Dodaj do ulubionych

Noworodek i hałaśliwa pralka - więc jaka nowa ?

29.09.06, 14:38
Sama nie wiedziałam gdzie mam umieścic ten post czy w sprzętach AGD czy tu na
forum o dzieciach. Za 3 m-ce urodzę dziecko co wiaze się wiadomo z masą
ubranek do prania. Mam pralkę ARDO która ma 12 lat i jest na wykończeniu.
Prać pierze, nie narzekam na nią bo w ciągu tylu lat zepsuła sie raptem 2
razy i to były dość błache sprawy, ale od kiedy pamiętam zawsze była bardzo
głośna podczas wirowania. W chili obecnej podczas wirowania końcowego wydaje
z siebie taki rumor jakby helikopter odlatywał, słychac że piorę na
przeciwległej stronie ulicy. Przecież przy małym dziecku to koszmar !!!
Musze zatem podjac decyzję o kupnie nowej i tu prośba do wszystkich mamusiek.
Jakie pralki macie, jakie polecacie, najlepiej takie które użytkujecie przy
dzieciach (wiadomo że często) i przynajmniej kilka lat. Czy się psują, czy
trudno o części zamienne, jak z serwisowaniem no i czy cicho "chodzą"? To
chyba najistotniejsze dla mnie zagadnienia. Napewno jestem skazana na
pakowaną od góry ze wzgledu na ilość miejsca. Prosze doradźcie
Obserwuj wątek
    • kachutka Re: Noworodek i hałaśliwa pralka - więc jaka nowa 29.09.06, 14:43
      Ja też mam ARDO, tyle że ma 5 lat. Jest ok, ani razu się nie zepsuła, przy
      wirowaniu ją słychać, ale każda pralka przy wirowaniu jest głośniejsza a
      dziecko i tak musi mieć doczynienia z hałasem, bo potem bedzie miało problem ze
      spaniem.
      Ja bym na Twoim miejscu poszla do Media Mark lub podobnego sklepu i poradziła
      się sprzedawcy, napewno wybierze coś dla was w przystępnej cenie.
    • dosia55 Żartujesz? 29.09.06, 14:44
      Powiedz, że żartujesz, bo się załamię...
      • kroplarosy Re: Żartujesz? 29.09.06, 15:04
        Żartuję z czym? Z dzieckiem czy z pralką? Bo mnie do śmiechu nie jest, kiedy na
        noc nastawim pranie i budzę się z odczuciem że chałupa na głowe mi się wali,
        choć to "tylko" pralka wiruje.
        • dosia55 Re: Żartujesz? 29.09.06, 15:14
          Na noc nastawiasz pranie? To ja współczuję sąsiadom. No i chyba masochistką
          jesteś. To jest forum o ciąży i porodzie, a nie o pralkach, ani nawet o
          dzieciach. Tu kobiety piszą o swoich problemach, zagrożonych ciążach,
          skróconych szyjkach, plamieniach, bólach, skurczach, badaniach, porodach,
          nawet poronieniach. A ty o pralce??? Zastanów się chwilę. Rusz cztery litery do
          pierwszego lepszego sklepu z AGD, zapytaj sprzedawcy i poczytaj instrukcje. To
          takie trudne? Twój wątek powinien być od razu usunięty z tego forum przez
          moderatorkę.
          • budzik11 Re: Żartujesz? 29.09.06, 15:43
            Ty się, dosia, zastanów co piszesz. To jest problem dziewczyny w ciąży, tak
            samo ważny jak szyjki, krwawienia, bóle itp. Równie dobrze mogłabyś napisać
            pierwszej lepszej z brzegu która krwawi, żeby "ruszyła cztery" litery do
            lekarza zamiast zawracać głowę na CiPie. Przez analogię.
            • dorotka.k1 No chyba przesadziłaś 29.09.06, 16:08
              Problem równie ważny co zagrożona ciąża albo poronienie? Ja też mam problem,
              jestem w ciąży i nie wiem czy kolor lakieru na paznokciach ma wpływ na moje
              dziecko. Mogę o to zapytać na forum? Daj spokój...
            • dorotka.k1 Jeszcze jedno 29.09.06, 16:12
              W najlepszym wypadku ten post nadaje się na forum o dzieciach, bo z ciążą poza
              osobą autorki nie ma nic wspólnego
            • mama_kotula Re: Żartujesz? 29.09.06, 23:32
              budzik11 napisała:

              > Równie dobrze mogłabyś napisać
              > pierwszej lepszej z brzegu która krwawi, żeby "ruszyła cztery" litery do
              > lekarza zamiast zawracać głowę na CiPie. Przez analogię.

              Przepraszam, ale ruszenie dupy do lekarza nie jest w przypadku krwawienia w
              ciąży najrozsądniejszym posunięciem, a przynajmniej bardziej rozsądnym niż
              pytanie o to jakichś dyletantów z forum? Analogia trafiona jak najbardziej.
    • janeausten Re: Noworodek i hałaśliwa pralka - więc jaka nowa 29.09.06, 14:53
      Gdybym miała kupowac pralkę zainwestowałabym w Boscha z podstawowymi programami
      bez bajerów.
      Ale jeśli ta Ardo jest jeszcze ok, to może warto sprawdzić, czy śruby mocujące
      bęben nie są obluzowane albo łożyska może są zużyte. Zawsze to mniejszy koszt a
      czeka was i tak wiele wydatków.
      • kroplarosy Re: Noworodek i hałaśliwa pralka - więc jaka nowa 29.09.06, 15:01
        Jesli chodzi o Bosch to znam przypadek kiedy zepsula się jakaś drobna częśc w
        pralce koleżanki i za orginalną musiała zapłacić 300 zł. Była uziemiona, bo
        nigdzie nie dostała zamiennika "podróby". Zresztą w takich przypadkach
        gwarancja przestaje działać (jeśli używa się zamienników). Bosch odpada chyba z
        tego względu. Moja ARDO od zawsze hałasowała. Były też sytuacje, ze mimo
        pełnego bębna przemieszczała się po łazience w taki sposób że obiła wannę,
        kawał ściany i zablokowała drzwi wejściowe . Oprócz tego była OK smile ale
        kupowałam ją bardzo dawno temu i wiem ze świat poszedł do przodu. Są nowe
        typy, cicho działające. Tylko jakie? Najlepiej powiedzieć z doświadczenia.
        Dlatego pytanie kieruję do mam, które wiedzą, co to znaczy uśpić z trudem
        dziecko.
        • dorianne.gray Re: Noworodek i hałaśliwa pralka - więc jaka nowa 29.09.06, 15:39
          Ale co, rodzisz za trzy miesiące i już wiesz, że będziesz z trudem usypiać
          swoje dziecko?... wink)))))

          Mam dla Ciebie idealne rozwiązanie: nastawiaj pranie w dzień, nie na noc. I
          sąsiedzi się też wyśpią... wink))))

          PS. Sprawdź, czy masz dobrze wygłuszone okna - co to będzie, jak uśpisz z
          trudem dziecko, a za oknem przejedzie jakiś głośny samochód?... wink))))
          • kroplarosy Re: Noworodek i hałaśliwa pralka - więc jaka nowa 29.09.06, 18:13
            dorianne.gray napisała:

            > Ale co, rodzisz za trzy miesiące i już wiesz, że będziesz z trudem usypiać
            > swoje dziecko?... wink))))) - >>> Wiem bo to nie jest moje pierwsze dziecko<<<
            >
            > Mam dla Ciebie idealne rozwiązanie: nastawiaj pranie w dzień, nie na noc. I
            > sąsiedzi się też wyśpią... wink)))) >>>Nie mam sąsiadów, więc nawet w nocy mogę
            hałasować o ile mojej rodzinie to pasuje<<<<

            Widzę (czytam) ze chętnie udzielasz swoich dowcipnych porad w wielu postach.
            m.in. w tym "cytrynki" forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
            f=585&w=49106382&v=2&s=0 . Ponawiam jej pytanie. Po co te złosliwe
            komentarze???
            >
            > PS. Sprawdź, czy masz dobrze wygłuszone okna - co to będzie, jak uśpisz z
            > trudem dziecko, a za oknem przejedzie jakiś głośny samochód?... wink))))
            >
            >
          • kroplarosy Re: Noworodek i hałaśliwa pralka - więc jaka nowa 29.09.06, 18:24
            dorianne.gray napisała:

            > PS. Sprawdź, czy masz dobrze wygłuszone okna - co to będzie, jak uśpisz z
            > trudem dziecko, a za oknem przejedzie jakiś głośny samochód?... wink))))
            >
            > >>> Kobieto, nie znasz jeszcze życia i nie wiesz jak otoczenie moze byc
            uciązliwe na co dzień. Ładnę pare lat temu mieszkałam w mieszkaniu bloku na
            parterze. Dzwi od klatki schodowej miałam na wprost moich drzwi. Na hałasy
            tupiących butów ( otrzepujących np.śnieg) oraz trzaskanie drzwiami wejściowymi
            od klatki schodowej nie zwracałam uwagi dopóki nie urodziałam i nie wróciłam z
            maluchem do domu. Dodatkowo drzwi od pokoiku dziecka takze były na wprost moich
            drzwi wejsciowych (i zarazem tych klatkowych). Za kazdym razem (trzaśnięciem)
            mała ze strachu rozrzucała rączki na boki i budziła się z potwornym krzykiem
            wyraźnie wystraszona) Jakby tego było mało wszystkie sąsiadki spotykały się
            mijając na schodach akurat na parterze pod moimi drzwiami i ucinały sobie
            pogaduchy. Słyszałam każde ich słowo. Na domiar złego po drugiej stronie
            mieszkania miałam za oknami targowice miejską na której 3 razy w tygodniu
            odbywał się wielki handel, czyli halas, kurz, warkot samochodów,krzyki, bluzgi
            i najgorszy koszmar ogloszenia podawane z wielkich 7 megafonów. Zamknięte okna
            nie na wiele się zdawały. Ja wytrzymałam tam 2 lata nie wiem ile Ty byś dała
            radę.
    • dorotka.k1 Do janeausten 29.09.06, 14:57
      Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!
      • janeausten Re: Do janeausten 29.09.06, 15:37
        jeszcze raz dzięki Dorka i pozdrawiam smile.
        • dorotka.k1 :))) 29.09.06, 15:54
          My - stare d...y powinnyśmy się trzymać razem smile))
    • lilith76 Re: Noworodek i hałaśliwa pralka - więc jaka nowa 29.09.06, 15:10
      Nowa pralka zawsze się przyda.
      Ale wychowałam się w domu z coraz to nowym noworodkiem, niemowlęciem i jeśli nie zostanie od razu przyzwyczajone do spania w głuchej ciszy, hałasy z otoczenia bardzo mu nie przeszkadzają.
      To też zależy od temperamentu dzieciaka.
      • jonaska Re: Noworodek i hałaśliwa pralka - więc jaka nowa 29.09.06, 16:02
        kroplarosy a ja Ci proponuje poczekaj...dzieci uwielbiają odgłosy suszarek,
        odkurzaczy..naprawdę!!!. koleżanka ma na swoją niunię sposób jak ma kolkę,że
        włącza na przykład suszarkę i ona zasypia i uspokaja się. najpierw zobacz, jak
        twój maluszek będzie na nią reagował. a nowa kup, jak ta się rozleci
        dopiero..napradę..na pewno przez [ierwszy miesiąc czy dwa nie będzie mu nic a
        nic przeszkadzała...
    • piegoosek Re: Noworodek i hałaśliwa pralka - więc jaka nowa 29.09.06, 16:15
      ja polecam goraco elektroluxa!
      rowniez nastawiam pranie na noc, a mysle, ze przy dzieciaczku czasem tez nie
      bedzie po prostu wyboru! i dzien i noc wink
      moja pralka, jak pierze, to nie slychac jej prawie wcale, szczegolnie przy
      zamknietych drzwiach lazienki, a jak wiruje, to tak jakby samolot startowal smile
      moj brat ma Ardo super silence, czy jakos tak i jest duzo glosniejsza od mojej...
      • kroplarosy Re: Noworodek i hałaśliwa pralka - więc jaka nowa 29.09.06, 17:18
        Dziękuję za dobre rady,a tym, którym mój post wydaje się śmieszny lub nie na
        miejscu radze go po prostu nie czytać i nie odpisywać. Faktycznie mogłam
        umieścić go na forum o dzieciach, bo nijak ma się mój problemik do innych,
        które tu poczytałam. Mam jednak nadzieję, że którejś z przyszłych mam i taki
        się przyda. I kilka wyjaśnień. Nie mam sąsiadów, pralki nie wymieniam tylko
        dlatego ze hałasuje, ale takze dlatego ze się psuje(dzisiaj poszedł z niej
        wielki dym). Teraz mam czas na to by zająć się kupnem tak mało interesującej
        rzeczy, jak bedzie dzidziuś nie bedę biegała za pralką. I kolejna sprawa, to
        nie jest moje pierwsze dziecko, ale trzecie, więc wiem jakie problemy są z
        hałasem, usypianiem itp. Poza tym każde dziecko jest inne.Moje było takie że
        bało się panicznie odkurzacza i mogłam posprzątac tylko wtedy, gdy tatus
        zabierał je na spacerek.
        • melka_x Re: Noworodek i hałaśliwa pralka - więc jaka nowa 29.09.06, 17:30
          Przeoczyłam, że to Twoje trzecie dziecko, przy okazji gratulujęsmile. Ale to tym
          bardziej powinnaś wiedzieć, że to przy czym dziecko będzie zasypiać i co je
          będzie wybudzać lub nie to kompletnie indywidualna sprawa.
    • melka_x Re: Noworodek i hałaśliwa pralka - więc jaka nowa 29.09.06, 17:28
      Większość (nie wszystkie, ale większość) noworodków nie lubi uspypiać w ciszy.
      Ogromna część świetnie się uspakaja przy włączonych urządzeniach domowych,
      niektórzy wręcz usypiają dzieci zawieszając obok włączoną suszarkę (nie żartuję
      i nie jest to rzadki sposób). Prawdopodobnie szum pralki, suszarki, zmywarki
      przypomina noworodkom odgłosy znane im z macicy. My mamy hałaśliwą zmywarkę i
      otwartą kuchnię, syn zasypiał w 2 minuty po włączeniu zmywarki. Poza tym nie
      wszystkie dzieci śpią jak zające, część noworodków sprawia wrażenie, że
      wycieczka na poligon nie zmąciłaby im snu. Możliwe więc, że martwisz się na
      zapassmile. Na Twoim miejscu poczekałabym z decyzją o zakupie nowej pralki.
      • misiagob Re: Noworodek i hałaśliwa pralka - więc jaka nowa 29.09.06, 22:06
        wiecie, siostra mego męża, razem ze swoim ślubnym, zaraz po urodzeniu dziecka
        latała po sklepach, żeby kupić cichą...klawiaturę do kompa, co by dziecku nie
        przeszkadzała w spaniu; gdybym dziewczyny nie spotkała akurat na zakupach, to
        bym w życiu w to nie uwierzyła...
    • figrut Re: Noworodek i hałaśliwa pralka - więc jaka nowa 29.09.06, 22:35
      Pytasz się o pralkę, a nie o komentarze i rozumiem, że stara, łomocząca pralka
      może być utrapieniem gdy cudem uśpione dziecko dziecko po kolce [na przykład]
      wybudza się ze snu, gdyż pralka zaczyna walić. Sama miałam takie cudo, co jak
      zaczęło wirować, to drzwi z szybami waliły w całym domu. Moje dzieci śpią bez
      ciszy absolutnej [nawet podczas wiercenia wiertarką], ale pralka, która w ciszy
      nocnej zaczynała walić jak ogłupiała, wybudzała ich ze snu. Przypuszczam też, że
      pierzesz w nocy ze względu na taryfę nocną i nie widzę w tym nic dziwnego [sama
      staram się to wykorzystać]. Trzy miesiące temu kupiłam pralkę POLAR PDP 1019/P.
      chciałam coś bardziej "wypasionego", ale sprzedawca doradził mi właśnie polski
      produkt - w razie awarii, na części nie czeka się tygodniami aż sprowadzą z
      innego kraju, a to przy takiej masie prania było by dla mnie katastrofą. Pralka
      pracuje cichuteńko i nawet wiruje o dziwo bardzo cichutko. Nie "biega" po
      łazience, nie zdarza jej się źle wyważyć prania. Jak narazie spisuje się bez
      zastrzeżeń.
      • kroplarosy Re: Noworodek i hałaśliwa pralka - więc jaka nowa 30.09.06, 07:12
        Piorę w nocy bo w ciągu dnia nie ma mnie w domu więc nastawiam pranie jak
        wracam wieczorem. Niedługo przy trójce dzieci pralka chyba bedzie "chodziła"
        cały dzień smile
        Na temat Polara słyszałam wiele pochlebnych opinii zresztą tych o których Ty
        piszesz.Natomiast nie miałam gdzie sprawdzić czy polar cicho wiruje.Więc dzięki
        za potwierdzenie. Mając tyle lat skaczącą Ardo nie moge uwierzyć, że bywają
        takie, których prawie nie słychać.
    • piegoosek kroplarosy! 29.09.06, 23:23
      popytaj jeszcze na forum "dom", moze "kuchnie i lazienki"?
      mysle, ze tam znajdziesz odpowiedz, albo przynjamniej pomoc wink
      powodzenia!
      a ja na prawde polecam Elektroluxa wink
    • asia06 Re: Noworodek i hałaśliwa pralka - więc jaka nowa 30.09.06, 05:36
      Dziwne te rady przyszłych matek...
      Ja mam Amicę i jestem bardzo zadowolona. Owszem, słychać, jak wiruje, ale nie
      aż tak, żeby to miało wywoływać niekorzystny wpływ na dziecko. A mocne hałasy
      dla noworodka są rzeczywiście niekorzystne, więc pomysł ze zmiana pralki jak
      najbardziej trafiony.
      • kroplarosy Re: Noworodek i hałaśliwa pralka - więc jaka nowa 30.09.06, 07:30
        Prawda, że dziwne.... Ale sama pomyśl, ze te dziewczyny które mają małe dzieci,
        wygodne, wyciszone mieszkania, i sprzęt który nigdy nie wędrował po chałupie,
        nie zrozumieja o co chodzi i wysmieją. Moja młodsza córcia, do drugiego
        miesiaca życia nie reagowała na żadne hałasy. Mogłam gwoździe wbijać, walić
        tłuczkiem w kotlety, a ona obok spała w wózeczku lub łóżku. Po starszej
        córeczce, przy której od początku nawet chodzenie na palcach wywoływało
        natychmiastowe wrzaski bałam się czy malutka czasami nie ma problemów ze
        słuchem.... Po dwóch miesiacach jakby diabeł w nią wstąpił (czyli własnie
        kolka !) Dziecko było tak rozdrażnione dokuczającymi boleściami, że jak zdołało
        usnąc to i tak spało czujnie jak zając na miedzy. Byle upuszczenie klocka przez
        siostrę na podłogę wybudzało ja natychmiast i powodowało płacz. A ja
        zastanawiałam sie czy się przelękła, czy to znowu kolka. Nie miałam chwili
        spokoju. Więc taka gruchocząca pralka w tym momencie doprowadzała mnie na skraj
        rozpaczy.

        Pozdrawiam Wszystkie Życzliwe Forumowiczki
        • mama_julci22 Re: Noworodek i hałaśliwa pralka - więc jaka nowa 04.10.06, 09:04
          Od 4 lat mam Whirlpoola,tyle ze ładowana od przodu.Jak dla mnie jest
          super,zwykły podstawowy program,a jest cicha i nie skacze po łazience.Jak nam
          sie 3 lata temu urodziła córa,to mieszkalismy w kawalerce z otwartą kuchnią,a
          pralka stała własnie w kuchni,pranie czy wirowanie mojej małej nie
          przeszkadzało,a oczywiscie pralka bezszelestna nie jest ale dośc cicha. Co
          prawda nie wiem jak te ładowane od góry.
          pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka