Spotkałem się nieraz, ostrożnie mówiąc, z niezbyt ciepłym stosunkiem
etnicznych Polaków, ze środkowego dorzecza Wisły i nie tylko, do ich - bądź
co bądź - współplemieńców, przesiedlonych z ziem ruskich leżących za
umownym "Bugiem". Dlaczego są oni uważani za "gorszych"? Dlaczego w mniemaniu
etnicznych Polaków Podlasie to już Białoruś, a Chełmszczyzna np. - to Ukraina?