w niedzielę przejeżdzałem aleją piłsudskiego i zaskoczyły mnie kikuty
wyciętych topol od skrzyżowania z ul. legionów do przystanku autobusowego
przy domu marynarza. we zabrano się za wycinkę drzew w kierunku urzędu
miasta. trochę 'łyso' wygląda teraz ulica, bo drzewa były dosć duże.
zastanawiam się czy coś zostanie posadzone na ich miejsce (jeśli w ogóle)