Dodaj do ulubionych

DO agentów "turystycznych"

IP: *.Astral.Lodz.PL 29.07.03, 22:21
czytalem kilka waszych wypowiedzi i wynika z nich ze jesli przecietny zjadacz
chleba kupuje wycieczke z last minute to nie moze sie spodziewac luksusów.
jednak zastanawia mnie jedno: po co wciska sie kity o 4* hotelach super
luxusach, skoro i tak z last minute nie ma na to szans. ps. czy "normalny"
aget który chce sprzedac wycieczke musi OKŁAMYWAĆ ludzi??
denerwuja mnie tez komentarze niektorych "sprzedawczyków", gdy klient sie
skarzy ze fakty (hotel 3*) byly inne od katalogowych (4*) agent odpowiada :
Z LAST MINUTE nic wiecej sie spodziewac nie mozna.
Obserwuj wątek
    • Gość: bulwa Re: DO agentów 'turystycznych' IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.07.03, 09:54
      Myślę, że nie należy mylic kilku reczy.
      Po pierwsze agent, który mówi, że przy ofercie LAST MINUTE nie można się
      spodziewać luksusó łże jak pies. LAST MINUTE (klasyczne) to po prostu wyprzedaż
      normalnych miejsc po obniżonej cenie. Obowiązuja tu takie same zasady jak przy
      normalnej sprzedaży. Inna sprawa sa oferty zwane BINGO, HOTELE SZCZĘŚCIA, czy
      JOKER - w takim przypadku rzeczywiśście dzieją się cuda. Jedno z biur np
      proponuje ofertę, w której nie dość, że nie jest okreslony hotel do którego
      jedziesz, to jeszcze nie musi to byc nawet hotel z ich oferty. Jedyne co Ci
      gwarantują to kategoria (ale lokalna - zgodnie z ustawa o turystyce). Wiemy
      jednak, że z tymi gwiazdkami bywa różnie. Co gorsza, możesz byc w ciągu pobytu
      przekwaterowywany.
      jeżeli jednak decydujesz się kupić cos takiego - Twoja sprawa i nie narzekaj
      później.
      Podkreslam jednak jeszcze raz. LAST MINUTE (klasyczne) to nie chłam tylko
      normalna wyprzedaż - jak ciuchy po niższej cenie bo sezon się kończy. Maja tę
      samą jakość są tylko tańsze, ale nie zmienia to praw do reklamacji.
      Agent, który próbuje wmówić klientowi, że jest inaczej po prostu nie nadaje się
      do tej roboty.
      bulwa
      • Gość: Radek Re: DO agentów 'turystycznych' IP: *.Astral.Lodz.PL 30.07.03, 13:31
        Gość portalu: bulwa napisał(a):

        > Myślę, że nie należy mylic kilku reczy.
        > Po pierwsze agent, który mówi, że przy ofercie LAST MINUTE nie można się
        > spodziewać luksusó łże jak pies. LAST MINUTE (klasyczne) to po prostu
        wyprzedaż
        >
        > normalnych miejsc po obniżonej cenie. Obowiązuja tu takie same zasady jak
        przy
        > normalnej sprzedaży. Inna sprawa sa oferty zwane BINGO, HOTELE SZCZĘŚCIA, czy
        > JOKER - w takim przypadku rzeczywiśście dzieją się cuda. Jedno z biur np
        > proponuje ofertę, w której nie dość, że nie jest okreslony hotel do którego
        > jedziesz, to jeszcze nie musi to byc nawet hotel z ich oferty. Jedyne co Ci
        > gwarantują to kategoria (ale lokalna - zgodnie z ustawa o turystyce). Wiemy
        > jednak, że z tymi gwiazdkami bywa różnie. Co gorsza, możesz byc w ciągu
        pobytu
        > przekwaterowywany.
        > jeżeli jednak decydujesz się kupić cos takiego - Twoja sprawa i nie narzekaj
        > później.
        > Podkreslam jednak jeszcze raz. LAST MINUTE (klasyczne) to nie chłam tylko
        > normalna wyprzedaż - jak ciuchy po niższej cenie bo sezon się kończy. Maja tę
        > samą jakość są tylko tańsze, ale nie zmienia to praw do reklamacji.
        > Agent, który próbuje wmówić klientowi, że jest inaczej po prostu nie nadaje
        się
        >
        > do tej roboty.
        > bulwa



        wlasnie o to mi chodzi: AGENT ŁZE JAK PIES.
        • ela1001 Re: DO agentów 'turystycznych' 30.07.03, 14:39
          Wszystkie swoje wypady załatwiałam w ramach oferty Last Minute ale wyłącznie
          ze wskazaniem nazwy, lokalizacji i kategorii hotelu. Zawsze wiedziałam gdzie
          jadę i czego się mogę spozdiewać.
          Nigdy, z tego powodu że zapłaciłam mniej ,nie zostałam gorzej potraktowana w
          hotelu. A turyści z mojej grupy którzy wykupili imprezę w wyższej cenie pluli
          sobie w brodę że się pośpieszyli z zakupem.
          To jak turyści są zakwaterowani uzależnione jest od umów jakie biuro ma zawarte
          na miejscu z hotelarzami albo lokalnymi biurami.
          Dlatego unikam jak ognia oferty typu Bingo , Joker i innych gdzie turysta
          jedzie praktycznie w ciemno i może trafić do hotelu na całkowitym odludziu
          tylko dlatego że oferował on dogodne warunki dla organizatora wyjazdu.
          Trzeba po prostu dokładnie zapoznać się z ofertą przed zakupem i czytać warunki
          uczestnictwa. Może mniej byłoby rozczarowań.
          Chociaż znam osoby które w ramach Bingo rozczarowały się w sensie pozytywnym.
          Po prostu miały szczęście. Osobiście odradzam - za duże ryzyko.

    • Gość: bingo Radek jeszcze raz ,powoli i z sensem. IP: 195.114.189.* 30.07.03, 22:18
      Sorry ,ale Twoja wypowiedź jest tak chaotyczna że mimo wielkich chęci nie wiem
      o co Ci chodzi.Te 3* ,4* "co poeta miał na myśli"
      • Gość: Radek Re: Radek jeszcze raz ,powoli i z sensem. IP: *.Astral.Lodz.PL 30.07.03, 22:50
        Gość portalu: bingo napisał(a):

        > Sorry ,ale Twoja wypowiedź jest tak chaotyczna że mimo wielkich chęci nie
        wiem
        > o co Ci chodzi.Te 3* ,4* "co poeta miał na myśli"


        wszyscy skumali tylko nie ty, przykro mi!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka