Dodaj do ulubionych

OGŁOSZENIA RELOADED

05.12.10, 14:21
Wszystkim tym, którzy jeszcze Pamiętają dedykuję.
A za chwilę Ogłoszenie parafialne nr 1.
--
Popsuła mi się wędlina, ale naprawiłem :D
Obserwuj wątek
    • aard POLECAM 05.12.10, 14:23
      Wszystkim (swego czasu a może i nadal) zniesmaczonym tym postem i rozognionym późniejszą dyskusją polecam książkę Richarda Dawkinsa "Bóg urojony", a konkretnie rozdział I, gdzie przedyskutowano kwestię szacunku dla uczuć religijnych.

      Zainteresowanym służę e-bookiem.
      --
      Jakie to szczęście, że "czas" jest niepoliczalny!
        • szprota ORAZ NADMIENIĘ 20.12.10, 22:04
          że gdyby ta dyskusja zdarzyła się dziś, prawdopodobnie nie skończyłaby się tak gładko z mojej strony.
          --
          Onanista powinien mieć chociaż tyle klasy, by nie rozmawiać ze swoją ręką w miejscach publicznych. © Hagath
            • szprota ROZWIJAM 26.12.10, 15:02
              Zacznijmy od tego, że wolność słowa powinna kończyć się tam, gdzie uderza w godność drugiego człowieka.
              Czy post Aarda, który brzmiał, cytuję:
              CytatA ja to se myslę, że koleś całkiem sporo sobie pozył i całkiem sporo załatwił
              dla swoich kolesi i dla paru innych ludzi (co zadziwia na tym stanowisku) też.
              I teraz chyba najbardziej zgodne z duchem ewangelii byłoby mu pozwolić
              spokojnie umrzeć, skoro nadchodzi już jego czas, nie?

              uderzał w czyjąkolwiek godność? Moim zdaniem - nie.
              Zanalizujmy:
              "koleś sobie sporo pożył" - fakt. Karol Wojtyła miał długie życie. Fraza "koleś" może wydawać się nieodpowiednia z punktu widzenia osoby wyznającej religię rzymskokatolicką i ex definitione uznającej zwierzchnictwo Watykanu. Niemniej nie jest obraźliwym epitetem, a dla racjonalnie myślącego ateisty nie jest niczym więcej jak innym określeniem mężczyzny, zmniejszającym dystans, takim lingwistycznym odpowiednikiem poklepania po ramieniu. Można jej ewentualnie zarzucić brak szacunku do Karola Wojtyły, lecz z całą pewnością nie chęć ubliżenia mu.
              "i całkiem sporo załatwił dla swoich kolesi i dla paru innych ludzi (co zadziwia na tym stanowisku) też" - drugi fakt. Wprawdzie brakuje tu nieco doprecyzowania, co konkretnie załatwił i przy odrobinie złej woli można się w tym zdaniu dopatrzeć zarzutu o nepotyzm (w Pabianicach! :P); można jednak zinterpretować to zdanie jako prostą informację "Karol Wojtyła był człowiekiem, który pomógł wielu osobom, nie tylko swoim najbliższym pracownikom, ale i zupełnie obcym ludziom". Tak to odczytałam wtedy (za co spotkał mnie niczym nie podparty zarzut "głupiej obrony Aarda") i tak samo odbieram to teraz.

              Z tego, co ponownie przeczytałam w tamtej dyskusji, chyba kwestii "załatwiania", Aardzie, nie doprecyzowałeś, tak więc jeśli interpretuję Cię mylnie, mam prośbę o sprostowanie.

              "I teraz chyba najbardziej zgodne z duchem ewangelii byłoby mu pozwolić
              spokojnie umrzeć, skoro nadchodzi już jego czas, nie?" - pełna zgoda. Mamy za sobą kilka lat od tych zdarzeń, możemy ocenić to na spokojnie. Moim zdaniem to, co wtedy działo się w mediach, było całkowicie niesmaczne. Sygnaturka Aarda w tym okresie znakomicie oddawała tę paranoję i doprawdy trzeba było nie mieć kompletnie dystansu do siebie i ówczesnej sytuacji, by odebrać ją jako nie drwinę z medialnego brandzlowania się śmiercią celebryty, lecz drwinę z powolnego umierania starszego, dość ważnego w historii świata człowieka.

              W tamtej dyskusji padło jedno zdanie, które całkowicie oddaje moje podejście "Załoba jest (być może) czymś oczywistym, ale (na pewno) PRYWATNYM". Sytuacja, w której umiera ktoś, kto nie dla wszystkich jest zwierzchnikiem kościoła, tylko kolejną z wielu publicznych osób, a w której jest ogłaszana wielodniowa żałoba i każda jedynka każdego portalu ocieka funeralnym patosem, jest - w odbiorze akościelnej ateistki - cokolwiek cyniczna. Pokazuje, że żałoba jest obowiązkiem dla każdego, kto tu mieszka.

              W tamtej dyskusji bardzo nie podobało mi się jedno: o ile (ostatecznie) jestem w stanie zrozumieć, że niewierzący kupili mit pt. papież wielkim Polakiem był i poczuli się urażeni, o tyle w sporej jej części przewijała się chęć wbicia tych, którzy owego mitu nie kupili w poczucie winy. A to nie w porządku. Odwracając sytuację, my, wstrętne ateusze, moglibyśmy stawiać pytania pt. "jak możecie płakać po człowieku, który legitymizował pedofilię, homofobię i przekręty podatkowe, a wszystko w imię ideologii zakładającej istnienie jakiejś abstrakcyjnej siły sprawczej?". Dopiero by było, gdybyśmy to pytanie zadali...!
              --
              https://blip.pl/images/widgets/tracking-widget-160.png
              • aard POJECHAŁAŚ 30.12.10, 21:34
                Nie spodziewałem się aż tak. Ale że trafiłaś w sedno, więc nie tylko Cię popieram, ale nawet wybaczam ;)

                Aczkolwiek oczywiście w zdaniu o "kolesiu" była nutka lekceważenia. Wtedy nie podkreślałem tego, żeby nie zaogniać sporu, ale przecież była.
                Dla jasności: lekceważenia dla stanowiska, nie dla człowieka.
                --
                Możesz stać pod moim parasolem! Olem! Olem! O! O! O!
                • szprota MOŻE TROCHĘ POJECHAŁAM 30.12.10, 22:00
                  Nie wiem. Wyraziłam swoje zdanie, dla odmiany mając w epickim tyłku, czy kogoś urażę.
                  --
                  Onanista powinien mieć chociaż tyle klasy, by nie rozmawiać ze swoją ręką w miejscach publicznych. © Hagath
          • szprota DZIĘKUJĘ 30.12.10, 21:43
            Odebrałam. Zaraz się wezmę.
            --
            Onanista powinien mieć chociaż tyle klasy, by nie rozmawiać ze swoją ręką w miejscach publicznych. © Hagath
      • aard DORZUCAM 25.12.10, 22:06
        bo wielce acz hermetyczne:
        forum.turystyka-gorska.pl/viewtopic.php?t=10847
        --
        Możesz stać pod moim parasolem! Olem! Olem! O! O! O!
    • latajacy_rosomak WIDZIAŁEM 23.06.11, 23:47
      Aarda, gdy dziś wieczorem mknął na rowerze ul. Łagiewnicką. Wypadłem z bocznej uliczki i dzieliło nas nie więcej niż 20 metrów. Po 1500 metrach opadłem z sił, a Aard zniknął za wiaduktem. W naiwności swej myślałem, że go dogonię, ale ani ja nie jestem jak Tommy Lee Jones w "Ściganym", ani Aard nie jest psem, więc może ty, może ty, skoro jednak nie ja.
        • latajacy_rosomak ZNÓW WIDZIAŁEM 01.09.12, 19:05
          Aarda na rowerze w otoczeniu satelitów pedałującego Zachodnią w kierunku radogoszczańskim. Ale to było - hop, hop! - jakiś miesiąc temu, a ja w przeciwnym kierunku pasażerowałem w trambambaju, więc nawet piątki w locie przybić żem nie mógł.

          A tu bonus bez ładu i składu: www.youtube.com/watch?v=A4Wl7QQj6P8
    • aard MAM POMYSŁ 23.10.11, 22:36
      żeby zrobić tu coś w rodzaju czatu, raz na tydzień albo miesiąc. Spamowanie live w jak największym składzie. Skoro już wszyscy tak rzadko zaglądamy, to zaglądajmy wszyscy wraz! :)

      Powiedzmy... W każdą niedzielę o 21?
      --
      Jakie to szczęście, że "czas" jest niepoliczalny!
    • aard DZIERŻĘ! 31.12.11, 11:32
      Jeden za wszystkich, wszyscy za Dziada, Dziad za rzepkę!
      Dzierżżż!!!
      --
      Kiedyś wróżyło się z Fausta, teraz z Wikicytatów.
    • aard JAK BYĆ SKUTECZNYM? 03.09.12, 21:26
      Z dzisiejszej GW:

      "49 Birmańczyków poznaje od poniedziałku w Warszawie polskie doświadczenia transformacji. Zarządzania państwem uczą się na grze komputerowej. Takie szkolenia przeszli już w Polsce m.in. przedstawiciele Afganistanu, Armenii, Azerbejdżanu, Białorusi, Gruzji, Tunezji i Ukrainy."

      Ciekawe, czy w MYANMARZE efekty będą podobne :P
      --
      Kiedyś wróżyło się z Fausta, teraz z Wikicytatów.
    • aard PARANOICY SĄ WSRÓD NAS? 23.09.13, 21:58
      Sam, nie wiem, co o tym myśleć:
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14652512,Ktos_zostawil_mydlo_w_wegierskiej_synagodze___Szok.html?lokale=lodz#BoxWiadTxt
      Może jestem idiotą, ale uważam, że mógłbym coś takiego zrobić przez nieuwagę (nawet nie wiedząc, że to synagoga i myjąc pod jej płotem ręce podczas wyprawy rowerowej, np. po wymianie dętki, a potem zapomnieć tego mydła). Ktoś by mnie zobaczył, doniósł, a potem poszedłbym siedzieć. Ja pierdolę...
      --
      Kiedyś wróżyło się z Fausta, teraz z Wikicytatów.
        • aard ZEMSTA SHITÓW 15.05.14, 08:19
          natemat.pl/102221,cejrowski-rozsypuje-w-studiu-tvp-sol-egzorcyzmowana-nie-chce-by-symbol-grzechu-sodomskiego-stal-na-pl-zbawiciela
          --
          Kiedyś wróżyło się z Fausta, teraz z twarzoksiążki.
          • szprota MROCZNE WIDMO 18.05.14, 09:33
            rozwodów i czarnych owiec
            www.fronda.pl/a/skandal-antyrodzinni-propagandysci-atakuja-juz-nawet-podczas-konkursu-poprawnej-polszczyzny,37554.html
            --
            https://mrw.blox.pl/resource/1169572094972.gif
            • aard NOWA NADZIEJA 19.05.14, 22:40
              jest w tym, że współautorem "Wielkiej księgi cipek" jest Dan Hujer (wymowa oryginalna)
              www.czarnaowca.pl/literatura_dla_mlodziezy/wielka_ksiega_cipek,p1156253615
              --
              Kiedyś wróżyło się z Fausta, teraz z Wikicytatów.
    • latajacy_rosomak ŻAŁUJĘ 24.11.14, 19:05
      że kiedyś nie zrobiliśmy wieczoru filmowego z dziełami Juliana Antonisza. Pasowałyby jak ula.

      Na zachętę "Film o sztuce biurowej":
      ninateka.pl/film/film-o-sztuce-biurowej-julian-antonisz
      Gdyby nie umarł, powinien pisać na RU. I wiele innych rzeczy, które są udziałem ludzi nieumarłych.
    • aard RASIZM, KSENOFOBIA i KOZOJEBSTWO 09.01.15, 22:02
      przerażające, jak bardzo jesteśmy(?) skłonni do stosowania odpowiedzialności zbiorowej...
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114912,17219089,,,,1431801.html#BoxSlotI3img
      BTW. Zastanawiałem się ostatnio, czy kiedy dominującymi religiami były politeizmy, to istniały wojny religijne? Na logikę nie powinny, ale religia wszak ni cholery nie jest logiczna, a mnie się nie chce guglać :P
      --
      Możesz stać pod moim parasolem! Olem! Olem! O! O! O!
      • szprota POGAŃSTWO I SROMOTA 09.01.15, 22:08
        aard napisał:


        > BTW. Zastanawiałem się ostatnio, czy kiedy dominującymi religiami były politeizmy, to istniały wojny religijne? Na logikę nie powinny, ale religia wszak ni cholery nie jest logiczna, a mnie się nie chce guglać :P
        Mnie na logikę wychodzi, że istniały. Toż nie w liczbie bogów kwestia, że ludzie wariują od religii.


        --
        https://mrw.blox.pl/resource/1169572094972.gif
        • aard POLITEIZM A MONACHOMACHIA 10.01.15, 12:29
          Niby nie w liczbie, ale chyba jednak mogło być inaczej, gdy mój bóg nie był Jedyny Prawdziwy, bo sam miałem ich wielu...
          Ale cholera wie...
          --
          Jakie to szczęście, że "czas" jest niepoliczalny!
          • szprota ZMIERZW BOGÓW 10.01.15, 12:38
            Mam wrażenie, że ta książka odpowiedziałaby na zadane pytania. Ja mam intuicję, że nie w liczbie bogów rzecz (ostatecznie chrześcijański monoteizm jest dyskusyjny, wziąwszy pod uwagę i trójcę, i panteon świętych), lecz w odpowiednio majętnych i zachłannych na władzę ludziach.
            --
            Szpro pochwala
            • aard OCZYWIŚCIE 11.01.15, 08:43
              Powody wojen się nie zmieniają. Ale mi chodziło o preteksty. I nadal coś mi mówi (bez sensu być może), że ten pretekst nie był używany w czasach politeizmów.

              PS. Książkę ogarnę, jeśli znajdę audiobook ;)
              --
              Kiedyś wróżyło się z Fausta, teraz z Wikicytatów.
            • aard PRZEJRZAZŁEM 11.01.15, 09:00
              rozdział o wojnach religijnych. Niestety nie widzę tam nic o czasach przedmonoteistycznych. Jedynie ogólniki sugerujące, że wojna religijna jest wezwaniem wśród religii uniwersalnym, ale wydaje się, że autor ma raczej na myśli współczesne religie (w tym: "God" zawsze w liczbie pojedynczej). I nawet gdy pisze o politeizmach (np. hinduizm), to twierdzi, ze przejęły one koncept wojny religijnej z judaizmu bądź islamu.

              Znaczy: moja teoria zaczyna się potwierdzać.
              --
              Kiedyś wróżyło się z Fausta, teraz z Wikicytatów.
              • szprota WYSZUKIWARKOWAŁAM 11.01.15, 11:01
                I zdaje się, że była tam i teza, że w przypadku islamu pojęcie jihadu wzięło się z politeistycznych wierzeń przedislamskich. Ale nie upieram się przy swojej tezie, pozostając przy opinii, że wszystkie religie należy traktować z jednakową podejrzliwością.
                --
                https://mrw.blox.pl/resource/1169572094972.gif
                • aard PODEJZLIWOŚĆ TO MAŁO 12.01.15, 23:07
                  Wybić ich wszystkich do nogi!

                  To by dopiero była wojna religijna - ateiści przeciw wierzącym! Przegralibyśmy z racji primo, zbyt małej liczebności, secundo, braku fanatyzmu, ale przegralibyśmy w pięknym stylu :P
                  --
                  Jakie to szczęście, że "czas" jest niepoliczalny!
                  • aard A PROPOS 12.01.15, 23:09
                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17244909,Egipt__3_lata_wiezienia_dla_domniemanego_ateisty_.html?lokale=lodz#BoxWiadTxt
                    W skrócie: w Egipcie studenta skazano na 3 lata za ateizm...
                    --
                    Możesz stać pod moim parasolem! Olem! Olem! O! O! O!
                  • szprota CÓŻ ZA PIĘKNA ŚMIERĆ 12.01.15, 23:10
                    Efektem tego byłby calkowity brak ateistów na świecie. No i co zrobić z takimi, na przykład, agnostykami? bo przysłowie "wybić wszystkich, bóg pozna swoich" jakoś nam nie przystoi...
                    --
                    https://mrw.blox.pl/resource/1169572094972.gif
    • aard NAUKOWCY STWORZYLI PELERYNĘ NIEWIDKĘ! 21.09.15, 22:36
      Tylko niestety gdzieś ją na chwilkę odłożyli i teraz nie mogą jej znaleźć :/

      technologie.gazeta.pl/internet/1,104530,18852615,ta-peleryna-ukryje-kazdy-obiekt-do-czasu-az.html#BoxBizCz
      --
      Kiedyś wróżyło się z Fausta, teraz ze zwyrole.org.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka