Dodaj do ulubionych

co mi się należy w ramach NFZ ?

21.04.05, 11:28
Witam !
Wczoraj poszlam z synkiem do przychodni bo jest przeziębiony...

Powiedzialam lekarce, ze jak Grzes wyzdrowieje bede chciala zrobic mu badania
krwi a ona na to "a po co ?, widac, ze jest zdrowy".
Troche sie zdziwilam i powiedzialam, ze chce sprawdzic czy wszystko w
porzadku, tak na wszelki wypadek a ona "nie ma takiej potrzeby no chyba, ze
dziecko mdleje albo leci mu krew z nosa"

Normalnie opadly mi rece i zastanawiam sie, ze takie badania raz na jakis czas
po prostu nam sie nie naleza ? Placimy skladki na sluzbe zdrowia i nic z tego
mamy nie miec ? nawet badania krwi ?
Czy ktoras z Was sie na tym zna ?
jak mam rozmawiac z lekarka, zeby dala mi skierowanie na badania krwi ?

Dodam, ze Grzes ma 15 miesiecy i nigdy nie mial pobieranej krwi.


Ewa
Obserwuj wątek
    • cubus1 Re: co mi się należy w ramach NFZ ? 21.04.05, 11:44
      Moge Ci poradzic tylko zmiane lekarki lub rozmowa z kierowniczka przychodnisad

      Ja musialam interweniowac u kierowniczki przychodni.Od tego momentu dostajemy
      skierowanie wszedzie gdzie tylko mam watpliwosci smile
      A badanie krwi robie co pol rok odkad maly sie urodzil.

      • driadea Re: co mi się należy w ramach NFZ ? 21.04.05, 12:49
        No ja też poradzę zmianę lekarki lub inną interwencję. Ostatecznie możesz
        powiedzieć, że leci mu krew z nosa wink
        • miska77 Re: co mi się należy w ramach NFZ ? 21.04.05, 13:13
          w sumie moge...
          smile
    • zzz12 Re: co mi się należy w ramach NFZ ? 21.04.05, 14:11
      Placimy skladki na sluzbe zdrowia i nic z tego
      > mamy nie miec ? nawet badania krwi ?

      "Pociesze" cie, ze lekarka (jak i poradnia) tez nic z tych skladek praktycznie
      nie ma. I tez placi (jako podatnik). IMHO rzeczywiscie jesli nie ma wskazan
      (objawow klinicznych sugerujacych jakas chorobe), to rzeczywiscie klucie
      dziecka i wykonywanie badan jest bez sensu. A jesli juz, te 10zl chyba mozesz
      wydac z wlasnej kieszeni? Bo o taka kwote sie awanturujesz. Ja bym swoich
      dzieci nie klula bez powodu...bo nie widac tu zadnego racjonalnego powodu.
      BTW jakie badania i w jakim celu chcesz wykonac?co mialyby wykazac?
      • miska77 Re: co mi się należy w ramach NFZ ? 21.04.05, 14:32
        to wniosek z tego, ze nie powinnam wogole placic i leczyc sie prywatnie, tak ?

        ja wygladam na zdrowa ale mam problemy z elektrolitami - strasznie sie
        wyplukuja i musze bardzo czesto to kontrolowac sad
        Chce sie upewnic, ze on nie ma takich niedoborow.

        I to nie chodzi o 10 zl, bo to kosztuje znacznie wiecej, zadzwon do najblizszej
        przychodni, ja potrzebuje OB, morfologie, elektrolity (Fe, K, F, Na) i przy
        okazji zbadam grupe (wiem, ze jest platna)
        Takie badania ostanio robilam kotu i zaplacilam ponad 60 zl (dodadkowo mial
        antyciala na bialaczke i cukrzyce ale to 15 zl)

        Kolezanki corka tez nigdy nie miala pobieranej krwi, zawsze wygladala zdrowo,
        miala niecale 3 latka jak umarla... miala raka w mozgu. Gdyby wczesniej zrobili
        jej badania to OB wyszloby podwyzszone.

        Ja wole dmuchac na zimne.

        Ewa
        • dorotamoron Re: co mi się należy w ramach NFZ ? 21.04.05, 14:58
          nie ma zadnych przepisow mowiacych o tym, ze jakiekolwiek badania krwi naleza
          sie pacjentowi, lekarz daje na badania krwi skierowanie wedlug wlasnego
          uznania, nie jest nigdzie prawnie zagwarantowane na jakie badania i kiedy mozna
          otrzymac skierowanie. Tak wiec jesli nie mozesz zmusic lekarza do dania
          skierowania zostaje zmiana lekarza lub prywatne badania.
        • zzz12 Re: co mi się należy w ramach NFZ ? 21.04.05, 14:58
          miska77 napisała:

          > ja potrzebuje OB, morfologie, elektrolity (Fe, K, F, Na) i przy
          > okazji zbadam grupe (wiem, ze jest platna)
          po co Ci wiedza o grupie krwi?macie konflikt serologiczny z mezem?

          > Takie badania ostanio robilam kotu i zaplacilam ponad 60 zl (dodadkowo mial
          > antyciala na bialaczke i cukrzyce ale to 15 zl)

          Rozumiem, ze wydac na badania kota kilkadziesiat zl to nie problem, ale na
          badania dla dziecka juz tak? Komunizm chichocze zza grobu.. ze SIE NALEZY. za
          darmo. Zwracam uwage, ze poradnie i lekarze z Twoich skladek maja nie wiecej,
          niz Ty. Dzieki Twoim skladkom paniusie i panowie urzedujacy w NFZ otrzymuja
          niemoralnie duze pensje i np. kilkusetzlotowe dodatki za -uwaga!- niepalenie
          papierosow podczas pracy, po to, zeby doradzac Ci , ze lekarze maja psi
          obowiazek placic za kazda fanaberie pacjenta.
          >
          > Kolezanki corka tez nigdy nie miala pobieranej krwi, zawsze wygladala zdrowo,
          > miala niecale 3 latka jak umarla... miala raka w mozgu. Gdyby wczesniej
          zrobili
          > jej badania to OB wyszloby podwyzszone.

          No i co ?Bardzo mi przykro z powodu smierci dziecka Twojej kolezanki,ale OB
          jest badaniem bardzo nieswoistym, czesto wychodzi podwyzszone, ale czy to
          oznacza, ze kazdemu dziecku z podwyzszonym OB nalezy wykonac tomografie
          komputerowa (lub rezonans magnetyczny) glowy czy calego ciala? To jeszcze
          musisz dolaczyc chyba USG jamy brzusznej i biopsje szpiku kostnego , bo
          morfologia niekoniecznie moze wykazac np. bialaczke. Powodzenia.
          >
          • karolcia111 Re: co mi się należy w ramach NFZ ? 21.04.05, 15:13
            buuu, ale się narobiłosmile) dziewczyny, raz na kilka lat robi sie badania
            kontrolne i podstawowe i specjalistyczne. uważacie że dzieci one nie
            obowiązują??
            • zzz12 Re: co mi się należy w ramach NFZ ? 21.04.05, 15:15
              mozesz wskazac,gdzie to pisze?Jakie kontrolne i jakie specjalistyczne?u kogo- w
              jakich grupach wiekowych i plci? Jakie wytyczne?
              • karolcia111 Re: co mi się należy w ramach NFZ ? 21.04.05, 15:26
                rozumiem że nie robisz swojemu dziecku żadnych badań?? u dzieci akurat trzeba
                kontrolować morfologię gdzyż często narażone są na anemię. mocz też tzreba
                kontrolować, to z podstawoych. a specjalistyczne w razie potrzeby i objawów
                niepożądanych. a dlaczego lekarze nie chcą dawać skierowań na badania?? bo
                dostają określony fundusz z kasy chorych i muszą oszczędzać. u nas np. jeżeli
                ginekolog przyjmie 30 pacjentek z NFZ to 31 i następne pacjentki muszą już
                płacić. nie całą kwotę ale płacą.
                • zzz12 Re: co mi się należy w ramach NFZ ? 21.04.05, 15:30
                  Jesli dziecko je normalnie, jest pogodne, prawidlowo sie rozwija,nie choruje,
                  sika i robi kupy, to po co mam mu wykonywac sterty badan? Przekonaj mnie.
                  • aniask_mama Re: co mi się należy w ramach NFZ ? 21.04.05, 15:49
                    zzz12 napisała:

                    > Jesli dziecko je normalnie, jest pogodne, prawidlowo sie rozwija,nie choruje,
                    > sika i robi kupy, to po co mam mu wykonywac sterty badan? Przekonaj mnie.

                    Ano dlatego, że nie wszystkie choroby rozwijają się od razu w sposób widoczny,
                    a badanie może to wykazać. Czasem lekarz nie widzi tego (bo dziecko ogląda
                    raptem 5 minut), co widzi matka i ja badania robię, na własną prośbę i zawsze
                    dostaję skierowanie od lekarza.
                    • karolcia111 Re: co mi się należy w ramach NFZ ? 21.04.05, 15:56
                      nie będę Cię przekonywać . jeżeli uważasz że z Twoim dzieckiem jest wszystko
                      ok, to w porządku. ja dmucham na zimne i moja intuicja jak dotąd jest
                      nieomylna. Mam nadzieję że Twoja też.
                      • zzz12 Re: co mi się należy w ramach NFZ ? 21.04.05, 16:04
                        Ja tylko zwracam uwage, ze te podstawowe badania nie musza wykazac zadnej
                        patologii i zeby miec pewnosc, ze Twoje dziecko jest absolutnie zdrowe
                        musialabys regularnie wykonywac chyba TK calego ciala + usg jamy brzusznej i
                        wezlow chlonnych+ wszelkie badania laboratoryjne moczu, krwi, szpiku + nie
                        wiadomo jakie izotopowe, hormonalne, itd. Nie widzisz tu jakiejs obsesji?
                        Prawidlowe wyniki nie wykluczaja choroby, sa badaniami dodatkowymi,
                        uzupelniajacymi badanie podmiotowe (wywiad) i przedmiotowe (badanie fizykalne).
                        Dlatego tak nalegam, zeby wskazac mi wytyczne, gdzie pisze, ze w jakis
                        odstepach czasowych zaleca sie wykonywanie badan laboratoryjnych u dzieci, bo
                        to znamiennie wplywa na wykrywalnosc okreslonych chorob. Inaczej nie sposob tej
                        zapobiegliwosci nazwac inaczej jak fanaberia rozhisteryzowanej matki, ktora
                        chce byc lepsza mama i uchronic dziecko przed... no wlasnie, przed czym?
                        Teraz mi sie dostanie... wink
                        • karolcia111 Re: co mi się należy w ramach NFZ ? 21.04.05, 16:14
                          nie dostanie Ci sięsmile) widzisz, może u Ciebie nie ma potrzeby wykonywać badań
                          bo to Ty jesteś matką i Ty obserwujesz i najlepiej znasz swoje dziecko. a z
                          morfologii i badania moczu można naprawdę wiele odczytać. moje dziecko miało
                          anemię i brało żelazo bo skontrolowałam na własną rękę krew (też lekarka nie
                          chciała mi dać skierowania bo według niej było ok) a okazało się że mała ma
                          żelazo dużo poniżej normy i anemię!! teraz nie mówię o specjalistycznych bo to
                          takie robi się jeżeli coś niepokoi... a po co TY robisz np cytologię??? żeby
                          zapobiegać!!! po co jest profilaktyka raka piersi ostanio nagłaśniana?? żeby
                          zaopobiegać!!! no właśnie. wiadomo że nie trzeba popadać w paranoję i biegać co
                          miesiąc do lekarza, bo to obłęd, ale raz w roku ??? sama nie rozumiem po co
                          jest ta profilaktyka skoro ciężko doprosić się o skierowanie.. i to jest na
                          temat wątku...
          • miska77 Re: co mi się należy w ramach NFZ ? 21.04.05, 15:16
            > Rozumiem, ze wydac na badania kota kilkadziesiat zl to nie problem, ale na
            > badania dla dziecka juz tak?

            za kota nie place ubezpieczenia zdrowotnego a za dziecko place.
            W takim razie powinnam miec wybor i ani grosza nie placic na skladke zdrowotna
            tylko ta kase odkladac i wrazie czego mialabym kase na lekarza prywatnego.

            I zaden komunizm za mna nie przemawia, przemawialby, gdybym zadala wykonania
            badan wczesniej nie oplacajac skladek, czyli ZA DARMO ! A ja PLACE skladki i
            chce, zeby dziecko tak samo jak ja mialo dostep do podstawowych badan lekarskich
            raz na jakis czas.

            Ewa
            • zzz12 Re: co mi się należy w ramach NFZ ? 21.04.05, 15:28
              Placisz skladki za siebie,jako procent od Twoich dochodow, nie za dziecko
              ekstra. Podobnie miliony innych Polakow nie placa (fizycznie) skladek, a sa
              objeci ubezpieczeniem zdrowotnym na zasadzie solidarnosci spolecznej. Ciesz
              sie, ze nie musisz korzystac z tych skladek jako pacjent, bo gdybys
              zachorowala - nie daj, Boze- Ty lub Twoje dziecko- czego nikomu nie zycze - na
              jakakolwiek chorobe przewlekla, wymagajaca np. dializoterapii, transplantacji
              czy skomplikowanych zabiegow np. neurochirurgicznych- Twoje potencjalne
              oszczednosci (odlozone do skarpety skladki na ubezpieczeie zdrowotne) nie
              wystarczylyby na pewno na pokrycie kosztow leczenia. Tak to dziala, jesli tego
              nie rozumiesz. Mowiac o chichocie komuny zza grobu mam na mysli przeswiadczenie
              w Polsce, ze WSZYSTKIM nalezy sie WSZYSTKO (leczenie) ZA DARMO, czyli w ramach
              oplaconych groszowych skladek. Tymczasem nie ma sie co czarowac, albo pacjenci
              musza zaczac wspolplacic za uslugi medyczne (jak to jest np. w Szwecji i
              dotyczy wszystkich ubezpieczonych!), albo musza wejsc alternatywne
              ubezpieczalnie. A tu juz wiecej Ty masz do powiedzenia- w najblizszych
              wyborach - niz lekarz, ktory nie musi dac skierowania na badania, jesli nie
              widzi wskazan i nie ma okreslonego celu z nimi zwiazanego. Jesli zaglosujesz na
              Leppera czy innego oszoloma - w przyszlosci nie miej pretensji do lekarzy.
              • e_r_i_n Re: co mi się należy w ramach NFZ ? 21.04.05, 19:43
                zzz12 napisała:

                > Mowiac o chichocie komuny zza grobu mam na mysli przeswiadczenie
                > w Polsce, ze WSZYSTKIM nalezy sie WSZYSTKO (leczenie) ZA DARMO, czyli w
                > ramach oplaconych groszowych skladek.

                Czy ja wiem, czy takie te skladki groszowe? Za pieniadze, ktore moj maz co
                miesiac oddaje ZUSowi moglabym wykupic pakiet rodzinny w prywatnym centrum
                medycznym i miec chociazby coroczny 'przeglad' siebie i rodziny.

                > Tymczasem nie ma sie co czarowac, albo pacjenci musza zaczac wspolplacic za
                > uslugi medyczne (jak to jest np. w Szwecji i dotyczy wszystkich
                > ubezpieczonych!), albo musza wejsc alternatywne ubezpieczalnie.

                Nie. Pacjenci powinni miec wybor - czy sie ubezpieczac panstwowo, czy inaczej.
                Oczywiscie minimalna skladka w imie solidarnosci (ble ble ble) moglaby byc - bo
                sa osoby, ktore nigdy nie beda w stanie zaplacic za swoje leczenie, ale powinno
                byc tak, ze to co mamy, zalezy od tego, ile zarabiamy. Ale do tego trzeba
                kilkudziesieciu lat i zmiany mentalnosci ludzi.
                • kolorko Re: co mi się należy w ramach NFZ ? 22.04.05, 00:32
                  Składki na ZUS a składki na "świadczenia zdrowotne" czy jak to sie nazywa, to
                  zdaje sie 2 rózne sprawy, i te pierwsze są znacznie wyższe ( szczerze
                  mówiac ,przerazaja mnie, tym bardziej, że mam zamiar zarejstrowac działalnosc
                  gospodarczą). Odbiegając od ubiezpieczenia zdrowotnego, przede wszystkim
                  chciałabym mieć wybór, czy na swoją emeryture zbierać w ZUS-ie czy gdzie
                  indziejsmile
                  • e_r_i_n Re: co mi się należy w ramach NFZ ? 22.04.05, 17:27
                    Do ZUSu odprawadza sie kilka roznych skladek, w tym zdrowotna (ktora trafia
                    potem do NFZ). Koszt dla osoby fizycznej to minimum 700zł.
            • karolcia111 Re: co mi się należy w ramach NFZ ? 21.04.05, 15:33
              miska77 popieram Cię. moje dziecko ma powiększone węzły chłonne które utzrymują
              się już pół roku i mnie lekarz nie chciał dać skierowania na usg węzłów
              chłonnych o morfologii nie wspomnę. i tu mi nie chodzi o kase mimo że te
              badania sa drogię bo i tak robię prywatnie. mało tego , po usg jamy brzusznej
              które też robiłam prywatnie wyszło że mała ma torbiele na jajnikach. i lekarz
              dowiedział się o tym ode mnie bo sam by nie wiedział bez wyników badań na które
              nie dał skierowania..
    • asiarol Re: co mi się należy w ramach NFZ ? 21.04.05, 23:59
      hmmm, też właśnie ostatnio zastanawiałam się nad tym , czy nie powinnam zrobić
      profilaktycznego ogólnego badania krwi mojemu dziecku,które za miesiąc kończy 3
      lat i jeszcze nigdy takiego badania nie miał!
      wprawdzie bardzo rzadko choruje ,ale jednak mimo wszystko chyba raz na jakiś
      czas rzeczywiście powinno się zrobić takie badanie
      jak sądzicie?
    • reszka2 Re: co mi się należy w ramach NFZ ? 22.04.05, 07:43
      zz12, jesteś stanowczo za logiczny/a jak na to forum.

      Nie ma, nie było i nie bedzie (jak na razie) określonych badań profilaktycznych
      u dzieci - poza tymi wykonywanymi w wieku noworodkowym, których wykrycie
      (niedoczynność tarczycy, FKN, upośledzenie słuchu) jest istotne jesli chodzi o
      częstość wystepowania, realnie istniejące możliwości leczenia oraz koszty
      odległe. Dorosłym robi sie badania profilatktyczne z racji pracy
      (profilaktyka), z racji obciążenia rodzinnego (np. glukoza), chorób
      współistniejących, czy wieku (np kał na krew utajoną).

      Teraz o składkach. Mnie gó.. obchodzi czy wpłacasz do ZUSu 100 zł miesięcznie
      czy pięć tysięcy. Ja z twojej składki dostaję 5 złotych miesięcznie, na dziecko
      7 złotych. Tak - pięć na dorosłego, siedem na dziecko. Na całość obsługi,
      czyli z tych 5/7 złotych, pomnożonych przez ilość miesięcy w roku jaką jest
      zapisany - z czego opłacam: pensje personelu brutto, czynsz za ppomieszczenia
      przychodni, środki czystości, leki, badania laboratoryjne pacjentów i parę
      innych rzeczy. Może to wam pomoże uswiadomić sobie, dlaczego ogląda się każda
      złotówkę pięć razy, zanim sie ją wyda. Może to wam pomoże uświadomić sobie,
      dlaczego tym bardziej unikam wykonywania badań które sa zbędne. Np. USg węzłow
      chłonnych, które na pewno nie jest badaniem pierwszego rzutu (ale niedouczeni,
      a przeświadczeni o swojej nieomylności pacjenci to dziś norma, nie wyjątek), a
      już na pewno nie jest wykonywane w ramach POZ, chyba że jako współfinansowane.

      Teraz o badaniach. Ciekawość pacjenta, jaki ma wynik NIE JEST wskazaniem do
      badania. Badanie ma mieć sens i cel oraz przynieść odpowiedź, która pomoże
      wdrożyć dalsze postepowanie. Jeżeli jesteś ciekawa co tam słychać, to zrób
      sobie sama. I licz się z tym, że bezsensowne badanie da bezsensowny wynik,
      który pociągnie za soba bezsensowne postępowanie (cytat z GTelega, bardzo mi
      sie to podoba). Czas przerwać mit czule pielęgnowany zwłaszcza przez NFZ, że
      wszystkim sie wszystko należy, "bo płacą".
      • ivia Re: co mi się należy w ramach NFZ ? 22.04.05, 09:41
        Oj reszko, i tu mamy konflikt interesów, bo mnie natomiast guzik obchodzi ile
        ty dostajesz na pacjenta dorosłego czy na dziecko, ja co miesiąc płacę SKŁADKĘ
        ZDROWOTNĄ w granicach 400 zł i wymagam odpowiedniego traktowania. Ja rozumiem,
        że moim zadaniem jest płacić a służby zdrowia leczyć. Obie strony przyjmują
        takie warunki, zgadzają się na nie, więc po co te pretensje, że pacjenci coś
        jeszcze chcą. No nie rozumiem Twojego toku myślenia, chcesz powiedzieć, że ja
        mamy płacić a jak nam coś trzeba to iść i robić badania prywatnie??
        A czy to moja wina, że Ty dostajesz 5/7 zł? No chyba zgodziłaś się na takie
        warunki, tak jak ja na taką wysokość składki zdrowotnej.

        Pozdrawiam
        Ivia
      • karolcia111 Re: co mi się należy w ramach NFZ ? 22.04.05, 10:45
        reszko, to kiedy w takim razie dostaje sie skierowanie na badania?? jak już
        jest strasznie kiepsko ze zdrowiem czy jak już nie trzeba ich robić bo już jest
        za późno ??
        • reszka2 Re: co mi się należy w ramach NFZ ? 22.04.05, 12:34
          W ramach NFz należy ci sie opieka medyczna, zaś o szczegółach tejże opieki w
          ramach NFZ decyduje lekarz, czy sie to komu podoba czy nie.

          Ivia naiwność przez ciebie przemawia wręcz nie do uwierzenia. czy ty naprawdę
          myslisz, że my wysokość kontraktu negocjujemy? Albo się zgadzamy na pięć
          złotych albo fora ze dwora.
          Jeszcze raz powtarzam - nie interesuje mnie ile wpłacasz na opieke zrowotna, bo
          sie tym nie rządzę. Ja dysponuję tym, co z tego przypada na POZ. Proste?
          Proste. A przypada niewiele.
          W ramach odpowiedniego traktowania jestem w stosunku do moich pacjentów
          grzeczna i uprzejma, staram sie byc też fachowa, ale to nie znaczy że zatańczę
          tak, jak mi zagrają. Bo akurat tak się składa, że w tej parze, to na medycynie
          to ja sie znam lepiej. I ja decyduję jakie badania w jakim czasie i komu zlecić
          w ramach składki. Jeżeli ktos ma nieodparta ochotę zrobienia sobie badań z
          medycznego punktu widzenia bezsensownych - to niestety figa. Zrób sobie sam.

          Karolciu, badania sa zlecane wtedy, gdy jest sens je robic z punktu widzenia
          profilaktyki lub diagnostyki. Pisałam o tym w pierwszym poście, ale specjalnie
          dla ciebie powtórzę.
          • karolcia111 Re: co mi się należy w ramach NFZ ? 22.04.05, 12:53
            reszko, to powiedz mi czy dałabyś skierowanie na usg węzłów chłonnych (które
            widac jak dziecko odwróci główkę), które i tak robi się prywatnie ale trzeba
            mieć skierowanie ? mnie lekarz nie dał.
            • reszka2 Re: co mi się należy w ramach NFZ ? 22.04.05, 15:38
              Nie, nie dałabym. Z prostego powodu - lekarz rodzinny z badań usg ma w pakiecie
              tylko usg jamy brzusznej. Na badania odpłatne nie trzeba żadnego skierowania.
              Zrobiłabym na pewno morfologie z rozmazem, OB i właściwie tyle. Wszelkie
              badania wirusologiczne w ramach POZ nie sa finansowane - moga je zlecać albo
              onkolodzy-hematolodzy, albo lekarze chorób zakaźnych. USG szyi - laryngolog.
              Tzn. na fundusz. W POZcie za wszystko to zapłacisz.
              • karolcia111 Re: co mi się należy w ramach NFZ ? 22.04.05, 15:51
                dzięki, to wiele wyjaśnia. a czy do tych lekarzy potrzebne jest skierowanie??
                • reszka2 Re: co mi się należy w ramach NFZ ? 22.04.05, 20:39
                  karolcia111 napisała:

                  > dzięki, to wiele wyjaśnia. a czy do tych lekarzy potrzebne jest skierowanie??

                  Tak, za wyjątkiem onkologów.
          • mami7 Re: co mi się należy w ramach NFZ ? 22.04.05, 16:18
            O wszytkim o czym piszesz Reszko wiem.
            Moje dziecko ma problemy z nerkami, a pediatra nie wypisuje nam skierowań na badania moczu. Ok, robimy prywatnie, bo od tego zależy zdrowie mojego dziecka.

            Nie walczę z chorym jak dla mnie systemem. Jak mam watpliwości ide prywatnie do lekarza, robię prywatnie badania. Niestety jak do tej pory moja "intuicja" mnie nie myliła. Nie, nie wymyślam chorób. Ale jak widzę, że coś dzieje się? Mam czekac, na co?

            Mam szczęscie nie być twoją pacjentką, bo styl w jaki o opowiadasz o podejściu do nich, pozostawia jak dla mnie wiele do życzenia.

            Rozumiem jaka jest sytuacja w służbie zdrowia. Traktuje jednak jako chore czekanie i odwlekanie badań do chwili, aż pacjent trafi w końcu do szpitala. Ciekawe ile to wtedy kosztuje i kto za to płaci?
            Oczywiście ja nie winię za to tych wszystkich biednych lekarzy. Taki kraj, takie czasy.

            Trafiłam na uczciwego lekarza. Jeśli przydaloby się jakies badania, na które pani doktor z wiadomych przyczyn skierowania nie może dać, mówi mi o tym.

            Acha i nie jestem zwolenniczką jakiegoś specjalnego dmuchania na dzieci.
            Do momentu choroby dziecka nie wpadlabym na to, żeby mu zrobić kontrolnie badanie moczu, czy morfologię. Dzięki temu, akurat choroba synka byłaby w porę wykryta. Ale co tam. Poleżeliśmy 2 tygodnie w szpitalu, to pewnie kosztowało mniej? A badania i tak trzeba było wszystkie przeprowadzić, z tymi droższymi włącznie.

            Pozdrawiam
            • reszka2 Re: co mi się należy w ramach NFZ ? 22.04.05, 20:38
              Nie wiesz nic o mnie jako o lekarzu - moi pacjenci jakos na mnie nie narzekają,
              wręcz przeciwnie, wygląda na to że juz w tym roku zamknę liste zapisujacych sie
              do mnie, bo zbliżam sie do magicznej liczby wyznaczonej przez NFZ. Jeżeli komuś
              nie pasuję, lub rzadziej - ktos nie pasuje mi - to rozstajemy sie za obopólnym
              porozumieniem. Ciekawe na podstawie czego doszłas do tak dalece idących
              wniosków odnośnie traktowania.
              Jak widzę że cos sie dzieje lub podejrzewam, to nie odsyłam i nie zwlekam,
              raczej (na tyle ile sie da) diagnozuje i lecze dość agresywnie. Tutaj zas cały
              czas sprawa idziie o wykonywanie niepotrzebnych badań - czy wreszcie jest to
              jasno powiedziane?
              Skoro dziecko choruje przewlekle na nerki, to powinno byc pod opieką poradni
              specjalistycznej, która powinna robic badania bez łaski, bo po to jest. Zaś
              lekarz który czeka widząc, że cos niepokojącego sie dzieje, podcina gałąź na
              której sam siedzi, bo ani dla pacjenta, ani dla niego nie skończy się to dobrze.
              Co do reszty twojego postu - nie odniosę sie, bo nie rozumiem o co chodzi -
              sprecyzuj co miałas na mysli.
              • mami7 Re: co mi się należy w ramach NFZ ? 22.04.05, 21:24
                Nie chcę sie wdawać z Tobą w dyskusje, nie o to mi chodzi. Możliwe, że źle zrozumiałam Twoje słowa, ale dla mnie jasno z nich wynika, że Ty jesteś Wielka, w przeciwieństwie do nas maluczkich.To prawda, bo to Ty chyba kończyłaś medycynę wink
                Twoje słowa, które zacytuję:

                "...W ramach odpowiedniego traktowania jestem w stosunku do moich pacjentów
                grzeczna i uprzejma, staram sie byc też fachowa, ale to nie znaczy że zatańczę
                tak, jak mi zagrają. Bo akurat tak się składa, że w tej parze, to na medycynie
                to ja sie znam lepiej. I ja decyduję jakie badania w jakim czasie i komu zlecić
                w ramach składki. Jeżeli ktos ma nieodparta ochotę zrobienia sobie badań z
                medycznego punktu widzenia bezsensownych - to niestety figa. Zrób sobie sam..."

                A specjalista nefrolog, który opiekuje sie moim dzieckiem, chętnie wypisuje skierowania na badania, bez najmniejszego problemu, ale przyjmuje ładny kawałek drogi od naszego miejsca zamieszkania. Nie narzekam jednak, chyba przyzwyczaiłam się już do takiego systemu. Ale póki co, mam pieniądze na badania i nie zastanawiam się, czy lekarz z przychodni raczyłby wypisać skierowanie.

                • reszka2 Re: co mi się należy w ramach NFZ ? 22.04.05, 21:49
                  O yey, naprawdę chyba naprawdę źle zrozumiałaś. I mam nadzieję że wynika to li
                  tylko z późnej pory, bo wydaje mi się, że pisze jasno i precyzyjnie. Ale
                  oczywiście każdemu cos innego w duszy gra.
                  To że skończyłam med. to oznacza że z zasady wiem lepiej niż ten człowiek na
                  sąsiednim rogu biurka co z punktu widzenia medycznego będzie lepsze (cały czas
                  mówimy o badaniach, rzecz jasna). Tak jest, i co w tym - twoim zdaniem - jest
                  z wielkości? Nie widze tez nic w wielkości że jestem uprzejma w stosunku
                  zarówno do pani dyrektor szanownej z kolka jelitowa jak i babci od której czuć
                  niepraną od lat bielizną. Co w tym jest z wielkości?
                  Jeszcze raz powtarzam - nefrolog w ramach opieki specjalistycznej nie robi
                  łaski że kieruje na badania - oni dysponuja swoja pulą pieniędzy na ten cel,
                  większą niz POZ. Lekarz poz nie ma obowiązku zlecać badań które powinien zrobic
                  specjalista, no chyba że sa potrzebne z innych względów.
                  Zdrówka życzę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka