-
Oddałam książki, naliczyli mi karę ok. 80zł.
Byłam za granicą, nie odebrałam żadnego poleconego upomnienia, a mimo to po ok. dwóch latach w bibliotece nie chcą ode mnie pieniędzy, ponieważ dług jest u windykatora i wynosi 200zł?
Czy to powinno tak wyglądać?
Nie mogę znaleźć nic o odsetkach od nieuregulowanej kary.
Chodzi o Wrocław
-
Dostałam pismo z firmy windykacyjnej o spłatę zadłużenia z tytułu
niezwróconych książek w ilości szt 2 wkwocie dokłądnie 62 zł.
Zdziwiłam się bo od lat nie korzystałam z danej biblioteki i
sadziłam, ze mam sprawe uregulowana. Niestety po burzliwej wizycie w
biblotece okazłao się, że na mojej karcie"wiszą" dwie książki,
których tytułów nie znam - od lat czterech i co ciekawsze
wypozyczone w terminie kiedy fizycznie nie mogłam tego zrobic -
bylam w ostatnim tytgodniu ciąży "z prob...
-
Jestem jedna z wielu osób które są "ścigane" przez firmę windykacyjna za
nieoddana książkę do biblioteki. Sprawa jest dość poważna ponieważ mój dług
zdążył urosnąć do kwoty 2 tys zł. Jestem studentka, utrzymywaną przez rodziców
(ten stan rzecz nie zmieni sie przez najbliższe 4 lata). Nie jestem w stanie
spłacić tak wysokiej kwoty.Trzeba przy tym zaznaczyć, ze przez ten czas od
kiedy książka została wypożyczona nie dostałam żadnego upomnienia. Zupełnie
nic. Jeżeli macie państwo jakieś ra...
-
Witam Wszytskich,
Proszę o pomoc w poniższej sprawie:
Otrzymałam pismo z firmy windykacyjnej, nakazujące zapłatę kary w wysokości: 1500 zł.,za przetrzymanie ksiązek (w miejsckiej bibliotece). Nie mam teraz funduszy na zapłacenie kary i chciłabym sie dowiedzieć, jak najskuteczniej jej uniknąc. Nie jestem zameldowana w miejscu gdzie przyszedł nakaz zapłaty (mieszkają tam moi rodzice), mam też inne nazwisko, ponieważ wzięłam ślub. Nakaz przyszedł zwykłym listem, przez 5 lat od wypozyczenia ...
-
Witam, dostałam wczoraj wezwanie do zapłaty kary za przetrzymanie książki i
prawdę mówiąc, trochę się wściekłam.
Sprawa wygląda następująco: cztery lat temu, na I roku studiów, pożyczyłam
książkę z biblioteki wojewódzkiej, przetrzymałam ją ok. roku i po tym czasie,
po otrzymaniu wezwania, zwróciłam. Pani w bibliotece stwierdziła wówczas, że
jeśli nie zapłacę kary w wysokości 50 zł, moje konto czytelnika zostanie
zablokowane. Stwierdziłam, że na razie płacić nie będę (bo nie zamierz...
-
Dzisiaj odebralam list, ze musze zaplacic 568 zl za dwie ksiazki z
biblioteki. Nie wiem ile lat je przetrzymywalam. Oczywiscie juz je
znalazlam, zostaly tam w trakcie przeprowadzki, ktora miala miejsce
10 lat temu. Jutro je zaniose. Mam pytanie, czy musze zaplacic tyle
kasy? Wiem, to moja wina, ale co moge zrobic by nie placic tych
pieniedzy.