Witam, widzę że dobrze trafiłam.
Co jakis czas trafia mi sie w życiu okres że chcę sobie powyć!
Nic mi nie wychodzi jak należy, optymizm poszedł w las i stracił moc
twórczą, wiosna zamiast inspirować - wkurza, bo rzeczywistość
wygląda gorzej niż listopadową jesienią, a połówek zowodowo
histeryzuje, co mnie dobija ostatecznie.
No to siedzę zestresowana sytuacją, sfrustrowana chyba wszystkim i
nie wiem co robić aby sie to wszystko ruszyło do galopu w druga
stronę.
Na siłownie mam ...