Gość: Piotr Badura
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.01.09, 19:25
Szanowna Pani Doroto
W Pani tekście czytam: "Szef IPN-u we Wrocławiu prof. Włodzimierz Suleja: -
Pierwszy raz mamy przypadek, że osoba w sposób kontrowersyjny wykorzystuje
pozyskane z IPN-u materiały."
Proszę zajrzeć pod adres:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=65&w=88823118&a=89002255
W tym poście i następnych pan Zbigniew Bereszyński sypie jak z rękawa
oszczerstwami i insynuacjami, posługując się, dotyczącymi mnie,
zmanipulowanymi dokumentami SB. Nie przeszkadza mu, że w tych dokumentach nie
znalazł żadnej mojej deklaracji współpracy, żadnego napisanego przeze mnie
donosu, żadnego wystawionego przeze mnie pokwitowania za otrzymane
wynagrodzenie. Nie przeszkadza mu też, że z tych papierów jasno wynika, iż
byłem figurantem (tj. poszkodowanym przez SB) a nie TW.
Przypomnę też Pani, iż kiedyś napisała Pani niezbyt ostrożny tekst, dotyczący
m.in. mnie, odwołujący się do faktu, że w KW MO w Opolu pracował jakiś oficer,
nazywający się tak jak ja, Piotr Badura, którego stowarzyszenie Stop Korupcji
uznało za esbeka. Po tym Pani tekście publicysta "nto" napisał, że będzie mnie
bronić przed oskarżeniami "Wyborczej" o pracę w SB, bo jego zdaniem byłem na
to zbyt głupi. Publicysta "nto" napisał to w wydaniu piątkowym, które ma
najwyższy nakład. Intencja była jasna. Czytelnicy "nto" mieli zrozumieć, że
"Wyborcza" oskarża mnie o pracę w SB. "Wyborcza" nie prostowała tego, uznając
widocznie, że mam to zrobić sam.
Ja oczywiście nie mam żadnych pretensji do "nto", do pana Bereszyńskiego, a
już broń Boże do Pani. Ja wszystkich lubię, razem z ich wadami. Mam przy tym
nadzieję, że przymkną oko na moje wady. Piszę ten post wyłącznie jako ciekawostkę.
Pozdrawiam serdecznie
Piotr Badura