznych, wykladowca tez czlowiek.

    • marecki997 Re: Student skazany na 25 lat za morderstwo 19.05.05, 23:00
      A może student wziął siekierę i ruszył do boju po przeczytaniu "Zbrodni i kary"
      Dostojewskiego?
    • mattiwaz To nas odróżnia od zwierząt, iż 19.05.05, 23:52
    • mattiwaz To nas odróznia od zwierząt, iż 19.05.05, 23:57
      potrafimy opanować zwierzęce instynkty, w tym instynkt mordercy (taa, ludzie
      też to mają).Jeśli ktoś tego nie umie, nasuwa się oczywisty wniosek- taka osoba
      nie jest w pełni człowiekiem.Ten studencik wyraźnie nim nie jest i nie
      będzie.Jedyne, co mu się należy, to surowa kara w postaci dożywotnich wyrzutów
      sumienia...niestety "nibyludzie" ich nie posiadają. A szkoda.
      • doomsday Poczytalnosc ograniczona i 25 lat wiez.i guz mozgu 20.05.05, 00:35
        Ten wyrok jest za wysoki i obrona powinna apelowac .
        Ilu pospolitych mordercow na tle rabunkowym otrzymalo ostatnio takie kary ?
        Bardzo wielu ,zwlaszcza kiedy Sad bral pod uwage mlody wiek mordercy .
        Tutaj mamy jeszcze dodatkowa okolicznosc : GUZ MOZGU .
        W Kanadzie skad pisze , taka okolicznosc prawie zawsze zupelnie znosi
        odpowiedzialnoisc karna i przestepca jest jakis czas internowany w szpitalu .
        • kropekuk U nas byloby wariatkowo dla niebezpiecznych. I 20.05.05, 00:59
          raczej sadze, ze BEZTERMINOWO. A prawo brytyjskie akurat niezbyt rozni sie od
          kanadyjskiego ;) Chyba ze ty mowisz o SZARII ?
      • osa5 Re: To nas odróznia od zwierząt, iż 20.05.05, 00:51
        mattiwaz - ciebie to zwierzęta się nawet wstydzą!
    • svintuch Re: Student skazany na 25 lat za morderstwo 23.05.05, 22:12
      tyle samo dostali zwyrodnialcy ze Stettin za mord na 14-letniej dziewczynie
      (mają szansę wyjść po 15 latach). Dla mordercy z Danzig to dożywocie - z guzem
      mózgu umrze w więzieniu.
      Ale każdy morderca powinien tam umrzeć - nie na woolności.
    • svintuch Re: Student skazany na 25 lat za morderstwo 23.05.05, 22:35
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka