mamulazosi 13.03.05, 12:19 Wkrótce wybieram się w podróż samolotem z moją 11 miesięczną córeczką. Obawiam się jak zniesie podróż i delikatną zmianę klimatu (Ukraina). Poradźcie coś. Lecieć czy nie? Czy to jakieś ryzyko dla zdrowia małej? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
amb25 Re: lot samolotem 14.03.05, 12:02 Leciałam samolotem (LOT) z Dzieckiem w wieku 14 miesięcy z międzylądowaniem w Warszawie. Zniósł podróż samolotem calkiem dobrze ale: - najbardziej przeszkadzały mu lądowania i starty - zmiany ciśnienia które podobno bardzej odczuwają dzieci niż dorośli - marudził i popłakiwał, - Maly jest b. ruchliwy więc prawie że nie mógł usiedzieć na miejscu, - dużo zależy od stewardes. Mogą pomóc znieść dziecku różnicę ciśnienia, troche je czymś zająć. Kiedy wracałam trafiałam na cudowną załogę i było wspaniale, Dzidziuś był znacznie spokojniejszy. Natomiast inne załogi właściwie nie interesowały się nami. Musisz zdać sobie sprawę, że możesz być zdana wylącznie na siebie. Generalnie podróż była bardziej męcząca dla mnie (leciałam sama) niż dla Dziecka. On do tej pory , a minął rok, wciąż wspomina samoloty. Na wakacje tez raczej wybiorę się samolotem niż samochodem. Co do moich rad - to najlepiej wybierz miejsce przy oknie - zawsze trochę to zajmie dziecko, weź coś co zajmie go choć na chwilę, jeśli to możlwe to leć wtedy gdy ma porę na spanie - zaśnie w samolocie i będziesz miała trochę spokoju. no i najlepiej nie leć sama - mniej się zmęczysz. Weż ze sobą wózek składany - możesz go zabrać oprócz bagażu podręcznego i oddać stewardesie na pokładzie samolotu. Nie musisz się zgadzać na nadanie go jako bagażu! Czasem - gdy jest duże obłożenie samolotu) mogą chcieć Cię do tego przekonać. W samolocie na krótkich liniach nie ma gdzie przewinąć ani nakramić dzieco. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_szefusia Re: lot samolotem 14.03.05, 12:15 Myśmy polecieli z 12 miesięcznym synkiem do Australii - 33 godziny podróży w tym 19 godzin w samolotach. Najdłuższy lot trwał 12 godzin. Polecam w czasie startu i lądowania podać cyca lub butle z piciem dla odtykania uszu. Poza tym wszystko ok. Dzieci duzo lepiej znoszą podróże od nas dorosłych. Naprawdę nie ma się czym przejmować. Odpowiedz Link Zgłoś