1901

(1 wynik)
  • "Kie się topiem w zgryzów myk głębinie, Kie mnie wciągo smutek jako młaka, Idem do cie co by się wypłakać W Twej kaplicki cichej zochylinie... Niebo choćkie tli się od łyskawic, Syćko się kopyrce w huku gromów, Zamiertwiano septom ciągle: Pomóz, Bo Ty ino mozes wybawić..." Mom dlo ludzi śmiech, dość słów do śpasu I nikt nie wie jak mi cięzko casem ze łzy płynom z oców jako z rynien, Jak mnie zycie mierzi... jak się bojem... Ze mnie trzymiom ino łaski Twoje Dane w Twej kapli...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się