Dodaj do ulubionych

Panie przyszly senatorze Massalski

10.06.05, 19:57
To jest Panska wypowiedz z okresu PRL. Robienie z harcerstwa przybudowki
PZPR.

"Związek Harcerstwa Polskiego jest ideowo-wychowawczą organizacją dzieci,
dorastającej młodzieży i wychowawców, która poprzez swe działanie uczestniczy
w twórczym wysiłku naszego narodu budującego socjalistyczną przyszłość. W
harcerstwie działa obecnie przeszło dwa miliony zuchów, harcerzy i
instruktorów. Harcerstwo jest jedyną organizacją ideowo-wychowawczą na
terenie szkoły podstawowej, która jest głównym terenem jego działania. Na
terenie szkoły średniej i zawodowej harcerstwo działając wspólnie z ZMS i
ZMW, jest sojusznikiem szkoły w dziedzinie społecznego i ideowego wychowania
młodzieży."

Adam Massalski, HARCERSKI SYSTEM WYCHOWAWCZY I MOŻLIWOŚCI WYKORZYSTANIA GO W
PLANIE WYCHOWAWCZYM SZKOŁY

Po co Pan to napisal? Nie musial Pan tego robic. Mozna bylo milczec. Nic za
to nie grozilo.
Obserwuj wątek
    • Gość: Student1 Re: Panie przyszly senatorze Massalski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 18:53
      Panie "wolski007", musi Pan wiedzieć, że Rektor AŚ profesor Massalski za to harcerstwo otrzymał z rąk Prezydenta RP jedno z wyższych odznaczeń państwowych. Tak więc w końcowym rezultacie Pan Massalski na tym komunistycznym harcerstwie tylko zyskał, a to jest dla niego powód do dumy. Nie wszyscy mogą poszczycić się takimi odznaczeniami, a Pan Massalski może. I za to mu chwała. Poza tym za propagowanie komunistycznej ideologii, PiS z Panem Gosiewskim na czele, powinien lansować Go, jako jedynego słusznego swojego senatora. Zresztą Pan Massalski podobno do obecnej chwili nie wyjaśnił faktu, jak to sam na łamach "GW" wyjasniał, pojawienia się jego nazwiska na liście Wildsteima. Zresztą i ten fakt nie stoi na przeszkodzie, aby działać w PiS.....
    • Gość: KOMENTI Re: Panie przyszly senatorze Massalski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.05, 21:37
      "Najwiekszym sukcesem" tego kandydata na senatora z Pisu niewatpliwie
      jest ""dzialajacy i załatwiony przez niego" nam kielczanom Uniwersytet.
      Gratuluje wyboru PISOWI.
      JAk tak wspanialym senatorem bedzie jak rektorem,to rzeczywiscie wielka
      przyszlosc czeka Senat i PIS.
      • Gość: Pisowiec. Re: Panie przyszly senatorze Massalski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 22:34
        Bardzo dobrze jeszcze paru takich Masalskich i inteligentnych przystojniaczków
        i reformatorów Gosiewskich i się Kaczory same załatwią
        • Gość: WUSW Re: Panie przyszly senatorze Massalski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.05, 14:28
          Panie Profesorze. Czy IPN BU 00198/3999 coś Panu mówi. Może lepiej nie
          startować, bo jeszcze przypadkiem Pan się dostanie i będzie potem problem.
          Wybory uzupełniające do SENATU wiele kosztują.
          • Gość: Student1 Re: Panie przyszly senatorze Massalski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 14:57
            Kandydat na senatora Adam Massalski = brak wyjasnienia w IPN co do statusu pokrzywdzonego albo działalnosci konfidenckiej
            • Gość: falszywy profesor Re: Panie przyszly senatorze Massalski IP: *.orange.pl 22.09.05, 21:26
              Pan Massalski to taki profesor jakich wielu, profesor zwyczjny to był ktoś, ale
              prosesor tytularny to taki wiekszy docencik - komuszek. Tak naprawdę to tym
              tytułem powinien Pan się posługiwać na uczelni, a nie w mediach.
    • Gość: MarkS Re: Panie przyszly senatorze Massalski IP: 195.117.200.* 12.06.05, 12:56
      To jest dylemat, bo jeżeli A. Massalski nie zostanie senatorem, to zechce byc
      kimś w Kielcach, np. prezydentem miasta. Ja wolałbym, aby rzuciło go gdzieś
      dalej, na zewnątrz.
      • wolski007 Re: Panie przyszly senatorze Massalski 12.06.05, 15:03
        Ale on bedzie senatorem woj. ŚWIĘTOKRZYSKIEGO. I nie bedzie na zewnątrz. Będzie
        załatwiał sprawy województwa. Tego województwa.
        • Gość: bzyk Re: Panie przyszly senatorze Massalski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 15:48
          No właśnie, on nas może nieźle załatwić:)
          • Gość: MarkS Re: Panie przyszly senatorze Massalski IP: 195.117.200.* 12.06.05, 16:27
            Wydawało mi sie to mniejszym złem.
            • Gość: zosieńka Re: Panie przyszly senatorze Massalski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 09:52
              Moja rozswietłana po imieninach w AŚ Jana Kochanowskiego cnotliwość pyta się:
              Czy to prawda, że JMR A.Massalski organizując imprezę z promowaniem nowych doktorów chciał pokazać uczelni, że promotorzy tych doktorantów to jego poplecznicy i każdy, kto będzie z nim, to może dostąpić podobnego zaszczytu?
              Czy to prawda, że należy się cieszyć z nadanych doktoratów na AŚ w dniu 24.06.2005 r., jeżeli promotorami była wybrana koleżeńskość profesorska z Instytutu Historii z dodatkiem z Instytutu Filologii Rosyjskiej i jednego wielebnego? Czy to prawda, że nowoupieczona dr S.Leszczak to ktoś bliski prof. Olega Leszczaka? Czy to prawda, że prof. Oleg Leszczak razem pracuje z prof. K.Lucińskim? Czy nowoupieczona dr.M.Król jest podwładną prof. K.Lucińskiego tak jak prof. O.Leszczak?
              Czy to prawda, że prof. Samsonowicz po otrzymaniu tytułu dr h.c. obiecał JMR A.Massalskiemu poparcie w utworzeniu uniwersytetu?
              • Gość: zosieńka Re: Panie przyszly senatorze Massalski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.05, 20:34
                Moja uczona cnotliwość pyta się: Czy to prawda, że z Instututututututututu Historii razem z JMR Adamem Massalskich tylko połowa profesorów mogła zostać promotorami doktorantów bo go popierają? Dlaczego Rektor Elekt prof. Renz nie załapała się na promotorstwo? ....
          • Gość: Student1 Re: Panie przyszly senatorze Massalski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 17:46
            …… Aktualne rządy omc (o małe co) senatora pod postacią aktualnego Rektora AŚ pana A.Massalskiego, budzi grozę. Jak dokładnie się przyjrzy jego rządom, jako władcy absolutnego w państwowej AŚ, to nawet u łysego włos by się zjeżył na głowie.
            Zacznijmy, więc po kolei. Jest taka prywatna uczelnia o dźwięcznej nazwie: Wyższa Szkoła Technik Komputerowych i Telekomunikacji. Założył ją prof. dr hab. inż. Andrzej Dziech z AGH wraz z kolegami także z AGH. Mieści się ona ponoć przy ul. Świętokrzyskiej 15 w Kielcach. Inauguracja roku akad. 2004/2005 odbyła się w auli przy ul. Żeromskiego 5 (dla przypomnienia dawny Komitet Wojewódzki PZPR)….
            Po dokładnym przyjrzeniu się zamieszczonym zdjęciom szkoły, jej sal wykładowych, auli etc.etc. na stronie www tej ponoć przewspaniałej szkoły, nie mogliśmy uwierzyć naszym oczom !!!! Czyżby omc senator A.Massalski zdealerował Wydział Matematyczno-Przyrodniczy oraz budynek rektoratu tejże prywatnej szkole za jakieś marne grosze. Chyba tak, bo jak kaczki ćwierkają w parku pod Staszicem, to AŚ otrzymuje około 50.000 zł rocznie za wynajem swoich pomieszczeń tej szkole. Kwota śmiechu warta !!!!
            Jest też i inny smaczek tej brzydko pachnącej sprawy. Otóż pan prof. A.Dziech dodatkowo jest zatrudniony w Instytucie Fizyki AŚ na państwowej posadce……. ale:
            Młodzieży Polska, bierzcie przykład z profesorów, jak należy kręcić swój biznes. Pamiętajcie, że aktualni profesorowie pobierali nauki (w tym i nauki wychowawczo-ideologiczne słusznej linii PZPR) w PRL, o czym przepieknie pisze w swoich „naukowych” publikacjach aktualny Rektor AŚ prof. Adam Massalski (vide:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=11933903)
            • wolski007 Re: Panie przyszly senatorze Massalski 13.06.05, 20:06
              Panie przyszly senatorze, harcerzu i autorytecie moralny. Dlaczego nie byl Pan
              dziś o 18.30 w studiu TVP3 (Kielce - regionalna) i nie powiedzial jasno co jest
              z uniwersytetem? Czy to jest tchórzostwo? Wyslal Pan Rektora Pajka, który
              powiedzial tylko, ze jak Akademia spelni ustawowe wymogi, to uniwerek będzie.
              Wiemy to i bez niego. Wszyscy uczestnicy tej debaty zgodnie stwierdzili, ze
              winę za obecna sytuację ponosi Akademia, czyli Pan. Niech Pan wreszcie powie
              jak jest naprawdę. Tak prosto i uczciwie. Po harcersku. Tak jak pisal Pan w
              artykule wymienionym w moim pierwszym poscie. I godnie przyszlego Senatora RP.
        • Gość: zosieńka Re: Panie przyszly senatorze Massalski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 14:07
          17.07.2005. Moja ckliwa cnotliwość pyta się: Czy to prawda, że wielki historyk AŚ w osobie JMR Adama Massalskiego ma jakiś wstręty do faktów historycznych znajdujących się w jego aktach w IPN? Czy to prawda, że jeżeli kielecki PiS poprze JMR A.Massalskiego, to tym samym podrzuci Kaczyńskim śmierdzące jajo, którym PiS się udławi?
          • Gość: Kronika Re: Panie przyszly senatorze Massalski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 20:43
            Kronika
            NAJWYŻSZA IZBA KONTROLI
            Departament Nauki, Oświaty i Dziedzictwa Narodowego
            Nr ewid.: 22/2005/P/04/086/KNO
            KNO-41004/2004

            Informacja
            o wynikach kontroli warunków kadrowych i materialnych działalności dydaktycznej w zamiejscowych jednostkach organizacyjnych państwowych szkół wyższych
            Warszawa maj 2005 r.

            (….)
            10
            Spośród szkół wyższych objętych kontrolą wymagania te spełniały cztery uczelnie: Uniwersytet im. Marii Skłodowskiej – Curie w Lublinie (UMCS),
            Uniwersytet Łódzki (UŁ),
            Uniwersytet Szczeciński (USz.)
            i Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego (SGGW),

            a nie spełniało pięć uczelni:
            Akademia Ekonomiczna (AE) w Krakowie,
            AE w Poznaniu,
            AE we Wrocławiu,
            Akademia Pedagogiki Specjalnej (APS) w Warszawie
            i Akademia Świętokrzyska (AŚ) w Kielcach.


            16.
            Ważniejsze wyniki kontroli
            W konsekwencji uczelnie państwowe, mając ograniczony wpływ na dobór nauczycieli akademickich i realizowanych programów, firmowały tego typu przedsięwzięcia i potwierdzały fakt ukończenia studiów własnym dyplomem, uzyskując w zamian udział w dochodach z opłat oraz możliwość dodatkowego, intratnego zatrudnienia części własnych nauczycieli akademickich. Jednocześnie uczelnie, powiększając w ten sposób liczbę studentów, stwarzały sobie podstawy do uzyskiwania zwiększonej z tego tytułu dotacji budżetowej

            (……)

            Akademia Świętokrzyska w Kielcach już w roku akademickim 1992/1993 utworzyła, wspólnie z Urzędem Gminy Staszów, Ośrodek Kształcenia w Staszowie. W umowie uczelnia zobowiązała się do realizacji kształcenia na wieczorowych studiach zawodowych o kierunku „zarządzanie”, a zleceniodawca (UG) – m.in. do: przyjmowania odpłatności za studia (z obowiązkiem przekazywania Uczelni 30% pobieranych opłat w każdym roku akademickim tytułem ponoszonych kosztów ogólnych), finansowania wszelkich kosztów związanych z organizacją i przebiegiem studiów, podpisywania umów o pracę z pracownikami (także dydaktycznymi).
            (…..)


            Załącznik nr 1
            Wykaz uczestników kontroli i skontrolowanych jednostek
            (….)
            2. Delegatura NIK w Kielcach
            Akademia Świętokrzyska im. Jana
            Kochanowskiego w Kielcach
            (…)


            Załącznik nr 2
            Lista osób zajmujących kierownicze stanowiska, odpowiedzialnych za kontrolowaną działalność
            (….)
            10. Akademia Świętokrzyska im. Jana Kochanowskiego w Kielcach
            Prof. dr hab. Adam Massalski, zajmujący stanowisko Rektora Akademii Świętokrzyskiejod 6 maja 1999 r.
            (…)
          • Gość: zosieńka Re: Panie przyszly senatorze Massalski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 18:30
            Moja ciepluteńka cnotliwość pyta się: Czy to prawdam że JMR Massalski Adam, profesor, historyk, nie chce poznać swojej historii z teczki w IPN? Czy to prawda, że historyka A.Massalskiego, Rektora AŚ, z historycznym numerem teczki na liście Wilsteina, bez uzyskania z IPN statusu pokrzywdzonego, będzie kandydował na senatora z listy PiS?
            • Gość: zosieńka Re: Panie przyszly senatorze Massalski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 13:01
              Moja znudzona cnotliwość pyta się: Czy to prawda, że JMR A.Massalski, profesor, nie chce poznać swojej teczki o nr IPN BU 001198/3999?
              • Gość: zosieńka Re: Panie przyszly senatorze Massalski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 10:42
                Moja przegrzana cnotliwość pyta się: Czy to prawda, że wśród ekipy, która pod światłym przewodem JMR A.Massalskiego, profesora była w USA, znajdowały się osoby nie będące pracownikami uczelni? Czy to prawda, że za te osoby JMR A.Massalski zapłacił z uczelnianych pieniędzy?
              • Gość: Pi_pi Re: Panie przyszly senatorze Massalski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 11:08
                Możeta pedzieć co tam o PiSowca Massalskiego Adama Zygmunta w jego teczkie co nachodzi sie u IPN Karesa
                • nie_inzynier Re: Panie przyszly senatorze Massalski 07.08.05, 17:18
                  Gość portalu: Pi_pi napisał(a):

                  > Możeta pedzieć co tam o PiSowca Massalskiego Adama Zygmunta w jego teczkie co
                  n
                  > achodzi sie u IPN Karesa


                  Czy to nie Rektor Massalski mówił, ze do utworzenia uniwesytetu brakuje
                  niewiele? Czy o.m.c senator Massalski to potwierdza?


                  Gość: Kronikarz AŚ 07.08.2005 17:11 + odpowiedz


                  No to już mamy sprawę z uniwersytetem jasną!
                  Uchwała Nr 194/2005
                  Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego z dnia 14 lipca 2005 r.

                  w sprawie poselskiego projektu ustawy o utworzeniu Uniwersytetu Jana
                  Kochanowskiego w Kielcach

                  Po rozpatrzeniu, na wniosek Zastępcy Szefa Kancelarii Sejmu RP z dnia 3 grudnia
                  2004 r., wraz z późniejszymi uzupełnieniami,
                  poselskiego projektu ustawy o utworzeniu Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w
                  Kielcach, Rada Główna, stosownie do art. 35 ust. 2
                  pkt. 3 ustawy z dnia 12 września 1990 r. o szkolnictwie wyższym (Dz. U. Nr 65,
                  poz. 385 z późn. zm.), uchwala co następuje:

                  § 1

                  Rada Główna negatywnie opiniuje przedłożony projekt ustawy z następujących
                  powodów:
                  Akademia Świętokrzyska im. Jana Kochanowskiego w Kielcach nie spełnia obecnie
                  jednego z podstawowych warunków wynikających z
                  kryteriów powoływania nowej państwowej uczelni typu uniwersyteckiego
                  uchwalonych na posiedzeniu plenarnym Rady Głównej 16 czerwca
                  1992 roku (potwierdzonych uchwałą Nr 73/2004 z 12 lutego 2004 roku). Uczelni
                  tej brakuje jednego uprawnienia do nadawania stopnia
                  naukowego doktora habilitowanego oraz 3 uprawnień do nadawania stopnia doktora.
                  Ponadto posiada ona uprawnienia do nadawania
                  stopnia doktora tylko w dwóch dyscyplinach nauk humanistycznych (łącznie
                  posiada 3 uprawnienia).
                  Obecna struktura Akademii Świętokrzyskiej nie odpowiada w pełni wzorcom
                  uniwersyteckim, bowiem nie realizuje kształcenia studentów
                  między innymi na takich kierunkach jak filozofia i prawo.
                  Zgodnie z informacją Państwowej Komisji Akredytacyjnej warunkową ocenę
                  realizowanego kształcenia uzyskały takie kierunki jak:
                  pedagogika i fizjoterapia, negatywną zaś filologia w zakresie specjalności
                  filologia germańska z turystyką.
                  Idea tworzenia uniwersytetu powinna integrować środowiska naukowe. W świetle
                  dobiegających w Parlamencie RP prac nad ustawą "Prawo
                  o szkolnictwie wyższym" będzie istniała możliwość utworzenia uniwersytetu
                  uzupełnionego przymiotnikiem lub przymiotnikami w celu
                  określenia profilu uczelni. Wnioskowany uniwersytet powinien być utworzony na
                  bazie istniejących w Kielcach uczelni, np. poprzez
                  połączenie Akademii Świętokrzyskiej z Politechniką Świętokrzyską.

                  § 2

                  Do uchwały załącza się opinie Senatów: Uniwersytetu Warszawskiego, Uniwersytetu
                  Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, Uniwersytetu
                  im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Centralnej Komisji do Spraw Stopni i Tytułów,
                  Państwowej Komisji Akredytacyjnej oraz
                  Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu.

                  § 3

                  Uchwałę otrzymuje Zastępca Szefa Kancelarii Sejmu RP oraz Minister Edukacji
                  Narodowej i Sportu.

                  Przewodniczący Rady Głównej
                  Jerzy Błażejowski
                  Copyright © 2003 Rada Główna Szkolnictwa Wyższego



                  • Gość: Laluś Re: Panie przyszly senatorze Massalski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 14:07
                    • Gość: Laluś Re: Panie przyszly senatorze Massalski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 21:47
                      eeeeee.... zapomniałem kogo mam kochać
                      • Gość: ??? Re: Panie przyszly senatorze Massalski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 17:12
                        Lalus, przypomniałeś już sobie kogo kochasz. Może mnie też.
                  • Gość: KoszałekOpałek Re: Panie przyszly senatorze Massalski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.05, 20:42
                    Lista Wildsteina strona z nazwiskami
                    IPN BU 001198/3999, MASSALSKI ADAM. IPN BU 001043/875, MASSALSKI STANISŁAW.
                    IPN BU 001134/4004, MASSOR ROMAN. IPN BU 706/318, MASTALAREK STANISŁAW ...
                    lista-wildsteina.n8.pl/m/ma.html - 515k - Kopia - Podobne strony
    • Gość: Pi Re: Dlaczefo to jest forum nieudaczników? IP: *.MAN.atcom.net.pl 13.06.05, 21:43
      Zawiść, zapieklość, jak chłop o miedzę. A Massalski w przytoczonym wyżej
      fragmencie tylko OPISYWAŁ rzeczywistość. Harcerze, którymi sie opiekował, nie
      wyrosli na komuchów. Żaden z kieleckiej "elity" eseldowskiej nie był jego
      wychowankiem: dlatego nie poparli powstania uniwersytetu ich koleżkowie z
      warszawskich sfer i sfor
      • wolski007 Re: Dlaczefo to jest forum nieudaczników? 14.06.05, 08:21
        Gość portalu: Pi napisał(a):

        > Zawiść, zapieklość, jak chłop o miedzę. A Massalski w przytoczonym wyżej
        > fragmencie tylko OPISYWAŁ rzeczywistość. Harcerze, którymi sie opiekował, nie
        > wyrosli na komuchów. Żaden z kieleckiej "elity" eseldowskiej nie był jego
        > wychowankiem: dlatego nie poparli powstania uniwersytetu ich koleżkowie z
        > warszawskich sfer i sfor

        Jaka zawiść? O co? Gdzie zapiekłość? Radzę wpierw przeczytac ten "artykuł
        naukowy", a dopiero potem wygłaszać opinie. Ja czytałem. To nie jest żaden
        opis. Nikt nie sugeruje, że podopieczni Massalskiego zostali SLD-kami. A
        uniwersytet nie powstał dlatego, ze AŚ jest najsłabsza z akademii
        pedagogicznych. poza tym fatalnie przygotowano wniosek, za co odpoiedzialny
        jest własnie Massalski. I akurat kieleckie SLD na uszach stawało, aby uniwerek
        był. Wystarczy przejrzec starania p. Kizińskiej. Ja akurat komuchów nie lubię,
        ale to Massalski własnie ich chroni. Na Wydziale Zarządzania cała prawie kadra
        profesorska, to przeciez byli pracownicy ANS przy KC PZPR i/lub absolwenci
        (doktorzy, doktoprzy hab.) uczelni byłego ZSRR i demoludów. Warto może poczytac
        inne wątki na tym forum.
        • Gość: sztudent Re: Dlaczefo to jest forum nieudaczników? IP: 212.160.196.* 14.06.05, 22:13
          Prawdą jest, że Masalski chętnie przyjmuje i chroni pseudo uczonych,
          rodem z ANS przy KC PZPR oraz z uczelni ZSRR i demoludów. Do nich
          należą "wybitni uczeni", tacy jak: Z.Olesiński, K.Kik, Z.Kuleszyński, A.Szplit,
          A. Felisek, R. Czarny, Z.Gazda, j.Lis i kilku innych.
          I to jest też powód,dlaczego nie możemy mieć uniwerku. Z taką kadrą panowie?
          A co zrobił JMR A.Masalski w sprawie rozwoju kadry? poszedł po najmniejszej
          linii oporu: przyjmować kogo się da, byle sztuki się zgadzały.
          • Gość: ((((((( Re: Dlaczefo to jest forum nieudaczników? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 16:50
            Pan, profesor zwyczajny, doktor habilitowany, magister, Prezes KTN, harcerz od 1957, harcmistrz RP, przewodniczący komitetu JOW, zwolennik wolnego rynku jak propaguje UPR, kawaler Krzyża Orderu Odrodzenia Polski, członek Rady Towarzystw Naukowych PAN, członek Honorowego Komitetu VII Miedzynarodowego Sympozjum Biografistów, mistrz ceremonii Clubu Rotary, rektor Akademii Świetokrzyskiej, obecny na liście IPN-owskiej, członek Konferencji Rektorów, itd itd. wychodzi...
            • sowizdzal6 pt. Massalski? 18.06.05, 15:06
              Gość portalu: ((((((( napisał(a):

              > Pan, profesor zwyczajny, doktor habilitowany, magister, Prezes KTN, harcerz
              od
              > 1957, harcmistrz RP, przewodniczący komitetu JOW, zwolennik wolnego rynku jak
              p
              > ropaguje UPR, kawaler Krzyża Orderu Odrodzenia Polski, członek Rady
              Towarzystw
              > Naukowych PAN, członek Honorowego Komitetu VII Miedzynarodowego Sympozjum
              Biogr
              > afistów, mistrz ceremonii Clubu Rotary, rektor Akademii Świetokrzyskiej,
              obecny
              > na liście IPN-owskiej, członek Konferencji Rektorów, itd itd. wychodzi...

              To może pisać któtko pt. Massalski, bo w tym gąszczu tytułow nikt sie nie
              połapie. Z drugiej strony dobrze byłoby mieć liste wszystkich tytułów
              przyszłego senatora. Kazdy sam mógłby wybrac jak sie do niego zwracać.
          • Gość: zosieńka Re: Dlaczefo to jest forum nieudaczników? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 17:43
            Moja akademicka cnotliwość się pyta: Czy nadanie takiego tytułu z inicjatywy JMR Adama Massalskiego:

            Pierwszy doktorat honoris causa Akademii Świętokrzyskiej
            „Kandydaturę Franciszka Ziejki wysunął rektor kieleckiej uczelni Adam Massalski, a rada Wydziału Humanistycznego rozpoczęła już postępowanie. - To wielki naukowiec i literaturoznawca, który wielokrotnie pomagał pracownikom uczelni i w rozwoju samej Akademii Świętokrzyskiej.
            Wielu z naszych pracowników dzięki temu mogło się doktoryzować na UJ - mówi jeden z członków rady Wydziału Humanistycznego…..”
            (……)
            [a on]….Nie ma jednak jeszcze żadnego doktoratu honoris causa.
            Notatka: marc Gazeta Wyborcza,

            pomoże w założeniu uniwerka?
            • Gość: Student1 Re: Dlaczefo to jest forum nieudaczników? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 20:31
              Uchwała Nr 145/2004 Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego z dnia 16 grudnia 2004 r.
              w sprawie zaopiniowania wniosków jednostek organizacyjnych szkół wyższych o przyznanie uprawnień do nadawania stopni naukowych

              Po rozpatrzeniu, przekazanych przez Centralną Komisję do Spraw Stopni i Tytułów, wniosków o przyznanie jednostkom organizacyjnym szkół wyższych uprawnień do nadawania stopni naukowych, Rada Główna, stosownie do art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 14 marca 2003 r. o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz stopniach i tytule w zakresie sztuki (Dz. U. Nr 65, poz. 595), uchwala co następuje:

              § 1
              Negatywnie opiniuje wnioski o przyznanie uprawnień do nadawania stopnia naukowego:

              (…..)
              doktora nauk biologicznych w dyscyplinie "biologia" - Wydziałowi Matematyczno - Przyrodniczemu Akademii Świętokrzyskiej im. Jana Kochanowskiego w Kielcach. Pod względem kadrowym Wydział spełnia jedynie w minimalnym stopniu warunki regulowane obowiązującą obecnie ustawą. Perspektywa osiągnięcia w roku 2005 wieku emerytalnego przez jednego z profesorów reprezentujących dyscyplinę "biologia" pogarsza sytuację. Znaczna część dorobku badawczego pracowników Wydziału związana jest z ich działalnością na innych uczelniach i w placówkach PAN. Konieczne jest dalsze powiększenie i ustabilizowanie kadry naukowo-badawczej. Wniosek jest przedwczesny;
              (…..)

              § 2
              Uchwałę otrzymuje Minister Edukacji Narodowej i Sportu oraz Przewodniczący Centralnej Komisji do Spraw Stopni i Tytułów.
              Przewodniczący Rady Głównej
              Jerzy Błażejowski



              Uchwała Nr 165/2005 Prezydium Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego z dnia 16 marca 2005 r.
              w sprawie poselskiego projektu ustawy o utworzeniu Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach

              Po zapoznaniu się z przedłożonym poselskim projektem ustawy o utworzeniu Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach oraz dodatkowymi materiałami dotyczącymi organizacji i bazy materialnej nowotworzonej uczelni, Prezydium Rady Głównej, zgodnie z upoważnieniem RG, stosownie do art. 35 ust. 2 pkt. 3 ustawy z dnia 12 września 1990 r. o szkolnictwie wyższym (Dz. U. Nr 65 poz. 385 z późn. zm.), uchwala co następuje:
              § 1
              Zwrócić się do Senatów następujących uczelni:
              Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie,
              Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu,
              Uniwersytetu Warszawskiego
              o wyrażenie opinii odnośnie projektu ustawy w sprawie utworzenia Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach.

              § 2
              Uchwałę otrzymuje Minister Edukacji Narodowej i Sportu.

              Przewodniczący Rady Głównej
              Jerzy Błażejowski

              Uważam, że kolega Rektor AŚ Adam Massalski wprowadził w błąd nie tylko posłów, media ale także całą opinię publiczną w tym i studentów w błąd.
              Te uchwały były i są dostępne na stronie:
              www.rgsw.edu.pl/?page=biuro.php
              Również w świetle tej ostatniej Uchwały wydaje się zrozumiałym fakt nadania doktoratu h.c. prof. H.Samsonowiczowi. Odnoszę nieodparte wrażenie, że jest to niejako podzięka za poparcie powstania Uniwersytetu. Chciałbym się mylić, i mam nadzieję że się mylę....
              • Gość: zosieńka Re: Dlaczefo to jest forum nieudaczników? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 17:21
                Moja cacy cnotliwość pyta się:
                Czy to prawda, że na Biologii AŚ, jednemu z naukowców, na jego całoroczne badania naukowe, przyznano aż 12,44 zł (dwanaście złotych 44 groszy)?
                Czy JMR Massalski Adam, profesor, kolega Andrzeja Szplita i posła Gosiewskiego, kandydat na senatora, gdy chciał założyć ogród botaniczny, ZOO i archiwum to miał w celu uzyskania uprawnień do nadawania stopnia doktora na Biologii.
                Czy badania naukowe jego naukowcy miele prowadzić na roślinkach w ogrodzie botanicznym a na zwierzętach w ZOO? A czy w archiwum miała być prowadzona hodowla moli aby w IB AŚ mogli prowadzić badania genetyczne?
    • Gość: hiero_nim Massalski kłamca z premedytacją? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 19:10
      Panie Massalski dlaczego oszukiwał Pan społeczeństwo Kielc mówiąc, iż na
      biologii zaważyły kwestie proceduralne (źle wypełniony wniosek). Przecież
      odpowiedź była jednoznaczna - to nie względy formalne, lecz niespełnienie
      istotnych wymogów?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=24688176&wv.x=2&a=25446063
      Czy to oszukiwanie miało na celu zakup budynku na Żeromskiego za 1 zł! Wszystko
      pod przykrywką powstania Uniwersytetu, w chwili gdy wiedziano, że nie ma
      żadnych szans na jego powstanie.
      Dlaczego mieszkanie na Paderewskiego remontowane jest dla prof. Żaka - emeryta,
      który w Akademii już nie pracuje, a jest felietonistą Gazety Wyborczej? Czy
      chodzi o dobry wizerunek w mediach o który miałby dbać?
      Dlaczego mieszkanko w nowych budynkach na rogu Warszawskiej i H. Sawickiej
      otrzymał Rektor Pajek mimo posiadania przez niego juz mieszkanka w Kielcach
      (mialy byc dla sprowadzonej kadry z zewnatrz)
      Dlaczego Akademia ma posredniczyc w handlu majtkami, zamiast wykorzystac
      panstwowy sprzet i zaproponowac mlodziezy kursy, zajecia w pracowniach
      Zacheciliby mlodziez do studiowania na Akademii, rodzice by sie nie martwili o
      pociechy, dzieci by sie czegos nauczyly, studenci zaliczyliby praktyki,
      Akademia by zarobila. Nie chce sie Beda handlowac majtkami, a studenci w
      trakcie wykladow beda sluchac disko polo. Tylko jak dlugo jeszcze. Chore to
      wszystko
      • Gość: MarkS Re: Massalski kłamca z premedytacją? IP: 195.117.200.* 25.06.05, 13:46
        Jeśli to prawda, to jest bardzo chore, a może już nieuleczalne.
        • Gość: Student1 Re: Massalski kłamca z premedytacją? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 15:47
          Cud!!!! Znowu w parku kaczki zaczęły ćwierkać o filii AŚ w Staszowie. Okazuje się, że zgodnie z tym, co JMR A.Massalski poinformował zarówno podobno prokuraturę i sąd, AŚ nie prowadziła tej filii bo jej nie tworzyła. Wszyscy wykładowcy, którzy tam wykładali otrzymywali wynagrodzenie nie z AŚ ale od władz miejskich Staszowa a więc nie byli pracownikami AŚ. Takimi to oto argumentami uzasadnia swoje orzeczenie w jednej ze spraw sąd panu W.Korczyńskiemu przytaczając odpowiednie dokumenty AŚ. A tak na marginesie, czy jest ktoś, kto zna i ma dostęp do tych dokumentów? Może JMR A.Massalski nam je ujawni?
          Oznaczać to może, że faktycznie filii AŚ w Staszowie, jak władze AŚ twierdzą, nie było. Tylko jak wytłumaczyć, że wszyscy absolwenci tej filii otrzymali dyplomy świadczące o ukończeniu AŚ, jeżeli, zdaniem JMR A.Massalskiego nie studiowali na AŚ. Dlaczego zaś sama filia posiada regon ten sam co AŚ?
          Panie Rektorze A.Massalski, wiem, że Pan swoim światłym umysłem sprawę tej filii (filia jest ale jej nie ma ale jest) obejmuje, ale zwykłemu Pana podwładnemu to z trudem przychodzi, i czy zechciałby Pan to wyjaśnić forumowiczom.
          Jeżeli to prawda, dla mnie osobiście to bardzo, ale to bardzo brzydko pachnie.
          Jeżeli to prawda, to oznaczałoby, że wszyscy, co ukończyli ową filię w Staszowie mają nieważne dyplomy ukończenia studiów i powinno im te dyplomy cofnąć.!!!
    • wolski007 Re: Panie przyszly senatorze Massalski 29.06.05, 19:21
      Coś ten Massalski nie taki. Jak można bylo milczeć, to pisal, a jak trzeba cos
      powiedziec (np. dlaczego wtedy pisal albo co z jego obietnicami o uniwerku
      Wszechswiata) to milczy. Wszystko na opak. Co to potem będzie?
    • Gość: anty-korczyński Re: Panie przyszly senatorze Massalski IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.07.05, 12:03
      Autorem tego paszkwilu jest dr Waldemar Korczyński
      (www.tu.kielce.pl/organizacja/weaii/jednostki/pracownik.mhtml/id=200026),
      obecnie starszy wykładowca Politechniki Świętokrzyskiej, zwolniony z pracy przez
      rektora Adama Masslaskiego za brak postępów w pracy naukowej. Jeśli komuś z
      państwa zainteresowania pana dr Waldemara Korczyńskiego wydają się dziwne bądź
      nie licujące ze statusem pracownika dydaktycznego wyższej uczelni można się w
      tej sprawie zwrócić do dziekana Wydziału Elektrotechniki, Automatyki i
      Informatyki pana prof. dr hab. inż Tadeusza Stefańskiego
      (t.stefanski@tu.kielce.pl) bądź bezpośrednio do rektora Politechniki prof. dr
      hab inż Wiesława Trąmpczyńskiego (wtramp@tu.kielce.pl)
      • Gość: zosieńka Re: Panie przyszly senatorze Massalski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 16:17
        Moja szlachecka uczona cnotliwość pyta się: Czy to prawda co napisał Student1?
        Czy to prawda, że sprawa była w sądzie? Czy to prawda, że wśród formumowiczów są osoby, które znają wyrok sądu oraz o skład sędziowski, ktory rozpatrywał tę sprawę? Czy to prawda, że gość portalu "anty-korczyński" ma niewielką ilość publikacji jak na swoje przedrostki przed swoim nazwiskiem? Czy to prawda, że ilość około 30 publikacji w tym i publikacji gazetowych (mogły się czasem znaleźć na przysłowiowym gwoździu) jest tak mizerna, że JMR A.Massalski ma usiąć i zapłakać nad swoja kadrą naukowców?
      • Gość: normalka Re: Panie przyszly senatorze Massalski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.05, 17:18
        A coz ty chami sobie wyobrazasz?11 Że władze Politechniki bedą zajmować sie
        takim skarzypytą, który zamiast napisac co ma do Korczyńskiego otwarcie i pod
        własnym nazwiskiem chowa sie za jakies gadanie, ze tępienie cwaniaczków, jest
        dziwne albo nie licuje ze statusem pracownika dydaktycznego?!! Co to za
        status?! To twoje postepowanie nie licuje nie tylko z jakimkolwiek statusem,
        ale nawet z elemntarnym poczuciem przyzwoitości. Kim ty jesteś, zes taki
        tchórz? Pwnie jednym z tych czerwonych pachołków, którzy maja dzis pełne gacie
        za popełniane wczesniej oszustwa i boja sie, że powiew jawności odsłoni
        nikczemnośc ich nedznych, gó..anych karier.
      • w.korczynski Re: Panie przyszly senatorze Massalski 07.07.05, 18:51
        Gość portalu: anty-korczyński napisał(a):

        > Autorem tego paszkwilu

        W.K. Chętnie sie dowiem ojaki paszkwil chodzi. Ostatnim napisanym przeze mnie
        postem było opublikowanie naukowych dokonań Szplita. Słowo paszkwil w tym
        kontekście moze kojarzyc sie bardzo zabawnie.

        jest dr Waldemar Korczyński
        > (www.tu.kielce.pl/organizacja/weaii/jednostki/pracownik.mhtml/id=200026),
        > obecnie starszy wykładowca Politechniki Świętokrzyskiej, zwolniony z pracy
        prze
        > z
        > rektora Adama Masslaskiego za brak postępów w pracy naukowej.

        Postaram sie udokumentowac na tym forum postępy w pracy naukowej innych
        pracowników Akademii Świetokrzyskiej. Zrobiłem to częściowo w stosunku do
        Szplita (podałem wszystkie jego publikacje jakie znam), a zachecony przez
        autora tego postu postaram sie powtórzyc to w stosunku do innych uczonych.


        Jeśli komuś z
        > państwa zainteresowania pana dr Waldemara Korczyńskiego wydają się dziwne bądź
        > nie licujące ze statusem pracownika dydaktycznego wyższej uczelni można się w
        > tej sprawie zwrócić do dziekana Wydziału Elektrotechniki, Automatyki i
        > Informatyki pana prof. dr hab. inż Tadeusza Stefańskiego
        > (t.stefanski@tu.kielce.pl) bądź bezpośrednio do rektora Politechniki prof. dr
        > hab inż Wiesława Trąmpczyńskiego (wtramp@tu.kielce.pl)

        Nie wiem co tu jest dziwne lub naganne. Moim zdaniem dziwne i śmieszne jest
        utajnianie faktu, że przedhabilitacyjny dorobek Szplita składa sie z kilku prac
        i artykułow w "Slowie Ludu", które nie majż zadnych powodów byc utajnionymi.
        Jesli ktos jednak uważa, że ujawniając ten dorobek (przekazujac mi pismo z tym
        wykazem Szplit nie zastrzegł, ze jest on tajny, a ani w "pismie przewodnim" ani
        w samym wykazie tez nie ma tego stwierdzenia) popelniłem czyn nieetyczny, to
        prosze o informacje, najlepiej ze wskazaniem co było w moich wypowiedziach
        nieetyczne, dziwne lub "nie licujace ze statusem pracownika dydaktycznego"
        (nawiasem mówiac, kto rozumie to to ostatnie stwierdzenie, to wyglada na jakąś
        brednię. Pisząca wyżej "normalka" ma tu chyba rację). Jesli naruszyłem
        czyjekolwiek dobra osobiste natychmiast przeproszę. Ten post to jakas
        histeryczna próba obrony(?) tajności tego, co z definicji powinno być
        publiczne, czyli jawne. Jak wiele innych prób "fayoli", "miko2" i "innych "
        całkowicie chybiona.

        W. Korczyński
        • Gość: anty-korczyński Re: Panie przyszly senatorze Massalski IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 07.07.05, 19:10
          Szanowny panie Korczyński,
          to co pan wypisuje jest odrobinę nieskładne ale wyjaśniam, że pisząc "paszkwil"
          miałem na myśli pana list na tym forum podpisany jako wolski007 a dotyczący
          publikacji prof. Adama Massalskiego sprzed wielu lat. Moją opinię, że jest to
          paszkwil podtrzymuję w całej rozciągłości. Nie rozumiem jaki związek z pana
          brakiem dorobku naukowego (co zostało potwierdzone przez fakt zwolnienia pana z
          pracy) ma dorobek innych pracowników Akademii. Czyżby fakt, że dorobek innych
          jest (jak pan twierdzi) "mierny" był jakimkolwiek usprawiedliwieniem dla pana i
          panu podobnych?
          Moim zdaniem nagannne i nieetyczne jest wysyłanie anonimowych listów na fora
          internetowe z zamiarem zniesławienia swojego byłego przełożonego. Zwłaszcza jest
          to naganne wśród pracowników nauki i chyba stoi w jawnej sprzeczności z Kodeksem
          Dobrych Praktyk, na który zwykł się pan powoływać.
          Ponieważ nie zaprzecza pan swojemu autorstwu tego pisma to czuję się w obowiązku
          powiadomic o fakcie takiej publikacji pana zwierzchników z Politechniki. Są oni
          pana przełożonymi i chyba nie chcieliby, żeby pan opublikował kiedyś podobne
          listy ich dotyczące.
          Z poważaniem
          anty-korczyński
          • w.korczynski Re: Panie przyszly senatorze Massalski 08.07.05, 16:04
            Gość portalu: anty-korczyński napisał(a):

            > Szanowny panie Korczyński,
            > to co pan wypisuje jest odrobinę nieskładne ale wyjaśniam, że
            pisząc "paszkwil"
            > miałem na myśli pana list na tym forum podpisany jako wolski007 a dotyczący
            > publikacji prof. Adama Massalskiego sprzed wielu lat.

            WK. Ja nie jestem wolskim007, ale zaden z jego (tego wolskiego - załaczam
            wszystkie, moze sie zmieszczą) postów nie jest paszkwilem. W pierwszym
            zacytowano pracę Massalskiego i zapytano go, po co toto napisał. W drugim
            wolski wyrażał obawę czy Massalski będzie dobrym senatorem, w trzecim zapytał
            Massalskiego dlaczego nie pojawił sie w telewizyjnym studio i wysłał tam nową
            Pania Rektor i Prorektora, a w czwartym pytał o jakiej zapiekłości mowa i pisał
            o historii starań o uniwesytet w Kielcach. Przez paszkwil rozumie sie złosliwie
            napisany i KONIECZNIE KŁAMLIWY utwór pisany ogólnie mówiac dla zaszkodzenia
            komuś. Nie jest paszkwilem żadne, nawet najbardziej złośliwe pisanie prawdy,
            ani wyrażanie wątpliwości co do zdolności kogokolwiek do zajmowania funkcji
            publicznej.To po prostu bzdura.

            Moją opinię, że jest to
            > paszkwil podtrzymuję w całej rozciągłości.

            WK. No to może jeszcze uzasadnienie dlaczego jest to paszkwil.

            Nie rozumiem jaki związek z pana
            > brakiem dorobku naukowego (co zostało potwierdzone przez fakt zwolnienia pana
            z
            > pracy) ma dorobek innych pracowników Akademii. Czyżby fakt, że dorobek innych
            > jest (jak pan twierdzi) "mierny" był jakimkolwiek usprawiedliwieniem dla pana
            i
            > panu podobnych?

            WK. Tak własnie uważam. Jesli np. mój SKROMNY (por.
            www.tu.kielce.pl/~korczynski ) dorobek naukowy jest KILKAKROTNIE wiekszy niz
            profesora, który ma mnie oceniac, to moim zdaniem cos tu nie gra. A jesli jakis
            profesor robi aferę z faktu, że upubliczniłem na tym forum jego JAWNE Z
            DEFINICJI publikacje (chyba, ze w pozostałych postach chodzi o cos innego.
            Chętnie sie dowiem o co), to jest to dodatkowym potwierdzeniem moich podejrzeń,
            bo niczego takiego nigdy nie spotkałem ani ja, ani nikt z moich znajomych.

            > Moim zdaniem nagannne i nieetyczne jest wysyłanie anonimowych listów na fora
            > internetowe z zamiarem zniesławienia swojego byłego przełożonego.

            WK. Nie zniesławiam nikogo anonimowo. A tak w ogóle, to zniesławienie chyba tez
            musi zawierac jakieś KŁAMSTWO. Gdzie ja nakłamałem?

            Zwłaszcza jes
            > t
            > to naganne wśród pracowników nauki i chyba stoi w jawnej sprzeczności z
            Kodekse
            > m
            > Dobrych Praktyk, na który zwykł się pan powoływać.

            WK. Nie stoi. Przeciwnie jeden z punktów tych zasad NAKAZUJE ujawnianie
            wszelkich nieprawidłowości w nauce.

            > Ponieważ nie zaprzecza pan swojemu autorstwu tego pisma

            WK. Tego, to znaczy którego? To jakies kolejne brednie. O które pismo chodzi?

            to czuję się w obowiązk
            > u
            > powiadomic o fakcie takiej publikacji pana zwierzchników z Politechniki. Są
            oni
            > pana przełożonymi i chyba nie chcieliby, żeby pan opublikował kiedyś podobne
            > listy ich dotyczące.
            > Z poważaniem
            > anty-korczyński

            No proszę. Gdy tylko opublikowałem listę publikacji Szplita, która on sam mi
            wręczył nie wspominając nic o zakazie jej publikowania zrobiła się afera. To
            jakas paranoja. Jesli ktos wie gdzie popełniłem jakiś czyn naganny, to proszę o
            informacje, bo ja sam tego nie wymyślę. Zmiana stylu pisania na quasi-uprzejmy
            (ten stopien przed nazwiskiem) nie zamazuje istoty sprawy, ani chęci zamknięcia
            mi ust. I o co tu chodzi?

            A to te posty wolskiego007.

            • Panie przyszly senatorze Massalski
            wolski007 10.06.2005 19:57 + odpowiedz


            To jest Panska wypowiedz z okresu PRL. Robienie z harcerstwa przybudowki
            PZPR.

            "Związek Harcerstwa Polskiego jest ideowo-wychowawczą organizacją dzieci,
            dorastającej młodzieży i wychowawców, która poprzez swe działanie uczestniczy
            w twórczym wysiłku naszego narodu budującego socjalistyczną przyszłość. W
            harcerstwie działa obecnie przeszło dwa miliony zuchów, harcerzy i
            instruktorów. Harcerstwo jest jedyną organizacją ideowo-wychowawczą na
            terenie szkoły podstawowej, która jest głównym terenem jego działania. Na
            terenie szkoły średniej i zawodowej harcerstwo działając wspólnie z ZMS i
            ZMW, jest sojusznikiem szkoły w dziedzinie społecznego i ideowego wychowania
            młodzieży."

            Adam Massalski, HARCERSKI SYSTEM WYCHOWAWCZY I MOŻLIWOŚCI WYKORZYSTANIA GO W
            PLANIE WYCHOWAWCZYM SZKOŁY

            Po co Pan to napisal? Nie musial Pan tego robic. Mozna bylo milczec. Nic za
            to nie grozilo.




            Ale on bedzie senatorem woj. ŚWIĘTOKRZYSKIEGO. I nie bedzie na zewnątrz. Będzie
            załatwiał sprawy województwa. Tego województwa.


            wolski007 13.06.2005 20:06 + odpowiedz


            Panie przyszly senatorze, harcerzu i autorytecie moralny. Dlaczego nie byl Pan
            dziś o 18.30 w studiu TVP3 (Kielce - regionalna) i nie powiedzial jasno co jest
            z uniwersytetem? Czy to jest tchórzostwo? Wyslal Pan Rektora Pajka, który
            powiedzial tylko, ze jak Akademia spelni ustawowe wymogi, to uniwerek będzie.
            Wiemy to i bez niego. Wszyscy uczestnicy tej debaty zgodnie stwierdzili, ze
            winę za obecna sytuację ponosi Akademia, czyli Pan. Niech Pan wreszcie powie
            jak jest naprawdę. Tak prosto i uczciwie. Po harcersku. Tak jak pisal Pan w
            artykule wymienionym w moim pierwszym poscie. I godnie przyszlego Senatora RP.


            Re: Dlaczefo to jest forum nieudaczników?
            wolski007 14.06.2005 08:21 + odpowiedz


            Gość portalu: Pi napisał(a):

            > Zawiść, zapieklość, jak chłop o miedzę. A Massalski w przytoczonym wyżej
            > fragmencie tylko OPISYWAŁ rzeczywistość. Harcerze, którymi sie opiekował, nie
            > wyrosli na komuchów. Żaden z kieleckiej "elity" eseldowskiej nie był jego
            > wychowankiem: dlatego nie poparli powstania uniwersytetu ich koleżkowie z
            > warszawskich sfer i sfor

            Jaka zawiść? O co? Gdzie zapiekłość? Radzę wpierw przeczytac ten "artykuł
            naukowy", a dopiero potem wygłaszać opinie. Ja czytałem. To nie jest żaden
            opis. Nikt nie sugeruje, że podopieczni Massalskiego zostali SLD-kami. A
            uniwersytet nie powstał dlatego, ze AŚ jest najsłabsza z akademii
            pedagogicznych. poza tym fatalnie przygotowano wniosek, za co odpoiedzialny
            jest własnie Massalski. I akurat kieleckie SLD na uszach stawało, aby uniwerek
            był. Wystarczy przejrzec starania p. Kizińskiej. Ja akurat komuchów nie lubię,
            ale to Massalski własnie ich chroni. Na Wydziale Zarządzania cała prawie kadra
            profesorska, to przeciez byli pracownicy ANS przy KC PZPR i/lub absolwenci
            (doktorzy, doktoprzy hab.) uczelni byłego ZSRR i demoludów. Warto może poczytac
            inne wątki na tym forum.

            • Gość: anty-korczyński Re: Panie przyszly senatorze Massalski IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 08.07.05, 17:00
              Owszem jest pan wolskim007 i nie dziwi mnie, że boi się pan podpisać pod tym
              paszkwilem. Styl pana zdradza, panie doktorze. Musi się pan lepiej maskować.
              Skoro to nic takiego uwłaczającego to dlaczego bał się pan pod tym podpisać?
              • Gość: Student1 Re: Panie przyszly senatorze Massalski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 18:12
                Szanowni Koledzy, nie czas na waśnie. Każdy widzi, że AŚ niestety nie ma czym zachwycać na polu dorobku naukowego. Okazuje się, że kadra profesorska po byłym PRL jest wogóle nie przygotowana do zadań w nowych warunkach. Jedynie na czym jej zależy to pieniądze i tylko pieniądze oraz budowanie swego autorytetu.
                Pan także, panie "anty-korczyński". Pan w dodatku wykorzystuje do tych postów służbowy komputer i wyjście do internetu, za które płaci AŚ czyli podatnicy. To Pana urażona ambicja oraz prywata każe Panu okradać uczelnię, bowiem to uczelnia płaci za internet a nie Pan.
                Smutny to fakt, że jeżeli czegoś ktoś się nauczył się w PRL, to niestety ale w III RP już się nie oduczy i uważa ciągle, że gdy się jest jakimś tam " byłym naukowcem "poPZRP-owskim" to nadal można mienie państwowe wykorzystywać do swoich prywatnych celów.
                Rozumiem "antykorczyńskiego", że nie może pochwalić się, że jest profesorem uniwersytetu, ale to dzięki właśnie takim jak On i Massalski - uniwerku nie ma.
                A teraz, wy, "anty-korczyński", zapoznajcie się z tym co poniżej i zakonotujcie to sobie raz na zawsze:

                PROTOKÓŁ XXI posiedzenia plenarnego Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego w dniu 17 marca 2005 r.

                I
                Prof. J. Błażejowski otworzył posiedzenie i powitał członków RG oraz zaproszonych gości.
                (….)
                X.
                Prof. W. Mitkowski omówił sprawę poselskiego projektu ustawy o utworzeniu Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach. Profesor poinformował, że Zespół RG przeanalizował dostępne informacje, z których wynika, że w chwili obecnej Akademia Świętokrzyska nie spełnia wymagań określonych przez RG w kryteriach powoływania nowej państwowej uczelni typu uniwersyteckiego, uchwalonych w dn. 16.06.1992 r., w związku z czym nie może być przekształcona w uniwersytet.

                RG jednomyślnie podjęła decyzję o przekazaniu dokumentacji senatom trzech uczelni (UW, UMCS, UAM) w celu zasięgnięcia ich opinii we wnioskowanej sprawie. Uchwała Nr 165/2005 RG stanowi załącznik do oryginału protokołu (RG druk Nr 282).
                (…..)
                Prof. J. Błażejowski podziękował obecnym za udział w obradach, złożył życzenia świąteczne, a następnie zamknął posiedzenie RG.
                Przewodniczący Rady Głównej
                Jerzy Błażejowski
                Opracowała:
                Agnieszka Niekludow

              • w.korczynski Re: Panie przyszly senatorze Massalski 08.07.05, 18:44
                Gość portalu: anty-korczyński napisał(a):

                > Owszem jest pan wolskim007 i nie dziwi mnie, że boi się pan podpisać pod tym
                > paszkwilem. Styl pana zdradza, panie doktorze. Musi się pan lepiej maskować.
                > Skoro to nic takiego uwłaczającego to dlaczego bał się pan pod tym podpisać?

                A jakie to cechy tego stylu mam wspólne z wolskim007? Nie jestem wolskim007,
                ale cytuję jego wypowiedź i "podpisuję się" pod pytaniem. Nie oznacza to, bym
                chciał odbierać Mu autorstwo, a tylko to, że też chciałbym wiedzieć po co
                Massalski ten tekst napisał.

                << To jest Panska wypowiedz z okresu PRL. Robienie z harcerstwa przybudowki
                PZPR.

                "Związek Harcerstwa Polskiego jest ideowo-wychowawczą organizacją dzieci,
                dorastającej młodzieży i wychowawców, która poprzez swe działanie uczestniczy
                w twórczym wysiłku naszego narodu budującego socjalistyczną przyszłość. W
                harcerstwie działa obecnie przeszło dwa miliony zuchów, harcerzy i
                instruktorów. Harcerstwo jest jedyną organizacją ideowo-wychowawczą na
                terenie szkoły podstawowej, która jest głównym terenem jego działania. Na
                terenie szkoły średniej i zawodowej harcerstwo działając wspólnie z ZMS i
                ZMW, jest sojusznikiem szkoły w dziedzinie społecznego i ideowego wychowania
                młodzieży."

                Adam Massalski, HARCERSKI SYSTEM WYCHOWAWCZY I MOŻLIWOŚCI WYKORZYSTANIA GO W
                PLANIE WYCHOWAWCZYM SZKOŁY

                Po co Pan to napisal? Nie musial Pan tego robic. Mozna bylo milczec. Nic za
                to nie grozilo.>>

                Pytam więc po co? A może "anty korczynski" wie po co? I podpisuję sie imieniem
                i nazwiskiem.

                Waldemar Korczyński

                Postscriptum A może "anty korczyński" też sie ujawni i podpisze? Na razie tylko
                anonimowo oskarża, grozi i bawi się w skarżypytę. Czy to "licuje ze statusem"
                np. nauczyciela akademickiego?





                • Gość: anty-korczyński Re: Panie przyszly senatorze Massalski IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 08.07.05, 20:01
                  Wszystkie cechy stylu wypowiedzi wolskiego007 pasują do pana i pana
                  zainteresowań. Nie rozumiem dlaczego wypiera się pan autorstwa tej wypowiedzi
                  jeśli uznaje ją pan za właściwą i na miejscu. Sądzę, że powiadomienie o pańskich
                  wypowiedziach na temat poprzedniego przełożonego może być cenną wskazówką dla
                  obecnych pana szefów co do pańskiej oceny i przydatności jako pracownika
                  dydaktycznego. W końcu takie dopiski na forum mogą spotkać także ich samych
                  jeśli tylko panu "podpadną".
                  A co do samego tekstu to opisywał on rzeczywistość w Polsce do roku 1989 i
                  trudno się z prof. Masslakim nie zgodzić, że taka w tamtym czasie była rola
                  harcerstwa (patrz. treść ślubowania i inne dokumnety ZHP). Nie rozumiem dlaczego
                  prof. Massalski miał w związku z tym milczeć.
                  Prosiłem pana o wskazanie na działania w szeregach opozycji demokratycznej lat
                  80-tych. Niestety pomija pan to milczeniem. Świadkowie tamtych lat, z którymi
                  rozmawiałem nie przypominają sobie nazwiska Korczyński. Czy w związku z tym
                  jeśli nie zostanie pan uwzględniony w monografii na temat podziemia
                  solidarnościowego na kielecczyźnie w latach 80-tych to nie będzie pan czuł sie
                  pominięty?
                  • Gość: ... Panie anty-korczyński! IP: 83.238.70.* 08.07.05, 23:28
                    Gość portalu: anty-korczyński napisał(a):
                    > A co do samego tekstu to opisywał on rzeczywistość w Polsce
                    > do roku 1989 i
                    > trudno się z prof. Masslakim nie zgodzić, że taka w tamtym
                    > czasie była rola
                    > harcerstwa (patrz. treść ślubowania i inne dokumnety ZHP).
                    Pytanie brzmiało: Dlaczego pan Massalski napisał ten tekst? Czy słowa
                    ,,Związek Harcerstwa Polskiego (...) poprzez swe działanie uczestniczy
                    w twórczym wysiłku naszego narodu budującego socjalistyczną przyszłość''
                    pochdzą z któregoś z dokumentów ZHP, czy należy je raczej przypisać panu
                    Massalskiemu? Czy pan Massalski uważał, że ZHP prezentuje właściwy model
                    wychowawczy? wolski007 pisał prawdę, można było w tym czasie milczeć.
                    Panie anty-korczyński! Czy uważa Pan, że pan Korczyński jest jedyną osobą,
                    która dostrzega miałkość osiągnięć naukowych niektórych profesorów na AŚ? Czy
                    Pana zdaniem dorobek naukowy tych osób jest imponujący i adekwatny do stopni
                    naukowych, którymi są poprzedzone ich nazwiska? I co ma z tym wspólnego liczba
                    publikacji pana Korczyńskiego? Czy uważa Pan, że Pana zachowanie jest zgodne z
                    Kodeksem Dobrych Praktyk, na który się Pan powołuje?
                    Pan Korczyński zadał kilka pytań, które Pan zignorował. Czy pytania te były dla
                    Pana aż tak niewygodne? Czy brak odpowiedzi należy rozumieć jako przyznanie, że
                    pan Korczyński miał rację? W szczególności, czy doszedł Pan do wniosku, że żadna
                    z wypowiedzi osoby o nicku wolski007 nie jest paszkwilem?
                    Pozdrawiam.
                  • w.korczynski Re: Panie przyszly senatorze Massalski 09.07.05, 10:20
                    To kolejny stek bzdur.

                    Gość portalu: anty-korczyński napisał(a):

                    > Wszystkie cechy stylu wypowiedzi wolskiego007 pasują do pana i pana
                    > zainteresowań.

                    Jakie cechy? Skad to wielce szanowny zna moje zainteresowania. Czyzby ex-kolega
                    z Wydziału?

                    Nie rozumiem dlaczego wypiera się pan autorstwa tej wypowiedzi
                    > jeśli uznaje ją pan za właściwą i na miejscu.

                    Uważam, ze jest jaknajbardziej własciwa na miejscu, ale nie jej nie napisałem.
                    Chwilowo nie mam czasu by czytac prace Massalskiego.

                    Sądzę, że powiadomienie o pańskic
                    > h
                    > wypowiedziach na temat poprzedniego przełożonego może być cenną wskazówką dla
                    > obecnych pana szefów co do pańskiej oceny i przydatności jako pracownika
                    > dydaktycznego. W końcu takie dopiski na forum mogą spotkać także ich samych
                    > jeśli tylko panu "podpadną".

                    Nie rozumiem dlaczego uważa pan, ze wszyscy muszą być tacy jak np. Szplit czy
                    Massalski. Jesli sa jakies przesłanki pozwalajace to zawnioskować, to napisz
                    pan cos, a nie bredź jak maly kazio co to mu zabki idą i płacze bidulek i do
                    mamy skarży, że mu starszy brat ucho wytargał. Jak pana stac tylko na
                    podskakiwanie zza anonimowego nicka, to wystawiasz pan fatalna opinie całemu
                    swemu srodowisku. To rzeczywiście tchórzostwo, jak ktos tu niżej napisał.

                    > A co do samego tekstu to opisywał on rzeczywistość w Polsce do roku 1989 i
                    > trudno się z prof. Masslakim nie zgodzić, że taka w tamtym czasie była rola
                    > harcerstwa (patrz. treść ślubowania i inne dokumnety ZHP).
                    Nie rozumiem dlaczeg
                    > o
                    > prof. Massalski miał w związku z tym milczeć.
                    Opanuj się człowieku. Tego, to nawet ja Massalskiemu nie wytykam. Jesli to
                    rzeczywiście była taka szmatława organizacja, to co on tam robił? Z tego, co
                    ja wiem, to az tak źle nie było i nie trzeba było traktowac tego "ślubowania",
                    az tak śmiertelnie poważnie. I wielu tak je własnie "olewało". I nie pisali
                    takich tekstów. traktowali harcerstwo jako dobra zabawe i okazję do przeżycia
                    czegos fajnego (np. górskiej wedrówki czy biwaku).
                    Własnie dlatego Massalski powinien wtedy milczeć.

                    > Prosiłem pana o wskazanie na działania w szeregach opozycji demokratycznej lat
                    > 80-tych. Niestety pomija pan to milczeniem. Świadkowie tamtych lat, z którymi
                    > rozmawiałem nie przypominają sobie nazwiska Korczyński. Czy w związku z tym
                    > jeśli nie zostanie pan uwzględniony w monografii na temat podziemia
                    > solidarnościowego na kielecczyźnie w latach 80-tych to nie będzie pan czuł sie
                    > pominięty?

                    Nie bede, bo się w opzycji nie udzielałem. Byłem jednym z wielu milionów tych,
                    którym sie ówczesna rzeczywistość nie podobała, ale których nie było stac na
                    czynne przeciwstawienie sie władzy. I nie udaję, że było inaczej. Nie robię z
                    siebie bohatera, ani ofiary systemu. I nie widzą związku tego faktu z
                    dzisiejszą rzeczywistoscią, w szczególnosci treścia tego watku. Dzisiejszych
                    kandydatów na senatorów każdy ma prawo o ich przeszłośc pytać. I nie musi być
                    ani ex-, ani obecnym dzoialaczem ani ofiara systemu. Coś się wam porabało. znów
                    bredzicie panie ... "Jak was tam wabią". Czy to sloneczko zaszkodziło?
                    • Gość: anty-korczyński Re: Panie przyszly senatorze Massalski IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 09.07.05, 10:46
                      Szanowny panie doktorze,
                      od wczoraj moja wiedza o panu znacznie się poszerzyła i śmiem twierdzić, że nie
                      był pan tylko biernym uczestnikiem wszystkich wydarzeń w latach 80-tych. Czy
                      może pan wyjaśnić jaka doszło do tego, że w roku 1992 stał się pan pracownikiem
                      Wydziału Zarządzania i Administracji ówczesnej Wyższej Szkoły Pedagogicznej w
                      Kielcach a osobą rekomendującą pana zatrudnienie był prof. Czarny? Przypominam,
                      że prof. Czarny w latach 80-tych kierował zakładową organizacją partyjną (PZPR)
                      na uczelni. Czym sobie pan zasłużył na tak szczególne względy wysokiego
                      funkcjonariusza partii komunistycznej?
                      z poważaniem
                      anty-korczyński
                      • w.korczynski Re: Panie przyszly senatorze Massalski 09.07.05, 11:57
                        Gość portalu: anty-korczyński napisał(a):

                        > Szanowny panie doktorze,
                        > od wczoraj

                        WK. A coż sie wczoraj wydarzyło?

                        moja wiedza o panu znacznie się poszerzyła i śmiem twierdzić, że nie
                        > był pan tylko biernym uczestnikiem wszystkich wydarzeń w latach 80-tych.

                        WK. A kim byłem? To jest pomówienie. Celem jest odwrócenie uwagi od Szplita i
                        jego naukowych dokonań.

                        Czy
                        > może pan wyjaśnić jaka doszło do tego, że w roku 1992 stał się pan
                        pracownikiem
                        > Wydziału Zarządzania i Administracji ówczesnej Wyższej Szkoły Pedagogicznej w
                        > Kielcach a osobą rekomendującą pana zatrudnienie był prof. Czarny?

                        WK> Nie żadne zatrudnienie, a przeniesienie z Instytutu Matematyki. Czarny mnie
                        nie rekomendował, a po prostu, jako ówczesny Dziekan wystapił "z urzedu" o moje
                        przeniesienie. Taka była (i chyba jest) procedura.

                        Przypominam,
                        > że prof. Czarny w latach 80-tych kierował zakładową organizacją partyjną
                        (PZPR)
                        > na uczelni. Czym sobie pan zasłużył na tak szczególne względy wysokiego
                        > funkcjonariusza partii komunistycznej?

                        WK> A w czym sie te "szczególne względy" wyrażały? Ja nie dostrzegłem.

                        > z poważaniem
                        > anty-korczyński


                        WK> A tak generalnie, to oczywiście mogę wyjaśnić. W powstałym na poczatku lat
                        90-tych Wydziale Zarzadzania potrzebowali faceta, który miałby na dyplomie cos
                        zwiazanego z informatyką. Ja byłem wówczas jedynym takim facetem w ówczesnej
                        WSP, a jedynym informatykiem w WZiA byl wtedy czlowiek po psychologii. Byłem po
                        prostu JEDYNYM kandydatem. Prymitywnych insynuacji mozna oczywiscie wypisac
                        znacznie wiecej, ale takie same pytania można postawić praktycznie kazdemu, kto
                        został w tym Wydziale zatrudniony. Aby była jasność; ja nie mam aż tak mocnych
                        uprzedeń i nie uważam, ze KAŻDY ex-członek PZPR to drań i kanalia, choć w moim
                        odczuciu była to organizacja przestepcza. Bywa oczywiście, ze sie mylę i
                        nadziewam na takiego, który jednak jest. Bywa jednak i tak, że draniem lub
                        cwaniaczkiem okazuje się facet, który nigdy w PZPR nie był. Jak się zreszta
                        później okazało nie bardzo do tego Wydzialu pasowałem, co znalazło wyraz w tym,
                        ze mnie stamtąd wywalono, a jeden z mych ex-kolegów tchóżliwie opluwa mnie
                        spoza anonimowego nicka. Pracowalem tez w PRL-owskich szkołach wyższych, bo
                        innych wtedy nie bylo, a nie miałem ochoty umierać z głodu. Zdaje się, ze autor
                        tego postu też? A czy autor tego postu mógły mi napisac dlaczego ta dyskusja
                        nabiera tempa zawsze wtedy, gdy mowa jest o naukowych dokonaniach Szplita? Jak
                        tylko nie pisze nic o Szplicie, to jakoś nikt sie nie odzywa. możemy
                        takmoczywiscie jeszcze pogadać, ja nie mam niczego szczególnego do ukrycia, a
                        zawsze to jest okazja do pogadania o WZiA i calej AŚ, jej władzach i oczywiscie
                        o Szplicie. I temat jest na forum wysoko.
                        • Gość: anty-korczyński Re: Panie przyszly senatorze Massalski IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 09.07.05, 12:13
                          To nie są pomówienia tylko fakty. Natomiast pan konfabuluje. "Wywalono" pana
                          czyli zwolniono z pracy, z zachowaniem wszelkich procedur, za brak postępów w
                          pracy naukowej a nie za "niedopasowanie" do wydziału. Poparcie dla pana
                          wysokiego szczebla funkcjonariuszy PZPR w latach 80-tych i 90-tych to są również
                          fakty. Pana tłumaczenia są pokrętne (brak informatyka=człowiek niezastąpiony) i
                          mijają się z prawdą.
                          Zdaje się, że wątek nie dotyczy prof. Szplita a prof. Masslaskiego i pana
                          podłych insynuacji na temat jego publikacji z lat komunizmu. Proszę się łaskawie
                          trzymać tematu.
                          • w.korczynski Re: Panie przyszly senatorze Massalski 09.07.05, 12:37
                            Gość portalu: anty-korczyński napisał(a):

                            > To nie są pomówienia tylko fakty.

                            WK> Jakie mianowicie fakty?

                            Natomiast pan konfabuluje. "Wywalono" pana
                            > czyli zwolniono z pracy, z zachowaniem wszelkich procedur, za brak postępów w
                            > pracy naukowej a nie za "niedopasowanie" do wydziału.

                            No to jak to sie stało, że wywalono faceta, który naukowo (mimo rzeczywiscie
                            raczej skromnego ale jawnego - por. www.tu.kielce.pl/~korczynski dorobku
                            naukowego) był najlepszym w Wydziale. "Punktowo" (tzw. punkty KBN) np.
                            wielokrotnie lepszym niz Szplit, a zdecydowanie lepszym niz dowolny adiunkt
                            tego Wydziału. Albo ja podpadłem, albo inni (np. Szplit) ciesza sie jakimis
                            szczególnymi wzgledami władz, albo polityka kadrowa polega na rzucaniu monetą.
                            A tak nawiasem, kto w tym Wydziale miał lepsze wyniki niz ja? Nie oznacza to
                            oczywiście, by moje były jakos szczególnie dobre, jak już wspomnialem uważam je
                            za raczej przeciętne, one sa takie dobre TYLKO NA TLE DOKONAŃ INNYCH
                            PRACOWNIKÓW TEGO WYDZIAŁU.

                            Poparcie dla pana
                            > wysokiego szczebla funkcjonariuszy PZPR w latach 80-tych i 90-tych to są
                            równie
                            > ż
                            > fakty.

                            No to który z tych panów (pań) tak bardzo mnie popierał i w czym sie to
                            wyrażało?

                            Pana tłumaczenia są pokrętne (brak informatyka=człowiek niezastąpiony) i
                            > mijają się z prawdą.

                            A kto jeszcze miał w tym czasie w WSP Kielce dyplom doktorski ze
                            słowem "informatyka"?

                            > Zdaje się, że wątek nie dotyczy prof. Szplita a prof. Masslaskiego i pana
                            > podłych insynuacji na temat jego publikacji z lat komunizmu. Proszę się
                            łaskawi
                            > e
                            > trzymać tematu.

                            Ja rozumiem, że o to własnie autorowi tego watku chodzi. Gadajmy o wszystkim,
                            tylko nie o Szplicie. Te tematy sie jednak wiążą. I raczej nie widac szans, by
                            nie gadać o Szplicie. Szplit jest w AŚ zbyt wazna osoba, aby go pomijać. Można
                            zreszta przecztać sygnowany jego nazwiskiem życiorys Szplita w watku "skromnść
                            profesorska", gdzie "anty korczyński" podpisuje sie m.in. "duper", co chyba
                            nawet bardziej do niego pasuje.
                            • Gość: anty-korczyński Re: Panie przyszly senatorze Massalski IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 09.07.05, 14:10
                              Przepraszam za sformułowanie ale bzdury pan pisze.
                              Został pan usunięty z uczelni za to, że nie zrobił pan habilitacji. Podpisując
                              umowę o prace jako adiunkt wiedział pan doskonale ile czasu pan ma na zrobienie
                              habilitacji. Nie zrobił pan jej i dlatego "wyleciał" pan z pracy. Tak mówi
                              Ustawa o Szkolnictwie Wyższym. Prawidłowość pańskiego zwolnienia z pracy
                              potwierdził zresztą Sąd Pracy a wyrok zdaje się jest już prawomocny (proszę o
                              ewentualne sprostowanie jeśli się mylę). Ustawa o Szkolnictwie Wyższym ani
                              statut uczelni nic niestety nie mówi o punktacji KBN. Podstawą umowy o pracę i
                              mianowania jest osiągnięcie w okreslonym czasie danego stopnia naukowego
                              (doktora bądź doktora habilitowanego). Dlaczego nie napisał pan hablitacji
                              skoro zobowiązał sie pan do tego podpisując umowę o pracę jako adiunkt? Bardzo
                              uprzejmię prosze o wyjaśnienia.
                              Pana insynuacje na temat innych powodów pana zwolnienia są po prostu
                              zniesławianiem władz Akademii Świetokrzyskiej a szczególnie rektora
                              Massalskiego.
                              Z tego co mi wiadomo to prof. Szplit hablitację zrobił i dlatego jest
                              profesorem a nie starszym wykładowcą. Na tym tle wypada pan nie tylko blado ale
                              wręcz fatalnie.
                              Jesli zamierza pan dyskutowac o prof. Szplicie to prosze to robic w wątkach
                              poświęconych jego osobie. Nie będę w tej sprawie wdzięcznym dyskutantem
                              ponieważ moja wiedza na jego jest raczej dość ograniczona a wynika głównie z
                              pism pozostawionych do wglądu przez prof. Szplita. Ale zapraszam serdecznie.
                              O tym, że nie jest pan osobą niezastąpioną świadczy los WZiA po pana odejściu z
                              pracy. Wydział bardzo dobrze wypadł w trakcie kotroli PKA i ma coraz lepsze
                              oceny w Ministerstwie Nauki i Informatyzacji.
                              Nie wiem ilu było doktorów matematyki w latach 90-tych, którzy chcieli pracować
                              na WSP. Wiem tylko, że wiele lat cieszył się pan zaufaniem wysokich
                              funkcjonariuszy PZPR i sciśle z nimi współpracował.
                              Na koniec powiem tak: gdyby podobne pretensje jak wolski007 (czyli pan)
                              zgłaszał prof. Żak lub dr Płoskonka rozumiałbym to doskonale. Ale pan nie ma w
                              żadnym wypadku moralnego prawa pytać prof. Massalskiego o cokolwiek a zwłaszcza
                              o "socjalistyczne wychowanie". Parafrazując słowa Adama Michnika: nie był pan
                              kiedyś na tyle odważny, żeby musiałbyć pan teraz.
                              Pozostaję z szacunkiem
                              anty-korczyński
    • Gość: dajcie spokój Re: Panie przyszly senatorze Massalski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 17:22
      Dajcie chłopu spokój, bo popełni sepuku. Już mu chyba kandydowanie wybiliście z
      głowy!
    • fefefe5 A jakie ma poparcie Massalski? 10.09.05, 14:52
      Czy on nie kandydował juz z innej partii?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka