Czyli w skrócie udaję się piątek
- z wawy do Wrocławia (po raz pierwszy chyba w mym młodym życiu) - droga
raczej prosta się, nie widzę dużego pola do popisu dla dróg alerntywnych
- gwódź programu - Wrocław -> Solina w niedzielę. I tu rodzi się pytanie
główne..Co czynić, gdyż za Krakowem na Tarnów robi się chyba nieciekawie. Jak
dotrzeć w alternatywnymi drogami,ktoś może jechał i zna mądrą drogę? Jechał
będę w niedzierlę w ciągu dnia.
- powrót w godzinach raczej nocnych do wawy w pi...