Dodaj do ulubionych

Smyk na Sarabandy i Raabego

22.02.07, 13:41
Czy ktos posyła tam dziecko? zwłaszcza REaabego - opinia mnie interesuje?
bylismy tam i bardzo nam sie podobalo choc jeszcze nie maja placu zabaw.
czekam na opinie smile
Obserwuj wątek
      • pimpekpimpek Re: Smyk na Sarabandy i Raabego 26.02.07, 22:27
        Ja już zapisałam dziecko na Raabego, choć nie bez pewnych wątpliwości. Wiem, że
        Smyk na Sarabandy ma super opinię, warunki lokalowe itp. Tu też może być
        fajnie, ale trochę stresuje mnie pan , który zarządza filią na Raabego. Wydał
        mi się apodyktyczny i taki trochę z podejściem typu "Jak będą z dzieckiem
        problemy, to do widzenia". Choć ogólnie wszystko, co mówił brzmiało sensownie.
        No sama nie wiem, może to mylne wrażenie. Mamuśki ze "smyka" - odezwijcie się,
        please.
    • pyszczor Re: Smyk na Sarabandy i Raabego 04.03.07, 18:50
      my też zapisaliśmy córkę na Raabego. Bardzo dobre wrażenie, jak piszesz. My
      jesteśmy "po przejsciach" w Zyrafie, córka tam się bardzo źle czuła, dodatkowo
      zaczęła chorować a w brzuchu był drugi bobas, więc ją wzieliśmy. Teraz bardzo
      świadomie wybraliśmy to przedszkole, po wizytach w paru innych prywatnych i
      państwowych. Mam nadzieje ,ze to będzie dobry wybór. Pozdrawaim
      M
        • kamme2 Re: Smyk na Sarabandy i Raabego 09.03.07, 15:42
          Miło sie czyta takkie posty smile
          Ja tez jestem dobrej myśli. MOje będą miały we wrześniu 2lata i 9 miesiecy wiec
          chyba bedzie w sam raz. jestem ciekawa ile grup powstanie i po ile dzieci no i
          co z tym placem zabaw smile)))
      • ewkka72 Re: Smyk na Sarabandy i Raabego 20.05.07, 01:29
        hejka!
        moze to nie na temat - ale moge zapytac jakie przejscia mieliscie w zyrafie?
        zastanawiam sie wlasnie czy nie poslac tam synka, wiec twoj post mnie troche
        zmiartwil... smile

        pyszczor napisała:

        > my też zapisaliśmy córkę na Raabego. Bardzo dobre wrażenie, jak piszesz. My
        > jesteśmy "po przejsciach" w Zyrafie, córka tam się bardzo źle czuła, dodatkowo
        >
        > zaczęła chorować a w brzuchu był drugi bobas, więc ją wzieliśmy. Teraz bardzo
        > świadomie wybraliśmy to przedszkole, po wizytach w paru innych prywatnych i
        > państwowych. Mam nadzieje ,ze to będzie dobry wybór. Pozdrawaim
        > M
    • gemini71 Re: Smyk na Sarabandy i Raabego 09.03.07, 16:45
      Ja planuję posłać córkę od września, a w lipcu i sierpniu na zajęcia
      adaptacyjne, na początek może ze dwie godziny dziennie.
      Byłam w Smyku kilka dni temu, choć musiałam się trochę przemóc, bo wnętrza po
      zusie kojarzyły mi się jak najgorzej (byłam parę lat temu prywatnym
      przedsiębiorcą i co jakiś czas musiałam tam zaglądać, wystawać w kolejkach i
      wytężać swoją cierpliwość w kontakcie z paniami urzędniczkami).
      Pozytywne zaskoczenie: w środku całkiem sympatycznie, jasne przytulne sale,
      skromne,ale wystarczająco przyjemne dla dzieci. Maluchy też uśmiechnięte, panie
      miłe, a sam dyrektor - całkiem rzeczowy i konkretny. Rozmawialiśmy długo i
      zrobił na mnie dobre wrażenie. Wystarczająco dobre, żeby zdecydowała się na
      zarezerwowanie miejsca. zresztą nie tylko ja, koleżanka, która ma syna w tym
      samym wieku co nasza pociecha, też pośle go po wakacjach - będzie dzieciakom
      raźniej!
      Zupełnie przeszła mi ochota na Żyrafę - byłam tam i wrażenie raczej
      niesympatyczne: schody, schody, schody, plan zajęć załadowany jak w gimnazjum,
      dzieci stykają się w ciągu tygodnia z KILKUNASTOMA osobami (?!!), o cenie nie
      wspomnę. A szanowny pan kierownik sprawiał wrażenie, jakby rozmawiając z nami
      robił casting dla kandydatów na członków jakiegoś ekskluzywnego klubu. Zresztą
      po przeczytanych na forum postach utwierdziłam się tylko w przekonaniu, że
      żyrafy to my wolimy oglądać w zoo.
      Tak więc planujemy iść do Smyka. Podobno od wcześnia będą trzy grupy, ma być
      trochę więcej miejsca, bo wykończone zostanie zaplecze, które teraz jeszcze
      jest niedostępne. Owszem, nie ma pod nosem placu zabaw, ale dyrektor
      powiedział, że własnie porozumiał się ze spółdzielnią i wydzierżawi kawałek
      gruntu pdo blokiem na przedszkolny placyk z zabawkami, zaraz za rogiem. Myślę,
      że na początek wystarczy.
      Pozdrawiam wszystkie mamy szukające przedszkola i te, które już znalazły smile
      A wątek smykowy - w górę, w górę smile
      • a801 Re: Smyk na Sarabandy i Raabego 10.03.07, 17:48
        Zgadzam się z przedmówczyniami. Piekne sale, duzo zabawek, kolorowo. Dzieci
        ciagle cos fajnego robia, maluja, rysuja, tancza i ćwicza. bardzo miła
        wychowawczyni, synek nie chce wyjsc z przedszkola. Mam nadzieje ze bedzie ten
        plac, podobno rozmowy juz zakonczonesmilePozdrawiam wszystkie mamy
        • kamme2 Re: Smyk na Sarabandy i Raabego 12.03.07, 11:30
          O kurcze jak fajnie smile
          Mamy z jakiego miesiaca są Wasze pociechy i jakies płci smile ja od września
          posyłam tam moje 2 córeczki z grudnia 2004 smilew sierpniu pod koeniec zrobimy
          sobie kilka dni adaptacyjnych a potem moze moja mama bedzie je odbierala tuz po
          obiadku a potem na całość smile
          super z tym placykiem oby byl zamykany...a moze przeniesiemy sie na wątek na
          stronie Smyka?
    • kamil3324 Re: Smyk na Sarabandy i Raabego 18.03.07, 22:27
      no tak wszystko fajnie
      pan dyrektor obiecał nam , że synek będzie w grupie starszaków, a ile razy żona
      go odbiera mały bawi sie ze wszystkimi dziećmi, a głównie z maluszkami
      sięgającymi mu do ramienia - mój syn jest duży jak na 4 lata. wolałbym żeby się
      bawił z dzieciakami w swoim wieku albo starszymi. Ostatnio zaczął się domagać
      noszenia i pamperka bo agnieszka ma noszenie i pamperka - domyślam się że
      koleżanka z grupy. Synek już od 2 lat nie robi w pampka. nie wiem dać mu czy
      nie. I co z tym placem. dzieciaki nie mogą cały dzień siedzieć w przedszkolu. No
      i były obietnice atrakcji, jakieś teatrzyki czy coś. jak na razie nie ma. co
      myślicie?
      • berecik7 Re: Smyk na Sarabandy i Raabego 20.03.07, 01:17
        Bez przesady. Pampersa nie dawaj, wytłumacz, że to dla maluchów.

        Jesli chodzi o zabawę, to myślę, że przy odbieraniu (nie wiem, o której
        przychodzicie po dziecko) jest już mało dzieci i wszystkie się bawią w jednej,
        mieszanej grupie. Powolenie na plac podobno już jest, mają też grodzić ogródek
        wokół przedszkola. Na razie, z tego co ja widzę, to wszystko jest w fazie
        organizacji. Pełną parą to pewnie ruszy dopiero na jesieni.
    • agnes000 Re: Smyk na Sarabandy i Raabego 20.03.07, 22:53
      Ja tez mysle nad tym przedszkolem, jednak moje dziecko we wrzesniu skonczy 5
      lat a pan, z ktorym rozmawialam sie ucieszyl, poniewaz zamierza stworzyc
      wlasnie grupe 5-latkow i moje dziecie byloby 1szym pieciolatkiem! A co jak inne
      sie nie pojawia??? Czy to prawda , czy tak malo dzieci jest na razie w tym
      przedszkolu? Nie chcialabym by bylo tylko przechowalnia dla dziecka...Jutro
      jade na wizje lokalna ale ciekawa jestem relacji mam, ktore poslaly tam swoje
      pociechy. W jakim wieku sa wasze dzieciaczki?
    • triada10 Re: Smyk na Sarabandy i Raabego 21.03.07, 12:51
      Napewno wywołam burzę tym listem, ale jakoś nie podobałoby mi się, gdyby moim
      małym dzieckiem opiekował się pan wychowawca przedszkolny... Za dużo teraz
      informacji o panach z nieczystymi intencjami "opiekującymi się" dziećmi... Nie
      chcę nikogo straszyć, ale bądźcie dziewczyny czujne, albo poszukajcie innego
      miejsca. Moim zdaniem "ciocie" są bardziej wiarygodne od "wujków". Krystyna
      • tlada Re: Smyk na Sarabandy i Raabego 21.03.07, 14:30
        Oj chyba troszke przesadziłas z tym Panem wychowawca...z tego co sie orientuje,
        to pan jest dyrektorem przedszkola, a nie wychowawcą, a jesli zajmuje sie
        dziecmi to robi tylko w zastepstwie, na chwile...dyrektorzy mają inne obowiązki
        w przedszkolach niz zajmowanie sie dziecmi, większość placówek szkolno-
        wychowawczych prowadzona jest przez męzczyzn, przedszkola, szkoły, kolonie czy
        obozy...czy i tam nie poślesz swojego dziecka? To juz wspolczuje twojemu
        dziecku. Poza tym po co wysuwasz dziwne insynuacje na temat przedszkola i
        dyrektora, ktorego chyba nawet na oczy nie widzialas...jestem matką dziecka,
        które chodzi do przedszkola na Raabego i jestem bardzo z tego przedszkola,
        atmosfery jaka tam panuje, opiekunek jak i pana dyrektora po prostu zadowolna.
        • igo-tel Re: Smyk na Sarabandy i Raabego 22.03.07, 16:19
          My jestesmy na etapie klimatyzowania sie w przedszkolu na Raabego. Od dwoch dni
          siedze z synkiem w przedszkolu. Moje wrazenia: pani wychowawczyni to przemila,
          ciepla i bardzo kreatywna osoba. Pani Dyrektorka jest bardzo mila, ciepla.
          Przechodzac zawsze przystanie na chwilke, porozmawia. Synek, na razie niesmialo
          wchodzi w zycie grupy ale musze go nawamiac na wyjscie z przedszkola. smile
        • triada10 Re: do Triady 21.03.07, 14:47
          No cóż, takie czasy, że może nie należy ufać bezgranicznie: "bo pan jest miły",
          ale to oczywiście Wasz problem (a "wujkowie" zwykle są bardzo mili...). A w
          szkołach i na koloniach dzieci są starsze i nie tak bezbronne jak przedszkolaki
          (może dlatego dyrektorkami i właścicielkami przedszkoli są przeważnie kobiety).
          Znam życie trochę bardziej niż Wy, młode mamy, i nikogo nie oczerniam, bo
          faktycznie pana nie znam. Ale jeszcze raz proszę : bądźcie czujne..
          • bb991 smyk 21.03.07, 16:40
            Mi ten Smyk odpowiada bo dzieci mają dobrą opiekę, są zadowolone - przynajmniej
            moje dziecko. Nie tylko się bawi ale i uczy fajnych rzeczy. Zona obserwowała i
            jest naprawdę ok!A dyrektor raczej chyba nie przebywa za dużo z dziećmi, bo
            załatwia pewnie inne sprawy. Plac zabaw będzie rozkrecony, bo umowy podpisane
            więc chyba ok.
          • tlada Re: do Triady 21.03.07, 16:42
            właśnie, nie znasz, to nie zabieraj głosu..lepiej napij sie wody, dla ochłody
            przed następną twoją "złotą myślą" a najlepiej to pilnuj swojego dziecka i
            schowaj je pod kloszem..jeśli miałas kiedys nieprzyjemne zdarzenie, to nie jest
            to powod by wszystkich oceniac jednakowo, zastanow sie nad tym co piszesz i
            badż czujna bo nigdy niewiadomo gdzie twoje dziecko spotka "wujka" a moze w
            szkole na lekcji w-fu?
            • pyszczor Do Agness 21.03.07, 16:44
              Ja zapisałam tam naszą 4,5 latkę i pan twierdził, że już jest parę dzieciaczków
              w wieku naszej córeczki. Jakby co będą we dwiesmile
              • agnes000 Re: Do Agness 21.03.07, 19:13
                oooo, to fajnie ale ja dzis tam bylam i pani mowila, ze w wieku mojej Zuzki
                (wlasnie 4,5 teraz) jest tylko jeden chlopiec i na razie nikogo....A kiedy
                zapisalas? Byloby super. Przyznam, ze wlasnie brak dzieci w tym wieku powoduje,
                ze jednak rozgladam sie za innym przedszkolemsad
                • pyszczor Re: Do Agness 21.03.07, 21:21
                  No to ja uscisle. Zapisalam corke na Raabego. To było jakieś 2-3 tyg. temu. Pan
                  mnie ZAPEWNIAL że ruszy grupa pięciolatkow. Co więcej, tych dzieciaczków ponoć
                  byo juz pare. Dla mnie ta kwestia nowo powstałej grupy była zasadnicza, bo z
                  założenia nie chciałam córki "dopisywać" do już chodzących i znających się
                  dzieci.
                  A Ty gdzie chcesz zapisać córcie?
                  • agnes000 Re: Do Agness 21.03.07, 21:51
                    smile jaks dziwna sprawa, rozbiezne info co do tej grupy... Ja bylam dzis,
                    przyjela mnie p. dyrektor z Sarabandy, podobno tamten pan juz nie jest
                    dyrektorem. Pani byla super mila ale podobno moja corka jest 2gim przyszlym
                    5latkiem , pani powiedziala, ze moze ktos jeszcze dojdzie ale zeby stworzyc
                    grupe potrzeba ok 10dzieci a tyle raczej na pewno sie nie uzbiera....Dlatego ja
                    sie waham, choc przedszkole mi sie podoba. Chce jeszcze odwiedzic przedszkole
                    Jacek i Agatka.
                    • kamme2 Re: Do Agness 22.03.07, 10:14
                      Dziewczyny a co jest z panem dyrektorem? kot bedzie prowadził pacówke na
                      Sarabandy? mialam dzis isc do Smyka zobaczyć i poznac pana ale nie wiem czy
                      jest sens... znam pania dyrektor z Sarabandy bo to ona byla na rozmowie z nami
                      jak sie decydowalismy i jest super miła. maja powstac 3 grupy tylko w jakim
                      przedziale wiekowym? 3,4,5 latki czy dwaie grupy 3 latków u jedna strasza? bo
                      takie tez oocje słyszalam na poczatku roku. A czy macie wiesci o nowym placy
                      zabaw i jakiej bedzie wielkosci?
                      chyba dzis sie przejdę.
                    • pyszczor Re: Do Agness 22.03.07, 10:16
                      No to rzeczywiście dziwna sytuacja. Na logike ktoś tu kogoś robi w trąbe. Była
                      bym bardzo zła, bo sporo czasu poświęciłam na poszukiwania dobrego wg. mnie
                      przedszkola z "nowymi"pięciolatkami. Zadzwonie tam dziś aby się upewnić. No ale
                      po co miałby to robić ten człowiek ? Rozmawiałam z nim ze 4 razy i byłam tam ze
                      dwa zanim podjełam decyzje...Z panią z Sarabandy też rozmawiałam i ona właśnie
                      skierowała mnie na Raabego, rzeczywiście mówiąc, że u nich (na Sarabandy)
                      interesująca mnie grupa raczej nie powstanie właśnie z powodu który podajesz...
                      Czy Ty bierzesz pod uwagę Raabego czy tylko Sarabandy? I czy ma dla Ciebie
                      znaczenie aby Zuzia chodziła z nowymi dziećmi, tak jak ona czy jest Ci to
                      obojętne?
                      • agnes000 Re: Do Agness 22.03.07, 11:05
                        Ja mowie o Raabego, tam wlasnie wczoraj rozmawialam z p. dyrektor....Tez bym
                        wolala, zeby chodzila do nowej grupy, nie do dzieci, ktore juz sie znaja od
                        kilku lat. Juz nic z tego nie rozumiem, daj znac jesli tam zadzwoniszsmile
                        • pyszczor Re: Do Agness 22.03.07, 13:35
                          No więc zadzwoniłam i wszystko sie pozytywnie wyjaśniłosmile
                          Rozmawiałam z panią dyrektor i;
                          - ona jest dyrektorem dwóch placówek
                          - na wczorajszym spotkaniu zapomniała Ci powiedzieć o mojej córeczce
                          - w ostateczności, jeśli rzeczywiście nie uda się stworzyć grupy tylko dla 5-
                          latków,bedzie grupa łączona z 4- 4,5 latkami.
                          Pani dyrektor pamieta Cię i prosi o ewentuany kontaktsmile
                          Ja się uspokoiłam, wyjaśnilam i napewno poślę tam swoje dziecko.
                          Wrażenia bardzo ok.
                          Podrawiam
                          S.
                          • berecik7 Re: Do Agness 22.03.07, 15:29
                            A ja bym jeszcze pokontynuowała wątek panów przedszkolanek. Dla mnie z kolei to
                            skandal, że tzw. ciało pedagogiczne jest tak sfeminizowane. Przecież to nie
                            jest normalna sytuacja, że gdzie nie pódziesz tam tylko ciocie. Dzieci obydwu
                            płci potrzebują wzorców i męskich i żeńskich . NA przykład mój synek niezbyt
                            lubi bawić się z kobietami, 100 razy bardziej chętnie bawi się z facetami. No i
                            tu zaczyna się kłopot, bo nie sposób znaleźć w warszawie przedszkola z choćby
                            jednym wychowawcą. JA nie rozumiem, dlaczego facet chcący pracowac z dziecmi
                            musi od razu być podejrzany.
                            • ewa1054 Re: Do Agness 22.03.07, 20:24
                              Masz absolutną rację. W naszym klubie jest pan od gimnastyki i chłopcy za nim
                              przepadają (prawie codziennie pytają: czy dziś będzie pan Leszek?. Nie jest
                              jednak wcale łatwo znaleźć mężczyznę, który ma "smykałkę" do pracy z małymi
                              dziećmi. A poza tym przedszkolanki to kobiety, bo to zawód o niskich zarobkach,
                              a mężczyźni się wyżej "cenią".
                              • berecik7 :( 22.03.07, 21:14
                                Dziś dowiedziałam się, że pan dyrektor z Raabego już nie pracuje. Czyli ostatni
                                facet na horyzoncie przepadł i znowu same ciocie. Swoją drogą, ciekwam dlaczego
                                go zwolniono, wydawał się być sensownym i operatywnym czlowiekiem. Szkoda, że
                                rodzicom się nie wyjaśnia takich spraw.

                                Co do męskiej obecności w placówkach edukacyjnych - jest teoria, że za tą
                                narastającą agresję wsród młodzieży, zwłaszcza męskiej, odpowiada właśnie
                                prawie kompletny braK mężczyzn-nauczycieli, którzy kreowaliby poytywne wzorce
                                dla młodzieży. Dlatego zastanówcie się mamy nad swoją awersją do facetów-
                                wychowawców, zwłaszcza mamy samotnie wychowujące dzieci.
                                • gemini71 Re: :( 30.03.07, 22:26
                                  dziwne, dziwne... byłam zaskoczona, że pan Piotr już nie pracuje na Raabego. 19
                                  marca podpisałam z nim umowę, potem wyjechałam na parę dni, a po powrocie
                                  dowiedziałam się, że jest nowa dyrektorka... nic z tego nie rozumiem, czy ktoś
                                  może wyśledził, co było przyczyną tej zmiany? Facet wydawał mi się
                                  odpowiedzialny i znający się na dzieciach (i rodzicach), bardzo się ucieszyłam,
                                  że ktoś taki bedzie się zajmował naszymi pociechami. Nie znam obecnej pani
                                  dyrektor, wybiorę się tam chyba w poniedziałek, dowiedzieć co i jak...
                                  • franciszka1886 Re: :( 02.04.07, 15:18
                                    Czy któras z Was mamy wie co stalo sie z dyrektorem przedszkola na Raabego?
                                    Bede wdzieczna za informacje.
                                    Ja robiłam wywiad o przedszkolu z tym Panem - wydawał sie kompetentny, rzeczowy
                                    i z podejściem. Nie wiem co sądzić o placówce gdzie już na samym początku
                                    zmienia się kadrę... i do tego najważniejszą osobę czyli dyrektora..
                                    • b.wierzbowska1 Re: :( 03.04.07, 13:10
                                      No właśnie... Mnie pan dyrektor również przypadł do gustusmile, w sumie jego osoba
                                      w dużej mierze pomogła nam podjać decyzję o zapisaniu córeczki do Smyka. Będę
                                      musiała się tam wybrac i wypytac...
      • berecik7 Re: Rodzice 4/5 latków, ilu nas jest? 04.04.07, 13:37
        Hej,
        A może odezwałyby się mamy ze "starego" Smyka (tego na Sarabandy). Czy tam też
        pan Piotr był zatrudniony, a jesli tak, to jaką funkcje spełniał w przedszkolu
        itp.? Ja się tylko boję, że jego zwolnienie spowoduje , że ten obiecany,
        większy plac zabaw się nie zbuduje, a teren wokół przedszkola jest za mały dla
        tylu maluchów, no i przy ulicy.
          • artik4 Re: Rodzice 4/5 latków, ilu nas jest? 05.04.07, 09:03
            Wiem, ze na Sarabandy był dyrektorem przez pare lat, a widać musiał być dobrym
            dyrektorem jeśli właścicielka chciała by stworzył i prowadzil nową placówke.
            Chyba wiecie Drogie Mamy od kiedy funkcjonuje Raabego???więc w ciągu paru
            miesięcy zapełnił przedzkole dzieciaczkami, a może zbyt szybko to zrobił? i
            dlaczego musiał odejsc? czy przypadkiem nie chodziło o to że "Murzyn" swoje
            zrobił i "Murzyna" można zwolnic? czy nie podcinamy skrzydeł ludziom ktorzy w
            życiu chcą coś osiągnać? czy to nie jest tak że pozbywamy sie ludzi, którzy są
            lepsi od nas? a może im zazrdoćimy?-ot taka mentalność naszych rodaków.
            • pyszczor Re: Rodzice 4/5 latków, ilu nas jest? 05.04.07, 09:40
              Tego nie wiem jak i Ty o co chodziło. Dlaczego już go nie ma. I może lepiej że
              nie wiem...Przedszkole zapełniło się samo. Ja sama sobie je znalazłam.Jak
              większośc tutaj. Facet jak facet. Konkretny wydawał się być i rzeczywiście
              sensowny. Z drugiej strony to przedszkole niepubliczne, i na logike, prywatny
              właściciel, "tak sobie" by nie zwolnił takiego czlowieka.A że w życiu w
              większości głupota wypiera rozum to niestety prawda.
          • berecik7 Re: Rodzice 4/5 latków, ilu nas jest? 01.05.07, 15:22
            Ja z pytaniem do mam, których dzieci już uczęszczają na Raabego. Czy jest już
            duży plac zabaw? Ostatnio spacerowałam w pobliżu i widzę, że terenu wokół
            przedszkola jeszcze nie ogrodzono, a miał tam być mały placyk. Czy coś ruszyło
            w tych sprawach, czy zwolnienie p. Piotra spowolniło te wszystkie dobre
            projekty?
              • glubul Re: Rodzice 4/5 latków, ilu nas jest? 07.05.07, 11:16
                A ja nie zdecydowałam się na Rabbego. Byłam tam na wywiadzie i przeraziła mnie
                powierzchnia. Fakt salki bardzo ładne, kolorowe, sporo zabawek ale jak tam
                pomieścić 3 grupy dzieciaczków po 20 osób każda. Pani powiedziała że z góry
                zakładają że wszystkie dzieci danego dnia nie przychodzą więc można zapisać
                więcej dzieci. Podobnie plac zabaw. Jak tam wypuszczą 60 dzieci to ruszyć się
                nie będzie jak a co dopiero pobiegać. No chyba że nie uzbierają się im pełne
                grupy. Poza tym dobre wrażenie, Panie bardzo sympatyczne, zapowiadają sporo
                atrakcji.
                • emiczekk Re: Rodzice 4/5 latków, ilu nas jest? 08.05.07, 14:02
                  ja tez sie nie zdecydowalam. salki malutkie i jakies takie ciemne z jednej
                  strony.
                  poza tym nie podoba mi sie pomysl przewozenia dzieci na Sarabandy jesli w lecie
                  bedzie malo dzieci i to ze ucza tam angielskiego panie opiekunki a nie lektor.
                  • monnaa1 :) 08.05.07, 18:19
                    A Ja jestem bardzo zadowolona z przedszkola-wszystkie panie są bardzo miłe, pan
                    od poczatku wydał mi sie podejrzany-dobrze ze go nie ma i nie interesuje mnie
                    dlaczego. Nie ważne kto uczy dzieci języka, ważne czy są tego efekty, a moje
                    dziecko zaskoczyło mnie pozytywnie juz kilka razysmile
                    • franciszka1886 Re: :) 08.05.07, 20:02
                      A mnie interesuje kwestia doboru i ewentualnych zwolnień kadry. Jak już pisałam
                      wcześniej niepokoi mnie fakt, że najważniejszą osoba jaka jest dyrektor zwalnia
                      się, osobę pracująca dla tego przedszkola od kilku dobrych lat i tak do końca
                      nie wiadomo dlaczego... A dlaczego? Ponieważ zastanawiam się jak to bedzie w
                      przyszłosci z innymi nauczycielami. Nie chce sytuacji gdzie moje dziecko będzie
                      płakało z powodu, ze jego "ukochana ciocia" juz nie pracuje..
                      • sarabandka Re: :) 09.05.07, 09:01
                        Oj,Franciszko,nie wiesz,ze nie ma ludzi niezastąpionych.
                        Ja tez się martwilam, kiedy ukochana ciocia mojego dziecka
                        zostala dyrektorem, ale na jej miejsce przyszla nowa i teraz
                        ona jest ukochanasmileDzieci szybko zapominają i przywiązują sie do
                        nowej panismile
                          • artik4 Re: :) 09.05.07, 16:11
                            coś mi sie wydaje ze o placu zabaw mozna zapomnieć, a dzieci będą jeżdzić na
                            sarabandy, czyż nie urocza paranoja??? a tak w ogole to na dobrą sprawe to na
                            raabego nie ma miejsca na plac zabaw, no chyba nie przed przedszkolem na tym
                            wzniesieniu???
                              • artik4 Re: :) 09.05.07, 20:56
                                przecież tam lokatorzy sie nie zgodzą na plac zabaw dla 60 dzieci. A moze pan
                                dyrektor wymiksował sie sam zeby nie tłumaczyc rodzicom "genialnych" pomysłów
                                włascicielki, ze tez wcześniej nie pomyślała ze tam nie ma miejsca na zabawy
                                dla dzieci. Jak na Sarabandy są warunki na plac zabaw to na Raabego kurcze nie
                                ma ich w ogóle. Cieszę sie ze w porę podjełam słuszna decyzję i moje dziecko
                                nie chodzi do tego przedszkola
                                • franciszka1886 Re: :) 09.05.07, 21:01
                                  Z tym placem zabaw to też do końca jest tak, że ma być dla 60 dzieci
                                  jednocześnie. W każdym przedszkolu nie wypuszczają wszystkie na raz, dzieci
                                  wychodzą na dwór "grupowo".

                                  A gdzie zapisałaś, lub zapisujesz?
                                  Ja wciąż się rozgladam...
                                  Myślałam o Małych Odkrywcach - podoba mi sie program, ciekawe zajęcia. Nie
                                  podoba mi sie lokalizacja przy ruchliwych ulicachsad
                                  • berecik7 Re: :) 09.05.07, 23:55
                                    Place zabaw miały być dwa. Jeden malutki właśnie na tej skarpie, gdzie dzieci
                                    mogłyby w ciepłe dni na powietrzu czekać na rodziców, a drugi duży, normalny.
                                    Nie słyszałam o pomyśle wożenia dzieci gdziekolwiek. Przecież takie maluch
                                    trzeba jeszcze wozić w fotelikach. To co, ja mam na plecach targać fotelik do
                                    przedszkola? Nie rozumiem naprawdę.
                                    • triada10 Re: :) 10.05.07, 16:15
                                      Z tymi placami zabaw to jest jakiś mit - wszyscy przeżywają, czy jest czy nie ma
                                      placu zabaw w przedszkolu. W teoretycznie dobrym przedszkolu państwowym na
                                      Ursynowie jest piękny nowoczesny plac zabaw, którym się zachwycają rodzice.
                                      Tylko że prawda jest taka, że maluchy od października do marca nie wyszły ani
                                      razu na ten piękny plac, bo miały tylko jedną opiekunkę (przedszkole nie mogło z
                                      jakichś powodów zatrudnić pomocy)i niewychodzenie na spacery było dla dyrekcji
                                      zupełnie oczywiste. Poza tym przez dużą część roku place zabaw dla gromady
                                      dzieci są niewskazane, bo: ślisko, mokro, błoto, za dużo słońca,itp. Dowiedzcie
                                      się lepiej, czy dzieci w tym przedszkolu WYCHODZĄ NA SPACER. Plac zabaw jest
                                      atrakcją dla mamy i jej dziecka, kiedy wychodzi z dzieckim na dwór i chce, żeby
                                      maluch mógł się pobawić z dziećmi. Dzieci w przedszkolu mają mnóstwo możliwości
                                      do wspólnej zabawy i dlatego wystarczy, że WYCHODZĄ NA SPACER. A tak na
                                      marginesie, najwięcej nieszczęśliwych wypadków zdaża się przedszkolakom właśnie
                                      na placach zabaw...
                                  • emiczekk do franciszki i artik 11.05.07, 20:34
                                    gdzie w koncu zapisalyscie? ja na razie zarezerwowalam basniowy dom na balonowej.
                                    zastanawiam sie jednak wciaz nad odkrywcami bo mam blisko domu - martwi mnie ich
                                    kiepski plac zabaw.

                                    czy slyszalyscie jakies opinie odnosnie realizacji programu dydaktycznego?
                                    • artik4 Re: do franciszki i artik 11.05.07, 22:41
                                      póki co to jeszcze babcia jest z malutką, wiesz, moja Zosia ma dopiero 2latka i
                                      3 miesiace, ale od wreśnia na pewno gdzieś pojdzie, tylko szczerze mowiac nie
                                      znalazłam jeszcze tak naprawde fajnego miejsca z którego bylibyśmy z mężem
                                      zadowoleni, a co dobrego możesz powiedziec o balonowej, bo tam nas jeszcze nie
                                      było wink pozdrawiam
                          • mbartus1 Re: :) 27.06.07, 11:12
                            plac zabaw jest na trawniku przy wiezowcu nieogrodzony piaskownica zjezdzalnia
                            i cos tam jeszcze dzieci bawa sie w scisku plac jest doslownie przy chodniku
                            gdzie hcodzi duzo ludzi jest nieogrodzony spaceruja ludzie z pasami ktore
                            siusiaja na trawnik , nie wspominajac ze zawsze istnieje niebezpieczenstwo ze
                            moze podbiec pies i ugrysc dziecko gdy na placu nie ma dzieci z przedszkola
                            bawia sie tam "obce " dzieci

                            dla mnie jest to ogromny minus no niestety ale przedszkole za ktore ma placic
                            musi miec bezpiezny ogrodzony plac zabaw dlatego szukamy dalej naszczescie
                            konkurencja duza

                            panie mile ale to juz chyba standart w kazdym prywatnym przedszkolu
                • kamme2 Smyk na Sarabandy 10.05.07, 16:44
                  Pani dyrektor mówiła mi 2 tygodnie temu o maks 15-16 osobowych grupach. Nie
                  rozumiem skąd teraz taka zmiana??? trochę mnie to zaniepokoiło.
                  Sama mam nadzieje ze maluchu te najmlodsze nie beda z 4-5 latkami tylko albo
                  same w tym nowym powmieszczeniu albo już z "rasowymi" 3-latkami. bopomysł
                  miesznia ich z 4-5 latkami kiedy mają leżakowac lub nawet spać nie podoba mi
                  sie. co do angielskiego nie oszukujmy sie to zabawa wiec nie oczekuję
                  specjalnego native-speakera dla niespełna 3-latek. Ilośc mnie niepokoi a placyk
                  miał zacząć byc robiony własnie 9 maja (z tego co pamiętam).
                  Mnie głównie zachęciły miłe pomieszczenia,miła p.dyrektor, bliskosć od domu,
                  małe grupy (!!! w styczniu mowa była o 12-13 dzieciach) i co by nie mówić cena
                  (za 2 dzieci!!!) wiec inne przedszkola odpadały. Jeśli nie SMYK to juz tylko
                  państwowe ale w tych nie ma miejsc (zaproponowano mi Dąbrowskiego za co
                  podziękowałam). Oczywiście wożenie moich dzieci na Sarabandy odpada czy bede to
                  sama robić czy tym bardziej jakiś busik...
                  Pożyjemy zobaczymy, jestem dobrej myśli smile koniec sierpnia przychodzimy!
                  • berecik7 Re: Smyk na Sarabandy 11.05.07, 11:38
                    A ja uważam, że plac zabaw to podstawa. Powiedzcie mi proszę, jak i gdzie w
                    okolicach RAAbaego można wyprowadzić dwudziestkę trzylatków na SPACER. JA sobie
                    tego nie wyobrażam.

                    Poza tym, mniejsza o to. Nie podoba mi się, że przedszkole jeszcze nie ruszyło
                    pełną parą, a już widzimy ściemnianie właścicieli. A to się nagle rozrastają
                    grupy, a to lato za pasem, a dzieci nie ma gdzie wyprowadzić na
                    powietrze...Coraz mniej mi się to podoba, naprawdę.
                    • monnaa1 Re: Smyk na Sarabandy 11.05.07, 18:01
                      Plac zabaw bedzie robiony w przyszłym tygodniu, miał byc w tym, ale pogoda nie
                      pozwolila. Jesli chodzi o grupy to beda 15-16 osobowe, wiem bo moje dziecko juz
                      jest w tym przedszkolu i dzisiaj rozmawialam z Panią,naprawde nie mam sie do
                      czego przyczepicsmile A moje dziecko nie chce wychodzic z przedszola i idzie do
                      niego z uśmiechem na twarzysmile Tak trzymac!
                      A'propos -dzieci, jesli jest pogoda, codziennie są na dworze i wcale im nie
                      przeszkadza, że bawią sie na placyku przyosiedlowymsmile

                      • artik4 Re: Smyk na Sarabandy 11.05.07, 23:52
                        czy mówisz o placu zabaw przy raabego 8?...fakt, dzieciom do zabawy niewiele
                        trzeba, ale mnie ten placyk się nie podoba...jest ogólnie dostępny i "lekko"
                        zanieczyszczony sad((
                        • pyszczor Re: Smyk na Sarabandy 12.05.07, 12:47
                          Może będę nie miła, ale ręce mi opadają jak czytam że JESZCZE NIE MA PLACU
                          ZABAW!!!O zgrozo!!! Ktoś tu NAPEWNO kogoś oszukał, albo jest leniem i mu się
                          nie chce tego placu zrobić wkońcu!!!
                          Sorry, ale jak dla mnie ma to bardzo pośrednie znaczenie. Dla dzieci jak sądzę
                          jeszcze mniejsze. Mam doświadczenia z przedszkolem gdzie był piękny plac zabaw
                          i wogóle wszystko było piękne i nic poza tym.
                          Poza tym grupy mają być i jak czytam SĄ 15-16 osobowe.
                          • berecik7 Re: Smyk na Sarabandy 13.05.07, 23:56
                            Wiesz, dzieci można karmić batonikami i nutellą na zmianę i też to będzie miało
                            dla nich pośrednie, jak piszesz, znaczenie. W dłuższej perspektywie jednak to
                            szkodzi, ale wiesz to ty jako rodzic, a nie twoje dziecko. Tak samo z placem
                            zabaw. Chodzenie do zasikanych osiedlowych piaskownic dzieciom nie posłuży na
                            dłuższą metę, tak samo jak siedzenie cały dzień w pomieszczeniu. Ja mam przede
                            wszystkim na względzie zdrowie dziecka. Mnie nie chodzi o piękny plac zabaw,
                            żeby cieszył moje oko, ale o to, by moje dziecko mogło BEZPIECZNIE spędzić czas
                            na powietrzu. Czy teraz rozumiesz???
                            • triada10 Re: Smyk na Sarabandy 14.05.07, 13:06
                              Niestety ja czegoś tu nie rozumiem. Kiedy Ty wychodzisz ze swoim dzieckiem na
                              osiedlowy plac zabaw, to wcześniej wymieniasz piasek, czy wołasz inspektora
                              sanepidu,żeby sprawdził, że nie jest zasikany i Twoje dziecko będzie BEZPIECZNE?
                            • pyszczor Re: Smyk na Sarabandy 14.05.07, 16:35
                              tak rozmumie twoją prostą wykładnie, ale ty nie rozumiesz mojej. moja rada-
                              poszukaj innego przedszkola bo w tym według ciebie chyba wszystko jest do d..,
                              to po co się meczyć?
                      • kamme2 Re: Smyk na Sarabandy 14.05.07, 14:55
                        Potwierdzam powyższe infomacje. Bzdura jest informacja o grupach 20 osobowyvh
                        jak również o wożeniu dzieci na Sarabandy. Placyk rusza w przyszłłym tygodniu.
                        Nie wiem po co przeciwnicy przedszkola rozsiewają takie infomacje??? może nie
                        zaśmiecajmy tego wątku rzeczami wyssannymi z palca.
                        Dla mnie plac zabaw jest ważny ale nie najważniejszy. Największym atutem
                        przedszkola i tak będzie uśmiech na buziach moich dzieci i radość codziennego
                        chodzenia do SMyka smile
                        • emiczekk Re: Smyk na Sarabandy 14.05.07, 17:17
                          przepraszam ale o wozeniu dzieci na sarabandy busem w wakacje jesli bedzie malo
                          dzieci powiedziala mi osobiscie pani odpowiedzialna za przedszkole na raabego
                          gdy bylam w przedszkolu wiec nie bardzo rozumiem dlaczego teraz nazywane jset
                          to bzdura.
                          • monnaa1 Re: Smyk na Sarabandy 14.05.07, 19:04
                            Jeśli nie zdecydowalas na to przedszkole, to po co w ogóle piszesz takie
                            rzeczy???Może rozpocznij watek na temat przedszkola na ktore sie zdecydowalaś!!!
                            To nieprawda, ze dzieci beda wozone na Sarabandy i koniec tematu!
                            Pozdrowionka dla rodzicow ktorzy sie zdecydowali na Smykasmile
                            • berecik7 Re: Smyk na Sarabandy 14.05.07, 22:39
                              Jak rozumiem, placyk przedszkolny będzie grodzony, zatem nie będą do niego
                              wieczorem sikać przygodne pijaczki lub psy. Ze swoim dzieckiem chodzę wyłącznie
                              do piaskownicy na placykach grodzonych. Jest trochę większa szansa na to, że w
                              nocy nikt z nich nie korzysta jak z ubikacji.

                              Nie jestem żadną przeciwniczką przedszkola, musiałabym upaść na głowę, żeby
                              występować przeciwko miejscu , gdzie ma chodzić moje dziecko. Po prostu uważam,
                              że dzieci muszą mieć zapewnione miejsce do zabawy na powietrzu i naprawdę nie
                              rozumiem, dlaczego niektórych to tak irytuje? Dla mnie plac zabaw to
                              OCZYWISTOŚĆ. Dlatego nie zapisałam dziecka do "Magii" czy "Siódmego Nieba",
                              choć miałabym dużo bliżej - tam dzieci chodzą na spacery po osiedlowych
                              uliczkach, co nie wydaje mi się najszczęśliwszym rozwiązaniem, zwłaszcza w
                              upały.
                              • mbartus1 Re: Smyk na Sarabandy 27.06.07, 11:22
                                zgadzam sie z toba dla mnie rowniez plac zabaw jest sprawa oczywista nie
                                wyobrazam sobie aby przedszkole za ktore place nie mialo placu zabaw nie zycze
                                sobie aby moje dziecko opuszczalo teren przedszkola i bawilo sie na
                                pobliskim "zdewastowanym" placu zbaw a to co powstalo przy przedszkolu to kpina
                                a nie plac zabaw moje dziecko ma byc bezpieczne a placyk przy przedszkolu do
                                takich nie nalezy
                                ktos powiedzial spacery no przepraszam ale jakos nie wyobrazam sobie
                                codziennych spacerow i gdzie miedzyblokami z grupa 3 latkow
                            • emiczekk Re: Smyk na Sarabandy 15.05.07, 21:22
                              czemu sie tak rzucasz kobieto nie rozumiem? chyba po to jest forum zeby dzielic
                              sie informacjami. nie wymyslilam tego sobie tylko relacjonuje co mi powiedziano
                              i co miedzy innymi sprawilo ze sie nie zdecydowalam.
                              wrzuc na luz
                            • boonifacy Witam 17.05.07, 17:12
                              Dużo czasu potrzebowałem, aby napisać na tym forum, czułem się bowiem od tego
                              zwolnionysmile) Niestety, okazuje się, że czasami trzeba odpowiedzieć, choćby po
                              to, aby nieprawdziwe informacje sprostować. Ta odpowiedź należy się zwłaszcza
                              Rodzicom, którzy zaufali tej placówce i po części mojej osobie - ukłonysmile.
                              A zatem: uprzejmie donoszę, że nie zostałem zwolniony, a odszedłem po rozmowie z
                              właścicielem przedszkola, a powodem tego były różnice zdań dotyczące sposobu
                              kierowania przedszkolem. Jak to już ktoś napisał jest to prywatna placówka i
                              zarówno właściciel jak i dyrektor mają prawo wyboru. Sprawa druga: facet w
                              przedszkolu. Jestem przekonany, że nie jest kimś gorszymsmile Przeciwnie, kilkoma
                              ursynowskimi placówkami zarządzają panowie (aktualnie trzema) i są to placówki
                              prowadzone na dobrym poziomie, o wysokim standardzie edukacyjnym. Sprawa
                              trzecia: przez ponad cztery lata prowadziłem na Ursynowie przedszkola Supełek i
                              Smyk. Współtworzyłem te placówki od początku i zarówno dobra ocena Rodziców,
                              organów nadzoru, a także zadowolenie Dzieci i ich dobry "start szkolny" jest
                              znane i poparte dokumentacją przedszkolną. Również na forach internetowych -
                              sprawdziłem.
                              Podobnie było na Raabego. Mnie interesowało stworzenie placówki jak najlepszej,
                              dobrze współpracującej ze środowiskiem Dziecka. Uważam, że mimo pewnych
                              trudności była na to szansa. (To szansa już nie moja i tego nie komentuję)
                              Mimo to, opinii przez niecałe trzy miesiące mojego pobytu w przedszkolu jest
                              więcej niż przez ostatnie kilka lat. Dziwne? Trochę dziwne...
                              Przedszkole, to przede wszystkim personel, bezpieczeństwo Dzieci, przyjazna dla
                              wszystkich atmosfera, a nie miejsce rozgrywek personalnych sfrustrowanych ludzi.
                              Sorki, za ostatnie stwierdzenie, ale jeżeli w placówce pracującej tak naprawdę
                              od stycznia mnoży się tyle dziwnych teorii, to chyba niedobrze.
                              Przy okazji: wielkie dzięki dla tych, którzy pisali dobrze o placówce i o mnie -
                              Dzięki Państwu w przedszkolu chce się pracować. Równie duże dzięki, dla tych, co
                              pisali nie tak dobrze - dzięki temu mam motywację do tworzenia przedszkola na
                              miarę Dziecka.
                              Pozdrawiam,
                              były dyrektor
                              • berecik7 Re: Witam 17.05.07, 18:59
                                Drogi Panie były dyrektorzesmile

                                To cenne, że Pan zabrał głos, ale więcej jednak w tym poście niedomówień niż
                                wyjaśnień. Nie chcę być złośliwa (jestem zwolenniczką mężczyzn w przedszkolusmile,
                                ale napisał Pan dużo, ale właściwie nic z tego dla nas, rodziców, nie wynika.

                                - jak rozumiem to nie pierwsze przedszkole, jakie pan tworzył z tymi
                                właścicielami? no i co, dopiero teraz pojawiła się między państwem różnica zdań
                                na temat koncepcji funkcjonowania przedszkola?
                                - co to oznacza, że chciał Pan stworzyć placówkę "dobrze współpracującą ze
                                środowiskiem Dziecka"? Czy to oznacza, że aktualna koncepcja przedszkola nie
                                chce z tym środowiskiem dziecka (rozumiem, że chodzi o rodziców) współpracować?

                                Jeśli chodzi o ilość opinii dziwne to nie jest. Placówka jest nowa,
                                zapotrzebowanie na przedszkola duże, zwłaszcza w tak dogodnej lokalizacji.
                                Ponadto, proszę zauwazyć, że wiecej jest właściwie pytań niż de facto opinii,
                                jak choćby wciąż powracająca kwestia nieszczęsnego placu zabaw, który jakoś nie
                                może się zmaterializowaćsmile
                          • alfaalfa11 Re: Smyk na Sarabandy 10.07.07, 15:37
                            bo personel i właścicielka przedszkola nie ma pomysłu na zorganizowanie drugiej
                            placówki
                            PS a co jeśli ktoś chce dizecko odebrac wcześniej? maluch jest wożony przez
                            zakorkowaną Puławską w upalny dzień z powodu złej organizacji przedszkola na
                            Raabego?
    • monika031 Re: Smyk na Sarabandy i Raabego 18.05.07, 10:22
      Witam,
      mysle ze juz najwyzszy czas by Pani Dyrektor zorganizowala spotkanie z
      rodzicami i na spokojnie wysluchala nas a my jej. Moze podala ostateczny termin
      w jakim pojawi sie plac zabaw,deadliny maja magiczna moc - wiem z wlasnego
      doswiadczenia.Zamierzam przedstawic takie rozwiazanie Pani Dyrektor przy
      najblizszej okazji - ciekawi mnie jednak opinia rodzicow, przyszlibyscie na
      takie zebranie?
      Pozdrawiam
      Monika
      • wawciak Re: Smyk na Sarabandy i Raabego 18.05.07, 11:13
        panie były dyrektorze!!!!
        jest pan porażką
        moja żona wpłaciła wpisowe Panu
        idąc tydzień pożniej Pana nie ma
        dowiaduję się że żadnej umowy dla żony też
        kasa przepadła?
        pan ja wział
        chyba takie przekręty z pana strony były powodem zwolnienia?
        a żona mówiła że jest pan niezwykle zaufanym człowiekiem
        z porozu...
        to co pan napisał jest conajmniej śmieszne
        na szcęście właścicielka kaske oddała

        co do spotkania chętnie sam pojdę
        bo co prawda straciłem dużo nerwów ale opinie o samym przedszkolu i pozosałej
        kadrze są dobre a nadal nie wybraliśmy przedszkola
        pzdr
        • berecik7 Re: Smyk na Sarabandy i Raabego 18.05.07, 15:37
          Wysuwanie oskarżeń o oszustwo to jednak poważna sprawa. Jest to jednak chyba
          kwestia jednostkowa, wszyscy jesteśmy ludźmi, może b. dyrektor po prostu coś
          przeoczył, nie zanotował na czas, a potem mu umknęło... Sprawa wyjaśniła się
          pozytywnie, więc chyba nie ma co wytaczać takich dział...
          • gojapio Re: Smyk na Sarabandy i Raabego 19.05.07, 02:42
            Niestety, ja też miałam przygodę z zaginioną wpłatą (opisałam ją w poście kilka
            tygodni temu)...
            PS. Spotkanie - świetny pomysł. Narosło już tyle niejasności i czarnych chmur,
            że dobrze byłoby je rozwiać.
            Gosia
            • gojapio Re: Smyk na Sarabandy i Raabego 19.05.07, 02:51
              hmmm... dziwna sprawa. Znikają nie tylko wpłaty na fundusz przedszkola, ale i
              posty!! Czy Wam też się tak zdarza? Właśnie zreflektowałam się, że nie ma
              mojego, w którym opisywałam półtora miesiąca temu przygodę z naszą zaginioną
              wpłatą, a potem wyjaśnienia Pani Dyrektor - na temat powodów rozstania z Panem
              Piotrem (właśnie organizacyjno-finansowych; okazało się, że nie byłam jedyną,
              której pieniądze wyparowały), planów (na razie zawieszonych w próżni - vide
              nieszczęsny plac zabaw), itd.
              Czy mogłabym prosić o głos Rodziców dzieci, które uczeszczają do naszego Smyka?
              Czy ta kwaśna atmosfera jakoś wpływa na przedszkolną codzienność?
              dzięki za odpowiedź,
              Gosia
              • wawciak Re: Smyk na Sarabandy i Raabego 19.05.07, 07:15
                zauważyłem to samo - znikają posty stawiające w złym świetle byłego pana
                dyrektora.
                czyżby miął jakieś konszachty z gazetą?
                dwa trzy dni temu był wpis pani dyrektor podsumowujący to forum i tez go nie ma.
                Zaiste dziwna sprawa.
                co do codzienności przedszkola - myślę że żadnego związku to nie ma.
                a może przejdziemy na forum przedszkola na www.forum.smyk.edu.pl ?
                Są tam już ciekawe dyskusje nawet z panią właścicielką.
                Cieszy mnei fakt że przedszkole nie stara się niczego ukryać tam i nie
                wykasowało postów ze złą dla neigo treścią.
                Pozatym zauważyliście że chyba żadne przedszkole nie cieszy się takim
                zainteresowaniem? smile

              • artik4 Re: a propos 19.05.07, 12:16
                też czytałam post "dyrektor1" i BARDZO zaciekawiło mnie, kto zajmuje się dziećmi
                podczas nieobecności pani dyrektor, przecież sama napisała ze obowiązki
                dyrektora przejmuje nauczycielka (pomijam fakt, ze jest to osoba w tym momencie
                niekompetentna do pełnienia tej funkcji), a jeśli już dochodzi do tego, że
                nauczycielka "bawi sie" w dyrektora, to kto w takim razie bawi się z dziećmi???,
                same się bawią??? czy jest wtedy jedna nauczycielka na 30 dzieci??? przecież to
                niezgodne z przepisami o bezpieczeństwie, tym bardziej Małego Człowieka!!!
                zaciekawiło mnie również to jak to jest możliwe, żeby studentka pedagogiki była
                JUZ KOMPETENTNYM nauczycielem???
                Chetnie posłucham/poczytam co wy rodzice o tym sądzicie???
                • sarabandka Re: a propos 19.05.07, 13:28
                  Wiecie,co??
                  Wydaje mi sie,że artik4 to byly pan dyrektor,cos za dużo ma informacji i
                  mimo,że jako mama nie zdecydowala sie na przedszkole,to nadal jest na forum-ma
                  prawo oczywiscie,ale po co tak podburza atmosfere???
                  Wspomina słowa pani dyrektor,ktore byly krotko i zostały skasowane,ale ja
                  również je przeczytałam i wcale nie napisla, że dziecmi zajmuje sie
                  studentka,tylko,że pomoc wychowawcy jest studentka.
                  Wierzcie mi, na Sarabandy pani dyrektor jest codziennie w godzinach
                  popołudniowych, a do poludnia jej obowiazki sprawuje nauczycielka z najdluzszym
                  stazem pracy,przeciez w zadnym przedszkolu dyrektor nie jest od rana do
                  wieczora,a bylego pana dyrektora to tylko na zebraniach mozna bylo spotkac.
                  • pyszczor Re: a propos 20.05.07, 14:32
                    nie wiem kto jest tu kim. A sprawa skasowanego watku to może sprawa
                    administracyjna, choć przecież, z tego co piszecie, nikt niczego nie reklamował
                    itp. A propos - czy gdzieś, jakoś można to wyjaśnić?

                    Druga sprawa.
                    Dorosły, szanujący się czlowiek nie pisze w MIEJSCACH PUBLICZNYCH o swoich
                    byłych kolegach i koleżnakach z pracy, ze to frustraci. To wg. mnie
                    jednoznacznie wskazuje że wymieniona frustracja dotyczy autora słów.
                    Panie Dyrektorze, z pwności aPan czyta. Prosze odpwiedzieć Panu i Pani-
                    rodzicom z wątku powyżej.Dlaczego ich dzieci nie było na liscie, skoro były
                    zapisane. Skoro osoby te rozmawiały z Panem? O kasie nie pisze.
                    Zamilkł Pan tak nagle po obsmarowaniu pupska innym ludziom?
                  • artik4 Re: a propos 20.05.07, 23:23
                    Oj sarabandka, dziękuję bardzo że pozwalasz mi korzystać z tego forum smile))) z
                    tego co zauważyłam wiele z was jest wielu forach...
                    a teraz zastanów się czy to aby na pewno ja podburzam atmosferę, ja tylko
                    stwierdzam fakty, czyli szukam info o zarejestrowaniu przedszkola, a co za tym
                    idzie jeśli przedszkole niezarejestrowane to i kłopot z placem zabaw, a jeśli
                    kłopot z placem dla Dzieci, to trzeba od Rodziców odwrócić uwagę i np oskarżyć
                    byłego dyrektora, i już, puzzle ułożone, po prostu potrafie słuchać, patrzeć i
                    kojarzyc fakty...
                    Widzisz, sama zdążyłaś przeczytać słowa pani dyrektor, a dziwisz sie ze i ja tez
                    przeczytałam, tylko jeśli tak bardzo dokładnie je pamiętasz to może je sama
                    napisałaś???
                    A jeśli nauczycielka z najdłuższym stażem pracy przejmyje obowiązki dyrektora,
                    to czy np pielęgniarka instrumentariuszka(oczywiście z najdłuższym stazem
                    pracysmile))))) asystyjąca np przy operacjach wszczepiania bypassów może zastapić
                    kardiochirurga i sama przeprowadzic operację???smile))) Widzisz sama jakie to
                    niedorzeczne, także daj(cie) spokój i przestań(cie), bo oskarżajac kogoś
                    pogrążacie sami siebie...
                    - brak rejestracji przedszkola
                    - brak wykwalifikowanej kadry

                    A tak na marginesie, dziekuje za awans smile))) dyrektorem jeszcze nigdy nie byłam,
                    ale może kiedyś...kto wie
                    • mbartus1 Re: a propos 27.06.07, 11:05
                      dla mnie przedszkole na Raabego to kompletna porażka jezeli chodzi o plac zabaw
                      który jest nieogrodzony bardzo blisko chodnika gdzie lataja pieski , chodzi
                      duzo ludzi dzieci do szkoły tuz obok , co jest potencjalnym zgrozeniem dla
                      dzieci a plac zbabw jest uzytkowany w czasie nieobecnosci przedszkolakow przez
                      obce dzieci
                      • emiczekk Re: a propos 27.06.07, 11:41
                        jak probowalam to napisac to zostalam zgnieciona i zakrzyczana ale z mojego
                        punktu widzenia dokladnie to totalna porazka. i sprawdza sie przeczucie ze
                        jesli jeden oddzial ma dobra opinie to nie znaczy ze drugi musi taka miec
                        • asiam19 Re: a propos 28.06.07, 14:19
                          Witam, mam pytanie co Wam przeszkadzają dzieci czy mamy, ktore są na placu
                          zabaw w popołudniowych godzinach? W wielu przedszkoalch jest tak, że maluchy
                          albo korzystają z osiedlowego placu zabaw (np. na Ursusie- ul. dzieci Warszawy)
                          lub plac zabaw stworzony przez przedszkole jest udostępniany maluchom w czasie,
                          gdy przedszkolaki z niego nie korzystają. Rozumiem argumenty dot. ogrodzenia.
                          Chyba jednak nei jest tak, że tego ogrodzenia nie ma, bo ktoś chce komuś zrobić
                          na złość...
                          Jestem mamą malucha, który chodzi do przedszkola na Raabego. Nie mogę nic złego
                          powiedzieć ani na ciocie ani na plac zabaw. Mój maluch jest zadowolony i
                          dopinowany, uczy się wielu ciekawych rzeczy- a to chyba najważniejsze. Nerwowe
                          mamy zachęcam do bezpośrdeniej rozmowy z P. Dyrektor a nie robienia dziwnych
                          uwag na formu.
                          • pimpekpimpek Re: a propos 28.06.07, 16:55
                            Mnie nie przeszkadzają ani dzieci, ani mamy spoza przedszkola. Natomiast psy,
                            koty, rowerzyści i bardzo dorosła młodzież okupująca zabawki i owszem. Dyskusja
                            zresztą jest już bezprzedmiotowa, bo ogrodzenie ma być w lipcu.

                            Co do cioć swoje zdanie na razie podtrzymuję. Na razie podział jest taki, że
                            jedna jest od nauki ciekawych rzeczy, a dwie po prostu do pilnowania właśnie.
                            Moim zdaniem proporcja powinna być odwrotna.

                            Forum jest po to, by wymieniać się uwagami. Mam nadzieję, że moje argumenty nie
                            mogą być uznane za "nerwowe". Nie rozumiem też, dlaczego każda dyskusja jest
                            przez niektóre mamy uznawana za atak na przedszkole. Nasza wymiana zdań ma
                            służyć ulepszaniu przedszkola, które zresztą uważam za bardzo dobre (a tylko
                            kilka spraw wymaga pewnych korekt), a nie gnębieniu kogokolwiek. Albo ja nie
                            rozumiem idei forum ....
                            • asiam19 Re: a propos 28.06.07, 21:44
                              Ja również uważam, że forum jest po to by wymieniać się uwagami. Jednak
                              przyznasz, że niektóre wpisy są po prostu zwykłymi atakami mającamy na celu
                              popsucie krwi- zastanawiam się tylko komu...
                              Dajmy szansę i troszkę czasu Pani Dyrektor, a na pewno wszystko się jakoś
                              ułoży. Co do cioć, w obecnych czasach chyba nie ma firmy, która nie miałaby
                              problemów z rekrutacją personelu. Brakuje po prostu dobrych ludzi do pracy. Nie
                              oznacza to oczywiście, ze w przedszkolu czy jakiejś innej firmie pracować ma
                              ktoś kto się do swojej pracy nie przykłada. Szczegolnie jeżeli chodzi o
                              przedszkole, ciocia powinna wkładać w swoją pracę przede wsyztskim serce.
                              Proponuję wszystkie takie uwagi przekazywać P. Dyrektor, a na pewno nie
                              pozostaną bez echa. Ja od początku pytam, opowiadam o swoich wątpliwościach i
                              rozmawiam. To naprawdę dobry sposób na rozwianie wątpliwości smile
                              pozdrawiam pimpkapimpka smile

                              AsiaM
    • pimpekpimpek Re: Smyk na Sarabandy i Raabego 27.06.07, 16:32
      Przedszkole ma swoje wady i zalety. Faktycznie brak ogrodzenia jest złym
      pomysłem, tym chodniczkiem obok przetacza się tłum ludzi, dziatwy szkolnej,
      rowerzystów itp. Śledzę forum Smyka i widziałam, że pani dyrektor obiecała
      ogrodzenie na początku lipca. Trzymamy więc za słowo.

      Mnie natomiast martwi co innego, co moim zdaniem faktycznie przesądzi o tym,
      czy przedszkole będzie porażką czy nie. W tej chwili są tam trzy ciocie, z
      których, moim zdaniem, tylko jedna tak naprawdę nadaje się do pracy z dziećmi i
      faktycznie jest rewelacyjna, ma super podejście, dzieci ja uwielbiają.
      (pozwólcie, że nie będę pisać imionami, każdy, kto ma dziecko w Smyku, na pewno
      będzie wiedział, o kogo mi chodzi). Pozostałe ciocie są to bardzo miłe osoby,
      ale dla dzieci to nie wystarczy niestety. Ja widzę taki brak inicjatywy, brak
      umijętności nawiązania dobrego kontaktu z dzieckiem, a to sprawia, że jak tylko
      nie ma tej "głównej" cioci, no to wszystko zaczyna się rozpadać. Gdybym była
      rodzicem malucha, to martwiłabym się bardzo, bo ciocia "z podejściem" ma być
      wychowawcą w grupie dzieci starszych. Żadnej z pozostałych cioć nie widzę
      natomiast jako wychowawcy, zwłaszcza maluchów. No i wiem, że nie są to tylko
      moje spostrzeżenia...
      • alfaalfa11 Re: Smyk na Sarabandy i Raabego 10.07.07, 15:34
        ja obserwuję przedszkole od dawna i widze wady. Pomijam już fakt pana Piotra i
        tajnych spotkań organizowanych przez panią dyrektor. Kadra pozostawia wiele do
        zyczenia - ale może, gdy zaczną się zajęcia merytoryczne będzie to lepszy
        moment do oceny umiejętności tych pań.
        Plac zabaw jest wciąż nieogrodzony - może przedszkole ma problem z załatwieniem
        pozwoleń i placówka nie jest do końca legalnie funkcjonującym przedszkolem.
        Wszystkie dobre opinie, które pojawiają się na temat Smyka sa wynikiem 'dobrej
        fali' opinii wynikających z funkcjonowania pierwszej fili na sarabandy. Jak
        jednak widac drugie przedszkole jest dla jej właścicieli zbyd dużym wyzwaniem,
        któremu właściciele nie potrafią sprostać (GDYBY WSZYSTKO BYŁO OK NIE POJAWIAŁY
        BY SIĘ TAK ŻARLIWE DYSKUSJE I TYLE WĄTPLIWOŚCI TEZ SIĘ Z CZEGOŚ BIERZE) -
        dzieci zostały przyjęte, a pozwoleń rawdopodobnie nie ma, wszystko działa na
        zasadzie obietnic skłądanych rodzicom na tajnych spotkaniach. Właściciele
        wykorzystują swoje przysłowiowe 5 minut, teraz na kabatach jest bardzo dużo
        dzieci w wieki przedszkolnym ...
        • katarina1956 Re: Smyk na Sarabandy i Raabego 20.11.15, 13:36
          Wpisy z 2007 już dawno nieaktualne smile
          Przedszkole ma ogrodzony ogródek, dyrekcja się zmieniła, kadra chyba też od tamtego czasu. My jesteśmy z mężem bardzo zadowoleni, dziecko przychodzi z przedszkola wesołe, ciągle opowiada co się dzieje - o zajęciach, o koncertach, o teatrzykach i o pracach, które możemy podziwiać w korytarzu. Nawet w niedzielę potrafi zapytać czemu nie idzie do przedszkola no i wychodzenie do domu też się nam mocno wydłuża wink ale dla mnie to najlepsza rekomendacja smile
    • asiam19 Re: Smyk na Sarabandy i Raabego 16.07.07, 11:21
      Chodzi tam mój synek. Jestem bardzo zadwolona z zajęć i cioć. Naprawdę nie
      rozumiem tych wszystkich uwag. Jeżeli komus coś nie pasuje, ktos ma wątpliwości
      czy przedszkole ma pozowlenie i papiery, to może niech po prostu o nie zapyta...
      Mój synek chodzi do przedszkola od maja. Byl juz na wycieczce na starówce i
      oglądal teatrzyk. Zaczyna fajnie mówić po angielsku, nie wspomnę o wierszykach
      i pisenkach smile Wszystkie niejasności wyjaśniam z Panią Dyrektor na bieżąco,
      pytam i oczekuję odpowiedzi- nie zawiodlam się, dlatego polecam.
        • katarina1956 Re: Smyk na Sarabandy i Raabego 20.11.15, 13:37
          Wpisy z 2007 już dawno nieaktualne smile
          Przedszkole ma ogrodzony ogródek, dyrekcja się zmieniła, kadra chyba też od tamtego czasu. My jesteśmy z mężem bardzo zadowoleni, dziecko przychodzi z przedszkola wesołe, ciągle opowiada co się dzieje - o zajęciach, o koncertach, o teatrzykach i o pracach, które możemy podziwiać w korytarzu. Nawet w niedzielę potrafi zapytać czemu nie idzie do przedszkola no i wychodzenie do domu też się nam mocno wydłuża wink ale dla mnie to najlepsza rekomendacja smile))
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka