mamamama29
14.05.09, 16:00
od ładnych kilku lat zmagam się z nerwicą lękową (od typowych ataków
paniki, po zwyczajne wegetatywne objawy typu walenie serca, lęk
uogólniony, lęk w nowych sytuacjach życiowych, natrętne myśli etc.)
Dawno już nie brałam leków i jakoś dawałam radę:)
Niedawno zostałam mamą. Moje dziecie jest dość marudne i płaczliwe -
ja już teraz czuje się lepiej (miałam silny i przedłużony baby
blues), ale jednak wiele osób mi sugeruje, że dzieko czuje moje
emocje i dlatego takie jest...Może ja już nie odczuwać po prostu, że
jednak jestem poddenerwowana, a dziecko to wyczuwa- sama nie wiem.
Czy są tu jakieś mamusie, które mają podobne doświadczenia?