Dodaj do ulubionych

USC - jaka treść "przysięgi"?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.04, 18:55
Jaka jest treśćsłów, które trzeba powtarzać za urzędnikiem? Czy ktoś mi to
moża powiedzieć?
Obserwuj wątek
    • Gość: kadewu Re: USC - jaka treść "przysięgi"? IP: *.robbo.pl 15.09.04, 19:04
      Miesiąc temu tłumaczyłam podczas ślubu. Rota brzmi tak: Świadomy/a praw i
      obowiązków wynikających z założenia rodziny, uroczyście oświadczam, że wstępuję
      w związek małżeński [z xy] i przyrzekam, że uczynię wszystko, aby nasze
      małżeństwo było zgodne, szczęśliwe i trwałe." Tekst ten się nie zmienia,
      natomiast urzędnik SC może dodać coś od siebie na początku i końcu (np. niech
      wszyscy powstaną, czy są z nami świadkowie - czy świadkowie słyszeli
      oświadczenia - życzę państwu szczęścia i wytrwałości). Trwało ok. 30 minut.
      Kasia

      • Gość: sabinka Kasiu, a kiedy jest wymiana obrączek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.04, 19:11
        I jak to wygląda?
        Dziękuję smile
        • Gość: kadewu Re: Kasiu, a kiedy jest wymiana obrączek? IP: *.robbo.pl 15.09.04, 20:00
          ojej, ja bylam tylko tłumaczem i z wrażenia wiele szczegółów mi umknęło...
          zdecydowanie po rocie. Kierownik USC powiedział, by młodzi wymienili obrączki
          symbolizujące ich związek. POtem podpisano akt - młodzi, świadkowie i tłumacz.
          Był to mój pierwszy raz na ślubie cywilnym. POdczas wcześniejszej konsultacji
          pani w innym USC powiedziała, że rota jest niezmienna, a w zasadzie całą resztę
          urzędnik SC prowadzi wg własnego wzoru, z tym że wydaje mi się, że wymiana
          obrączek następuje zawsze.
          Pozdrawiam,
          K
          • Gość: sabinka Re: Kasiu, a kiedy jest wymiana obrączek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.04, 20:20
            Chi chi chi... Dziękuję! Ale to nie był Twój własny ślub, że byłaś taka
            spięta? wink
            • Gość: kadewu Re: Kasiu, a kiedy jest wymiana obrączek? IP: *.robbo.pl 15.09.04, 21:24
              Było to moje pierwsze tłumaczenie przysięgłe smile Pan młody był z importu.
              Wyglądali na zadowolonych, choć był to też ich pierwszy ślub zapewne.
              Pozdrawiam,
              Ka
              • Gość: sabinka Re: Kasiu, a kiedy jest wymiana obrączek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.04, 09:17
                No to mi mina trochę zrzedła, bo przeczytałam, że wcześniej zwróciłaś uwagę, że
                trwało to około 30 minut! Pocieszam się, że pewnie tak długo ze względu na
                tłumaczenie... Pani w urzędzie zapewniała mnie, że całość nie powinna trwać
                dłużej niż 10!!!
                Sabinka
                Zdenerwowana coraz bardziej wink
                • Gość: kadewu Re: Kasiu, a kiedy jest wymiana obrączek? IP: *.robbo.pl 16.09.04, 09:28
                  Tak, na pewno tłumaczenie trochę przedłużylo sprawę, ale ja liczyłam czas od
                  wejscia na salę do złożenia gratulacji przeze mnie parze młodej. To był
                  całkowity czas. Jedni składali życzenia, inni częstowali się szampanem, a ja
                  składałam życzenia ostatnia, więc jest to raczej maksymalny czas. Poza tym mam
                  wrażenie, ze moje podpisywanie aktu ślubu (wszystkie imiona + tytuł tłumacza :-
                  ) trwało wieki, ale to pewnie przez stres. Tak ze 10 minut może być prawdziwą i
                  realną opcją, nie martw się.
                  K
                  • Gość: sabinka Re: Kasiu, a kiedy jest wymiana obrączek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.04, 09:35
                    Puff, ufff, dzięki, bo już się spięłam smile U nas po ceremonii będzie też szmpan
                    dla wszystkich gości, mam nadzieję, że wszyscy się skuszą wink A potem obiad i do
                    domku... Ech, zasnąć teraz i obudzić się po...
                    • annb Re: Kasiu, a kiedy jest wymiana obrączek? 16.09.04, 09:40
                      z szampanem 15 minut, góra 20 minut smile
                      pouczenie, przysięga, wymiana obraczek, podpis
                      szampan
                      papaty
                      smile
                      • Gość: sabinka Pouczenie??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.04, 09:43
                        A co to takiego???
                        • annb nic groźnego 16.09.04, 09:49
                          urzednik/czka mówi że zakładacie państwo rodzinę i parę zdań
                          nie pamietam dobrze ale byłam na slubie cywilnym w styczniu (trochę dawno) i na
                          poczatku urzędniczka mówiła własnei coś takiego
                          taki wstepniak

                          • Gość: sabinka Re: nic groźnego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.04, 10:01
                            No to teraz już jestem pewna, że podczas tego wszystkiego odlecę ! A jak nie
                            ja, to na pewno narzeczony... Przecież ja się będę tak bała, że nie będę mogła
                            stanąć na nogach! Już teraz jak o tym myślę, trzęsą mi się kolana! Eech...
                  • Gość: mm Re: Kasiu, a kiedy jest wymiana obrączek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 13:43
                    a jak faktycznie to wygląda z tym tłumazcneiem? czy ty tłumaczyłas zdanie op
                    zdaniu - to co urzędnik mówił jemu ty mu powtarzałaś po angielsku (czy innemu)
                    potem urzędnikowi po naszemu jego odpowiedź? tez nas czeka tłumaczenie ślubu i
                    chciałabym wiedzieć jak to będzie "technicznie" wyglądać.
                    A czy to prawda ze tłumacz jest potrzebny równiez przy wypełnianiu formularzy
                    gdy się rejestrujemy (zgłaszamy czy jak to tam się zwie) w USC przed ślubem?
    • Gość: ancymonka Re: USC - jaka treść "przysięgi"? IP: 195.116.95.* 16.09.04, 10:31
      Nie odlecisz na pewno.
      Teksty o rodzinie przeplatane są słowami o np. przestrzeganiu przepisów prawa
      itd. Byłam na cywilnym 2 tygodnie temu - i gdybym zdecydowałą się na taki, to
      jednego jestem pewna - przewyłabym potem z żalu przynajmniej miesiąc smile.
      Ślub trwał AŻ 10 minut (!!!), myk-myk, po prostu: sprawa urzędowa sad. Co drugie
      zdanie wasze imiona i nazwiska oraz świadków... Pani taka i taka z panem takim
      i takim w obecności takich a takich...
      I ten tekst na końcu: "z wielką przyjemnością oświadczam, że są państwo ...
      parą, jaka zawarła związek małżeński w usc w...".
      • Gość: sabinka Re: USC - jaka treść "przysięgi"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.04, 11:05
        Ale to może i lepiej... Nie będę się tak strasznie bała. Najgorsze i tak
        potem...
        • annb Re: USC - jaka treść "przysięgi"? 16.09.04, 11:17
          a czegp TY się tak boisz?
          • Gość: sabinka Re: USC - jaka treść "przysięgi"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.04, 11:28
            Generalnie - atmosfery. A przede wszystkim - tego, że będę w centrum
            zainteresowania i każdy będzie się na mnie patrzył!
            • Gość: ancymonka Re: USC - jaka treść "przysięgi"? IP: 195.116.95.* 16.09.04, 11:37
              To jest dzień dla Was i ostatnią sprawą, jaką powinnaś się przejmować, jest to,
              kto i jak będzie na Ciebie patrzył... Kiedy jak kiedy, ale w tym dniu zupełnie
              co innego jest ważne.
              • Gość: sabinka Re: USC - jaka treść "przysięgi"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.04, 11:50
                Jakby Ci to powiedzieć... Teoretycznie tak. Ale w praktyce zrobiliśmy wszystko,
                żeby nie robić z siebie "Misia" - wesela nie ma, z tymi wszystimi zabawami,
                tylko obiad, ślub cywilny, a ja i tak się boję...
                • Gość: ancymonka Re: USC - jaka treść "przysięgi"? IP: 195.116.95.* 16.09.04, 11:57
                  Powiem Ci z doświadczenia smile, że w tym dniu poza sobą wzajemnie i świadkami
                  świata się nie widzi smile. Więc ewentualnie bać się można jedynie o własne dobre
                  samopoczucie. A jeśli do tego zorganizowaliscie sobie wszystko tak, jak
                  chcieliście - tzn. choćby nie ma wesela, tylko obiadek - to nie burzcie sobie
                  tego nastroju obawami o spojrzenia innych!
                  • Gość: sabinka Re: USC - jaka treść "przysięgi"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.04, 13:16
                    smile))) Dzięki za wsparcie! Będę to sobie przypominać w trudnych chwilach.
      • ardzuna Re: USC - jaka treść "przysięgi"? 24.01.05, 22:29
        Gość portalu: ancymonka napisał(a):

        Byłam na cywilnym 2 tygodnie temu - i gdybym zdecydowałą się na taki, to
        > jednego jestem pewna - przewyłabym potem z żalu przynajmniej miesiąc smile.
        > Ślub trwał AŻ 10 minut (!!!),

        Kościelny też trwa krótko, ale msza jest długa ;-P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka