huli10
07.10.08, 20:31
Doradźcie emamy-moja 2,5 letnia córka własnie dotała pokrzywki na
ciele.Czy jest to normalne że placki tej pokrzywki pojawiają się i
znikają po czasie.Bo u mojego dziecka tak się właśnie dzieje.Miała
na łokciu, za chwilę patrzę a to już zbladło i jest prawie
niewidoczne a obok pojawia sie zaogniony nowy taki placek.Mała nie
ma gorączki, nie jest przezięboina-jedynie od 2 dni ma zapalenie
spojówek.Dziś byliśmy u okulisty-niby nic groźnego(dikortinef 3x
dziennie)i po 4 dniach powinno ustąpic. Czy któraź z Was spotkała
się z czymś takim( pokrzywką znikającą) czy mam już panikowac?Czy
poczekac do rana-ale chyba nie zasnę, bo już chodzę do małej co 5
min i ją na śpiąco oglądam.ehhhh....nie lubie jak jej coś dolega.Jak
pewnie każdej matce-doradźcie coś , będzie mi lżej na duszy, bo mój
M już wrzeszczy że ZNÓW przesadzam.