czytalem kilka waszych wypowiedzi i wynika z nich ze jesli przecietny zjadacz
chleba kupuje wycieczke z last minute to nie moze sie spodziewac luksusów.
jednak zastanawia mnie jedno: po co wciska sie kity o 4* hotelach super
luxusach, skoro i tak z last minute nie ma na to szans. ps. czy "normalny"
aget który chce sprzedac wycieczke musi OKŁAMYWAĆ ludzi??
denerwuja mnie tez komentarze niektorych "sprzedawczyków", gdy klient sie
skarzy ze fakty (hotel 3*) byly inne od katalogowych ...