Dodaj do ulubionych

Kostrzewa? +/--

IP: 195.205.114.* 26.09.03, 02:38
Chcialbym zapytac co sadzicie o Panu Redaktorze Kostrzewie-
z jednej strony swietna muzyka w ekspresie,
z drugiej autokracja w prowadzeniu audycji, przekonanie o 'absolutnym'
guscie, zausznikowanie dyr.laskowskiemu, etc.
Jakie opinie?
pozdraviam
Obserwuj wątek
    • aasiek Re: Kostrzewa? +/-- 26.09.03, 08:47
      Z jednej strony staram się nie zwracać na sprawy związane z hmm..."derekcją",bo
      to faktycznie dosyć przykre,a z drugiej-trudno mieć do niego pretensję o tę
      autokracje,przecież Ekspres to audycja autorska,moze tam sobie puszczać co
      zechce.I kiedyś to słuchaczom w ogóle nie przeszkadzało.A skoro podnoszone sa
      głosy,że jest cos nie tak,to znaczy,ze albo jemu sie gust zmienił,albo namsmilea
      może nawet nie gust,co..jakby to okreslić?"Przepuszczalność".Istnieje
      prawdopodobieństwo że niektórych "dzisiejszych" piosenek Kostrzew nie puściłby
      2 lub 3 lata temu.Przynajmniej mi sie tak wydaje.
      Ale Ekspresu nadal słucham,lubię głos pana redaktora,a i czasami wpada on w
      stare klimaty...I jest fajniesmile
      • Gość: alfi Re: Kostrzewa? +/-- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.03, 09:31
        > przecież Ekspres to audycja autorska,moze tam sobie puszczać co
        > zechce.

        Ja lubię takie klimaty jak w TE, poza hip-hopem, który próbuje się tam
        przemycać. Denerwuje mnie tylko upierdliwe trzymanie się przez nadredaktora
        niektórych kapel i utworów... To jest jedyna autorska audycja w przyzwoitym
        czasie i super, że jest. Szkoda więc, że zdominowana przez jednego
        prowadzącego...
        Poza tym nie w moim typie są jego zainteresowania muzyką pop.

        A prywatnie myślę, że p.Kostrzewa to spory buc i zarozumialec...i ta
        jego "słynna" arogancka wypowiedź, że jak się nie podoba stacja to won...

        Alf
    • miecio4 Re: Kostrzewa? +/-- 26.09.03, 10:22
      Nie ma co narzekać moi drodzy. Jak to mówili starozytni indianie -"lepszy rydz
      niż nic". Wiadomo że Stelka jest sto razy lepszy ale nie bede przeciez czekał
      do 4 rano zeby posłuchać jego audycji. A w okolicach godz. 19 i tak nie mamy
      przeciez innej alternatywy niz Kostrzew.
      • pirx13 Re: Kostrzewa? +/-- 26.09.03, 10:46
        jak dla mnie jedyny (niestety) redaktor w trójce, którego audycję muzyczną
        można wysłuchać, choć nie ukrywam, że często się z nim nie zgadzam smile
        • ihopeyouwilllikeme Re: Kostrzewa? +/-- 26.09.03, 10:51
          Nudny ( pewnie dlatego, że niespecjalnie jego gusta się z moimi pokrywają..) Ja
          słucham w Trójce Kaczkowskiego ( choć też się nie da cały czas ) a TE jest
          straaasznie nudny....
      • Gość: aasiek Re: Kostrzewa? +/-- IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.03, 10:55
        Na audycję Stelki można się co najwyzej obudzićsmileNiestety...
        • miecio4 Re: Kostrzewa? +/-- 26.09.03, 11:10
          Gość portalu: aasiek napisał(a):

          > Na audycję Stelki można się co najwyzej obudzić


          Myślę aasiek ze i tak masz lepiej bo w Białymstoku wcześniej słońce wschodzi
          niz u mnie.
          • Gość: aasiek Re: Kostrzewa? +/-- IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.03, 11:18
            U mnie wschodzi jeszcze wcześniej niz w Białymstokusmile))Ale szczerze mówiąc,w
            środku nocy nie robi mi to większej różnicysmile
      • Gość: divad Re: Kostrzewa? +/-- IP: 195.205.114.* 26.09.03, 16:10
        pod jakim wzgledem niby stelka jest lepszy od kostrzewy? prosze mi to
        wytlumaczyc? to chyba dosc subiektywne podejscie. graja mimo wszystko inna
        muzyke i co komu pasuje tego sie sluchacz trzyma. ja wole kostrzewe. a wybor
        muzyki przez tegoz redaktora tez nie jest zawsze zgodny z moimi oczekiwaniami
        ale generalnie jest ok. a ta jego apodaktycznosc to juz taki styl prowadzenia
        audycji. tyle ze straszni mnie wkurza tym ze jeszcze nie ma nowego twilight
        singers!!smile))
        • miecio4 Re: Kostrzewa? +/-- 26.09.03, 16:18
          Gość portalu: divad napisał(a):

          > pod jakim wzgledem niby stelka jest lepszy od kostrzewy? prosze mi to
          > wytlumaczyc?


          Jako człowiek wychowany na audycjach Beksińskiego i Kaczkowskiego stwierdzam ze
          Stelka dużo bardziej jest im blizszy niz Kostrzewa. Poza tym wymieniona
          wcześniej prywatność. Jak Stelka brał ślub to było o tym głośno i to było
          fajne. A Kostrzewa co? Kryje sie nawet z tym że Rojek jest jego szwagrem.
          I tyle.
          • kwiat_paproci Re: Kostrzewa? +/-- 26.09.03, 16:44
            różnica jest taka,że słuchając 3maj z nami muszę siedzieć po 2 w nocy przed
            radiem,a Kostrzewy o 19(i to jest jawna niesprawiedliwość)...
    • Gość: Jeden Re: Kostrzewa? +/-- IP: *.wp-sa.pl 26.09.03, 11:24
      Myślę, że red. Kostrzewa jest nieco przereklamowany... dlaczego? Cóż nie sztuką
      jest puszczać muzykę...(choć ta jest OK, ale to kwiestia do niej dostępu).
      Sztuką jest wytworzyć wokół programu klimat, a z tym jest gorzej. Marzy mi się
      nieco więcej słowa, osobistych przeżyć, informacji od red. Kostrzewy. W obecnej
      formie jest on dla mnie jedynie zapowiadaczem muzyki - dobrej, ciekawej,
      nowej... ale nic poza tym... choćby pod tym względem wyżej stawiam red.
      Stelmacha... lecz ten, pewnie nie ma takiego przebicia u Laskowskiego...
      • Gość: divad Re: Kostrzewa? +/-- IP: 195.205.114.* 26.09.03, 16:20
        musialem na ten list tez odpowiedziec. mianowicie nie cierpie uzewnetrzniania
        sie niektorych redaktorow nad muzyka, wiec stelka odpada. a red. Kaczkowski
        mimo wszystko jest guru trojki wiec jemu nic nie zarzucamsmile) dlatego tez
        preferuje styl prowadzenia audycji przez kostrzewe. a przy okazji - bardzo mnie
        cieszy pojawienie sie red szydlowskiej jako zmiennika kostrzewy bo jakos zada i
        stelmach nie przypadli mi do gustu i bylem zmuszony wylaczac wtedy moja
        ulubiona audycje.
      • augenthaler Re: Kostrzewa? +/-- 26.09.03, 17:12
        Masz racje co do klimatu. Z drugiej jednak strony Kostrzewa taki klimat potrafi
        wytworzyc, zresszta w tym celu dosc umiejetnie dobiera muzyke. Nie ze wszystkim
        co mowi sie zgadzam, tez irytuje mnie jego zarozumialstwo, wycieczki w kierunku
        popu (jakby go bylo w radio malo) nie wydaja mi sie specjalnie trafionym
        pomyslem, ale mimo wszystko Kostrzewa ze swoja wiedza i profesjonalizmem nie
        jest czyms w naszych radiostacjach pospolitym. Ilu jest takich jak on?
    • ilhan Re: Kostrzewa? +/-- 26.09.03, 18:19
      Niestety TE popsuł się i to bardzo wyraźnie. 3-4 lata temu Kostrzewę bardzo
      lubiłem. Puścił wiele rzeczy, które teraz są dla mnie bardzo ważne. I potrafił
      o nich naprawdę ładnie opowiedzieć. Często mówił o jakichś osobistych
      wspomnieniach, i to też było jakieś takie miłe, pamiętam sporo z tych jego
      gadek. Miał też zwyczaj puszczania raz w tygodniu utworu każdego swojego
      ulubionego wykonawcy - byli to Pearl Jam, U2, R.E.M., potem doszedł Neil Young
      jeszcze... Nie słucham ostatnio Ekspresu regularnie, ale naprawdę ciężko mi
      sobie przypomnieć, żeby prezentował nagrania tych artystów. Niby nic takiego,
      ale fajne są takie zwyczaje itp. Fajne to było.
      Teraz zapatrzony w NME, woli grać tysiące zespołów na The, na stronie
      zamieszcza teksty swoich kontrowersyjnych na siłę przydupasów (typu zakichany
      brtk wypisujący na każdy kroku "Blur are shite" czy kultowa już w niektórych
      kręgach Ania "Cool Kid" Gacek), zatracił entuzjazm i autentyczność po prostu.
      Przestałem mu wierzyć. Szkoda sad(
      • Gość: anka_K Re: Kostrzewa? +/-- IP: *.acn.waw.pl 27.09.03, 12:45
        Jeśli mogę, chętnie włączę się do dyskusji. Dla mnie TE również przestał być
        audycją wiodącą. Nie ma już takiej atmosfery jak kiedyś. Moim zdaniem
        maszynista Pan Kostrzewa zaczął zaczął sprzyjać modom i ulegać denerwującej
        manierze "wszechwiedzącego". Ale i tak go cenię za to co robil w TE wcześniej.
        Wydaje mi się, że mimo wszystko jest istotnym dziennikarzem. Nawiążę jeszcze do
        Piotra Stelmacha, bo jego nazwisko padło w tym wątku kilkakrotnie. Dla mnie to
        znakomity radiowiec i najzdolniejszy dziennikarz muzyczny młodego pokolenia.
        Zaraził mnie graną przez siebie muzyką już dawno. Bardzo lubię jego opowieści i
        umiejętność nawiązywania do osobistych przeżyć. Stelka robi to z duża klasą.
        Poza tym ma sporą wiedzę. Ciekawe czy jest możlwe, żeby TE był prowadzony przez
        Kostrzewę i Stelmacha na zmianę. To byłoby odświeżenie formuły tej audycji i
        wyzwanie dla jednego i drugiego. W sumie grają podobną muzykę, ale każdy z nich
        przedstawia ja inaczej i na co innego zwraca uwagę. Co o tym myślicie?
        • miecio4 Re: Kostrzewa? +/-- 27.09.03, 13:00
          Gość portalu: anka_K napisał(a):

          > Co o tym myślicie?



          Dobrze gada!! Wódki jej dać!
      • Gość: boobie Re: Kostrzewa? +/-- IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.09.03, 22:56
        Co do Ani to bardzo mi się podoba ta jej niezależność ocen. Kostzrewa - CKOD
        zaaaajebiooozaaaa, płyta stulecia, Ania Gacek "subiektywnie" o płycie. YYY panu
        Kostrzewie się nie podoba, to co? Zrobimy renezję w Teraz rocku i damy 1
        gwiazdkę, a co, mamy dobre układy
    • mellodi Re: Kostrzewa? +/-- 27.09.03, 16:11
      Kiedyś uwielbiałam TE - to były czasy kiedy jeszcze miałam baaardzo ograniczony
      dostęp do sieci i TE był jednym z głównych źródeł muzycznych nowości. Teraz już
      nie starcza mi cierpliwości na słuchanie red. Kostrzewy. Za to od czasu do czasu
      popatruję na ramówkę i sprawdzam co też było grane w TE - rewelacyjna metoda,
      polecam. Zgadzam się z opinią że teksty zamieszczane na stronie TE są w
      większości żałosne - mega-karierowicze piszący mega-bzdury żeby wydać się
      kontrowersyjni. A z audycji trójkowych to Stelkę bardzo lubię ale pora emisji
      skutecznie zapobiega słuchaniu. Podobnie jest z Nocą Muzycznych Pejzaży -
      wspaniała audycja ale całkiem zepchnięta do ramówkowego undergroundu. A potem
      się je zdejmie bo będzie że mają za małą słuchalność - śmiechu warte.
    • gazeta.pl.pl Re: Kostrzewa? +/-- 28.09.03, 10:29
      aaaa tam, muzyka to podstawa, prowadzącego można nie słuchać (i staram się),
      powiedzmy, że 50% muzyki mi odpowiada, ale nie o muzyce a o Łysym tu być miało.
      Zniechęcił mnie do siebie już jakiś czas temu, chociaż może to polityka
      bardziej globalna, ale on się pod tym niejako podpisał, do rzeczy: gość
      niewątpliwie lubi kapelkę pod tytułem Skunk Anansie, puszczał ją w każdym razie
      często, aż do momentu, kiedy rozpoczęła się promocja koncertu grupy (Spodek -
      chyba 1999), od tego momentu zero nagrań, zero info o koncercie... pierwszy
      kawałek pojawił się... dzień po koncercie, dodatkowo Kostrzewa żałował, że było
      mało ludzi... No cóż, patronem radiowym koncertu było RMF, nie Trujka, ale
      gdzie rzetelność dziennikarska, gdzie czysta informacja??? Proponuję otwierać
      nowy kierunek na studiach dziennikarskich - Dziennikarz Promocyjny, zwykłe
      dziennikarstwo zanika!
    • Gość: zrezygnowany Re: Kostrzewa? +/-- IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 29.09.03, 10:35
      Muzyka, którą prezentuje Kostrzewa... cóż rzecz gustu.
      Dla mnie jego osoba jest przykładem upadku Trójki, stacji która wymagała od
      dziennikarzy (i słuchaczy) określonego poziomu intelektualnego. Gdy słyszę
      Kostrzewę - wiem, że już tego nie wymagają.
      (i to by było na tyle, jak mawiają poeci anteny...)
      • login_logout Re: Kostrzewa? +/-- 29.09.03, 11:53
        Paweł Kostrzewa bardzo się zmienił w ciągu ostatnich czterech lat.Kiedyś na
        Trójkowy Ekspres czekałam z niecierpliwością,a gdy nie mogłam wysłuchać jego
        audycji o godz. 15:00 (swoją drogą wyjątkowo niefortunna godzina nadawania) to
        czułam się tak jakbym straciła spory kawałek czegoś dla mnie bardzo
        ważnego.Dziś T.E słucham sporadycznie,najpierw nim poświęcę te 2h i wysłucham
        Pana Pawła patrzę w rozpiskę na stronie internetowej co mniej więcej
        będzie...Ale i tak w trakcie robię tysiąc innych rzeczy.Poziom spadł i to
        wyraźnie da się odczuć.Radio,które jeszcze cztery lata temu znaczyło dla mnie
        bardzo dużo,byłam Wiernym Słuchaczem Trójki (dziś nie nawidzę tego określenia)
        w zastraszającym tempie przeistacza się w PAPKĘ.Coraz rzadziej wnosi coś
        nowego,kultury coraz mniej...A Trójkowy Ekspres...no coż rzecz bardzo
        pospolita,ehhuncertain
        • ilhan Re: Kostrzewa? +/-- 29.09.03, 12:01
          login_logout napisała:

          > nie mogłam wysłuchać jego audycji o godz. 15:00

          Musiałaś za każdym razem tracić godzinę, bo zaczynał już o drugiej... ;P
          • login_logout Re: Kostrzewa? +/-- 29.09.03, 13:05
            Przecież o 15:00 się zaczynało...uncertain
            • ilhan Re: Kostrzewa? +/-- 29.09.03, 13:11
              login_logout napisała:

              > Przecież o 15:00 się zaczynało...uncertain

              Nie, o 14:00. Serio, przecież trwało dwie godziny do 16:00, bo potem było
              Zapraszamy do 3.
              • mandalay00 tak jest, o 14 :) (n/tx) 29.09.03, 13:12
                • login_logout Re: tak jest, o 14 :) (n/tx) 29.09.03, 14:59
                  Hmm...uncertain
      • pran Re: Kostrzewa? +/-- 01.11.03, 22:26
        moim zdaniem kolo i tak puszcza przed wszystkim rzeczy ktore mu kaza puszczac
        wytwornie. malo tu nieznanych zespolow-nieznane to moze one i sa ale tylko w
        polsce a za granica sa intensywnie promowane wszedzie gdzie sie da. ten program
        to tez promocja marketing a nie udostepnianie nagran nieznanych,
        niepopularnych, niezaleznych. no i ciagle powtarzanie kawalkow-az sie
        przyzwyczaisz i ci sie spodoba jak w rejsie i kupisz.proste
        • pran to i tak tylko marketing 01.11.03, 22:30
          moim zdaniem kolo i tak puszcza przed wszystkim rzeczy ktore mu kaza puszczac
          wytwornie. malo tu nieznanych zespolow-nieznane to moze one i sa ale tylko w
          polsce a za granica sa intensywnie promowane wszedzie gdzie sie da. ten program
          to tez promocja marketing a nie udostepnianie nagran nieznanych,
          niepopularnych, niezaleznych. no i ciagle powtarzanie kawalkow-az sie
          przyzwyczaisz i ci sie spodoba jak w rejsie i kupisz.proste
    • pytajnick Re: Kostrzewa? +/-- 29.09.03, 21:58
      Podobnie jak część z Was Kostrzewy słuchałem "kiedyś" - gdy on jeszcze trzymał
      równy poziom a ja byłem akurat na etapie zainteresowania również takimi
      zespołami jak REM, Placebo, Rammstein, Travis, U2 itd. - wtedy nasze ścieżki
      się przecięły i przez kilka-kilkanaście dobrych miesięcy słuchałem z różnym
      natężeniem, ale starałem się łapać co się dało. Potem nasze drogi się
      rozeszły - z jednej strony ja poszedłem bardziej ku art-rockowi (a później to
      już wogóle ku różnym innym rzeczom), a Pan Kostrzewa postanowił zróżnicować
      swój program by ułatwić słuchanie swojej audycji nowym słuchaczom nowej
      TrUjki. Przez jakiś czas dawało się słuchać tylko drugiej godziny, pierwsza
      była dla tych "innych". Wielki mój szacunek i respekt (i wiarygodność)
      budowane miesiącemi natychmiast wyparowały.

      W każdym razie Kostrzewy teraz prawie wogóle nie słucham - jesli już to takie
      10-15 minutowe wyrywki z audycji, jesli trafię akurat na coś ciekawego. Po
      prostu on wymaga zbyt dużo cierpliwości od słuchaczy - trzeba nieraz czekać
      kilka słabych kawałków by doczekać się jednego dobrego. Kiedy indziej po
      jednym czy dwóch rewelacyjnych wsadza taką kichę że człowieka trafia. Nieraz
      zdarzało mi się wysyłać mu z radością podziękowanie za jakiś kawałek (np.
      Sigur Rós), a 5 minut później list o treści w uproszczeniu "sorry ale ja tego
      nie będę słuchał". Mając na półce tyle nieprzesłuchanych płyt po prostu nie
      chce się tracić czasu na słuchanie średniej jakości rocka, albo co gorsza
      średniej jakości hip-hopu, numetalu i innych takich. Nie mam nic przeciwko
      dobremu HH, gdyby red. Kostrzewa puszczał kawałki na poziomie DJ Shadowa czy
      Prefuse 73 słuchałbym go namiętnie, ale on woli polskie superdokonania z
      chłopakami nagrywającymi utwór w godzinę (mi wczoraj nagranie 1,5
      minuty "średniej" jakości muzyki (delikatnie mówiąc) zajęło ponad 6 godzin).

      Poza tym nie lubię kreowania przeciętnych muzyków na gwiazdy, nie lubię
      wskazywania płyty roku już w lipcu, nie lubię tak stanowczego twierdzenia
      że " "OK Computer" to najwazniejsza płyta lat 90tych" a Radiohead
      to "najwazniejszy zespół na świecie" - nawet jeśli Radiohead uwielbiam. Nie
      lubię nazywania nijak grających gitarowych zespołów odkryciami, itd itp.

      Dla mnie Kostrzewę warto jeszcze włączać gdy pojawia się nowa płytka Sigur
      Rós, Bjork, Massive Attack wspomnianego Radiohead itd - wtedy gusta się
      schodzą i na redaktora naprawde można liczyć - przedstawi sporo muzyki z
      nowego albumu, tak jak aktualnie można trafić u niego na A Perfect Circle
      (dziś mi się udało). Ale to jest właśnie słuchanie wyrywkowe - i tak dziś
      traktuję Kostrzewę. Dobrze że jest, naprawdę dobrze, bo sporo u niego
      przyzwoitej a nawet rewelacyjnej muzyki, szkoda tylko że nie wykorzystuje
      szansy i możliwości jakie ma tak jak powinien, brakuje tej bezkompromisowości
      i odwagi, pomijam kwiestię stosunku do idei Nowej TrUjki i tego że jego
      muzyczne sądy nalezy jednak traktować z przymrużeniem oka.

      Osobiście w 100% procentach akceptuję jeszcze "Noc Muzycznych Pejzaży", lubię
      tez Minimax, chociaż coraz trudniej się tego programu słucha (ale nadal ma
      swój urok). Stelmacha uwielbiałem, nawet go raz w radio odwiedziłem
      zafascynowany jego audycjami, no ale czas mija i ludzie (i gusta) się
      zmieniają. Nie zapomnę mu jednak nigdy, że to między innymi dzięki niemu
      (wśród kilku innych czynników) dopadła mnie fascynacja Porcupine Tree
      (puścił "4 Chords That Made A Million" gdy wychodziła płyta Lighbulb Sun,
      mówiąc że to jego ulubiony kawałek z tej płyty - zauroczony kawałkiem kupiłem
      dla niego płytkę, pierwsza moja w pełni świadomie kupiona płyta, inna sprawa
      że potem się okazało że "4 Chords..." to ewidentnie najsłabszy kawałek z tej
      płyty wink

      pozdrawiam
      exodus

      www.caladan.art.pl - polska strona poświęcona art-rockowi
      • Gość: marcinchleb Re: Kostrzewa? +/-- IP: *.gal.pl / 195.205.114.* 31.10.03, 03:14
        miesiac bez neta! na szczescie mam to juz za soba!
        w duzej czesci sie zgadzam ale ja slucham ekspresu codziennie, moim zdaniem to
        jedyna audycja godna uwagi. pardon jeszcze czilaut kafe jest spokosmile no czasem
        stelmach czy kaczkowski, ale to juz nie moja bajka.
    • irontomek Re: Kostrzewa? +/-- 31.10.03, 15:34
      Nie lubię gościa, bo on nie lubi Iron Maidensmile
      • Gość: marcinchleb Re: Kostrzewa? +/-- IP: *.gal.pl / 195.205.114.* 31.10.03, 15:57
        bo iron maidan JEST do dupysmile)))
        • vulture Re: Kostrzewa? +/-- 31.10.03, 23:13
          Gość portalu: marcinchleb napisał(a):

          > bo iron maidan JEST do dupysmile)))

          Proponuję jeszcze jeden beznetowy miesiąc.
    • sterowna Re: Kostrzewa? +/-- 31.10.03, 21:32
      za cały mój komentarz niech wystarczą słową z dżingla TE, który obecnie można
      dość często usłyszeć: "jadę maleńka, bo na mnie czekają"
      wypowiedziane "namiętnym" głosem redaktora kostrzewy...
      krew mnie zalewa, gdy to słyszę... najlepiej to świadczy o audycji.
      • madee1 Re: Kostrzewa? +/-- 31.10.03, 23:01
        Och, zgadzam się. Zastanawiam się, czy ta zapowiedź naprawdę zachęci kogoś
        nowego do słuchania TE. Coś koszmarnego.
      • Gość: boobie Re: Kostrzewa? +/-- IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.03, 23:22
        Dzingiel jest tragiczny, przy nim czarny piątek to fenomenalna zapowiedź.
        Jedyna dobra rzecz w tym dźinglu to piosenka w tle. SLE smile
    • dustdevil Re: Kostrzewa? +/-- 31.10.03, 23:40
      Kostrzewa........Jest calkiem fajny, ale jak zostalo juz
      napisane, to ON ma tylko racje, co jest modne, fajne i na
      czsie.....a takze co przyslosciowe i kultowe. Pewnych
      rzeczy nie mozna mu odmowic- w znakomitej czesci , to co
      puszcza jest fajne ( oprocz HH , bo to jest denne swoja
      droga......). Jak cos jescze wymysle, to na pewno
      napisze....wink
    • Gość: Cinematic Radio Re: Kostrzewa? +/-- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.03, 00:21
      Paweł Kostrzewa ,
      - zapatrzony w angielską prasę muzyczną (Q, NME) przez co jego "autorskość"
      jest bardzo wtórna bo z drugiej ręki, posiada jeszcze wady, które raczej nie
      przystają dziennikarzowi - brak profesjonalnego warsztatu muzycznego
      (przeczytajcie jego jakikolwiek artykuł, to będziecie wiedziec o co chodzi!) i
      arogancję, która stanowi jego ego ( "Po Raz 1st ten kawałek w Polskim Radiu!".
      to Ja Jestem Bogiem Wyobraź to sobie)
      Promuje młodych "zdolnych", którzy potrafią w wymyślny sposób spodobać się panu
      Kostrzewie, (egzaltowany na punkcie Mogwaia Bartek Gil i pozująca na niezal-
      lady Anna Gacek)
      Wszystkie te osoby odbierają magię Starego dobrego Expresu, kiedy Kostrzewa
      potrafił z pasją mówic i dobrej muzyce, teraz z wyrachowaniem promuje pare
      kapel, ktore maja dobre noty w ang, prasie
      Subiektywizm - tak, ale autorytarnosc - nie, no nie można mimo wszystko
      Kostrzewie odmówić Radiowego głosu, oj szkoda mi ze Expres tak podupadlsad
      • Gość: Greg F. Re: Kostrzewa? +/-- IP: *.pl 02.11.03, 15:30
        Jakiś czas temu Maszynista puścił "Plasticine" Placebo w wersji zremiksowanej,
        twierdząc, że przywiózł to nagranie z Londynu i że po raz pierwszy możemy
        usłyszeć je w TrUjce. Tymczasem już parę tygodni wcześniej tę wersję (zresztą
        bardzo intrygującą) zaprezentował Stelmach w Pastelowym Świecie Rocka - no, ale
        Maszynista pewnie nie słucha radia nocą ani też nie pyta kolegów, co grali w
        swoich audycjach wink.
        • Gość: Greg F. Re: Kostrzewa? +/-- IP: *.pl 02.11.03, 16:04
          Ja zauważyłem, że Maszynista skupia się głównie na młodych zespołach, natomiast
          niechętnie sięga do klasyki rocka, z kilkoma wyjątkami, jak Neil Young, R.E.M.,
          Led Zeppelin i Lou Reed. Oczywiście ma prawo do własnego gustu i opinii, ale
          jako popularny dziennikarz muzyczny, kształtujący gusta wielu młodych
          słuchaczy, chyba nie powinien rozgłaszać wszem i wobec stereotypów, jakoby
          artyści po 50-tce byli skończeni i nie mieli nic ciekawego do powiedzenia, a
          tym bardziej byli niewarci przypominania. Przykłady? Proszę bardzo:

          "Jakieś przesłanie na 2003? Nie czekajcie na nowe płyty Queen, Yes czy The
          Doors. Zapomnijcie o straszydłach z przeszłości. To nie ich czasy, nie ich
          muzyka. Już przepadł powracający po 10 latach Peter Gabriel. I niech się nie
          reaktywuje "stary" Genesis. Nawet wizja Led Zeppelin z Dave'em Grohlem na
          bębnach przyprawia mnie o mdłości. Rock'n'roll to muzyka młodych... no chyba,
          że Stonesi mają coś w zanadrzu. W czym? Zobaczcie ich na (prawdopodobnie)
          ostatniej trasie. Będziecie mieli co opowiadać wnukom. I więcej czadu!"

          (cytat z felietonu na łamach "Teraz Rocka", maj 2003)

          "Przywódcy Nowej Rockowej Rewolucji robią swoje. Otwierają garaże i na
          podwórkach przy blokach jest coraz przyjemniej. Jazgoczą gitary a chłopcy i
          dziewczyny nie żałują gardeł. Rozsadza ich energia i głośno krzyczą na cały
          Boży świat.
          A stara gwardia? Dusi się w przestronnych pokojach ogromnych prywatnych
          rezydencji i zdycha."

          (fragment recenzji "Hail To The Thief" Radiohead - również "Teraz Rock", tym
          razem z czerwca 2003)

          Nie ma co, ładna szkółka dobrego muzycznego wychowania.
          • Gość: marcinchleb Re: Kostrzewa? +/-- IP: *.gal.pl / 195.205.114.* 03.11.03, 12:52
            ja sie w pelni zgadzam. szanuje zespoly takie jak na przyklad soundgarden-
            rozwiazali sie zeby nie produkowac wtornych rzeczy, bo to byl ich max, na
            wiecej nie bylo ich stac. wszyscy powinni tak robic. po co komu 60letni rockman
            grajacy od 30 lat to samo??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka