Wczoraj odeszła moja największa Przyjaciółka, moja Kochana Psiunia Nuczka.
Miała 14 lat.Była wspaniałym Pieskiem!Takim mądrym, cieplutkim, kochanym
ratlerkiem!
Płakałem wczoraj cały dzień! Cała rodzina też płakała, bo wkońcu te 14 lat z
Nią to było dużo.Pozostały tylko zdjęcia i wspomnienia.
Umarła mi wczoraj na rękach w taksówce.Patrzyła na mnie tymi swoimi pięknymi
oczkami ze smutkiem, jakby chciała powiedzieć: dla mnie już nie ma ratunku.
A ja wierzyłem do ostatniej minuty,że Ją ...