gliwice-ratusz
01.02.06, 09:41
Dziwni ratownicy z Niemiec, zapraszam do przeczytania tego watku na forum
Katowice, a tutaj zamieszczam tylko fragmenty;
"No i wyjaśniło sie,że z Niemiec nie przyjechali zadni profesjonalni
ratownicy, chociaz Rzad RFN zaoferowal taka pomoc, to jednak okazała sie
niepotrzebna.
Ci kolesie, co przyjechali to moze mieli jakies psy, ale najwazniejszym ich
sprzętem były kamery TV, którymi chcieli nagrac film reklamowy.
Slusznie,że ich nie wpuscili do strefy ZERO.
Zresztą przyjechali juz zakończeniu akcji dopiero w niedzielę wieczorem...
I jeszcze trzeba im przydzielic strazaka i policjanta. A chlopcy poszli se do
hotelu i władzom wysłali rachunki za bankiet i nocleg w najdroższym hotelu w
Katowicach...
I takie gnidy śmia jeszcze oczerniać fachowych i ofiarnych ratowników!
Ale na szczególne potepienie zasługuja niemieckie brukowce, ktore te sprawe
rozdmuchały i zrobiły rozglos tym pseudoratownikom, którzy chcieli tylko
zgarnąc kase i musieli sie obyć smakiem, za co władze niemieckie juz
przeprosiły Polaków"
"Nie lubię Dorna ale powiedział jasno i wyraźnie: Decyzja o przyjeździe tej
akurat grupy ratowników nie była ani konsultowana z władzami niemieckimi, ani
przez te władze podjęta. Ci panowie pojechali na zasadzie pospolitego
ruszenia.
Jak dorn powiedział otrzymał już z tego powodu przeprosiny z niemieckiego msz.
Na kpinę zakrawa fakt że ci ratownicy wystawili za ten przyjazd rachunek.
Co do fachowości tej grupy to się nie wypowiadam ale dorn stwierdził że z całą
pewnością posiadali przy sobie kamery telewizyjne [nie video tylko TV - do
bezposredniego przekazu znaczy sie].\
Przedwczoraj Skulich powiedział że Niemcy zobaczyli sprzęt i powiedzieli że
nic
lepszego nie mają. Były geofony, kamery wziernikowe kamery termo itd"
"Akcja ratunkowa to nie jest pospolite ruszenie, gdzie na gruzy wchodzi kto
chce.
Niemieccy ratownicy (może i doświadczeni) pokazali brak profesjonalizmu i
dyscypliny, a to ich w moich oczach dyskwalifikuje. Obawiam się że
przyjechali
mysląc że jadą do Azji.
Profesjonalini ratownicy czekają na rozkaz do wyjazdu i nie pojawiają się
niewezwani. A gdyby nagle z Gdańska przyjachali sobie od tak strażacy?
Przecież
chyba by z pracy wylecieli za niesubordynację"
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=35979851
Czy to wyjasnia juz na dobre "watpliwosci" czleka z nienawiscia na ustach?
Najbardziej mnie mierzi, ze wystawili rachunek za nieskoordynowany przyjazd,
bez powiadomienia wladz polskich i niemieckich i pobyt w najdrozszym hotelu w
Katowicach. No i te kamery telewizyjne (nie video) do przekazu na zywo,
ciekawy jestem na jaka stacje telewizyjna przekazywaliby obraz, chodzac po
gruzach, stawiam na NTV, albo RTL. Zenada i wstyd.