Dodaj do ulubionych

fotelik roerowy:::)))

09.05.07, 18:19
kupiłam fotelik rowerowy dla mojego dwulatka, a on się boi jeżdzić na foteliku.!?
popłakał się krzyczał na mnie i mówił NIE
i co mam z nim zrobić jak nauczyć???
Obserwuj wątek
    • semida Re: fotelik roerowy:::))) 09.05.07, 19:02
      Ty mnie nie strasz,bo ja właśnie niedawno na allegro zamówiłamuncertain
      • merlinka2 Re: fotelik roerowy:::))) 09.05.07, 19:36
        jutro zaczne znowu próbować , ale nie mam pojęcia z jakim skutkiem.A ile Twój
        mały(a) ma latek?
        • semida Re: fotelik roerowy:::))) 09.05.07, 19:39
          Półtora roku-myślałam że dzieci lubią na rowerze jeździćuncertain
          • merlinka2 Re: fotelik roerowy:::))) 09.05.07, 19:41
            hm, akurat mój synuś nie
            ale sąsiadka woziła swojego syna dzisiaj i tamten był wniebowzięty
    • mathiola Re: fotelik roerowy:::))) 09.05.07, 19:41
      nie pomogę ci, mój uwielbiał, tysiące kilometrów z nami zrobił smile Może się
      przyzwyczai smile
    • wobbler Re: fotelik roerowy:::))) 09.05.07, 20:50
      Chybascie rozum postradaly...Dzieci madrzejsze od Was sa!To czyste szalenstwo
      jezdzic po naszych drogach i ulicach rowerem wiozac dziecko.Nie cierpnie Wam
      skora na mysl co bedzie,jezeli-tfu-cos Was potraci?Nawet zwykla wywrotka,ktora
      doroslemu niczym specjalnym nie grozi,dla dziecka moze byc bardzo
      niebezpieczna.Poki jeszcze czas,uzyjcie wyobrazni i opamietajcie sie,coby
      pozniej placzu nie bylo!
      • mathiola Re: fotelik roerowy:::))) 09.05.07, 21:00
        Cierpnie! Cierpnie mi też na samą myśl, że idąc chodnikiem z wózkiem, jakiś
        szalony motocyklista w nas wjedzie! Albo jak synek chce na dwór, do
        piaskownicy - od razu mi cierpnie skóra jak sobie pomyślę, że może rozpędzona
        ciężarówka mi na podwórko wjechać i walnąć w dziecko! Albo w parku np. bawi się
        na trawniku, znajduje igłę zakażoną wirusem HIV... Bossszzz... Albo jeszcze na
        przykład mi cierpnie jak schodzimy po schodach i pomyślę że on może spaść i
        kark sobie skręcić.
        Dlatego właśnie od dłuższego czasu nie wychodzimy nigdzie z domu, żeby jakie
        nieszczęście nas nie dopadło.
      • gabrysia_s Re: fotelik roerowy:::))) 09.05.07, 21:32
        Taaak, z dzieckiem to tylko w domu, może do piaskownicy, ale koniecznie na
        ogrodzony plac zabaw (najlepiej na własnym podwórku, żeby jakoś kot lub pies się
        nie zlał, bo nieszczęście murowane), w samochodzie fotelik z dziesięciopuntowymi
        pasami do conajmniej 12 lat, a wogóle to jaki samochód, przecież to same
        nieszczęścia może sprowadzić na dziecko, drobna stłuczka i już trauma do końca
        życia, na wakacje to raczej nie można wyjeżdżać conajmniej przez 7 lat, bo
        niewiadomo co się zdarzy nad morzem (fale, woda, strach się bać), w górach no to
        już makabra, przecież wysoko, noga się podwinie i tragedia murowana, jeziora,
        też mokre, woda nieoczyszczona, więc niewiadomo jakie choróbsko się przyplącze.
        Nie mowiąc już o żłobku czy przedszkolu. Można jeszcze do kościoła iść, ale
        nigdy nie wiadomo, czy przypadkiem w drewnianym kościółku małemu cegłówka na
        głowę nie spadnie, wiec lepiej nie ryzykować.
    • merlinka2 Re: fotelik roerowy:::))) 09.05.07, 21:03
      matiola - dobre to !!!!!!!!!!!!!!co napisałaś
      • mathiola Re: fotelik roerowy:::))) 09.05.07, 21:15
        Dla ciebie dobre, a ja naprawdę drżę smile)
        • merlinka2 Re: fotelik roerowy:::))) 09.05.07, 21:22
          Ups.Chyba gafę szczeliłam :smile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka