-
Wyimek z najnowszego numeru "Gór" (artykuł "Życie towarzyskie w Dolinie
[Yosemite]", str. 28):
"Miałam ciekawych partnerów [wspinaczkowych]. [...] Jay nie jadł nic
gotowanego od 20 lat. Je marchewki, oddycha powietrzem i pękają mu usta. Ma w
sobie coś z dziada borowego."
Pomijając już impretynenckie małe litery, to czy Dziad wie coś o takim
pobratymcy? Bliższych danych teleadresowych niestety brak.
-
Dziaduniu - wszystkiego dziadowskiego i szyszkowego :)
-
Tęsknię!!!!!!! :(((
-
Szli sobie dróżką leśną
Spotkali babe obleśną.
I o.
-
szukaj.gazeta.pl/forumSearch.do?&s.sm.query=wypadki&s.sm.forumXx=10322&sf=tresc&s.sm.author=&y=12&x=15
Dla słowa wypadki.
Autor
* huann (113)
* szprota (80)
* aard (49)
* aspazja.z.miletu (43)
* meteor2017 (29)
* vauban (25)
* lavinka (24)
* neochuan (16)
* maginiak (7)
* dziad_borowy (6)
* lolik2 (5)
* b00g13 (5)
* zamek (5)
* yavorius (4)
* nata82 (3)
* mfprdkw (3)
* szprohuann (3)
* aric (3...
-
Borowego. Wyjaśniam tu, że sam nie wiem, o co mi chodzi z tym wpisywaniem się
za każdym razem, gdy zobaczysz wątek. Jedno jest pewne - Dziad Borowy jest
już zwolniony z wpisywania, gdyż potrójne wpisanie zwalnia z obowiązku. I O.
-
Skoro na Łodzi są "Nocne Marki", to zapraszam do wpisywania się tych, którzy
się pojawią najwcześniej danego dnia na RU.
Jednocześnie ogłaszam konkurs na najbardziej surrealne powitanie.
Niech wam żaba ręką będzie.