-
To już chyba koniec tej żałosnej farsy którą w ostatnich dniach żyły media w
Polsce. Jak się okazało wcale nie było to porwanie. a zwykła rodzinna
sprzeczka. Szkoda dziecka które w takiej sytuacji najbardziej cierpi. Więcek
szkód jednak może wywołać zbytnia nachalność prasy.
-
Media mają nową pseudosensację.
W TV pokazano wczoraj "zrozpaczoną" matkę na tle slumsów, w jakich mieszka:
waląca się komórka, odrapane ściany rudery, szczerbata sąsiadka. A potem -
obrazki z Belgii, z domu ojca dziecka: normalna, mieszczańska kamienica, ład i
porządek. I za chwilę znowu szczerbatkę, wykrzykującą: "dziecko MUSI TU
wrócić!!!". Oby nie...
-
- Chcemy, by odpowiedział za bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub
zdrowia dziecka.
************************************
Czy mam przez to rozumieć, że jeżeli wbrew żonie wyprowadzę dziecko na spacer,
to mogę być ścigany przez prokuraturę?
Dziecko dojechało cało i zdrowo. Od kiedy to podróż z rodzicem jest narażeniem
na utratę życia lub zdrowia?
Na razie mamy słowo przeciw słowu, ojciec nie został pozbawiony praw
rodzicielskich, ale prokuratura już feruje wyroki.
...
-
"Głównym argumentem miał być fakt, że zarówno ojciec jak i sam chłopiec mają
obywatelstwo belgijskie."
No i to zdanie powinno kończyć ten temat całkowicie. W TVN24 prawie krucjatę z
tego robią. Matka powinna wcześnie pomyśleć zanim zgodziła się aby dziecku
wyrobić obcy paszport,
-
to se ne wrati
-
Halo!
Ciesze sie, ze we Wroclawiu organizuje sie wystawe o powyzszym
temacie!
Zdrowa, bez zaklaman i manipulacji!
Niestety, w przedstawionym artykule widze juz niescislosci i
przeciwienstwa!
Podajecie, ze reprezentanci z kazdego UE kraju " 27 ludzi (po jednej
osobie z każdego kraju UE)" a juz dalej piszecie "Niemcy
reprezentują Inga i Klaus Stuermerowie" Co to znaczy?
Nastepna ministerialne belgijska gafa niedoprzyjecia - "Cieszę się,
że po raz pierwszy poza Brukselą będzie...