-
Nie wiem czy ktos to przeczyta, czy odwiedzi to forum ale... (chyba robie sie
sentymentalna na "stare lata") zatesknilam troche za postawowka. Bedzie mi
b.milo jezeli ktos znajomy sie odezwie.
Pozdrawiam
-
jak ktos wie niech wpisze, na razie jestem pewien p. Roszyk (chyba vice) i p.
Berlinskiej
-
Pozdrawiam wszystkich byłych i obecnych uczniów Pobożniaka !
Najcenniejszą rzeczą, jaką wyniosłam z tej szkoły są przyjaźnie, które trwaja
do dziś...Agnieszka, Małgosia, kiedyś Kamila - są dla mnie jak siostry.
Nauczyciele byli różni.Najmilej wspominam wychowawcę - pana Pasiciela, panią
Przewodę(historia), panią Kabacińską (fizyka). Nikomu nie życzę spotkania na
swej drodze belfra w typie pani Wiśnickiej.Pamiętam jedno z haseł ułożonych
przez Piotra - "Czy przyśni mi się świat bez W...
-
Może znajdzie się ktoś z tej szkoły?
-
No właśnie - czy jest tu kto taki??
-
Skradziono w 1990 roku i sprzedano na aukcji w paryżu kolekcję obrazów
-
Coś w tej telewizji dziwnego się dzieje. Wczoraj jakiś program o teczkach
nadali, dość wprawdzie chaotyczny, ale parę fragmentów było przesmacznych.
Jak to, że komisję do grzebalstwa w teczkach (osławioną czwórkę Michnika)
organizuje minister edukacji bodajże, Samsonowicz, a Kozłowski, ówczesny wice
w MSW umywa ręce od tej komisji w całości.
A co do rozmowy. Jest chyba początek roku 1990. Poseł Bartoszcze, chamidło
jedne, sugeruje, że to, co się dzieje w MSW (palenie teczek i inne...