Byłam z nimi na wycieczce sylwestrowej - 3 stolice: Wiedeń,
bratysława, Budapeszt.
Dostaliśmy jakiegoś starszego, niechlujnego przewodnika, który -
mimo, ze miły - wydaje mi się, że mówił nam niezbędne minimum.
W umowie było zastrzeżone, że przez okres świąteczny, niektóre
zabytki mogą być zamknięte. Ale: wjeżdżaliśmy krętą i niebezpieczną
drogą na najwyższy pagórek wiednia, aby wejść do podobno pięknego
kościółka oraz zobaczyć wspaniałą nocną panoramę. A tu figa, bo
kościółek z...