Dodaj do ulubionych

ból nerek a kuracja balsamem kapucyńksim

28.01.08, 19:08
witam

czy to możliwe, by odtoksynianie organizmu z lamblii i kuracja
balsamem (teraz 2 seria) wiązały się u dziecka z bólem nerek?
juz kilka rzy córeczka skarżyła sie na bół własnie nerek i
zastanawiam się czy to może mieć związek?
Obserwuj wątek
    • kasiapro1 Re: ból nerek a kuracja balsamem kapucyńksim 28.01.08, 19:39
      A moze to jest zwiazane z tym ze przy lambriach podobno moze
      wystepowac problem z ukl.moczowym.ja wlasnie jutro mam usg z
      synem.Malo sika,potrafi 2X dziennie a bylo o wiele lepije,pije sporo
      wody,bad.z moczu nic nie wykazaly,zostaje usg,jesli nic nie pokaze
      to mamy ewidentnie sprawce
      • sigvaris Re: ból nerek a kuracja balsamem kapucyńksim 29.01.08, 00:06
        Oprócz badań moczu i tp.
        Koniecznie kup wodę o ph 7-8. Wiem, ze jest to na pewno Nestle Jodła. Tylką taką
        wodę dawaj dziecku do picia - i to dużo. Zawsze podawaj ją letnią (lekko
        podgrzaną) np. we wrzątku lub pogrzewaczu (nie na tzw. płytce".
        Poza tym wykąp dziecko z dodatkiem sody oczyszczonej - niech posiedzi (kontroluj
        ciepłotę wody). Soda odkwasza organizm, a kąpiel z jej dodatkiem sprawia, że to
        odkwaszanie następuje przez największą powierzchnię jaką mamy.
        Woda o ph 7-8 działa podobnie.
        Odkwaszanie - to usuwanie toksyn z organizmu. Jeśli to skutek odrobaczania
        balsamem - musisz "włączyć" więc odkwaszanie.
        • joannanina Re: ból nerek a kuracja balsamem kapucyńksim 29.01.08, 09:28
          dziękuję bardzo Sigvaris za kolejną cenną informację, bardzosmile

          badanie moczu robiliśmy, ale nie wyszło zupełnie nic, a córeczka
          przypomina o bóLu "tu" i pokazuje na nerki

          zastosujemy się do Twoich sugestii i przyznam, ze nie słyszałam o
          tym, ze odczyn wody jest taki ważny. a czy Ma znaczenie ilość sody
          do kąpieli?CZY POWTARZAC TE KĄPIELE CZĘSTO Z dodatkiem sody?
          • sigvaris Re: ból nerek a kuracja balsamem kapucyńksim 29.01.08, 14:04
            Ja kąpię dzieci prawie zawsze z dodatkiem sody. Wiem że słowo soda
            kojarzy nam sie z soda kaustyczną (żrącą smile.
            Ale to nie to samo. Ja na dwójkę dzieci do dużej wanny sypię
            opakowanie 100 g.

            Czasami kąpię je z dodatkiem skrzypu (gotuję to zioło 15 minut,
            wtedy wytrąca sie dopiero krzem, odcedzam, wlewam do wanny).
            Czasami z dodatkiem soli bocheńskiej.
            Czasami z dodatkim nadmanganianu potasu (zwłaszcza po kupach
            biegunkowych, w czasie drobnych odparzeń pupy).

            Jak zdobędę czasami kąpię je też w wywarze ze słomy owsianej..

            Moje dzieci mają bardzo ładną skórę. Słowo.
            Dlatego jak córka przyniesie znów coś z przedszkola - od razu widze
            pogorszenia na policzkach sad
            • joannanina Re: ból nerek a kuracja balsamem kapucyńksim 29.01.08, 15:09
              dziękuję za cenne rady, zapamiętam je sobie, dziś urządzę kąpiel w
              sodzie wobec tego, zobaczymy.
              a prospos innego wątku na forum o lekceważeniu pasożytów przez
              lekarzy - ostanio pediatra nas okrzyczala, ze podajemy dziecku
              balsam...bez komentarza....
            • mama007 Re: ból nerek a kuracja balsamem kapucyńksim 29.01.08, 17:52
              sigvaris OT - czy sol bochenska to taka gruba sol do inhalacji..?
              • sigvaris Re: ból nerek a kuracja balsamem kapucyńksim 30.01.08, 00:13
                hmm, czy do inhalacji - nie wiem. Ale jest owszem taka jakby grubsza smile
    • tsikorka Re: ból nerek a kuracja balsamem kapucyńksim 30.01.08, 00:46
      Piłam balsam przez 3 tygodnie 3xdziennie przed posiłkiem. nie wiem
      czy to zgodnei z zalecaną kuracją na robaki (jeszcze do tego wątku
      nie dobrnęłam) rzeczywiście odczuwałam ból w okolicy nerek, chciałam
      się nawet wspomóc uroseptem.
      o wodzie nestle jodła nie syszałam (chętnei wypróbuję i kąpiele też)
      ale pomogła mi woda Jan - taka w kartonowych opakowaniach (innych
      nie spotkałam).piłam ją zgidnei z zaleceniem prodycenta + tyle ile
      dałam radę innej wody mineralnej. pomogło.
      • tsikorka Re: ból nerek a kuracja balsamem kapucyńksim 14.02.08, 01:39
        Jestem w trakcie drugiej serii balsamu.
        Trzeci dzień trzeciego tygodnia.
        Dla zainteresowanych uzupełniam informację do wątku.
        Od wczoraj czyli od drugiego dnia trzeciego tygodnia historia z
        bólami w okolicy nerek zdaje się powtarzać. Dodatkowo czuję
        pieczenie w cewce moczowej i parcie na mocz. Włączyłam wody: Jana i
        Jodłę. Dopijam Żywca(wodęsmile) ale spróbuję też z Cisowianką.
        Popijam herbatkę żurawinową i pokrzywę. Ból teraz jest bardziej
        namacalny i umiejscowiony. Poprzednio bolały mnie bardziej okolice
        pleców przy nerkach. Teraz wyraznie odczuwam ból, szczególnie lewej
        nerki. Nie jest silny ale dokuczliwy, taki ciągnący.
        W dzieciństwie chorowałam na przewlekłe odnmiedniczkowe zapalenie
        nerek z, też przewlekłym, bakteriomoczem. I pewnie nie ja pierwasza
        to piszę ale mam wrażenie, że balsam oczyszcza chore miejsca w
        organiźmie i stąd ten ból. U mnie podczas brania balsamu odzywają
        się te schorzenia, które mnie trapiły.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka