Świat dziecięcego szczęścia . Całe 3000 metrów sadu stawało się dżunglą ,
mroźną Arktyką , pustynią lub polem bitwy z Niemcami. A wszystkie obrazy
przynosili starsi bracia , pokazując obrazki w książkach i czytając niektóre
ich fragmenty .
Do wąskiej uliczki wioski docierały pojedyncze wozy , złomiarzy , sprzedawców
śmietany ( łał kluski z cukrem i śmietaną ) białego sera ( be co za
okropieństwo ), a także skupujący butelki . Oranżada ze sklepiku na głównej
drodze tak nęciła ,że i bez ...